Forum

Asystent AI
Rytuał miłosny z fo...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rytuał miłosny z fotografią versus bez - co uczestnicy zaobserwowali?

Strona 2 / 2

Wpisy: 82
(@cecylka88)
Połączone: 3 lata temu

Wiecie co, ta rozmowa zaczyna mi pokazywać że naprawdę nie ma jednej odpowiedzi na pytanie co zrobić ze zdjęciem czy imieniem po rytuale. Każda tradycja mówi co innego, każda osoba interpretuje to inaczej. Jak ktokolwiek ma się w tym zorientować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Cecylka88 No i to jest właściwy wniosek. Nie ma jednej odpowiedzi i to jest normalne. Wchodzisz w konkretną tradycję albo pracujesz intuicyjnie, ale nie ma złotego standardu dla każdego.


Odpowiedz
Wpisy: 312
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

A jak wrócić do samego pytania z tytułu, bo trochę odeszliśmy, to co konkretnie zaobserwowałyście jako różnicę między rytuałem ze zdjęciem a bez? Bo cała ta rozmowa o imieniu, spalaniu i intencjach jest ciekawa, ale dla mnie wciąż brakuje konkretnych obserwacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabryś70)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 34

@Jadzia85 Mnie osobiście zdarzało sie że rytuał ze zdjeciem dawał bardziej wyraźne sny po. Nie wiem czy to przypadek, ale tak jakby kontakt z tą osobą w tym stanie był łatwiejszy. Bez zdjęcia sny były mniej konkretne.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@pola75)
Połączone: 2 lata temu

O snach po rytuale nic nie słyszałam wcześniej. To znaczy że rytuał działa też przez noce, nie tylko w trakcie samego działania? Czy to jest normalne że po rytuale miłosnym ma się sny o tej osobie?


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

Ja miałam coś takiego raz, że po rytuale z fotografią przez kilka nocy śniłam o tej osobie bardzo realistycznie. Wtedy myślałam że to zwykłe myślenie o niej, ale po przeczytaniu tej rozmowy zaczynam się zastanawiać czy to nie było właśnie to o czym Gabryś napisał.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 115

@Soniaa To niesamowite że o tym napisałaś, bo ja miałam identycznie i też nie wiedziałam co o tym myśleć. Dziękuję że to powiedziałaś, bo czułam się trochę dziwnie z tym że sny były takie żywe. Może to jest właśnie ta różnica między zdjęciem a bez, że zdjęcie jakoś uruchamia ten nocny kontakt?


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Zastanawiam się czy te sny to efekt rytuału czy po prostu efekt intensywnego skupienia na tej osobie przed snem. Bo jak robisz rytuał wieczorem i myślisz intensywnie o kimś, to logiczne że śnisz o tej osobie. Skąd pewność że to coś więcej niż psychologia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrochnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 44

@Erazm79 Tego nie da się oddzielić w praktyce i chyba nie ma sensu tego rozdzielać. Psychologia i praca energetyczna nie wykluczają się wzajemnie. Ale warto zwrócić uwagę czy sny po rytuale ze zdjęciem mają inną jakość niż sny po prostu z myślenia o kimś. Jeśli są bardziej symboliczne, bardziej żywe albo mają charakter dialogu, to to może być wskazówka.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@kastor)
Połączone: 2 lata temu

Wracajac do tych snów bo to mnie zaczepiło - Gabryś napisał że sny po rytuale ze zdjęciem były bardziej konkretne. Ale co to znaczy konkretne? Że widziałeś tę osobę wyraźniej, rozmawiałeś z nią, czy to był jakiś inny rodzaj snu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabryś70)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 34

@Kastor No jakby... bardziej jak spotkanie niż sen. Wiesz, normalny sen to jest chaotyczny, zmieniają się miejsca, ludzie. A te po rytuale ze zdjeciem to była ta jedna osoba i jakiś konkretny kontekst, jakby scena. Trudno to opisać inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

A czy te sny cokolwiek zapowiadały? Bo o ile pamiętam, w niektórych podejściach sen po rytuale to odpowiedź od podświadomości albo od tej energii którą uruchomiłeś. Coś się potem wydarzyło z tą osobą z snu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabryś70)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 34

@Erazm79 Byłem w kontakcie z tą osobą i tak, po tych snach coś się ruszyło. Ale uczciwie mówiąc nie wiem czy to rytuał, sny, czy po prostu czas. Nie podpiszę się pod tym że sny były przyczyną.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

To co piszecie o snach to dla mnie nowe, nigdy nie patrzyłam na to w ten sposób. Ja po swoim rytuale ze zdjęciem miałam sny żywe, ale nie myślałam żeby je zapisywać ani analizować. Teraz żałuję że nie mam żadnych notatek. Czy sny po rytuale bez zdjęcia są w ogóle inne, czy podobne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 115

@Soniaa Właśnie o to chodzi, że chyba nikt z nas nie robił obu wersji żeby porównać. Mam wrażenie że każda z nas miała albo ze zdjęciem albo bez, więc ciężko powiedzieć co daje różnicę u tej samej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 620
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Ten wątek ze snami jest dla mnie interesujący o tyle, że w tradycji hoodoo po niektórych rytuałach celowo kładzie się pod poduszkę elementy z rytuału właśnie po to żeby wzmocnić ten kontakt w stanie snu. To nie jest przypadkowe że to się pojawia. Ale mam pytanie do tych co mieli te sny - robiliście cokolwiek z materiałami po rytuale czy po prostu zostawialiście je na ołtarzu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Terenia62 O, tego nie wiedziałem o hoodoo. To znaczy że ten efekt ze snami może być zamierzony, nie przypadkowy? Bo jak słyszę że to jest skodyfikowana praktyka a nie tylko coś co się zdarza, to zmienia trochę podejście.


Odpowiedz
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 620

@Kacperek.x Tak, to jest intencjonalne w niektórych rytuałach. Mojo bag czy sachety z intencją miłosną często kładzie się przy łóżku właśnie z tego powodu. Nie wiem czy każdy kto to tu opisywał to robił, ale efekt może być podobny.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@pola75)
Połączone: 2 lata temu

Czyli to znaczy że zdjęcie przy łóżku po rytuale robi to samo co ten sachets z hoodoo? Że to po prostu utrzymuje ten kontakt? Albo co - że zdjęcie samo z siebie działa na sny nawet bez rytuału?


Odpowiedz
Wpisy: 11
Rozpoczynający temat
(@marcelinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Chcę zapytać bo nie do końca rozumiem - mówicie że materiały po rytuale można trzymać przy łóżku. Ale wcześniej ktoś pisał że po rytuale trzeba zakończyć i schować albo spalić. To sprzeczne, nie? Jak mam to rozumieć?


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@dobrochnaa)
Połączone: 2 lata temu

To nie jest sprzeczne, to zależy od struktury samego rytuału. Są rytuały które są jednorazowym aktem i wtedy zakończenie jest ważne. Są też takie które mają trwać, działać ciągle - i wtedy materiały zostają aktywne. Pytanie jaką strukturę miał rytuał który każda z was robiła.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@lada-x)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie i to jest problem bo jak się szuka instrukcji w internecie to nikt nie pisze wyraźnie czy to ma być jednorazowe czy ma trwać. Robiłam kiedyś rytuał z różową świecą i zdjęciem i nigdzie nie było napisane co po tym. Po prostu koniec opisu i cisza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Lada.x I to mnie najbardziej denerwuje w tym wszystkim. Jakbyś miała przepis na ciasto to jest napisane co z nim zrobić po upieczeniu. A tu niby rytuał, coś ważnego, i połowa informacji brakuje. Skąd ktoś ma wiedzieć co robi?


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

Nie wiem czy porównanie do przepisu na ciasto jest tu trafne, bo magia to nie jest gotowanie. Ale rozumiem frustrację. Problem jest taki że wiele tych opisów w necie to kalki z angielskiego które ktoś przetłumaczył bez zrozumienia skąd pochodzi dana praktyka. Kontekst gdzieś po drodze zginął.


Odpowiedz
Wpisy: 312
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest ważna obserwacja, że dużo tych polskich opisów to tłumaczenia. Bo jeśli oryginalny rytuał był w konkretnej tradycji i miał określoną logikę, a ktoś przetłumaczył tylko kroki bez wyjaśnienia dlaczego, to rzeczywiście nie wiadomo co z tym zdjęciem zrobić po.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@rozanaa)
Połączone: 2 lata temu

Dziękuję że to piszecie, bo naprawdę nie wiedziałam że to może być problem z tłumaczeniami. Myślałam że to są jakieś ogólne zasady. A to znaczy że warto szukać oryginalnych źródeł? Tylko gdzie, skoro większość z nas czyta po polsku?


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@tojadek)
Połączone: 1 rok temu

Angielskie fora o hoodoo czy Wicca są dużo bardziej szczegółowe niż polskie. Witchvox już nie działa ale Reddit ma spore społeczności gdzie ludzie tłumaczą dlaczego coś się robi, nie tylko jak. Jeśli ktoś serio chce rozumieć rytuał ze zdjęciem to tam jest więcej kontekstu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 499

@Tojadek A nie uważasz że jest ryzyko że ktoś weźmie z tamtych źródeł coś co jest specyficzne dla jednej tradycji i zastosuje bez świadomości że to ma określone założenia? Bo to chyba większy problem niż brakujące tłumaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@nadzia57)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to mnie zastanawia od początku tej rozmowy - czy rytuał miłosny ze zdjęciem działa inaczej w zależności od tego jaką energię ta osoba na zdjęciu ma w danym momencie? Pytam bo czytałam coś o czakrze serca i o tym że fotografia może nosić energię chwili w której była zrobiona. Czy to może mieć znaczenie przy wyborze zdjęcia?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 620

@Nadzia57 To jest akurat ciekawe pytanie, bo w kilku tradycjach mówi się właśnie o tym, że zdjęcie nie jest neutralne energetycznie - że nosi ze sobą coś z momentu w którym zostało zrobione. Ale to rodzi kolejny problem: skąd wiesz jaki to był moment? Nie widzisz na twardości uśmiechu czy ktoś był wtedy zadowolony czy grał do obiektywu.


Odpowiedz
(@nadzia57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 71

@Terenia62 No właśnie, bo ja myślałam bardziej o tym że jak ktoś był na zdjęciu w złym miejscu emocjonalnym to czy ta fotografia niesie tę samą energię co osoba teraz. Czy to się zmienia? Bo jak czakra serca była wtedy zamknięta a teraz jest otwarta, to pracujesz ze starym obrazem czy aktualnym?


Odpowiedz
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Nadzia57 Szczerze to nie wiem jak to miałoby działać technicznie. Znaczy rozumiem logikę tego co piszesz, ale to by oznaczało że zdjęcie z pięciu lat temu to zupełnie inny obiekt do rytuału niż zdjęcie sprzed tygodnia. Ktoś to kiedyś testował? Bo jeśli tak, to po czym poznał różnicę?


Odpowiedz
(@dobrochnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 44

@Nadzia57 w kontekście zdjęć i tego co piszesz - w niektórych podejściach mówi się że fotografia to punkt wejścia do energii osoby, a nie archiwum tej energii z momentu zrobienia zdjęcia. Czyli że działasz z osobą, nie z chwilą. Ale są też takie podejścia gdzie właśnie intencja ma zastąpić cokolwiek co zdjęcie mogło nieść ze sobą. Stąd w niektórych opisach mówi się żeby przed rytuałem 'oczyścić' fotografię - trzymać nad dymem, zmyć wodą z solą.


Odpowiedz
(@pola75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 32

@Dobrochnaa Poczekaj, czyli to oczyszczanie zdjęcia robi się po to żeby usunąć z niego to co na nim było, i wtedy jest jak czysta kartka? To by oznaczało że zdjęcie jako takie przestaje być ważne, liczy się tylko intencja którą do niego wkładasz. Ale po co wtedy w ogóle zdjęcie?


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

To mnie też zastanawia od jakiegoś czasu - czy wiek zdjęcia ma znaczenie. Robiłem kiedyś coś z fotografią i miałem tylko starsze zdjęcie, nowe nie miałem skąd wziąć. I nie wiedziałem wtedy czy to problem czy nie. Nikt mi tego nie wyjaśnił przy opisie który znalazłem.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: