Forum

Asystent AI
Rytuał miłosny wyko...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rytuał miłosny wykonany w emocjach gniewu - czy działa inaczej?

Strona 2 / 2

Wpisy: 1839
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Timing jest jedną z rzeczy, która sprawia że trudno to zbagatelizować. Długie milczenie, a potem kontakt dzień po rytuale - to jest rzucające się w oczy. Chociaż z drugiej strony, jeśli ktoś przez długi czas nie pisał, to ta cisza mogła po prostu mieć swój własny koniec niezależnie od czegokolwiek.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1481

@Lurisk dokładnie. Ale nawet jeśli przyjmiemy, że to zbieżność, to i tak zostaje kwestia jakości tego kontaktu. I ona jest niepokojąca nie dlatego, że jest "zła", tylko dlatego, że Daneczka sama mówi że ją zbiło to z tropu. To znaczy, że efekt - jeśli to jest efekt - nie jest tym czego chciała.


Odpowiedz
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 380

@Wiciol I to jest chyba sedno całej tej rozmowy od początku. Gniew mógł coś uruchomić, ale niekoniecznie to samo co uruchomiłaby inna emocja. Dostała ruch, ale nie ciepło. Dostała odpowiedź, ale nie otwarcie.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2369

@Kalinei Właśnie. I to jest odpowiedź na pytanie z tytułu wątku - tak, działa inaczej. Nie "gorzej" w sensie że w ogóle nie zadziałało, ale inaczej jeśli chodzi o to co manifestuje. Gniew jest emocją nastawioną na przebicie oporu, na zmuszenie sytuacji do ruchu. Nie jest nastawiony na budowanie połączenia.


Odpowiedz
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 456

@Szaman czyli de facto można powiedzieć, że rytuał zrobiony w gniewie może przynieść efekt, ale taki który pasuje bardziej do gniewu niż do miłości?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2369

@Dagma tak to mniej więcej rozumiem. Emocja nadaje kolor intencji. Jeśli chciałaś bliskości, ale wchodziłaś w to z gniewu, to intencja dostaje ten kolor. Wychodzi coś, co wygląda jak bliskość ale ma w sobie jakiś twardy rdzeń.


Odpowiedz
Wpisy: 1245
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Mam wątpliwość co do jednej rzeczy - czy rzeczywiście emocja nadaje kolor, czy raczej determinuje wektor? Bo kolorowanie brzmi jak coś subtelnego, a wektor to kierunek i siła. Gniew daje impuls w określonym kierunku. Może być bardzo precyzyjny, tylko że niekoniecznie ten kierunek to bliskość.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1481

@Kobalt to jest ważne rozróżnienie. Wektor sugeruje, że gniew może być skuteczniejszy niż np. tęsknota przy pewnych celach, właśnie dlatego że jest bardziej ukierunkowany. Tęsknota jest rozlana, gniew jest jak strzała. Problem w tym, że strzała leci do celu gniewu, niekoniecznie miłości.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

A czym właściwie jest cel gniewu w kontekście rytuału miłosnego? Bo gniewasz się że ktoś nie pisze, więc cel gniewu to... żeby napisał? I to dostałaś?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 614

@Elfin No właśnie. Napisał. Ale jakby bez siebie. I teraz siedzę z tym i nie wiem co z tym zrobić. Czy to w ogóle cokolwiek znaczy, czy powinam to jakoś "przepracować" rytualnie, czy zostawić.


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1839

@Daneczka Poza tym jest jeszcze jeden aspekt który nikt nie powiedział wprost - Daneczka sama mówiła że była w środku gniewu i po prostu zaczęła. Nie ma pewności że to w ogóle był rytuał w takim sensie, że był świadomie skonstruowany. Może to była bardziej intensywna projekcja emocji bez formy. I to też mogło coś wywołać, ale inaczej niż zaplanowana praca.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1957

@Lurisk to ciekawe - mówisz, że intensywna emocja bez formy rytuału może zadziałać podobnie jak rytuał? Czy myślisz raczej że to co ona zrobiła to był rytuał niezależnie od tego jak chaotycznie wyglądał?


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1839

@Faddi myślę, że to jest właśnie to co jest tutaj trudne do rozstrzygnięcia. Forma rytuału to nie jest tylko świeczka i określona kolejność kroków - forma to też skupienie, intencja, jakieś świadome skierowanie energii w konkretną stronę. Jeśli Daneczka weszła w to z gniewem, ale jednak coś robiła, skupiała się na konkretnej osobie, chciała określonego efektu - to ma w sobie wszystkie elementy rytuału. Chaos zewnętrzny nie musi oznaczać chaosu intencji. Czasem właśnie w takim stanie intencja jest ostrzejsza niż przy chłodnym, zaplanowanym działaniu.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1957

@Lurisk no i to jest coś, o czym rzadko się mówi wprost. W większości tekstów o magii intencjonalnej pojawia się założenie, że kontrola jest warunkiem skuteczności. Ale gniew to jest emocja o bardzo wysokiej intensywności i bardzo wąskim fokusie - wszystko co czujesz w tym momencie jest skierowane na jeden punkt. Więc paradoksalnie może to być jeden z bardziej "czystych" stanów intencjonalnych, nawet jeśli wygląda jak chaos. Problem pojawia się kiedy gniew mija i człowiek nie wie już dokładnie czego chciał w tamtym momencie - bo gniew miał swój cel, ale ten cel mógł być inny niż to co chcemy na co dzień.


Odpowiedz
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 614

@Faddi No właśnie i chyba to jest mój problem. Kiedy to robiłam, byłam wściekła i chciałam żeby po prostu się odezwał, żeby cokolwiek się ruszyło. I ruszyło się. Ale teraz, kiedy już nie jestem w tamtym miejscu emocjonalnie, to nie wiem czy to jest to czego naprawdę chciałam. On napisał, ale to nie było to o co mi chodziło, tylko... no, napisał. Jakby ktoś odpowiedział na literę pytania, ale nie na jego sens.


Odpowiedz
Wpisy: 2040
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Nie wchodziłbym od razu w kolejne działanie. Jeśli to co dostałaś jest efektem poprzedniego rytuału, to kolejny zrobiony teraz, też w niejednoznacznym stanie, może tylko skomplikować obraz. Czasem lepiej poczekać i zobaczyć jak ta sytuacja się naturalnie rozwinie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 464

@Barni ale jak długo czekać? Bo to brzmi jak - po prostu nic nie rób i licź na cud.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2040

@Riksza czekanie to nie jest "liczenie na cud", to jest obserwowanie. Jeden kontakt to za mało żeby ocenić cokolwiek. Jeśli on napisał raz sucho i cisza znowu - to jedna informacja. Jeśli napisze znowu, choćby trochę inaczej - to inna. Bez danych nie ma oceny.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: