Weekend razem ale czuję jakby myślami był gdzie indziej. Pewnie myśli o żonie i całej tej sytuacji.
Drugi dzień rytuału. Sen trochę lepszy ale myśli cały czas krążą wokół niego. Nie mogę się na niczym skupić.
Polajkowała moje zdjęcie na fb. Nie wiem czy to przypadek, przez pomyłkę czy może jednak rytuał.
Napisał dzisiaj że miło spędził wczoraj czas. Pyta czy możemy się spotkać za dnia znowu.
Wczoraj po spotkaniu napisał że bardzo lubi spędzać ze mną czas. Ale dalej jako przyjaciele. Nie wiem ile jeszcze wytrzymam.
Weekend spędzamy razem. Nie mogę uwierzyć że wszystko się tak dobrze ułożyło, to jest jak sen.
Pisaliśmy do siebie cały dzień. Chyba to między nami odbudowuje się chociaż powoli.
Ja miałam dzisiaj niespodziankę Po wczorajszym spotkaniu napisał do mnie i zaproponował żebyśmy dzisiaj tez się zoabaczyli. Ani chwili się nie wahałam. Było cudownie. Czuję że wracamy do tego co było między nami kiedyś.
Zauważyłam że sny są coraz bardziej intensywne, on mi się ciągle śni.
Jedenasty dzień. Znajomy mówi że wczoraj na imprezie pytała czy będę. Nie byłem zaproszony więc nie przyszedłem.
Żona przyjechała pod mój blok. Stała, dzwoniła do domofonu. On nie chciał z nią rozmawiać.
Powiedział mi że bardzo mnie lubi i ceni naszą przyjaźń. Przyjaźń! Mam tego dość. Chyba mu powiem co czuję.
Zadzwoniła, dosyć sporo rozmawialiśmy. W jej głosie było takie drżenie, nie wiem jak to nazwać.
Dzisiaj po pracy od razu poszłam do niego, właśnie wracam. Chyba mogę mówić że wracamy do siebie 🙂
Umówiliśmy się na jutro, to będzie nasze kolejne spotkanie.. Sam zaproponował kolację.
Czytam wasze historie i mam nadzieję że u mnie też tak będzie. Na razie tylko te sny i myśli.
Dzisiaj kolacja. Zastanawiam sie co zalozyc. Chce wygladac dobrze ale nie za bardzo sie starac.
Wczoraj wieczorem napisalam mu ze musze z nim porozmawiac. Zgodzil sie na spotkanie w czwartek.
Zona wysyla mu smsy z grozbami. Pokazal mi. Piszę ze zniszczy nam zycie.
Napisala ze chce sie spotkac. Ustalilismy ze w piatek mamy wolny czas wiec tak tez mamy zaplanowane spotkanie..
Wydaje mi sie, ze emocje juz troche opadly ale mysli dalej kraza wokol niego. Ile jeszcze czekac?
Wszystko idzie pieknie. Jutro znowu sie widzimy. Czuje ze to juz na powaznie.
Hej wszystkim. Właśnie zamówiłam rytuał lustra. Z chłopakiem byliśmy tylko miesiąc, ja chyba zaczęła, za bardzo na niego naciskać. Przestraszył się i uciekł. Liczę że to pomoże.
Piszę jak po wczorajszej kolacji. Było miło, dużo rozmawialiśmy. Ale dalej czuję jakby się bał zbliżyć. Powiedział że potrzebuje czasu. Zamówiłam dodatkowo egipski u pana Roberta, zaczyna od dzisiaj.
Trzynasty dzień. Zadała dziwne pytanie, czy poznałem kogoś. Dziwne to. My poznaliśmy się na portalu randkowym gdzie dalej jesteśmy aktywni, może to przez to.
Jutro rozmowa. Nie wiem czy dobrze robię mówiąc mu o uczuciach, trochę się obawiam.
Dzisiaj spokój. Żona nie dzwoniła, nie pisała. Może separacyjny zaczyna działać?
