Forum

Asystent AI
Czy można wykonać r...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy można wykonać rytuał miłosny podczas menstruacji - perspektywy różnych tradycji

Strona 2 / 3

Wpisy: 535
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

A co jeśli ktoś ma nieregularny cykl i nie wie kiedy będzie krwawił? Wtedy planowanie czegokolwiek staje się loterią. Mam tak od lat i to jest jeden z powodów dla których w ogóle pytam o ten temat.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 565

@Anesja5 przy nieregularnym cyklu lepiej odpuścić synchronizację z księżycem i pracować na sygnałach z ciała. Jak czujesz nadchodzące krwawienie, idziesz w wyciszenie. Jak czujesz że masz energię i chęć działania, działasz. Ciało zwykle daje znać kilka dni wcześniej, tylko trzeba się nauczyć słuchać.


Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 766

@Ninka dobre podejście. Dodam że w pracy z czakrami przy nieregularnym cyklu często wychodzi że sacralna jest rozregulowana, i czasem zanim ktoś zacznie robić rytuały miłosne, lepiej dać uwagę temu poziomowi. Bo inaczej budujesz na niestabilnym fundamencie.


Odpowiedz
(@szymek84)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 372

@Kminek a jak się rozpoznaje że ta sakralna jest rozregulowana? Bo brzmi to ważnie ale nie wiem od czego zaczonć żeby to sprawdzić u siebie albo u partnerki.


Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 766

@Szymek84 objawy są dość konkretne, bóle podbrzusza bez przyczyny medycznej, problemy z odczuwaniem przyjemności, blokady twórcze, nieregularność cyklu właśnie. Ale to są tylko wskazówki, nie diagnoza. Najpierw lekarz, potem ewentualnie praca energetyczna.


Odpowiedz
Wpisy: 534
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do głównego pytania Helenki, czy ktoś z was próbował konkretnie rytuałów miłosnych podczas krwawienia i widział różnicę w efektach? Bo dużo teorii poszło, a mało konkretnych doświadczeń.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 864

@Iwetka01 ja próbowałam świadomie kilka razy, żeby porównać. Te robione w trakcie miały inny charakter, bardziej działały na moje wewnętrzne nastawienie niż na zewnętrzne wydarzenia. Te po krwawieniu częściej przynosiły konkretne sytuacje, spotkania, telefony. Tak to subiektywnie wyglądało u mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 309
Rozpoczynający temat
(@helenka_f)
Połączone: 4 miesiące temu

To rozróżnienie na wewnątrz i na zewnątrz jest dla mnie najbardziej pomocne z całej dyskusji. Czyli krwawienie nie blokuje rytuału, tylko przesuwa jego działanie na inny poziom. Tak to teraz rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 474
(@radomir)
Połączone: 5 dni temu

dobrze to ujęłaś. I to się zgadza z tym co znajduje w starszych tekstach, gdzie nie ma zakazu robienia czegokolwiek, jest tylko opis że efekt będzie inny. Ludowa magia była dużo bardziej elastyczna niż się powszechnie sądzi, kategoryczne zakazy to przeważnie późniejsza nadbudowa moralizatorska.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Radomir te starsze teksty o których piszesz to gdzie można znaleźć? Bo ja szukałam czegoś o słowiańskich praktykach miłosnych i wszędzie są te same trzy akapity przepisywane z bloga na blog.


Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 474

@Stokrotunia najwięcej u Moszyńskiego w Kulturze ludowej Słowian, tom drugi o kulturze duchowej. Sucho napisane ale konkretów dużo. Pelka też ma ciekawe rzeczy w Polskiej demonologii ludowej, choć to bardziej o demonach niż o miłości. Z nowszych Strzelczyk ale on jest bardzo akademicki.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@becia)
Połączone: 2 tygodnie temu

A czy ktoś sprawdzał jak to wygląda u par gdzie kobieta krwawi a chłopak chce coś zrobić wspólnie? Bo mój facet się ostatnio zainteresował tematem i chcielibyśmy razem spróbować czegoś prostego, ale nie wiem czy jego cykl księżycowy się liczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 864

@Becia u mężczyzny nie ma takiego cyklu fizjologicznego ale jest emocjonalny i też się da go wyczuć. Jak chcecie robić razem to popatrz kiedy on jest bardziej w sobie a kiedy na zewnątrz, i synchronizujcie się z tym co u was wspólnego. Nie ma sensu narzucać mu twojego rytmu na siłę.


Odpowiedz
Wpisy: 234
(@jasiek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czyli facet też powinien czekać aż będzie w odpowiednim momencie? Wydawało mi się że to tylko temat babski.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1245

@Jasiek nie tyle czekać co być świadomy swojego stanu. U mężczyzn rytm jest dobowy bardziej niż miesięczny, ranek i wieczór dają inne rezultaty. Ale ogólnie chodzi o to żeby nie robić rytuału na siłę kiedy się jest wykończonym albo rozdrażnionym, niezależnie od płci.


Odpowiedz
Wpisy: 309
Rozpoczynający temat
(@helenka_f)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie praktyczne. Jak postawić tę intencję ochronną żeby to nie było tylko myślenie sobie w głowie? Bo czuję że jak nic nie powiem na głos i nic nie zrobię rękami to mi się to rozmyje w ciągu dnia.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@kostroma)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja po prostu rano w pierwszy dzień siadam z herbatą, trzymam swoją wstążkę albo kamień w dłoniach i mówię sobie na głos coś prostego, że to co buduję jest moje i nikt obcy tam nie wejdzie. Potem chowam i już nie myślę. Słowa muszą być twoje własne, bo cudze formułki nie trzymają.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 535

@Kostroma a jak masz domowników i nie możesz mówić na głos bo cię wezmą za wariatkę? Mam pokój wspólny z siostrą i to jest realny problem.


Odpowiedz
(@kostroma)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Anesja5 szept wystarczy, nawet bardzo cichy. Chodzi o to żeby ciało zarejestrowało że coś mówisz, struny głosowe muszą się ruszyć. Można też do dłoni szepnąć trzymanej blisko ust, wtedy z zewnątrz wygląda jakbyś po prostu siedziała w skupieniu.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chciałem wrócić do wątku o efektach wewnętrznych kontra zewnętrznych który Eliksira otworzyła. To rozróżnienie jest dla mnie ciekawe ale chciałbym je rozszerzyć. Czy ktoś zauważył że rytuały robione w te dni mają też dłuższe działanie? Bo z moich obserwacji tak, tylko że efekt się rozkłada na tygodnie zamiast pojawić się szybko.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 864

@Hubert72 dokładnie to samo zauważyłam. To co robisz wtedy układa się wolniej ale głębiej. Czasem zapominam że coś robiłam i dopiero po jakichś dwóch miesiącach łapię się że sytuacja w moim życiu poszła w kierunku który wtedy nakreśliłam. Te po krwawieniu są bardziej jak strzał, te w trakcie bardziej jak fundament.


Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 565

@Eliksira to ciekawe rozróżnienie strzał kontra fundament, nigdy tego tak nie nazwałam ale pasuje do moich doświadczeń. Czyli optymalnie byłoby robić jedne i drugie, fundament w trakcie a aktywację po. Helenka masz właściwie gotową strategię na cały cykl.


Odpowiedz
Wpisy: 309
Rozpoczynający temat
(@helenka_f)
Połączone: 4 miesiące temu

Faktycznie tak to wygląda jak się złoży. Tylko jedno mnie jeszcze nurtuje, czy te dwie części muszą być na tę samą osobę albo intencję? Bo jak fundament zbuduję na jedno a aktywację na coś innego to chyba nie zadziała?


Odpowiedz
Wpisy: 534
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Pomyśl o tym jak o budowie domu, jak położysz fundament pod chatę a postawisz na nim wieżowiec to się nie zgadza. Intencja musi być spójna przez cały cykl, ale nie musi być sztywno ta sama osoba. Może być ten sam typ relacji, ta sama jakość, której szukasz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Iwetka01 Chciałbym wrócić do tego co Iwetka pisała o spójności intencji przez cały cykl. Mam wrażenie że to się rozumie zbyt sztywno. Z mojej praktyki spójność to nie znaczy że musisz mieć tę samą myśl od pierwszego do ostatniego dnia, tylko że kierunek emocjonalny jest ten sam. Czy ktoś to inaczej widzi?


Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 534

@Hubert72 tak właśnie miałam na myśli, kierunek a nie litera. Może źle to ujęłam z tym wieżowcem na fundamencie pod chatę. Chodziło mi że nie buduj namiętnego romansu na fundamencie postawionym pod spokojne małżeństwo, bo to są dwie różne jakości. Ale w obrębie jednej jakości można zmieniać szczegóły.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@bronek54)
Połączone: 7 miesięcy temu

A co jeśli między fundamentem a aktywacją zmieni ci się sytuacja życiowa i intencja przestanie pasować? Bo miesiąc to długo, dużo się może wydarzyć. Czy wtedy się rozbiera ten fundament jakoś czy zostawia i zaczyna od zera?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 864

@Bronek54 fundamentu się nie rozbiera, on po prostu zostaje w tle jako baza energetyczna. Jeśli intencja się zmieni, to robisz nową aktywację dopasowaną do tego co aktualnie czujesz, a stary fundament albo się włączy pod nową sprawę jeśli była podobnej jakości, albo zostanie jako rezerwa pod coś co przyjdzie później. Nic się nie marnuje.


Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 565

@Eliksira a ja bym jednak była ostrożna z tym że nic się nie marnuje. Mam wrażenie że jak postawisz fundament pod konkretnego człowieka, a potem przeskoczysz na innego, to ta pierwsza energia gdzieś tam wisi i może przyciągać dziwne sytuacje związane z tą pierwszą osobą. Miałaś tak kiedyś?


Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 864

@Ninka raz miałam coś takiego, ale to było bardziej tak, że ta pierwsza osoba odezwała się po pół roku z czystego nieba. Nie wiem czy to fundament, czy zwykły zbieg, bo wcześniej nie kontaktowaliśmy się ze sobą wcale.


Odpowiedz
Wpisy: 309
Rozpoczynający temat
(@helenka_f)
Połączone: 4 miesiące temu

Czyli lepiej stawiać fundament szeroko, na jakość relacji a nie na konkretnego człowieka? Bo wtedy nie ma ryzyka że ktoś przypadkiem wróci kiedy już nie chcę.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@kostroma)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dokładnie tak ja to robię. Nigdy nie stawiam pod imię konkretne tylko pod cechy które chcę mieć w drugiej osobie. Spokój, uczciwość, podobne podejście do rodziny. Wtedy nawet jak ktoś się pojawi i nie pasuje, to sama go odrzucam bo widzę że nie spełnia.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 398

@Kostroma ale to chyba jednak słabsze działanie, bo magia działa na konkrety. Czytałam że im bardziej ogólna intencja tym bardziej rozmyty efekt. U Słowian zawsze wzywano imię, bez imienia nic nie szło.


Odpowiedz
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 518

@Jadzia88 to nie jest tak proste. U Słowian wzywano imię jak chciano kogoś konkretnego przywołać, ale przy rytuałach na znalezienie męża czy żony imienia nie było bo go po prostu jeszcze nie znali. Wtedy szło na cechy, na obraz, na sen. Obie formy istniały równolegle.


Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 474

@Mokosza potwierdzam, czytałem u Moszyńskiego o praktykach wróżenia z lustra w wigilię świętego Andrzeja, gdzie panna miała zobaczyć twarz przyszłego męża której wcześniej nie znała. To wskazuje że konkretne imię nie było konieczne, bo intencja stawiała się na funkcję - przyszły mąż - a nie na osobę z imienia.


Odpowiedz
(@szymek84)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 372

@Radomir a jak to się ma do dni krwawienia? Bo zgubiłem trochę wątek, czy te wróżby andrzejkowe robiły tylko panny które akturalnie nie miały okresu, czy bez znaczenia?


Odpowiedz
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 518

@Szymek84 nigdzie nie ma zapisanej takiej zasady wprost, ale z kontekstu wynika że jak panna miała krwawienie w noc andrzejkową to często odpuszczała wróżenie na sen i robiła tylko obserwację świecy lub wosku. Nie było zakazu twardego, raczej zwyczaj że niektóre formy się wtedy odkłada.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@glogowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracając do tego rozróżnienia fundament-aktywacja, mam dylemat. Jak mam nieregularny cykl i nie wiem dokładnie kiedy będzie kolejny okres, to jak planować aktywację po krwawieniu skoro nie wiem kiedy się to skończy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1245

@Glogowa nie planuj na sztywno z kalendarzem. Aktywacja po krwawieniu nie ma okna kilkudniowego tylko ze dwa tygodnie, do owulacji mniej więcej. Masz luz, zrób kiedy poczujesz że ciało wróciło do siebie, to wystarczająca wskazówka.


Odpowiedz
Wpisy: 506
(@bozenka63)
Połączone: 2 tygodnie temu

Mam pytanie z innej beczki bo mnie to gryzie od kilku postów. Mokosza pisałaś o nasączonym materiale jako ochronie. A czy taki przedmiot trzeba potem jakoś zutylizować jak się go już nie potrzebuje, czy można po prostu wyrzucić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 518

@Bozenka63 nigdy nie do śmieci zwykłych. Tradycyjnie zakopywano pod drzewem owocowym albo palono w ognisku z ziołami. Jeśli nie masz takiej możliwości to spal w garnku na balkonie z odrobiną soli, popiół wysyp do ziemi w doniczce. Ten przedmiot przejął sporo z ciebie i nie chce się go zostawiać byle gdzie.


Odpowiedz
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 535

@Mokosza a kamień który był używany jako wstążka zastępcza? Bo kamienia nie spalę raczej.


Odpowiedz
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 518

@Anesja5 kamień się oczyszcza solą i wodą bieżącą, potem odkłada na kilka dni na słońce lub księżyc i jest jak nowy. Można używać wielokrotnie pod różne intencje, byleby między jednym a drugim porządnie wyczyścić.


Odpowiedz
Wpisy: 309
Rozpoczynający temat
(@helenka_f)
Połączone: 4 miesiące temu

To mi dużo wyjaśnia. Czyli jak postawię fundament na ogólne otwarcie się na kogoś dobrego, to potem aktywacja może być na konkretną sytuację typu spotkanie nowych ludzi czy odwagę żeby zagadać, i to się zgadza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kostroma)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Helenka_F Dokładnie tak to dziajła. Fundament jest jak gleba a aktywacja jak sianie konkretnych nasion. Gleba zostaje, nasiona możesz wymieniać. Tylko nie sadź kaktusa w glebie pod paprotki, bo żaden z nich nie wyrośnie jak należy.


Odpowiedz
Wpisy: 309
Rozpoczynający temat
(@helenka_f)
Połączone: 4 miesiące temu

Ten przykład z kaktusem w glebie pod paprotki mnie rozśmieszył ale faktycznie tak to widzę teraz. Tylko mam jeszcze jedno pytanie do tego całego rozróżnienia. Jak postawię fundament w jednym cyklu, a aktywację zrobię dopiero za dwa albo trzy miesiące, to fundament nie wygasa? Bo to chyba sporo czasu.


Odpowiedz
Wpisy: 864
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Fundament dobrze postawiony trzyma długo, ale lepiej go odświeżać przy każdym kolejnym krwawieniu choćby symbolicznie. Wystarczy że zapalisz świecę i przypomnisz sobie intencję, nie musisz powtarzać całego rytuału. To jak podlewanie roślinki, raz w miesiącu wystarczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glogowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 313

@Eliksira a skąd wiadomo że fundament dalej działa? Bo jak nie widać efektu to można podlewać i podlewać a tam już dawno wszystko uschło. Jest jakiś sposób żeby sprawdzić?


Odpowiedz
(@kostroma)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Glogowa po snach poznasz. Jak fundament działa to ci się śnią rzeczy związane z relacjami, ludzie, sytuacje społeczne. Jak nic ci się nie śni albo same kłótnie i ucieczki to znak że coś nie gra i trzeba przemyśleć od nowa.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@becia)
Połączone: 2 tygodnie temu

A czy ten fundament ma jakieś znaczenie w połączeniu ze znakiem zodiaku? Bo ja jestem rybą i czytałam że ryby mają inną wrażliwość na takie rzeczy niż znaki ziemskie. Może niektóre znaki potrzebują więcej krwawień żeby coś się przyjęło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 766

@Becia to nie tak działa, znak zodiaku tu nic nie zmienia bo to praca z ciałem fizycznym a nie z energią astrologiczną. Krew płynie tak samo u ryby i u koziorożca. Co innego nastawienie psychiczne, to faktycznie różne znaki mają różne podejście do uczuć, ale to inny temat.


Odpowiedz
Wpisy: 234
(@jasiek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czyli jak rozumiem dziewczyny mają tu przewagę bo mogą robić co miesiąc, a faceci jak nie mają krwawienia to co, mają w ogóle szanse na taki rytuał czy nie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 518

@Jasiek mężczyźni mieli swoje cykle też, tylko inne. W tradycji ludowej liczyło się fazy księżyca dla mężczyzn i pewne święta roczne, bo nie było cyklu miesięcznego z ciała. Robili swoje rytuały miłosne na nów albo przy ogniu w noc świętojańską. Nie gorsze, tylko inne.


Odpowiedz
(@szymek84)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 372

@Mokosza a czy facet który ma żone w trakcie krwawienia może coś z tego skorzystać, czy to tylko jej energia działa? Bo jak są razem to chyba można to jakoś połączyć.


Odpowiedz
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 518

@Szymek84 mogą razem pracować, ale rola mężczyzny jest wtedy pomocnicza. To kobieta prowadzi intencję bo to jej krew i jej cykl, on może trzymać przestrzeń, palić zioła, dbać o to żeby nikt nie przeszkadzał. W starych zapisach z Polesia opisywano takie wspólne czuwania nocne małżeństw przy konkretnych intencjach.


Odpowiedz
Wpisy: 309
Rozpoczynający temat
(@helenka_f)
Połączone: 4 miesiące temu

Ciekawe że to się dało robić w parze. Myślałam że to jest tylko praca solo, taka bardzo osobista. Czyli jak mam partnera ale na razie nie chcę mu o tym mówić, to lepiej robić samej?


Odpowiedz
Wpisy: 534
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Lepiej samej jeśli on nie jest w temacie albo by to wyśmiał. Energia obecności kogoś sceptycznego w domu w trakcie pracy potrafi rozwalić efekt nawet przez ścianę. Jak chcesz robić bez wiedzy partnera to wybierz moment kiedy go nie ma w mieszkaniu, na spokojnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 565

@Iwetka01 testowałaś to kiedyś że obecność sceptyka faktycznie psuje? Bo u mnie mąż siedzi obok i ogląda telewizję jak ja coś robię w drugim pokoju i nie zauważyłam żeby coś szwankowało. Może to zależy od nastawienia tego sceptyka, czy aktywnie się śmieje czy mu po prostu obojętne.


Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 534

@Ninka tak, miałam okres kiedy mieszkałam z kimś kto bardzo źle reagował na wszystko duchowe i to się odbijało na każdej pracy. Jak był aktywnie wrogi to nic nie wychodziło. Jak ktoś jest obojętny i zajęty swoim to nie ma problemu, twój mąż widocznie jest tym drugim. Aktywna wrogość energetyczna to coś zupełnie innego niż brak zainteresowania.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

A jak to jest jak się mieszka z rodzicami? Bo mama by mnie zabiła gdyby wiedziała że bawię się w takie rzeczy, ale nie chce mi się czekać aż się wyprowadzę. Robić po cichu w pokoju?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kostroma)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Anesja5 da się po cichu, tylko zamykaj drzwi i wybieraj momenty jak mama jest w pracy albo na zakupach. Krwawe rytuały zostaw jak będziesz miała mieszkanie własne bo ślady na pościeli czy ręczniku mogą się wydać. Na razie pracuj z innymi metodami, jest sporo takich które nie wymagają fizycznych śladów.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@bronek54)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę od początku i zastanawia mnie jedno. Wszyscy mówią o cyklu kobiecym jako fundamencie, ale czy ktoś próbował to zestawić z fazami księżyca konkretnie? Bo cykl podobno był kiedyś zsynchronizowany z księżycem u wielu kobiet, teraz już nie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 518

@Bronek54 synchronizacja z księżycem była przy życiu na wsi bez sztucznego światła, ciało reagowało na światło naturalne nocą. Teraz ze światłem elektrycznym, ekranami i pracą zmianową cykl się rozjeżdża i u większości kobiet już nie pokrywa się z fazami. To nie znaczy że gorzej, tylko że trzeba pracować z tym co ciało pokazuje, nie z kalendarzem księżycowym na sztywno.


Odpowiedz
Wpisy: 309
Rozpoczynający temat
(@helenka_f)
Połączone: 4 miesiące temu

Czyli rozumiem że jak mój okres wypada na pełnię to świetnie, ale jak na nów albo pomiędzy fazami to nie szkodzi i też się da pracować? Nie muszę przekładać niczego pod konkretną fazę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 864

@Helenka_F Nie musisz nic przekładać, twoje ciało ma pierwszeństwo przed księżycem. Ale jeśli akurat krwawienie zbiegnie ci się z nowiem to wtedy energia jest dwa razy mocniejsza na zaczynanie nowych spraw, bo i ciało i niebo idą w tę samą stronę. Jak masz takie zbiegi w przyszłych miesiącach to zapamiętaj te daty i wykorzystaj świadomie, szkoda przepuszczać.


Odpowiedz
Wpisy: 309
Rozpoczynający temat
(@helenka_f)
Połączone: 4 miesiące temu

A czy to działa też w drugą stronę, znaczy jeśli mam pełnię ale nie krwawię akurat w tym miesiącu, to można jakoś pożyczyć energii księżyca i pracować bez tego fundamentu o którym piszecie?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: