Alu i Ota to dwa systemy runiczne, których działanie opiera się na przekazie z góry, od sił wyższych. Można to zrozumieć całkiem prosto.
Alu występuje w dwóch postaciach. Pierwsza karta, jeśli mówimy o kartach runicznych, przedstawia cis na tle góry. Taki obraz oznacza, że bogowie życzliwie patrzą na nasze zamiary i możemy śmiało przystąpić do realizacji celów, które sobie wyznaczyliśmy. Jest to jednak ich bierna przychylność... sami będziemy musieli zadbać o wszystko i włożyć naprawdę sporo wysiłku w to, żeby nam się powiodło. Nie mamy co liczyć na to, że ktoś z góry nam pomoże, bo po prostu nie możemy na to liczyć.
Druga karta to Alu z tarczą na tle nieba i tu sprawa wygląda lepiej, bo nie tylko mamy życzliwość bogów, ale i możemy liczyć na ich realne wsparcie i pomoc w tym, co robimy. Nie trzeba się tak spinać i za wszelka cenę zapewniać sobie powodzenia, bo siły wyższe są po naszej stronie.
Ota z kolei zwiastuje niepomyslność, w przeciwieństwie do Alu. I tu też mamy dwie karty o nieco różnym znaczeniu.
Pierwsza to Ota z okiem na tle ruin. Jeśli taka karta pojawia się w rozkładzie, oznacza że bogowie nie są zachwyceni naszymi planami. Ich działanie jest bierne, obserwują, ale mogą też zacząć rzucać kłody pod nogi. Generalnie nie jest to dobry moment na ważne decyzje, możemy spodziewać sie sporych trudności i żadnej odgórnej pomocy.
Druga karta przedstawia wir na tle lasu i to już jest silniejszy sygnał. Coś aktywnie nam przeszkadza, siły zewnętrzne wyraźnie działają przeciwko naszym planom. W takim przypadku lepiej na jakiś czas wstrzymać się z ważnymi działaniami, bo forsowanie swojej woli może przypominać walkę z wiatrakami i skończyć się dość ostro.
Oba systemy, Alu i Ota razem, stosuje się żeby szybko i klarownie zobaczyć, jakie siły działają w danym momencie w życiu pytającego i jaki mają charakter.
Przykład: kobieta lat 35, powiedzmy że chce założyć firmę i pyta czy to dobry czas na takie przedsięwzięcie. Bierzemy cztery karty z obu rodzajów, tasujemy, rozkładamy w wachlarz i klientka wyciąga jedną. Jeśli wyciągnie Alu z cisem na tle góry, oznacza to że sama bedzie musiała ogarnąć wszystkie formalności, okres jest dobry, ale nie pozbawiony trudności, i nie może liczyć na dodatkowe wsparcie z zewnątrz.
Żeby uzyskać pelniejszy obraz, można po wyciągnięciu np. Ota z okiem na tle ruin sięgnąć po pełną talię i z jednego Aetu wylosować trzy karty. Załóżmy że wychodzą Kenaz, Raido i Ansuz. Widzimy wtedy, że klientka będzie miała poważne problemy z realizacją planów, bo życie nie dość że jej nie pomoże, to jeszcze aktywnie utrudni. Te trzy runy mówią nam, że cel nie zostanie osiągnięty szybko i żeby doprowadzić sprawy do końca, trzeba będzie się naprawdę namęczyć i włożyć mnóstwo pracy, zwłaszcza jeśli działania mają się zakończyć pomyślnie.
żeby trochę lepiej rozeznać się w sytuacji, można np. po wyciągnięciu Ota z okiem na tle ruin sięgnąć po pełną talię i z jednego Aetu wylosować trzy karty. Powiedzmy, że wychodzi Kenaz, Raido i Ansuz, wtedy widzimy że klientka będzie miała spore problemy z realizacją swoich planów, bo życie nie dość, że nie pomoże, to jeszcze kilka kłód pod nogi rzuci.
no ale szczerze... trudno żeby komukolwiek dobrze szło, jeśli wierzy w takie bzdury i wydaje kasę na wróżby. tu to ja też czarno widzę jej przyszłość 🙂
