Dobra, muszę się podzielić bo ostatnio nabyłam zestaw run ze srebra i totalnie nie wiem co o tym myśleć. Drewniane miałam przez parę lat, czułam się z nimi bardzo... swojsko? Ale ta srebrna seria wyglądała tak pięknie w sklepie że nie mogłam się powstrzymać. I teraz siedzę z nimi i zastanawiam się czy w ogóle ma sens z nimi pracować, bo srebro to jednak zupełnie inny materiał niż drewno czy kamień. Czy ktoś miał takie doświadczenia? Bo czytałam różne rzeczy i jedni mówią że metal jest spoko, inni że to zupełnie nie o to chodzi i runy powinny być z czegoś naturalnego. Ciekawa jestem waszych opinii, szczególnie tych co już trochę dłużej z runami siedzą.
Srebro ma swoje właściwości energetyczne, to nie jest neutralny materiał. Pytanie co chcesz od tych run. Do wróżenia czy do rytuałów? Bo to robi różnicę.
Hm, srebro srebru nierówne. Mam znajomą co pracuje z runami od dobrych kilkunastu lat i mówi że materiał ma znaczenie, ale nie jest najważniejszy. Ważniejsze jest to jak się z nimi pracuje i czy czujesz z nimi połączenie. Mnie ciekawi jedno - skąd ten zestaw, bo z tego co wiem to nie każde srebrne runy są tak samo zrobione. Niektóre to po prostu blaszki z wygrawerowanymi znakami, a inne są naprawdę robione z myślą o pracy magicznej.
no ale czy srebro nie wzmacnia wróżby? Słyszałam że srebro ma związek z księżycem i intuicją, więc może przy runach to jest nawet lepsze niż drewno? Albo inaczej to działa? Bo drewno kojarzy mi się bardziej z ziemią i korzeniami, a srebro z czymś... lżejszym.
Srebro jest lunarnym metalem, to fakt. Ale zaraz zaraz, nie wpadajmy w przesadę. Sama mam kilka zestawów różnych run - drewniane, kamienne, i jeden gliniany - i różnica jest, ale nie jest dramatyczna. Bardziej bym powiedziała że to kwestia przyzwyczajenia i tego co czujesz w rękach. Drewno jest cieplejsze w dotyku, metal jest zimny i to już samo w sobie wpływa na sesję wróżebną. Nie wiem czy to energia czy po prostu fizjologia, ale to jest realna różnica.
Słuchajcie, ja to prowadzę notatki z każdej sesji od paru lat i mam obserwację. Zaczęłam z drewnianymi, potem kupiłam kamienne (obsydian), i przy zmianie zawsze przez jakiś czas wyniki były jakby mniej wyraźne albo mniej intuicyjne. Jakby trzeba było na nowo się dogadać z zestawem. Może to samo u Petronelki się dzieje? Że to nie kwestia srebra jako srebra tylko po prostu zmiana i adaptacja.
przepraszam ze wchodze ale jestem ciekawa jednej rzeczy, bo nie znam się za bardzo na runach. Czy te znaki na srebrnych runach są tak samo ważne jak same runy z drewna? Znaczy czy symbol jest ważniejszy niż materiał? Bo logicznie bym powiedziała że symbol to symbol ale może w ezoteryce inaczej?
ja sie też zastanawiam właśnie nad tym co Wenusja pisze... bo jak sie czyta o runach to wszedzie jest ze nordyccy ludzie wycinali je w drewnie i kości i kamieniu, ale nie w metalu chyba? Czy jakieś historyczne runy srebrne sie zachowały? Nie jestem pewna czy w ogóle istniały.
Historycznie metalowe runy były, na brakteatach i innych przedmiotach. Ale to był metal jako materiał na amulet, nie do rzucania zestawem jak robimy teraz. Samo rzucanie zestawem run to stosunkowo nowy wynalazek, więc argument że to niehistoryczne trochę mija się z celem.
no dobra ale to otwiera inne pytanie - skoro całe to rzucanie zestawem to i tak wynalazek z xx wieku mniej więcej, to może materiał w ogole nie ma az takiego znaczenia jakie mu przypisujemy? Jak drewno stało się standardem to chyba nie dlatego ze jest energetycznie najlepsze, tylko bo bylo po prostu najtańsze i łatwo dostępne dawniej. A teraz po prostu mamy tradycje z drewnem i dlatego nam tak naturalnie się z nim pracuje.
Pochwist ma racje w tym sensie że dużo z tych zasad które podajemy jako stare i tradycyjne są tak naprawdę wymysłem ostatnich kilkudziesięciu lat. Nie mówię że runy nie działają, mówię że akurat ta konkretna reguła materiałowa jest dość płynna. Z drugiej strony tradycja ma swoje znaczenie nawet jeśli jest nowa, bo zbiorowa intencja i energia wokół danej praktyki coś znaczy. Więc drewno może działać lepiej właśnie dlatego że tyle osób przez tyle lat z nim pracowało.
kurczę a ja się zastanawiam czy srebrne runy można w ogóle używać do wróżb miłosnych? Bo czytałam gdzies ze srebro jest pod Wenus i miłością więc może akurat do takich pytan działa świetnie? Petronelka testowałaś je już na jakimś konkretnym pytaniu?
ojej, bardzo dziękuję za ten wątek bo mnie to bardzo interesuje! Mam takie pytanie - czy srebrne runy wymagają jakiegoś specjalnego rytuału inicjacji? Bo jak kupowałam swoje drewniane karty tarota to mi powiedziano żeby je poświęcić w pełnie. Z runami ze srebra chyba jest podobnie? Przepraszam że może głupie pytanie.
Astaria, nie ma głupich pytań 🙂 Inicjacja run to szeroki temat. Jedni robią rytuał, inni po prostu długo trzymają runy w rękach i oddychają nad nimi. Przy srebrze bym myslała o pełni księżyca tak jak przy srebrnej biżuterii. Ale każdy ma swój sposób i naprawdę nie ma jednej obowiązującej zasady. Ja jak dostaję nowy zestaw to śpię z nim kilka nocy pod poduszką, brzmi dziwnie ale dla mnie działa.
pod poduszką! właśnie tak samo robiłam ze swoim kryształem górskim jak go dostałam, chodzi o to żeby się przyzwyczaić do energii właściciela tak? A ile nocy trzymasz żeby to miało sens, bo słyszałam różne wersje, jedni mówią trzy, inni siedem, inni cały miesiąc...
ok wchodze bo mnie ciekawi jedna prosta sprawa - te srebrne runy to kupione czy ręcznie robione? Bo gdzies słyszałem ze runy które się samemu robi lub które są ręcznie robione przez znającego się majstra mają inną jakość niż produkowane masowo. To prawda czy mit?
no wiec pytam serio czy te runy sa kupione gdzies w sieci czy ktos je robi recznie, bo to chyba ma znaczenie? Petronelka pisała ze je dostała ale nie napisała skad
to ważna informacja. Ręczna robota to nie tylko kwestia energii wytwórcy - przy srebrze to też kwestia jakości stopu. Srebro próby 925 zachowuje się inaczej niż niższa próba, a to może wpływać na trwałość grawerunku. Praktycznie rzecz biorąc: masz jakieś oznaczenie na runach? Punca albo coś w tym stylu?
ojej, Sylwek schodzi na zupełnie inny poziom 😉 ale trochę ma rację, chociaż nie z tego powodu co myśli. Przy srebrze chodzi mniej o puncę a bardziej o to jak rzemieślnik podchodził do roboty. Znałam kogoś kto robił kamienne runy i mówił że przy każdej odmawiał coś w trakcie wycinania. Nie wiem czy to działa czy nie, ale różni się od taśmowej produkcji przynajmniej intencją.
no i tutaj jest ciekawe pytanie - czy intencja twórcy zostaje w przedmiocie czy liczy się tylko intencja użytkownika? Bo jak runy były robione przez kogoś całkowicie obojętnego na ezoterykę to co, są gorsze? Mam drewniane które robiłam sama i szłam się ze sklepu z zestawem srebrnym - nie czuję że moje domowe są jakoś wyraźnie mocniejsze, chociaż teoretycznie powinny byc.
Oksanka dotknęła czegoś ważnego. Ja bym powiedziała że intencja twórcy to tylko wierzchołek góry lodowej. Przedmiot przez lata użytkowania nasiąka intencjami użytkownika - i to jest ta naprawdę gruba warstwa. Srebro zresztą ma tę właściwość że podobno przyjmuje i trzyma energię długo. Choć wiem, wiem, to znowu twierdzenie którego nie da się zweryfikować 🙂
a mnie ciekawi co z tym srebrem i księżycem bo wcześniej o tym wspomniałam i trochę temat utonął. Jeśli srebro jest metalem lunarnym to może przy runach które są na pytania o emocje i intuicję działa inaczej niż przy pytaniach, no nie wiem, o pracę albo finanse? Czy jest jakiś podział na to kiedy lepiej użyć srebrnych a kiedy np drewnianych?
no właśnie i tu jest mój problem z całą tą rozmową - zbyt dużo 'może', 'podobno', 'ktoś powiedział'. Nie mówię że runy nie działają, ale to połączenie srebra-księżyca-intuicji to jest taka sama luźna teoria jak każda inna. Skąd wiemy że działa akurat ta konkretna konfiguracja a nie inna?
Pochwist ale przecież nikt tu nie mówi że to jest pewnik, każdy pisze 'może' i 'nie jestem pewna', chyba właśnie dlatego że to subiektywne odczucia. Ja tam zawsze podchodzę do tych rzeczy intuicyjnie i jak coś mi przemawia to spróbuję, jak nie to nie. Nie szukam tu naukowego dowodu.
eee, zgadzam się z Leontyna w sumie. Jak ktoś szuka dowodów naukowych to forum ezoteryczne nie jest najlepszym miejscem, bez urazy
