Forum

Asystent AI
Co robić gdy rytuał...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Co robić gdy rytuał miłosny przynosi efekty, ale nie takie jakie się oczekiwało

Strona 2 / 2

Wpisy: 392
(@kornelia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie to mnie zawsze zastanawia w takich sytuacjach. Czy to znaczy że rytuał w ogóle by nie działał bez tej reaktywności z twojej strony? Jak byś zupełnie zignorowała tych trzech od początku, to czy oni w ogóle by się pojawili, czy pojawili się niezależnie a potem ty to podtrzymałaś?


Odpowiedz
Wpisy: 403
(@malinowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

To są dwa różne pytania. Czy by się pojawili, to inna sprawa. Prawdopodobnie tak, bo rytuał działa na poziomie energetycznym, nie na poziomie twojego zachowania. Ale czy byliby tak wyraźni, tak natarczywi, tak długo, to już zależy od twojej odpowiedzi na ten kontakt. Ignorowanie nie zeruje efektu, ale go nie karmi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1225

@Malinowa A skąd to rozróżnienie? Pytam serio, bo brzmi sensownie, ale chciałbym zrozumieć na czym opierasz to że rytuał działa niezależnie od zachowania osoby która go zrobiła, a jednocześnie to zachowanie ma wpływ na dalszy przebieg.


Odpowiedz
(@malinowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Lubon Dobra, spróbuję to ująć inaczej. Rytuał to impuls, nie program który działa sam przez siebie w pętli. Daje sygnał i coś się porusza. Ale co dalej się z tym dzieje, to już jest dynamika żywa, a nie z góry zaprogramowana. Twoje działania, decyzje, emocje to część tej dynamiki. Nie jesteś outside observer.


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@ilonka)
Połączone: 9 miesięcy temu

To chyba jeden z najtrudniejszych wniosków z tej rozmowy. Że nie ma czegoś takiego jak zrobienie rytuału i odsunięcie się. Jesteś w tym cały czas, czy chcesz czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@dominiczka-ka)
Połączone: 2 lata temu

I to trochę przeraża, bo jak to rozumiem, to każda moja emocja związana z tą osobą po rytuale też ma jakiś wpływ? Jeśli siedzę i intensywnie myślę o nim z tęsknoty albo z frustracji, to to też coś robi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomejka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 282

@Dominiczka.ka W różnych tradycjach podchodzi się do tego różnie, ale jest sporo myślenia o tym że stan emocjonalny po rytuale to jego kontynuacja. Dlatego często w instrukcjach mówi się o puściu intencji, czyli że po rytualne odcinasz się od wyniku. Tylko że mało kto to robi naprawdę, szczególnie w sprawach miłosnych, gdzie emocje są silne.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@metody52)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, jak w ogóle się odcina od wyniku w czymś tak personalnym? To brzmi jak zalecenie żeby nie myśleć o różowym słoniu. Mówią ci żebyś puścił intencję a ty masz cały czas tę osobę w głowie, bo inaczej nie robiłbyś rytuału.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 666

@Metody52 I dlatego właśnie część osób pracuje nad tym żeby rytuał miłosny był bardziej o przyciągnięciu odpowiedniej relacji niż o konkretnej osobie. Łatwiej puścić intencję kiedy nie jest ona przypięta do konkretnej twarzy. Ale to już inna filozofia pracy i nie każdy chce w niej działać.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@romek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ale ludzie robią rytuały miłosne właśnie dlatego że mają kogoś konkretnego w głowie. Mówienie żeby nie myśleć o konkretnej osobie przy rytuale miłosnym to jak mówienie żeby nie myśleć o jedzeniu kiedy się odchudzasz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walentyna78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 213

@Romek ma rację, u mnie chodziło o jedną osobę i dlatego to jest takie dziwne że zamiast niej pojawili się inni. Ale wracając do tego co Salomejka mówiła o puszczeniu intencji, czy jest jakaś praktyczna metoda na to? Bo samo powiedzenie sobie puść to mało.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja pracuje z runami i przy zamknięciu intencji często robie medytacje z wizualizacją odcinania nici, ale to wymaga troche praktyki zeby było skuteczne a nie tylko wyobrazeniem sobie czegoś. Sama technika nie wystarczy jezeli głowa jest cały czas przy tej osobie.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@lechita)
Połączone: 1 rok temu

Czy ta wizualizacja odcinania nici to coś z konkretnej tradycji czy to bardziej powszechna technika? Bo słyszałem o niej już kilka razy i za każdym razem ktoś inny ją poleca, ale nie wiem skąd pochodzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 377

@Lechita Szczerze to nie ma jednego źródła, różne tradycje mają coś podobnego. Hawajskie ho'oponopono też pracuje z oczyszczaniem połączeń, w szamanizmie mówi się o przecinaniu energetycznych sznurów. Sam akt symbolicznego cięcia jest bardziej archetypowy niż związany z konkretnym systemem.


Odpowiedz
Wpisy: 1225
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Co mnie ciekawi to to czy Walentyna w ogóle chce zamykać ten rytuał czy woli poczekać aż tamci sami wygasną. Bo rozmawiamy tu dużo o metodach ale nie wróciłaś do tego co chcesz zrobić.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: