Forum

Asystent AI
Koszt energetyczny ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Koszt energetyczny rytuałów miłosnych dla osoby który je wykonuje

Strona 4 / 4

Wpisy: 135
Rozpoczynający temat
(@roksana79)
Połączone: 3 tygodnie temu

Notes przy łóżku, zapisane. Coraz dłuższa ta lista, ale chyba lepiej za dużo niż za mało. Tylko zaczynam się martwić że jak będę tyle rzeczy ogarniać w głowie, to nie skupię się na samej pracy bo będę cały czas myślała czy o czymś nie zapomniałam.


Odpowiedz
Wpisy: 649
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Dlatego przygotowania kończysz przed, nie w trakcie. Jak zaczynasz pracę, lista powinna być zamknięta i odłożona. Jak ci coś wpadnie do głowy w trakcie że zapomniałaś czegoś drobnego, odpuść i kontynuuj. Drobiazgi nie zepsują pracy, ale myślenie o nich w połowie tak.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 499

@Mimoza a co jeśli wpadnie ci do głowy coś co nie jest drobiazgiem? Bo skąd masz wiedzieć w trakcie, że to nie jest istotne?


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 649

@Erazm79 w trakcie pracy nic nie jest na tyle istotne żeby warto było przerywać. Jeśli faktycznie zapomniałaś czegoś krytycznego, to się to ujawni i tak, albo jako brak efektu, albo jako coś co poczujesz. Ale przerywanie w połowie żeby coś dorzucić robi większą szkodę niż brak tego elementu.


Odpowiedz
Wpisy: 319
(@tola-2)
Połączone: 2 miesiące temu

Czyli wychodzi na to że jak raz zaczęłaś to musisz dojść do końca nawet jak czujesz że coś nie tak idzie? Bo to mi się wydaje ryzykowne, jakbyś coś czuła że źle to chyba lepiej zatrzymać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarzebina)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 513

@Tola.2 to nie jest tak czarno biało. Jak czujesz że źle idzie w sensie technicznym, no nie udało się skupić, nic nie czujesz, to spokojnie domykasz i tyle, praca po prostu nie zadziała i koniec. Ale jak czujesz że źle w sensie że coś się dzieje czego nie chcesz, to wtedy faktycznie lepiej domknąć świadomie niż uciec w połowie. Ucieczka zostawia otwarte coś co potem trudniej zamknąć.


Odpowiedz
(@roksana79)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 135

@Jarzebina czyli rozróżniasz po tym czy to jest poczucie że technicznie nie wyszło, czy że coś idzie nie tak na innym poziomie. A jak ty to rozpoznajesz w sobie? Bo dla mnie to brzmi jak coś czego nie wyłapię za pierwszym razem i się boję że pomylę jedno z drugim.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@jarzebina)
Połączone: 3 tygodnie temu

Za pierwszym razem pewnie nie wyłapiesz i to jest normalne. U mnie różnica jest taka, że techniczne nieudanie się to taki rodzaj pustki, nic nie idzie, myśli uciekają, czujesz że gadasz do ściany. A to drugie to raczej coś co cię uciska, robi się duszno, ręce zaczynają drżeć bez powodu albo masz nagle ochotę wstać i wyjść. Jak masz to drugie, to faktycznie lepiej domknąć szybciej i posprzątać, ale nie przerywać w połowie zdania.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

To duszenie się o którym piszesz to się zdarza częściej przy konkretnych typach pracy czy losowo? Pytam bo czytałem gdzieś że są rytuały które bardziej obciążają wykonującego niż inne i ciekawi mnie czy to się da z góry przewidzieć przed zaczęciem, czy dopiero w trakcie wychodzi.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: