Forum

Asystent AI
Wrażliwość na runy ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wrażliwość na runy - dlaczego jedne osoby czują je bardziej niż inne?


Wpisy: 184
Rozpoczynający temat
(@landrynna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad czymś, co chyba każdy kto zaczyna pracę z runami prędzej czy później zauważa. Niektórzy biorą runę do ręki i dosłownie czują jak coś przepływa, mrowienie, ciepło, jakiś impuls. Inni nie czują kompletnie nic. Skąd ta różnica? Czy to kwestia predyspozycji z jakimi się rodzimy, czy da się to w sobie wyrobić? Sama przez długi czas nie czułam prawie niczego i zastanawiam się czy to ja robię coś nie tak, czy po prostu jestem jedną z tych osób, u których to dłużej trwa.


Odpowiedz
70 odpowiedzi
Wpisy: 2421
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

To jest temat, który pojawia się regularnie i nie ma na niego jednej prostej odpowiedzi. Zanim cokolwiek powiem - a co konkretnie próbowałaś robić z tymi runami? Bo "nie czuję niczego" może oznaczać zupełnie różne rzeczy w zależności od tego jak do tego podchodzisz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@landrynna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 184

@Hellan Głównie ciągnę pojedyncze runy rano, trzymam w dłoni i staram się skupić. Próbowałam też medytować z całym zestawem. Mam runy kamienne i drewniane, te drewniane wydają się trochę "bliższe" ale to może być tylko sugestia.


Odpowiedz
Wpisy: 1621
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Drewniane kontra kamienne to akurat nie jest bez znaczenia. Ale wróćmy do sedna - mrowienie i ciepło o których piszesz na początku, to nie jest jedyny możliwy sygnał. Część osób dostaje obrazy, słowa, uczucia emocjonalne, a nie fizyczne. Może nie brak ci wrażliwości, tylko spodziewasz się konkretnego rodzaju doznania, które u ciebie po prostu nie jest dominujące?


Odpowiedz
Wpisy: 558
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie to samo pytanie miałam od siebie! Czytałam gdzieś, że wrażliwość na runy jest powiązana z tym jak generalnie odbieramy energię, tzn. że ktoś kto jest wzrokowcem będzie miał obrazy, a ktoś kto jest bardziej kinestetyczny poczuje fizycznie. Czy to ma sens?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 918

@Anastaya Z jednej strony tak, to ma pewną logikę. Z drugiej strony nie sprowadzałbym tego wyłącznie do zmysłów dominujących. Praca z runami to trochę coś innego niż odbiór wrażeń zmysłowych w zwykłym sensie. Myślę, że kluczowe jest też to jak bardzo ktoś jest osadzony w głowie kontra w ciele - osoby mocno analityczne często blokują się same, bo próbują natychmiast ocenić i skategoryzować to co czują, zamiast po prostu dać temu być.


Odpowiedz
Wpisy: 749
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

A ja się zastanawiam czy to nie jest tak, że po prostu niektórzy mają naturalny kontakt z tymi energiami od urodzenia i nic z tym nie robili specjalnie, a inni muszą to sobie mozolnie wypracować? Moja koleżanka wzięła pierwszy raz runy i od razu wiedziała co jej mówią, bez żadnej nauki. To chyba nie jest kwestia techniki w jej przypadku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1919

@Galia I tu jest pułapka, bo skąd wiadomo że "wiedziała"? Czy jej interpretacje były trafne, sprawdzalne, potwierdziły się? Naturalny talent to jedno, ale mylenie intuicji z projekcją własnych pragnień to zupełnie inna sprawa. Nie mówię że twoja koleżanka tak robi, mówię że to trudne do odróżnienia zwłaszcza na początku.


Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 749

@Barni No tak, masz rację. Chyba po prostu opierałam się na jej opowiadaniu. Nie wiem jak to weryfikować szczerze mówiąc.


Odpowiedz
Wpisy: 2219
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania z początku wątku - myślę że predyspozycje istnieją, ale są dużo bardziej złożone niż "jedni mają talent a inni nie". To co wpływa na wrażliwość to m.in. ogólne otwarcie na pracę intuicyjną, wcześniejsze doświadczenia z innymi systemami, stan emocjonalny w momencie pracy, a nawet jak długo ktoś pracuje z TYMI konkretnymi runami, nie z runami jako ideą. Runy trzeba oswoić. To zajmuje czas.


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 583

@Szaman To co napisał Szaman o oswojeniu - czy chodzi o to że po prostu im więcej czasu z nimi spędzamy, tym bardziej się "strajamy"? Bo słyszałam że powinno się nosić runy przy sobie, spać z nimi, żeby zbudować połączenie. Czy to faktycznie coś daje czy to tylko rytuał dla rytuału?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2219

@Keijla92 Dobre pytanie. Obie rzeczy mogą być prawdą jednocześnie. Noszenie run przy sobie ma sens na poziomie psychologicznym - cały czas masz z nimi kontakt, myślisz o nich, subtelnie je obserwujesz. Czy to "energia" czy mechanizm psychologiczny? Dla efektu praktycznego może nie mieć to znaczenia.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Keijla92 Powiem wprost - nie lubię gdy temat wrażliwości spłyca się do "noszenia run przy sobie". To może pomóc, ale samo noszenie bez jakiejkolwiek świadomej pracy nic nie zrobi. Wrażliwość to nie coś co samo w sobie rośnie przez ekspozycję. Tu potrzebna jest praca nad samym sobą, nie tylko z przedmiotem.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Hellan A co rozumiesz przez pracę nad sobą w tym kontekście? Bo to brzmi jak hasło, które można wypełnić różnymi treściami. Konkretnie co powinno się robić?


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Caroletta Na przykład praca z ciszą wewnętrzną. Większość osób które "nic nie czują" to osoby, które mają bardzo głośny wewnętrzny monolog i po prostu zagłuszają wszystko co subtelne. Medytacja, uważność, ale też coś prostszego - siedzenie z jedną runą przez tydzień bez prób odczytywania jej, tylko patrzenie na nią, rysowanie, pisanie co się pojawia. Bez oceniania.


Odpowiedz
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 656

@Hellan Hm, ale to co opisuje Hellan brzmi bardziej jak ogólna praca z intuicją niż coś specyficznego dla run. Czy runy mają w sobie coś szczególnego co wymaga innego podejścia niż np. praca z kartami tarota?


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1621

@Jolanta_M To jest akurat ważne pytanie. Runy są systemem, który historycznie był bardzo mocno powiązany z konkretną tradycją kulturową i duchową. To nie jest tak neutralne jak talię kart możesz kupić i zacząć. Są osoby które twierdzą, że runy "wybierają" z kim chcą pracować. Nie wiem czy to dosłownie tak jest, ale na pewno jest w tym coś o tym że nie każdy system odpowiada każdej osobie.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Hellan Ale wróćmy do tego co powiedział Hellan o ciszy wewnętrznej, bo to mnie najbardziej uderzyło. Czy masz jakiś konkretny sposób na to siedzenie z jedną runą? Bo powiedziałeś żeby po prostu siedzieć i patrzeć, ale co właściwie w tym czasie robić z myślami?


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Caroletta Nie tłumić ich, ale też nie gonić za nimi. Chodzi o to żeby runa wchodziła w pole uwagi jako pierwsze, zanim myśl zdąży ją sklasyfikować i opisać. Większość ludzi patrzy na runę i natychmiast odpala wiedzę - "Fehu, dobra, to majątek, finanse". A tu chodzi o chwilę przed tym.


Odpowiedz
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 656

@Hellan A jak długo taka chwila powinna trwać? Bo mam wrażenie że zawsze zanim zdążę cokolwiek poczuć, już myślę słowami.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Jolanta_M To jest właśnie ta praca. Sekundy, nie minuty. Ale te sekundy musisz wydłużać. U mnie z początku to było dosłownie mgnienie zanim skojarzyłem cokolwiek - i właśnie z tego mgnienia przychodziło coś ciekawszego niż z analizy.


Odpowiedz
Wpisy: 592
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek i mam pytanie które może brzmieć naiwnie - czy jak się nic nie czuje trzymając runę, to znaczy że ona po prostu "nie działa" dla nas, czy że jesteśmy zbyt zamknięci? Bo to dwie różne sytuacje chyba?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1919

@Vormik Dobre rozróżnienie. Dodam trzecią opcję - może po prostu nie ma tu nic do czucia w sensie energetycznym i to jest normalne, a cała wrażliwość na którą czekamy to budowanie własnej relacji z symbolem poprzez wiedzę i praktykę. Nie każde podejście do run zakłada że jest tam jakaś energia do odebrania. Część tradycji traktuje to czysto jako system symboli i to też jest kompletne podejście.


Odpowiedz
Wpisy: 311
 Sura
(@sura)
Połączone: 2 lata temu

Ale jak można robić wróżby z run jeśli nie ma tam żadnej energii? To chyba bez sensu. Jak to ma działać bez połączenia energetycznego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@froen)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 918

@Sura To zależy od założeń z których wychodzisz. W podejściu psychologicznym runy działają jako klucze do własnej nieświadomości - losujesz symbol i twój umysł zaczyna budować skojarzenia, projekcje, nagle widzisz swoją sytuację z nowej perspektywy. Żadna zewnętrzna energia nie jest do tego potrzebna. W podejściu bardziej duchowym tak, tam zakłada się realną energię. Oba mogą dawać wartościowe rezultaty, tylko z innego powodu.


Odpowiedz
 Sura
(@sura)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 311

@Froen Ale jak losowanie symbolu ma mi powiedzieć coś o przyszłości jeśli to tylko mój umysł kombinuje? Przecież mogę sobie wyobrażać co chcę.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 918

@Sura No właśnie, i tu jest sedno - twój umysł nie kombinuje dowolnie. Gdy jesteś w konkretnej sytuacji życiowej i wylosujesz Hagalaz, twoje skojarzenia pójdą w określonym kierunku, innym niż gdybyś był w spokojnym momencie. Symbol działa jak lustro. Czy to mniej wartościowe od "energii"? Nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 583
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Trochę mi to przypomina to co czytałam o pierwszej impresji w tarocie, żeby nie racjonalizować od razu. Czy praca z runami pod tym względem jest podobna, czy jednak inne zmysły wchodzą w grę?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1621

@Keijla92 Jest i podobna, i nie. Tarot jest bardzo wizualny - obrazy na kartach same ci dają dużo materiału. Runa to jeden znak, często bardzo prosty. Mniej bodźców wizualnych, więc ciało i odczucia mogą mieć więcej przestrzeni. Stąd pewnie ta wrażliwość fizyczna o której tyle tu mówimy.


Odpowiedz
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 558

@Kunia To co powiedziała Kunia ma sens. Może dlatego właśnie te osoby które "czują" runy fizycznie, a kart tarota tak nie doświadczają? Bo tam rysunek od razu przejmuje uwagę?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1919

@Anastaya Albo odwrotnie - osoby które są bardzo wzrokowcami wolą tarot właśnie dlatego, że coś widzą, a przy runach są bezradne bo nie mają obrazu do przetworzenia. To może wyjaśniać po co w ogóle zadajemy to pytanie - dlaczego jedni czują runy bardziej. Może po prostu chodzi o to czy mamy wewnętrzne zasoby do pracy z abstrakcją.


Odpowiedz
Wpisy: 592
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Czy ktoś z was próbował porównywać swoją wrażliwość na różne zestawy run? Bo słyszałem że runa wyrzeźbiona w drewnie brzozowym to co innego niż ta sama runa na kamieniu czy wypalona w plastiku. Zastanawiam się czy materiał ma tu cokolwiek do rzeczy przy tej wrażliwości o której mówimy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2219

@Vormik Miałem raz zestaw gliniany i zestaw drewniany. Szczerze? Przy drewnie czułem się bardziej skupiony, ale nie wiem czy to kwestia materiału energetycznie, czy po prostu estetyki i tego że drewno było przyjemniejsze w dotyku. Trudno to rozplątać.


Odpowiedz
Wpisy: 749
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam akrylowe bo były najtańsze na start i zawsze mi trochę głupio o tym mówić 🙂 Ale szczerze - działają na mnie tak samo jak te kamienne u znajomej. Może dlatego że nie mam porównania i nie oczekuję różnicy?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1621

@Galia To ciekawe co mówisz o oczekiwaniach. Myślę że to jest jeden z kluczowych czynników wrażliwości w ogóle - jeśli silnie oczekujesz różnicy, mózg tę różnicę wyprodukuje. Placebo działa bardzo sprawnie przy subtelnych odczuciach.


Odpowiedz
(@landrynna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 184

@Kunia Właśnie dlatego kiedy zaczęłam ten temat, miałam wątpliwość czy moje mrowienie jest prawdziwe czy tylko sugestia. Jak w ogóle można to odróżnić? Serio pytam, bo to mnie blokuje.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1919

@Landrynna A czy to rozróżnienie jest w ogóle konieczne do tego żeby z runami pracować? Bo może to złe pytanie - nie "czy to prawdziwe czy sugestia" tylko "czy to mi daje cokolwiek użytecznego".


Odpowiedz
(@landrynna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 184

@Barni Nie wiem, jakoś mi zależy żeby wiedzieć skąd to pochodzi. Chyba dlatego że mam wrażenie, że jeśli to tylko wyobraźnia to nie powinienem traktować tego jako informacji podczas wróżby.


Odpowiedz
Wpisy: 918
(@froen)
Połączone: 1 miesiąc temu

A jeśli wyobraźnia jest kanałem, przez który przychodzi informacja? To nie jest takie proste jak "albo energia albo wyobraźnia". Większość systemów wróżebnych zakłada właśnie że wyobraźnia i intuicja to nie są przeciwieństwa.


Odpowiedz
12 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Froen I tu właśnie wracamy do sedna tematu wątku - wrażliwość na runy może być czymś różnym dla różnych osób, ale może też działać przez różne kanały. U jednej osoby przez ciało, u drugiej przez obrazy, u trzeciej przez to co Froen nazywa wyobraźnią jako kanałem. Czy ktoś próbował świadomie przełączać się między tymi trybami?


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Caroletta Tak, to jest właśnie jeden z ćwiczeń które polecam. Wylosuj runę, siedź z nią chwilę z zamkniętymi oczami i najpierw skanuj ciało, potem szukaj obrazów, potem słów. I sprawdzaj co przychodzi naturalnie. To pomoże ci zidentyfikować twój dominujący kanał odbioru - a jak wiesz który to, łatwiej go rozwijać.


Odpowiedz
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 656

@Hellan Czyli mam dosłownie liczyć te sekundy? Bo brzmi to trochę abstrakcyjnie - siedzę, patrzę na runę, i... czekam na to mgnienie? A co jeśli nic nie przychodzi przez długi czas?


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Jolanta_M Nie liczyć, nie czekać aktywnie. To bardziej jak zrobienie miejsca niż wypatrywanie. Jeśli siedzisz i myślisz "zaraz coś przyjdzie", to już zabiłaś tę chwilę. Pytanie do ciebie - kiedy ostatnio cokolwiek poczułaś przy runie, nawet coś małego?


Odpowiedz
(@landrynna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 184

@Hellan Właśnie to ćwiczenie które opisał Hellan na końcu - z skanowaniem ciała, potem obrazy, potem słowa - czy ktoś to już próbował i wie ile zajmuje zanim człowiek naprawdę się w tym orientuje który kanał jest "jego"?


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Landrynna Próbowałam ostatnio i powiem szczerze, że po pierwszym razie nie wiedziałam jeszcze nic. Po kilku razach zaczęłam zauważać, że obrazy w moim przypadku były zawsze rozmyte i wymuszone, a słowa przychodziły same. Jeden raz to za mało żeby cokolwiek ocenić.


Odpowiedz
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 583

@Caroletta A te słowa które przychodziły - to były słowa z definicji run które wcześniej czytałaś, czy coś nowego? Bo zastanawiam się czy to nie jest po prostu pamięć, a nie kanał.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Keijla92 Dobre pytanie i sama się nad tym głowiłam. Część była znajoma, ale raz przyszło słowo które totalnie nie pasowało do podręcznikowego opisu, i właśnie ono okazało się trafne w kontekście sytuacji. Więc chyba nie sama pamięć?


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1621

@Landrynna Wracając do tego co powiedziała Landrynna o blokowaniu się pytaniem "czy to prawdziwe" - myślę że to jest konkretna bariera wrażliwości, nie tylko filozoficzna wątpliwość. Krytyczny obserwator w środku dosłownie tłumi sygnały zanim zdążysz je odebrać.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 918

@Kunia Ale jak go wyłączyć bez wpadania w drugą skrajność, czyli ślepe przyjmowanie wszystkiego? Bo słyszałem różne podejścia i jedni mówią "zawieś ocenę", inni "notuj wszystko i oceniaj potem". Które według ciebie rzeczywiście działa?


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1621

@Froen Notuj i oceniaj potem, zdecydowanie. Zawieszenie oceny na czas sesji, potem weryfikacja po fakcie. Ale to wymaga żebyś w ogóle prowadził jakieś zapiski - czy ty to robisz przy pracy z runami?


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 918

@Kunia Prowadzę dziennik przy tarocie, przy runach jakoś mniej systematycznie. Może to jest właśnie odpowiedź dlaczego mam poczucie że tarot "działa" na mnie lepiej - bo mam materiał do porównania, a przy runach nie.


Odpowiedz
Wpisy: 2219
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Ten wątek z dziennikiem jest ważny. Wrażliwość na runy to też po części kwestia tego czy w ogóle śledzisz własne odczucia w czasie. Bez zapisków wszystko zlewa się w jedno i nie masz jak ocenić czy twoja percepcja jest spójna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 592

@Szaman A co zapisujesz w takim dzienniku? Bo próbowałem i nie wiedziałem czy pisać "poczułem ciepło w dłoni" czy raczej skupiać się na znaczeniu które przyszło. Co ma wartość przy późniejszej weryfikacji?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2219

@Vormik Zapisuję jedno i drugie, bo jedno bez drugiego mało mówi. Fizyczne odczucie plus skojarzenie, plus co to miało znaczyć w kontekście pytania. A po kilku tygodniach patrzysz wstecz i widzisz wzorce - albo ich brak.


Odpowiedz
Wpisy: 749
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Ja zaczęłam robić notatki dopiero po jakimś czasie i teraz żałuję że nie wcześniej. Ale mam wrażenie że moje zapiski są za bardzo "suche" - opisuję co zrobiłam, ale nie czułam wtedy potrzeby żeby pisać o odczuciach. Jak się do tego przyzwyczaić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 558

@Galia Może zacznij od jednego zdania po każdej sesji, coś jak "dzisiaj przy Haglaz było mi ciężej niż zwykle" albo "ta runa jakoś mnie nie "chciała" puścić". Nie musi być esej, liczy się żeby w ogóle zapisać wrażenie zanim zniknie.


Odpowiedz
Wpisy: 656
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Ale wracając do tego co mówiłam wcześniej o myśleniu słowami zanim cokolwiek poczuję - czy to znaczy że mój dominujący kanał to właśnie słowa i powinnam z tym pracować, zamiast próbować wymusić odczucia fizyczne?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Jolanta_M Właśnie tak to rozumiem. Forsowanie kanału który nie jest twój tylko marnuje energię i frustruje. Ale mam jedno pytanie - te słowa które przychodzą, to są gotowe zdania czy raczej pojedyncze słowa, strzępki?


Odpowiedz
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 656

@Hellan Raczej pojedyncze słowa, czasem krótkie frazy. Nigdy cała myśl, bardziej fragment. Czy to coś mówi o tym jak rozwinięty jest ten kanał?


Odpowiedz
Wpisy: 1919
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy i mam wrażenie że gdzieś pod spodem jest pytanie które nikt nie zadał wprost - czy wrażliwość na runy to coś stałego, z czym się rodzi albo nie, czy to kompetencja którą można zbudować od zera? Bo to zmienia całą perspektywę.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 583

@Barni Właśnie! Bo jeśli to wrodzone, to pytanie "dlaczego jedni czują bardziej" ma odpowiedź "bo tak po prostu jest". Ale jeśli to kompetencja, to temat wątku otwiera zupełnie inne drzwi - jak to rozwinąć. Co ty sądzisz?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1919

@Keijla92 Myślę że to drugie - kompetencja, ale z zastrzeżeniem. Są ludzie którym pewne rzeczy przychodzą szybciej, bo mają jakiś "grunt" pod to - może większa introspekcja, może spokojniejszy umysł z natury. Ale to nie znaczy że inni nie mogą dojść do tego samego miejsca, tylko drogą będzie dłuższa. Pytanie co rozumiemy przez "wrażliwość" - bo jeśli to zdolność do odbierania sygnałów z run, to co to w ogóle znaczy fizycznie?


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1621

@Barni No właśnie, i to jest pytanie które albo otwiera temat, albo go zamyka. Bo jeśli ktoś powie "sygnały z run to iluzja", to cała rozmowa o rozwijaniu wrażliwości traci sens. Ale zakładam że tu nikt tak nie myśli - więc może precyzyjniej: co wy rozumiecie przez te "sygnały"? Fizyczne odczucia, intuicja, coś jeszcze?


Odpowiedz
Wpisy: 656
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Mnie to pytanie o wrodzone kontra nabyte trochę niepokoi, bo jeśli to głównie wrodzene, to co z osobami które ćwiczą latami i nadal nie czują "nic konkretnego"? Czy to znaczy że po prostu nie mają predyspozycji i powinny odpuścić? Sama się zastanawiam nad tym od jakiegoś czasu.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Jolanta_M Nie, absolutnie nie znaczy "odpuścić". Ale to też nie jest tak że każdy dojdzie do identycznego miejsca przy tej samej pracy. Chodzi mi o to że "czucie run" nie jest jedną rzeczą - ktoś może nigdy nie poczuć ciepła w dłoni, ale za to mieć bardzo precyzyjną intuicję słowną. Czy to mniej wartościowe? Mam wątpliwości.


Odpowiedz
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 583

@Hellan A skąd wiadomo że ta "precyzyjna intuicja słowna" to wynik pracy z runami, a nie po prostu ogólna sprawność w myśleniu skojarzeniowym? Bo ja cały czas wracam do tego problemu - jak odróżnić rozwiniętą wrażliwość od dobrze wytrenowanego umysłu?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2219

@Keijla92 A czy to w ogóle musi być inne? Serio pytam. Bo może "wytrenowany umysł" to właśnie jest to, co religie i tradycje magiczne nazywają rozwinięciem wrażliwości. Nie ma tu jakiejś nadprzyrodzonej nadbudowy - jest po prostu lepsza uwaga, lepsza percepcja własnych stanów. Może problem jest w tym że ludzie szukają czegoś egzotycznego, a mechanizm jest zwyczajny.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 918

@Szaman Ale jak tak popatrzysz, to możesz to samo powiedzieć o tarocie, kabale, wszystkim. I pewnie masz trochę rację. Ale dla mnie ta rozmowa zaczęła się od konkretnego pytania - dlaczego jedni czują runy bardziej. I twoja odpowiedź to "bo mają lepszą uwagę i introspekcję"? Czy jest coś jeszcze?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2219

@Froen Jest jeszcze kwestia stosunku do symboliki. Są osoby dla których germański system symboliczny, nordycka mitologia, sama estetyka run - to coś co po prostu "gra". I są tacy dla których tarot gra bardziej, albo runes w ogóle nie mówią nic. To nie jest kwestia tylko treningu - to też dopasowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 749
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

To co mówi Szaman o dopasowaniu jest dla mnie bardzo konkretne. Sama mam tak że przy niektórych runach coś czuję od razu, a przy innych - zupełna pustka, choć uczę się tyle samo. Algiz zawsze coś mi daje, Othala kompletnie nie. Czy to dopasowanie dotyczy też pojedynczych run, nie tylko całego systemu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@landrynna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 184

@Galia Dokładnie to samo u mnie! I zastanawiałam się czy to jest tak że te "zimne" runy po prostu muszę dłużej "poznawać", czy może są dla mnie po prostu mniej ważne w tym momencie życia. Hellan, ty byś to jakoś rozróżnił?


Odpowiedz
Udostępnij: