Forum

Asystent AI
Runy pocięte na pół...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy pocięte na pół - czy mogą być zszyciowane czy wyrzucić

Strona 3 / 3

Wpisy: 441
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

To jest chyba najwazniejsza wskazowka z calej tej dyskusji i dobrze ze to padlo wprost. Ceniek, powiedz szczerze - jak bierzesz do reki te kawałki to co czujesz? Bo to jest odpowiedz na pytanie czy sklejac czy wyrzucac.


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@chryzoprazkaa)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, bo mozna teoretyzowac w nieskonczonosc a ostatecznie intuicja prowadzacego jest tu kluczem. Ja mialam raz sytuacje ze stara runa po prostu mi 'nie szła' do reki i kiedy ją odlozylam to cały zestaw jakby odetchnal. Brzmi dziwnie ale pracujacy z runami pewnie rozumieja o co chodzi 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Chryzoprazkaa mówi dobrze i ja sie zgadzam. Poza tym ten watek dal mi do myslenia o mojej wlasnej praktyce - nigdy nie robilam sesji dla dwojga jednoczesnie, zawsze osobno. Teraz wiem ze to bylo mądre chyba. Ceniek, czy jak bedziesz robic kolejna sesje dla tych ludzi to juz wiesz ze bedziesz ich rozdzielał?


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@czarek00)
Połączone: 2 miesiące temu

slucham tego watku od poczatku i mam jedno pytanie do Cenieka albo Berkany - czy jest jakies znaczenie w tym ktora runa pekla po ktorej stronie? tzn. czy Fehu pekla wzdluz czy w poprzek bo gdzies czytalem ze to ma znaczenie dla interpretacji ale nie wiem czy to prawda


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 652

@Czarek00 nie ma ustalonej tradycji runologicznej ktora by interpretowala kierunek pekniecia. Jesli gdzies to czytales to byla to raczej indywidualna interpretacja autora, nie cos ugruntowanego. Nie przywiezuj do tego zbyt duzej wagi.


Odpowiedz
Wpisy: 97
Rozpoczynający temat
(@ceniek)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to może odpowiem na to co pytała Kinia - tak, planuję kolejną sesję dla tych samych osób, ale właśnie nie wiem czy robić osobno czy znowu razem. Po tym co tutaj piszecie chyba jednak osobno, żeby nie ryzykować. Tylko jak to powiedzieć klientom żeby nie zabrzmiało jak 'ostatnio coś poszło nie tak'?


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@granacik93)
Połączone: 7 miesięcy temu

No dobra, to konkretny problem praktyczny i rozumiem go. Ja bym powiedziała po prostu że wolisz pracować indywidualnie bo tak możesz lepiej skupić energię na każdej osobie. Nie musisz tłumaczyć że przez pęknięte runy. To nie jest kłamstwo, to po prostu inna wersja prawdy 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie tego bym użyła - że przy pracy z dwójką energetycznie jest trudniej i wolisz dać każdemu pełną uwagę. Brzmi profesjonalnie i jest szczere w sumie. Ceniek, a te dwie osoby to się znają nawzajem? Bo to też robi różnicę czy sesja razem miała sens w ogóle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ceniek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 97

@Kinia05 tak, to para. Dlatego właśnie chcieli razem, żeby zobaczyć tę samą sytuację z dwóch stron. I rozumiem tę logikę, ale teraz widzę że to skomplikuje odczyt bo energie się na siebie nakładają i runy 'nie wiedzą' do kogo mówić.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@nuna_n)
Połączone: 3 lata temu

A to zmienia całą perspektywę! Para to zupełnie inny kontekst niż na przykład dwóch wspólników biznesowych. Przy parze te energie są jeszcze bardziej splątane ze sobą i wyciągana runa siłą rzeczy dotyka obojga naraz. Teraz te dwie pęknięte runy i akurat Fehu i Isa... to brzmi jak bardzo bezpośredni komentarz do ich relacji, nie tylko do jakiegoś projektu.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@runolog69)
Połączone: 3 lata temu

No właśnie, PARA. Tego nie było wcześniej powiedziane wprost chyba? To wszystko nabiera sensu. Fehu to zasoby, przepływ, ale też to co materialnie łączy, a Isa to zamrożenie, zatrzymanie. Pęknięcie obu przy sesji dla pary to jest mocny sygnał że coś między nimi jest zablokowane. Ceniek, czy oni mają jakieś konkretne napięcia finansowe między sobą?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eliksiryna89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 240

@Runolog69 spokojnie, spokojnie. Interpretacja po fakcie kiedy już wiemy że to para brzmi trochę jak wróżenie z fusów wstecz. Pasuje nam do narracji więc uznajemy że tak jest. Nie mówię że zła interpretacja, mówię tylko żeby być ostrożnym z tym 'nagle wszystko nabiera sensu'.


Odpowiedz
(@runolog69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 91

@Eliksiryna89 ok masz rację że wsteczna interpretacja jest ryzykowna, przyznam. Ale czy nie o to chodzi w runach w ogóle, że patrzymy na wzorzec i szukamy sensu? Nie twierdzę że kamień wiedział że to para, twierdzę że symbol który wyciągnęła ta osoba pasuje do sytuacji.


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@gorzyslaw)
Połączone: 3 lata temu

I wlasnie tu jest problem, ze runy 'pasują' do każdej sytuacji bo są wystarczająco ogólne. Fehu i Isa można dopasować do pary, do projektu, do samotnej osoby, do czego chcesz. To nie jest wróżba to jest test Rorschacha. I to mówię bez złośliwości, serio.


Odpowiedz
Wpisy: 652
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

Gorzyslaw ma tu rację w tym sensie że runy są wieloznaczne i zawsze można je dopasować. Ale to nie oznacza że interpretacja jest bezwartościowa, tylko że wymaga dyscypliny. Dobry odczyt to taki gdzie PRZED sesją masz jakiś kontekst i POTEM widzisz czy runa do niego pasuje, a nie odwrotnie. Ceniek, czy przed sesją znałeś kontekst tej pary?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ceniek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 97

@Berkana tylko tyle że chcą ocenić sytuację zawodową, coś związanego ze wspólnym projektem. O relacji osobistej nie mówiłem i oni też nie poruszyli tego tematu. Więc ten kontekst 'pary' wyszedł dopiero teraz w dyskusji.


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Aha, czyli to ważna informacja. Czyli sesja była o projekcie, a nie o relacji. To czy pęknięcie run teraz interpretować przez ich relację to już jest nasze własne nakładanie kontekstu którego nie było. Hmm. To trochę inaczej stawia sprawę.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@lel87)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy to nie jest tak że jak się robi odczyt dla pary to relacja ZAWSZE jest w tle nawet jeśli pytanie jest o projekt? Tzn. nie możesz oddzielić tych ludzi od tego co między nimi, więc runy i tak to 'widzą'... czy to nieprawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nuna_n)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Lel87 to jest dobre pytanie i ja bym powiedziała że tak, kontekst relacji zawsze jest, ale to nie znaczy że runy na to reagują. To znaczy tyle że jako czytający musisz być świadomy że ta warstwa istnieje. Różnica między 'runy to czują' a 'ty jako prowadzący powinieneś to wiedzieć'.


Odpowiedz
Wpisy: 652
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

Dokładnie to co mówi Nuna. I to jest jeden z powodów dla których sesja dla dwojga jest trudniejsza, bo ty jako prowadzący musisz utrzymać fokus na pytaniu a nie dryfować w stronę tego co 'czujesz' w powietrzu między ludźmi. Łatwo stracić klarowność odczytu.


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@chryzoprazkaa)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, wracając do meritum bo trochę odpłynęliśmy, te cztery kawałki dalej leżą w woreczku i Ceniek nadal nie wie co z nimi zrobić. Czy ktoś tu faktycznie sklejał kiedyś kamienną runę i jak to potem szło w praktyce? Bo teoretyzujemy ale doświadczeń konkretnych tu mało.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@granacik93)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja sklejałam raz, zwykły klej jubilerski, runa trzyma się dobrze już od jakiegoś czasu. Używam jej nadal ale tylko do odczytu osobistego, nie przy sesjach z innymi. Jakoś nie chcę tej 'historii' wnosić do cudzej przestrzeni. To może być moje przewrażliwienie ale tak mi wygodniej.


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@judytka97)
Połączone: 3 lata temu

A możesz powiedzieć Granacik, czy po sklejeniu coś czułaś inaczej kiedy brałaś ją do ręki? Tzn. czy ta runa 'czuje się' inaczej niż przed pęknięciem? Nigdy nie miałam takiej sytuacji i zastanawiam się jak to jest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@granacik93)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 347

@Judytka97 szczerze? Na początku tak, byłam bardziej skupiona na tym że jest sklejona i to wpływało na odczyt bo cały czas miałam to z tyłu głowy. Ale po kilku razach przestałam o tym myśleć i wróciła do normalności. Więc chyba to był mój własny stosunek do niej, nie ona sama.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@wala85)
Połączone: 2 lata temu

To może Ceniek mógłby po prostu spróbować z jednym kawałkiem, bez klejenia? Tzn. trzymać tylko jedną połówkę i zobaczyć co z niej wyczuwa? Nie wiem czy to ma sens w pracy z runami ale przy kamieniach różnych się tak robi czasem chyba...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ceniek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 97

@Wala85 o, to ciekawy pomysł z tą jedną połówką, nie przyszło mi to do głowy. Tylko zastanawiam się czy to nie jest trochę jak... praca z runami o której wiem że są niepełne, tzn. intencja jest inna bo trzymam fragment a nie całość. Nie wiem, może po prostu spróbuję i zobaczyę co wyjdzie. A może jak dwie sesje oddzielne to te runy zostają w woreczku i wyciągam inne, bez tych pękniętych w ogóle, i dopiero potem na spokojnie decyduję co z nimi zrobić?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: