Forum

Asystent AI
Rytuał na rozbudzen...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rytuał na rozbudzenie fizycznego pożądania - kiedy powinien być wykonywany?

Strona 2 / 2

Wpisy: 1011
Rozpoczynający temat
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Chodzi mi o rozbudzenie, nie o przyciągnięcie nowej osoby. Bardziej o to żeby istniejące napięcie między dwiema osobami zaczęło gdzieś zmierzać. Czy to zmienia coś w tym co piszecie?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1533

@Larkis Tak, to dość istotna różnica. Przyciąganie to praca skierowana bardziej na zewnątrz, a rozbudzenie istniejącego napięcia to coś co pracuje w środku relacji która już jest. Składniki które wymieniłaś, imbir, cynamon, są dobre dla obu, ale intencja skryptu powinna być inaczej sformułowana. Nie zapraszasz czegoś nowego, tylko odblokowujesz coś co jest.


Odpowiedz
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 942

@Bryza jak to rozróżnienie wygląda w praktyce jeśli chodzi o tekst skryptu? Bo brzmi jakby jedno zdanie miało zupełnie inne słowa niż drugie.


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1533

@Kanko mniej więcej tak. Przy przyciąganiu piszesz w kierunku czegoś czego jeszcze nie ma, np. moje życie jest otwarte na głębokie połączenie albo coś w tym stylu. Przy rozbudzeniu istniejącego napięcia piszesz o tym co już między wami jest, że to się ujawnia, przepływa, dochodzi do głosu. To nie to samo.


Odpowiedz
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 614

@Larkis Wracając do Larkis i jej pytania, bo trochę odpłynęłyśmy. Czy przy pracy na istniejące napięcie te składniki takie jak imbir i cynamon wystarczą, czy coś jeszcze by tu pasowało? Pytam bo czytałam że do pracy na pożądanie fizyczne dochodzi się różnymi drogami i nie zawsze te same rośliny.


Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 882

@Daneczka do imbiru i cynamonu można dołożyć kardamon, który pojawia się w starszych recepturach na rozgrzanie zmysłów, albo piżmo jeśli ktoś ma dostęp do naturalnego, choć teraz trudno. Goździk też działa w podobnym kierunku. To wszystko są rośliny które mają grzejny charakter według różnych systemów i łączy je działanie na krążenie i zmysły fizyczne.


Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 1259

@Magicwoman a kardamon to coś czego bym się nie spodziewała w tym kontekście, kojarzę go głównie z herbatą. Skąd w ogóle te konkretne skojarzenia roślin z energią pożądania, to astrologia, sygnatury roślinne, co?


Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 882

@Habbia głównie sygnatury roślinne i przypisania planetarne. Rośliny ciepłe, ostre, pobudzające krążenie były historycznie łączone z Marsem albo Wenus w zależności od systemu i od tego co rozumiano pod słowem pożądanie, bo fizyczny impuls to Mars, przyciąganie to Wenus. Kardamon trafia do obu kategorii w różnych źródłach, stąd jego obecność w takich pracach.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Czy taki skrypt piszesz w pierwszej osobie o sobie, czy o was dwojgu? Bo jeśli mówisz że chodzi o energię między dwiema osobami, to trudno pisać tylko o sobie.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 882

@Anesja5 to jest akurat miejsce gdzie wiele osób się gubi. Jeśli chcesz pracować etycznie, piszesz o sobie i o tym jak odbierasz tę energię, jak chcesz na nią odpowiadać. Nie piszesz o tym co ma poczuć ta druga osoba, bo to już jest decydowanie za kogoś innego.


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 494

@Magicwoman Ale to trochę sztuczne, nie? Jeśli intencja dotyczy dwojga ludzi, to pisanie tylko o sobie jest jakimś obejściem. Czy to naprawdę zmienia co rytuał robi, czy tylko uspokaja sumienie?


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2633

@Kenta_88 to nie tylko kwestia sumienia. Jeśli skupiasz się na sobie i swoim stanie, pracujesz na swojej energii, swoim otwarciu, swoim odbiorze. To jest coś co masz prawo robić. Praca bezpośrednio na cudzą psychikę czy emocje to już inna kategoria. Efekty mogą być podobne zewnętrznie, ale mechanizm jest różny.


Odpowiedz
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 502

@Indraphoros No ale przecież nie możesz kontrolować co ta druga osoba poczuje, niezależnie od tego jak napiszesz skrypt. Więc czy to rozróżnienie naprawdę coś zmienia w praktyce, czy to tylko teoria?


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1225

@Elfin to trochę jak pytanie czy ma znaczenie czy strzelasz w kierunku tarczy czy w stronę tłumu, skoro i tak możesz chybić. Intencja kieruje energię, nawet jeśli efekty nie są gwarantowane.


Odpowiedz
Wpisy: 1011
Rozpoczynający temat
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Kardamon mam akurat w domu, nie pomyślałabym że może tu pasować. Czy dodaje się go tak samo jak imbir, sypie wokół świecy, parzy w herbacie, czy jakoś inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 2347
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Kardamon możesz używać na kilka sposobów, zależy co ci bardziej odpowiada. Mielony sypiesz wokół świecy tak samo jak imbir, strąki możesz położyć obok, a herbata to już bardziej wewnętrzna praca, nastawienie się. Część ludzi robi jedno i drugie w jednym rytuale, ale nie dlatego że trzeba, tylko że jedno wspiera drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 614
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

A łączysz te wszystkie składniki razem od razu, czy to jest jakiś porządek? Bo wyobrażam sobie taką świecę otoczoną trzema różnymi przyprawami i zastanawiam się czy to ma jakąś logikę, czy można to po prostu wymieszać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1533

@Daneczka nie ma jednej odpowiedzi na to. Są podejścia gdzie każdy składnik kładziesz osobno z konkretną intencją w myśli, ale są też takie gdzie mieszasz wcześniej i to samo przygotowanie mieszanki jest częścią pracy. Myślę że ważniejsza jest świadomość po co to robisz niż kolejność.


Odpowiedz
Wpisy: 1259
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

To trochę tak jak z gotowaniem, jedno podejście mówi że kolejność ma znaczenie a drugie że liczy się końcowy smak. Ale przy gotowaniu przynajmniej możesz sprawdzić czy wyszło. Tu skąd wiesz?


Odpowiedz
13 Odpowiedzi
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 942

@Habbia no właśnie, bo tu wychodzi to co mnie zawsze zastanawia, po czym w ogóle poznać że coś zadziałało. Szczególnie przy rozbudzaniu napięcia które już jest, bo może to napięcie i tak gdzieś zmierzało samo z siebie.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1011

@Kanko To akurat jest moje pytanie do siebie od początku tego wątku. Mam świadomość że mogę przypisywać skutek czemuś co by i tak nastąpiło. Ale z drugiej strony, nie wiem czy to jest powód żeby nie robić nic.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2347

@Larkis Wracając do składników, bo chcę dopytać Larkis o jedną rzecz. Wspomniałaś wcześniej o imbirze i cynamonie, czy do tego dodajesz jeszcze coś co opisuje tę osobę, jakiś jej ślad, czy pracujesz tylko na poziomie intencji bez elementów personalnych?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1011

@Simma na razie myślałam tylko o składnikach ogólnych, nie miałam w planie nic personalnego. Nie wiem nawet czy to konieczne. Czy brak takiego elementu osłabia działanie?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2347

@Larkis Mam pytanie do Larkis, bo trochę zgubiłam wątek. Mówiłaś że myślisz o cynamonie i imbirze, ale nie wspomniałaś nic o tym jak chcesz je łączyć, czy to olej, sypka mieszanka, może świeca? Bo to dość mocno zmienia to czego możesz szukać jeśli chodzi o czas i księżyc.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1011

@Simma myślałam o olejku, żeby to miało jakąś formę bardziej namacalną. Ale szczerze mówiąc nie jestem zdecydowana, bo nie wiem czy forma nośnika ma znaczenie samo w sobie, czy to kwestia preferencji.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2633

@Kanko i Larkis, to jest jeden z tych problemów z atrybucją które nie mają czystego rozwiązania. Możesz próbować obserwować zmiany w jakości tej energii między wami, czy jest inne napięcie, czy rozmowy idą inaczej, ale to zawsze będzie interpretacja. Nie ma miernika.


Odpowiedz
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 502

@Indraphoros Ale to chyba jest problem z całą magią, nie tylko z tym konkretnym rytuałem. Zawsze możesz powiedzieć że cokolwiek się wydarzyło, wydarzyłoby się bez rytuału.


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1225

@Elfin tak, ale to nie znaczy że rytuał nic nie robi. On może działać bardziej na ciebie niż na okoliczności zewnętrzne, zmienia twój stan, twoje nastawienie, to jak się zachowujesz w tej relacji. I to już jest coś mierzalnego, przynajmniej w pewnym sensie.


Odpowiedz
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 535

@Lubon To jest ciekawe co piszesz, bo nigdy nie myślałam o tym od tej strony. Że rytuał zmienia przede wszystkim mnie a nie sytuację. Ale czy to nie jest wtedy po prostu autosugestia?


Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 882

@Anesja5 autosugestia to nie jest pejoratyw. Jeśli zmiana w tobie prowadzi do realnej zmiany w relacji, to skutek jest prawdziwy niezależnie od mechanizmu. Psychologia i magia nie są tu tak odległe jak się wydaje.


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 494

@Magicwoman Ale czy można powiedzieć że to jest rytuał jeśli działa tylko przez zmianę nastawienia? Myślałam że chodzi o coś więcej, o jakieś działanie na energię zewnętrzną.


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1533

@Kenta_88 to zależy od tego w co wierzysz jeśli chodzi o mechanikę. Część tradycji mówi że nie ma podziału na wewnętrzne i zewnętrzne, że twój stan energetyczny jest częścią pola energetycznego tej relacji. Więc zmiana w tobie jest zmianą na zewnątrz jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 2347
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

nie powiedziałabym że osłabia, to po prostu inna praca. Bez elementów personalnych działasz bardziej na energię samej relacji, z nimi kierujesz intencję bardziej precyzyjnie. Jeśli nie masz dostępu do czegoś takiego, nie jest to przeszkoda.


Odpowiedz
Wpisy: 1259
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Co rozumiesz przez ślad, bo to brzmi dość ogólnie? Chodzi o coś fizycznego od tej osoby, czy może o jej imię, datę urodzenia, coś zapisanego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 882

@Habbia w różnych tradycjach jest to różnie rozumiane. W hoodoo to zwykle coś fizycznego, włos, skóra, podpis. W innych podejściach wystarczy imię pisane ręcznie z intencją albo data urodzenia. Oba podejścia mają swoje uzasadnienie, chodzi o połączenie z energią konkretnej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 614
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Jeśli to ma być coś fizycznego, to już brzmi jak coś czego przeciętna osoba nie zorganizuje bez wiedzy tej drugiej osoby. A to jest chyba trochę problematyczne.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2633

@Daneczka właśnie dlatego wiele osób pracuje bez tego elementu albo używa tylko imienia. To wystarczy jako punkt skupienia intencji, a kwestia etyczna zostaje czystsza bo nie angażujesz fizycznej substancji kogoś bez jego wiedzy.


Odpowiedz
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 942

@Indraphoros Wracam do tego co pisał Indraphoros o atrybucji, bo to mnie nie daje spokoju. Mówisz że możesz obserwować zmiany w jakości energii, ale jak właściwie to wygląda w praktyce? Bo to brzmi trochę jak obserwowanie czegoś czego nie da się zmierzyć żadną miarą.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2633

@Kanko no i tu wchodzisz w sedno problemu. To nie jest pomiar w sensie naukowym, bardziej coś w stylu: czy jest między wami inaczej, czy rozmowy mają inny ciężar, czy jest więcej napięcia albo bliskości niż było. To subiektywne, owszem. Ale przy tego rodzaju pracy chyba nie ma innego wyjścia.


Odpowiedz
Wpisy: 1533
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

forma nośnika ma znaczenie, ale nie dlatego że jeden jest lepszy od drugiego z góry. Olejek działa dobrze jeśli masz z nim kontakt fizyczny, nosisz go, nakładasz. Przy świecy praca jest bardziej oddzielona od ciebie, płomień to coś pośredniego. Pytanie co bardziej pasuje do tego co chcesz osiągnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 614
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

A wracając jeszcze do tej kwestii z imionami zamiast fizycznego śladu, bo mnie to interesuje. Piszesz imię odręcznie, to rozumiem, ale jak podchodzisz do tego momentu pisania? Czy to ma być robione w jakimś konkretnym stanie, z myślą o tej osobie, czy bardziej mechanicznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 882

@Daneczka zdecydowanie nie mechanicznie. Sam akt pisania imienia powinien być świadomy, z wyobrażeniem tej osoby, jej obecności. To jest to co nadaje temu punktowi skupienia wartość, nie sam kawałek papieru. Papier z imieniem napisanym przez kogoś kto myśli o czymś zupełnie innym to po prostu papier.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: