Forum

Asystent AI
Partner czuje się o...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Partner czuje się obserwowany po rytuale - czy to normalny efekt?

Strona 2 / 2

Wpisy: 526
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

To trochę tak jak z tym że jak bardzo chcesz zasnąć to nie możesz, a jak przestajesz się starać to zasypiasz. Może podobna zasada?


Odpowiedz
Wpisy: 1178
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Ta analogia ma sens o tyle że w obu przypadkach nadmierna kontrola blokuje naturalny proces. Tyle że w przypadku snu mamy biologiczny mechanizm który rozumiemy. Tutaj operujemy na czymś czego mechanizmu nie znamy, więc analogia jest ładna ale nie wyjaśnia nic głębiej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2453

@Arat ale czy musi wyjaśniać? Jako obserwacja praktyczna nadal jest użyteczna nawet jeśli nie wiemy dlaczego działa.


Odpowiedz
Wpisy: 942
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

No to w sumie dostałaś odpowiedź na pytanie z tytułu tego tematu 🙂 Ale serio, to brzmi trochę jak standardowa odpowiedź dla klientów, żeby się nie martwili. Nie mówię że kłamie, tylko że to mogło być napisane dosyć ogólnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2453

@Kanko trochę tak, ale też co innego miałaby napisać? Że nie wie? Że może to nic? Osoby które robią te prace raczej nie będą podkopywać zaufania zamawiającego, to byłoby bez sensu z ich perspektywy.


Odpowiedz
Wpisy: 878
Rozpoczynający temat
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Napisała też coś konkretniejszego, że jeśli on zaczął się teraz bardziej angażować w kontakt z nim samym z inicjatywy, to jest pozytywny sygnał. I że uczucie bycia obserwowanym czasem pojawia się u osób które mają naturalną wrażliwość energetyczną i nie wiedzą co z tym zrobić. Nie wiedziałam że on może być wrażliwy na takie rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 2369
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawy wątek. Ta wrażliwość energetyczna o której piszesz jest opisywana w różnych tradycjach, ale różnie rozumiana. W niektórych ujęciach pewne osoby po prostu mają większą tendencję do rejestrowania zmian w swoim otoczeniu czy w relacjach nawet jeśli nie potrafią tego nazwać. Czy on generalnie jest typem który dużo obserwuje innych, jest intuicyjny w relacjach?


Odpowiedz
17 Odpowiedzi
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 878

@Szaman właściwie tak. Zawsze mówi że wyczuwa nastroje innych zanim coś powiedzą. Ja to zawsze odbierałam jako cechę charakteru, nie myślałam o tym w tym kontekście.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2098

@Golta To ma sens. Osoby które są naturalnie bardziej odbierające w relacjach mogą silniej reagować na zmiany w polu energetycznym, nawet jeśli nie mają żadnego odniesienia do ezoteryki. On nie musi wiedzieć co się dzieje żeby to czuć.


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 887

@Bylica ale to nie jest trochę niepokojące? Znaczy, jeśli on nic nie wiedział o rytuale i zaczął odczuwać coś dziwnego, to czy to jest fair wobec niego? Pytam szczerze bo sama się zastanawiałam nad czymś podobnym i ten aspekt mnie zatrzymał.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1278

@Golta To jest pytanie które wraca w co drugiej rozmowie o rytuałach miłosnych i rozumiem dlaczego, bo jest ważne. Nie mam na nie jednej odpowiedzi. Jedni uważają że jeśli rytuał tylko otwiera możliwości to nie ma mowy o manipulacji, inni że sama intencja nakierowana na konkretną osobę bez jej wiedzy jest problematyczna. Golta, ty jak to czujesz?


Odpowiedz
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 526

@Golta Ja się zastanawiam czy to uczucie obserwowania nie mogło się po prostu nasilić przez to że Golta faktycznie dużo o nim myśli i może jakoś inaczej na niego patrzy. Czasem kiedy ktoś zmienia sposób w jaki na nas patrzy, my to czujemy nawet bez słów.


Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1178

@Nastie to jest psychologicznie realne. Jest sporo badań nad tym jak ludzie reagują na zmiany w nastawieniu innych wobec nich, nawet subtelne. Zmiana tonacji głosu, kontaktu wzrokowego, tempa rozmowy. On może rejestrować że Golta jest inaczej uważna i tłumaczyć to sobie jako bycie obserwowanym. Dla mnie to najprostsze wyjaśnienie tego całego uczucia i w ogóle nie potrzebuje rytuału, żeby się bronić.


Odpowiedz
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 878

@Arat im dłużej o tym myślę, tym bardziej mi to pasuje. Odkąd zamówiłam ten rytuał, patrzę na niego zupełnie inaczej, śledzę każdy jego gest, czekam na jakikolwiek sygnał. Trudno, żeby tego nie wyczuł, skoro tak długo go znam. Zaczynam podejrzewać, że to właśnie moja zmiana, a nie sam rytuał, sprawiła, że poczuł się obserwowany. To nie jest odpowiedź, której się spodziewałam, ale chyba najbardziej prawdziwa.


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 913

@Golta I to jest coś o czym chyba mało kto mówi zamawiając takie prace. Że zmienisz się ty i to też wpłynie na dynamikę. Nie tylko praca sama w sobie ale to co ona robi z zamawiającym.


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1757

@Gabka dokładnie. I to nie jest wada, to jest po prostu mechanizm. Problem jest kiedy ktoś myśli że zamówił pracę i teraz siada i czeka a sam jest w tym samym miejscu co był. Zmiana zawsze idzie w obie strony.


Odpowiedz
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 942

@Golta Ale Golta, jeśli przez ostatni czas patrzyłaś na niego inaczej, to może wiesz już czy coś się faktycznie zmieniło w tym jak on się do ciebie odnosi? Bo do tej pory rozmawialiśmy głównie o tym uczuciu obserwowania u niego, a chciałbym wiedzieć czy widzisz jakąś realną zmianę w waszym kontakcie.


Odpowiedz
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 878

@Kanko to trudne do ocenienia bo nie mam punktu odniesienia sprzed rytuału i po rytuale jako czegoś oddzielnego. Mogę powiedzieć że ostatnio jest więcej kontaktu z jego strony, zagaduje częściej, raz zapytał o coś osobistego czego wcześniej nie robił. Nie wiem czy to jest efekt pracy czy po prostu coś się zmieniło w nas obojgu niezależnie.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2453

@Golta, a czy rozmawiałaś z nim od kiedy napisałaś że planujesz zapytać przy okazji o sny albo o dziwne uczucia? Ciekawi mnie jak on to opisuje własnymi słowami jak już go pytasz bezpośrednio, a nie przy obserwowaniu z boku.


Odpowiedz
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 878

@Zorka, tak, rozmawiałam z nim. Zapytałam przy okazji czy ostatnio mu się coś dziwnego śni albo czy czuje że coś się z nim dzieje. Powiedział że tak jakby coś go goni, ale nie wie co. I że czuje się jakby był obserwowany ale nie z zewnątrz, tylko jakby coś w nim samym go śledziło. Nie wiem jak to inaczej opisać, on tak to powiedział.


Odpowiedz
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 942

@Golta Czekaj, "coś w nim go śledzi" to dość konkretne sformułowanie. On to powiedział spontanicznie czy odpowiadając na twoje pytania? Bo to robi różnicę.


Odpowiedz
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 878

@Kanko odpowiadał na moje pytanie, ale nie sugerowałam mu żadnej odpowiedzi, dosłownie spytałam czy coś go niepokoi ostatnio. On sam to tak opisał.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2369

@Golta to co opisał brzmi mniej tajemniczo, niż się wydaje. Kiedy ktoś bliski nagle zaczyna nas bacznie obserwować i inaczej traktować, potrafimy zrobić się dziwnie wyczuleni na samych siebie, jakbyśmy patrzyli na siebie z zewnątrz. To raczej reakcja na zmianę w tobie niż znak, że rytuał coś w nim uruchomił. Czy on jest osobą, która dużo analizuje siebie na co dzień?


Odpowiedz
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 878

@Szaman raczej nie. Zawsze był bardziej w działaniu niż w refleksji. Dlatego to mnie zaskoczyło że w ogóle potrafi to tak nazwać.


Odpowiedz
Wpisy: 2369
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

I może to nie jest pytanie na które w ogóle da się odpowiedzieć w trakcie. Retrospektywnie pewnie łatwiej będzie powiedzieć co się zmieniło i czy ma to związek z tym momentem. Teraz jesteś za blisko tego żeby mieć perspektywę.


Odpowiedz
Wpisy: 2098
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

A on pytał cię dlaczego go pytasz? Czy przyjął to normalnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 878

@Bylica zapytał czy coś mu chcę powiedzieć. Powiedziałam że nie, że po prostu ostatnio go słabo rozumiem i chciałam wiedzieć jak się czuje. Przyjął to chyba w miarę normalnie, choć był jakiś uważniejszy niż zwykle w tej rozmowie.


Odpowiedz
Wpisy: 1757
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

To że był uważniejszy w rozmowie też coś znaczy. Zmienił tryb na bardziej obecny, co przy kimś kto zwykle jest w działaniu jest widoczne. Nie wiem czy to efekt rytualnej pracy czy coś innego, ale ta zmiana istnieje niezależnie od interpretacji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 526

@Czulu ale to mogło być też dlatego że ona pytała o coś osobistego i on po prostu zareagował na sam fakt pytania. Nie każda zmiana musi mieć głębsze źródło.


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1757

@Nastie no tak, ale to nie wyklucza jednego ani drugiego. Oba mogą być prawdą jednocześnie. Pytanie jest trochę bez sensu w kategoriach albo-albo.


Odpowiedz
Wpisy: 1278
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Mnie bardziej uderza to co powiedział o obserwowaniu wewnętrznym niż zewnętrznym. To jest dosyć dojrzały sposób opisu czegoś co wiele osób w ogóle nie potrafi nazwać. Skąd on ma taki język jeśli nie jest typem analitycznym?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 878

@Fraida nie wiem szczerze. Może to był jedyny sposób w jaki umiał to powiedzieć i wyszło mu to bardziej trafnie niż sam się spodziewał.


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 887

@Golta, a ty w trakcie tej rozmowy powiedziałaś mu cokolwiek o rytuale? Czy nadal nic nie wie?


Odpowiedz
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 878

@Lena_77 nie, nic mu nie powiedziałam. Nie wiem czy w ogóle powinnam. To jest chyba osobna kwestia i sama nie wiem co z nią zrobić.


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 913

@Golta To jest chyba najtrudniejsza część. Nie powiedzieć i obserwować jak on to przeżywa sam, albo powiedzieć i otworzyć temat który może pójść w każdą stronę. Nie ma tu dobrego wyboru, są tylko różne konsekwencje.


Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1178

@Gabka i to nie jest tylko kwestia etyczna, ale też praktyczna. Jeśli mu powie, to jego reakcja zmieni dynamikę niezależnie od tego co myśli o ezoteryce. Nawet jeśli stwierdzi że to bzdura, może zacząć zachowywać się inaczej wiedząc że ktoś coś na niego zamawiał.


Odpowiedz
Wpisy: 942
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

A czy ktoś tu w ogóle powiedział partnerowi o rytuale? Nie pytam złośliwie, szczerze ciekawi mnie jak to wychodzi.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2453

@Kanko ja powiedziałam, ale dopiero po jakimś czasie i przy okazji rozmowy o czymś zupełnie innym. Reakcja była zaskakująca, nie zdenerwował się, tylko zapytał czy to dlatego że w ogóle coś działa. Trochę śmiesznie, ale tak to poszło.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1278

@Zorka To akurat ciekawe że zapytał czy działa, a nie czy miał do tego prawo. Większość osób której mówiłam lub słyszałam że mówiły, też dostaje odpowiedź zaskakującą, nie złość.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2369

@Fraida bo złość byłaby racjonalna, a ludzie rzadko reagują racjonalnie na informacje które są dla nich emocjonalnie skomplikowane. Zwłaszcza w kontekście relacji. Zaskoczenie i pytanie o efekty jest paradoksalnie bardziej ludzką reakcją.


Odpowiedz
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 878

@Szaman ta obserwacja z reakcjami jest ciekawa. Myślę o tym co powiedziałeś i trochę mi to pomaga zrozumieć czemu nie wiem jak do tego podejść. Bo też się spodziewałam jakiegoś racjonalnego oporu, a tu jest coś zupełnie innego. On jest spokojny, bardziej obecny, mówi rzeczy które by mi wcześniej nie przyszło do głowy że od niego usłyszę. I nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 1713
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

A możliwe że właśnie dlatego nie wiesz co z tym zrobić, że spodziewałaś się problemu do rozwiązania, a dostałaś coś co nie pasuje do żadnej z kategorii które miałaś gotowe. Ani do oporu, ani do oczywistej zmiany na lepsze. Coś pośrodku, co trudno objąć.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: