Forum

Asystent AI
Liczba świec w rytu...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczba świec w rytuale - czy ilość ma znaczenie?

Strona 2 / 2

Wpisy: 76
(@wincenty)
Połączone: 1 rok temu

Ale przeciez ktos kto nic nie wie o numerologii i zapala dwie swiece bo ma dwie i tylko tyle tez cos robi. czy to jest rytual? Czy musze znac zeby to dzialalo?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zaklinaczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 436

@Wincenty Niezłe pytanie. W tarocie jest podobna kwestia, czy talisman dziala na kogoś kto nie wie że go nosi. Część tradycji mówi że tak, bo energia jest obiektywna. Część że nie, bo świadomość jest konieczna. Przy świecach chyba zależy od szkoły.


Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 629

@Zaklinaczka W tradycjach nordyckich, które znam symbol ma dzialanie niezalezne od wiedzy noszącego, ale pelne dzialanie wymaga intencji. bez niej jest jak zamknięta brama mogę byc blisko, ale nie wejdę. Wiec Wincenty być może coś sie dzieje ale nie to co by się działo gdybyś wiedzial co robisz.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@fasolkaa)
Połączone: 1 rok temu

Ale to by oznaczalo że każdy kto pali świeczki pzy kolacji nieświadomie robi jkaiś rytual. Dwie świece na stole, moze romantyczny nastrój może jakas intencja miłosna w tle to liczy? Trochę się tu pogubiłam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorz)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 229

@Fasolkaa A moze właśnie liczy tle że słabiej? Nastroj to nie jest zero to jakaś forma skupienia na danej energii. nie twierdzę że kolacja ze świecami to pełny rytuał, ale może jest jakiś efekt uboczny. Snami się torchę interesuję i tam podobnie nie każdy sen jest znaczący, ale każdy sen jest.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@rodochrozyt)
Połączone: 2 lata temu

Hm ale to otwiera nowe pytanie. Jesli nieświadome uzycie liczby moze cos zrobić to czy można przez przypadek wykonac rytual ktory zaszkodzi? Pytam serio bo przy czakrach spotykam sie z teorią że mozna je zablokowac nieświadomie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 518

@Rodochrozyt W kontekście słowiańskim, tak, nieświadome działanie mogło coś uruchomić, ale raczej przyciągnąć uwagę niż wywołać konkretny skutek. Nasi przodkowie mieli sporo zasad wokół liczb właśnie po to, żeby przypadkowe zestawienia nie tworzyły niezamierzonego przekazu. Parzyste liczby przy pewnych okolicznościach były zarezerwowane dla obrzędów żałobnych na przykład. Dlatego na weselach dbano żeby nie pojawiały się przy stole świece parami.


Odpowiedz
(@agatka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 357

@Mokosza O dziekuje Mokkosza za ten przykład z weselami to bardzo konkretne! Czyli chodzi o to że liczba świec na rytuale miłosnym powinna byc nieparzysta zeby nie wejść przypadkiem w energie żałobną? Czy to dotyczy tylko tradycji slowianskiej czy szerzej?


Odpowiedz
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 518

@Agatka Nie generalizowałabym tego na wszystkie tradycje. W kulturze żydowskiej chanukija ma dziewięć ramion i liczba parzystości nie jest tam problemem. W Wicca cztery świece w kole to podstawa. Więc to zdecydowanie kontekst kulturowy decyduje, nie jakiś jeden ogólny klucz.


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@weles)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie o tym warto mówić. Parzyste kontra nieparzyste to chyba najbardziej podstawowy podział i ciekawe że wróciliśmy do niego po tylu postach. Mówiłem wczesniej że skąd pochodzi wiedza ma znaczenie, i tu jest przykład wiedzy która przetrwała właśnie dlatego że była praktyczna i zakorzeniona w konkretnych sytuacjach, nie abstrakcyjna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swarog65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Weles Tyle że numerologia parzyste-nieparzyste rozumie inaczej niz tradycja obrzędowa. Parzyste w numerologii to równowaga i stabilnosc, niekoniecznie śmierć. To że w słowiańskich obrzędach parzyste kojarzyły się z zaloba to osobna symbolika. Mieszanie tych dwóch języków bez zaznaczenia który stosujemy to droga do błędów


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@inwokacja)
Połączone: 1 rok temu

To może brzmi naiwnie ale zastanawiam sie czy ktoś próbował świadomie używać różnych liczb w podobnych rytuałach żeby zobaczyć czy cokolwiek sie zmienia. Nie naukowo, ale tak własna obserwacja przez kilka miesięcy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 226

@Inwokacja Sam robiłem coś podobnego, nie z liczbą świec konkretnie, ale z różnymi konfiguracjami ołtarza. Efekt jest taki że na pewno zmienia się moje skupienie i nastrój. Czy coś poza mną zmienia się obiektywnie, tego nie jestem w stanie ocenić. Myślę że uczciwa odpowiedź brzmi: nie wiem, ale zmiana wewnętrzna jest realna.


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest chyba uczciwy wniosek z całej tej dyskusji. Nie wiemy czy liczba działa obiektywnie, wiemy że działa na nasze skupienie i nastrój. Ale mnie naadl gryzie jedna rzecz skoro tradycje kodowaly konkretne liczby w konkretnych rytuałach, to chyba nie tylok po to żeby upiększyć ceremonie. Coś za tym musiało stac jakieś doświadczeniie pokoleń.


Odpowiedz
Wpisy: 629
(@perun80)
Połączone: 4 tygodnie temu

Kodowanie w tradycji mogło też pelnic funkcję dydaktyczna i spoleczna jak uczysz duzo ludzi na raz, potrzebujesz prostych zasad. Trzy świece nie dwie, nie cztery. To łatwiej zapamiętać i przekazac niż wykład o tym dlaczego. Nie twierdze że za liczbą nie ma głębszego sensu tylko że nie każda zasada tradycyjna wywodzi sie z doswiadczenia mistycznego. czesc to po prostu pedagogika.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@znachorz)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 229

@Perun80 Ale to akurat nie wyklucza że zasada jest dobra, nawet jeśli powstala jako skrót myslowy prawda? Ciekawe jest dla mnie to że niezależnie od tego skad regula pochodzi, z mistyki czy z pedagogiki efekt dla praktykującego moze być ten sam. 😉


Odpowiedz
(@fasolkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 113

@Znachorz No dobrze, ale jeśli efekt jest ten sam niezaleznie od zrdola reguły to po co w ogóle kopać skad pochodzi? Pytam szczerze bo mam wrażenie że czesc osob tutaj bardzo dużo uwagi poświęca historii a nie praktyce.


Odpowiedz
(@swarog65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Fasolkaa Bo jeśli nie wiesz skąd reguła pochodzi, to nie wiesz gdzie się kończy jej zakres. Numerologia pitagorejska i słowiańska symbolika liczb wyglądają podobnie na powierzchni, ale w szczegolach są sprzeczne. Jak połączysz je bez wiedzy, możesz dostać coś co nie należy do żadnej z tych tradycji.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@wincenty)
Połączone: 1 rok temu

No prosze, a moze to nie jest problem? Moe mieszanie tradycji daje jakies swoje wyniki, tylko inne niz kazda z nich osobno? Nie mowie ze tak jest ale czemu zakladamy ze hybryda musi byc gorsza. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 629

@Wincenty Nie zakładamy że gorsza, ale nie wiemy co dostajemy to trochę jak miesznaie przepisow z różnych kuchni, może wyjść smacznie albo niestrawnie. Przy rytualach problem jest taki że nie ma obiektywnego tesu gotowości.


Odpowiedz
Wpisy: 518
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracając do liczby świec konkretnie, w kontekście rytuałów miłosnych w tradycji słowiańskiej najczęściej spotykam trzy albo jedną. Trzy bo trójca jest dynamiczna, coś się między nimi tworzy. Jedna bo skupienie na jednym punkcie, jeden cel, jedna wola. Dwie bardzo rzadko, właśnie z tych powodów o których mówiłam wcześniej.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@agatka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 357

@Mokosza To jest niesamowite, że jedynka też sie pojawia w rytuałach milosnych! Zawsze myślałam że jedna świeca to cos bardzo osobistego bardziej medytacyjnego niż rytualnego. Czy ta jedna swieca w tym kontekście ma konkrteny kollor albo przygotowanie?


Odpowiedz
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 518

@Agatka Kolor zależy od celu. Czerwona jeśli chodzi o namiętność, różowa jeśli o przyciąganie kogoś konkretnego w łagodniejszy sposób. Ale to już jest warstawa na warstwę, liczba plus kolor plus intencja. Samo palenie jednej czerwonej świecy bez żadnej myśli za tym to tylko dekoracja.


Odpowiedz
(@weles)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 231

@Mokosza No i mamy potwierdzenie w praktyce że parzyste dziala inaczej, tylko że nie tak jak byśmy chcieli przy rytuale miłosnym. Dwojka zamknęła coś zamiast otworzyć. To chyba wraca do tego co Mokosza mówiła o żałobnej energii parzystych.


Odpowiedz
(@swarog65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Weles Spokojnie z tymi wnioskami. Jeden sen po jednym rytuale to za malo żeby mówić o potwierdzeniu czegokolwiek. Inwokacja sama mówi że nie wie czy to powiązane. Nie budujmy z tego teorii


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@rodochrozyt)
Połączone: 2 lata temu

To mnie ciekawi czy ktos mial sytuację gdzie zmienil tylko liczbę świec przy podobnym rytuale i poczul jakas roznice? Nie mowie o obiektywnym skutku tylko o tym jak sam odczuwał ten rytuał w trakcie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 226

@Rodochrozyt Tak, i to wyraźnie. Przy jednej świecy jest coś bardziej skupionego, prawie medytacyjnego jak mówiła Agatka. Przy trzech mam poczucie że coś się między nimi porusza, jakieś napięcie. Nie umiem tego opisać inaczej. Ale czy to mój umysł który oczekuje różnicy, czy coś realnego, nie rozstrzygam.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@znachorz)
Połączone: 1 rok temu

Mam podobne obserwacje, ale ze snami zaraz po takich rytuałach. Przy jednej swiecy sny byly bardziej linearne, przy trzech, chaotyczniejsze więcej symbli naraz. Może przypadek, moze nie ale kilka razy mi sie to powtórzyło zeby to zauważyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@inwokacja)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 96

@Znachorz To jest ciekawe że zwrociles uwagę na sny. Ja właśnie po rytuale z dwiema swiecami co robilam zupelnie nie myslac o symbolice mialam dziwnie spokojną noc jak po rozmowie ktora się dobrze skończyła. Nie wiem czy to powiązane, ale teraz zaczynam podejrzewać że ta dwójka mogła cos zmienić w nastroju, tylko nie w kierunku ktory chciałam.


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale wlasnie o to mi chodzi od poczatku tego wątku, czy kiedykolwiek bedziemy miec wiecej niż takie jednostkowe obserwacje? I czy to jest problem, czy może przy rytualach to jest jedyne co możemy mieć i powinnismy się z tym pogodzić? Bo jesli tak, to licba świec zawsze zostanie kwestia tradycji i osobistego odczucia, nie czegos co da sie sprawdzić


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: