Hej, mam takie pytanie do was i trochę nie wiem jak to ugryźć. Zajmuję się rysowaniem i malowaniem już od dłuższego czasu, ale ostatnio mam taki zastój twórczy że aż boli. Pomyślałam że może runy mogłyby jakoś pomóc, no bo przecież często pytamy je o różne życiowe sprawy, to czemu nie o inspirację artystyczną? Tylko nie wiem jak właściwie formułować pytanie. Czy pytać wprost 'skąd czerpać inspirację' czy może raczej o to co mnie blokuje? Ktoś z was próbował kiedyś używać run przy pracy twórczej?
Ja sie tym nie zajimowalem konretnie pod katem artystycznym ale myśle że runa Ansuz albo Kenaz to są te których szukasz. Ansuz to komunikacja i przepływ energii twórczej, a Kenaz to ogień inspiracji, dosłownie. jak masz blokadę twórczą to bym patrzył właśnie na te dwie. Ale pytanie do run musi byc szczere i konkretne, żadnych ogólnych 'co mam robić', bo dostaniesz ogólną odpowiedź
No właśnie Kenaz to jest to! Jak się wyciągnie Kenaz to w zasadzie masz gotową odpowiedź że twórcza energia jest i tylko czeka aż ją uwolnisz. Ja zawsze jak mam taki temat twórczy albo cokolwiek związanego z nauką i rozwojem to pytam właśnie o Kenaz. Raz mi wypadła odwrócona i przez tydzień nic nie mogłam wymyślić, to chyba nie przypadek co nie?
Hm. Kenaz 'czeka aż ją uwolnisz'. Serio? To tak nie działa, przepraszam. Runa nie jest odpowiedzią sama w sobie, jest punktem wyjścia do refleksji. Jeśli ktoś ma blokadę twórczą i wyciągnie Kenaz to może to oznaczać dokładnie odwrotnie od tego co napisałaś, bo może wskazywać na obszar w którym BRAK tego ognia. Zależy od układu i kontekstu całego rzutu.
Wracając do pytania Tarninki bo to jest naprawdę ciekawy temat. Formułowanie pytania do run przy pracy twórczej to trochę inna sprawa niż przy typowych pytaniach życiowych. Ja bym proponowała żebyś najpierw posiedziad chwilę w ciszy i zastanowiła się czy ta blokada jest zewnętrzna, tzn. brak czasu, bodźców, przestrzeni, czy wewnętrzna, tzn. strach, perfekcjonizm, wypalenie. I to drugie pytanie zanieś do run. Runy są świetne przy pytaniach o wewnętrzne stany, ale muszą byc ukierunkowane.
ojej świetnie to Shangie ujęłaś! ja też tak myśle że blokada twórcza to czesto jest lęk a nie brak pomysłów. Mnie raz Isa wypadła przy podobnym pytaniu i potem jak się nad tym zastanowiłam to faktycznie byłam zamrożona wewnętrznie, bałam się oceny innych. Może spróbuj wyciągnąć dwie runy, jedna o źródle blokady a druga o tym co może pomóc?
a czemu tak długo siedzieć i medytować przed pytaniem, nie możnaby po prostu wyciągnąć runy i zobaczyć co wyjdzie? to chyba nie musi być taki skomplikowany rytuał co nie
właśnie to z sugerowaniem sobie to jest mój problem też! Jak długo siedzę z pytaniem to zaczynam sama sobie odpowiadać i potem nie wiem czy to intuicja czy własne życzeniowe myślenie. Shangie masz jakiś sposób na to?
Ja mam taką metodę że zapisuję pytanie na kartce zanim sięgnę do run, i jak już wyciągnę, to czytam kartke i runę razem. Jakoś oddziela to moje własne myśli od tego co wyszło. Przy blokadzie twórczej kilka razy próbowałam i za każdym razem coś trafnego wychodziło, choć nie zawsze to co chciałam usłyszeć.
a macie jakieś konkretne rozkłady run które polecacie właśnie do pytań o twórczość? Tzn. czy to ma być jeden znak, trzy znaki, może jakiś specjalny układ? bo dopiero zaczynam z runami i trochę się gubię w tym wszystkim
jest taki układ z pięciu run, środkowa to obecny stan twórczy, a cztery dookoła to: co hamuje, co wspiera, co ukryte, co możliwe. sam go sobie kiedyś ułożyłem trochę na wzór układów tarota i calkiem dobrze działa. Nie wiem czy ma jakąś oficjalną nazwe ale używam go przy pytaniach o projekty
sam go sobie ułożyłem - no tak, to właśnie jest pełne pole do własnych interpretacji i projekcji. Nie mówię że to złe samo w sobie, ale warto wiedzieć co się robi. Autorskie układy to jedno, a tradycyjne to drugie. Żadne z nich nie jest 'prawdziwsze', ale różnica w podejściu jest istotna.
Mam w notatkach kilka układów specjalnie do pytań twórczych, raz widziałam na jakimś anglojęzycznym blogu układ w kształcie pióra albo pędzla, bodajże 6 run. Nie pamiętam dokładnie symboliki każdej pozycji ale jak znajdę to wrzucę. Ale tak z ciekawości, czy ktoś z was próbował łączyć runy z inną praktyką przy takich twórczych pytaniach? Np. karty plus runy albo coś takiego?
ja łącze kamienie z runami! jak pytam o twórczość to trzymam w drugiej ręce karneol bo pobudza kreatywnosc i dodaje odwagi. Może to placebo moze nie ale mi pomaga. Shagnie co ty o tym myślisz, czy to ma sens energetycznie?
wracając do kamieni bo to ciekawy wątek - karneol przy pytaniach twórczych to dość klasyczne połączenie, wspiera drugą czakrę i sacral energy ogólnie. Ale tu pojawia się kwestia którą Shangie słusznie podniosła: granica między wsparciem a zależnością. Przy runach ważne jest żeby pytający był SAM źródłem intencji, kamień to co najwyżej tło.
znalazłam te notatki! Ten układ w kształcie pióra to 7 run, nie 6, pomyliłam się wcześniej. Pozycje to: 1 - skąd bierze się twoja twórczość, 2 i 3 po bokach to co ją żywi i co blokuje, 4 - gdzie chcesz dojść, 5 i 6 - pomocnik widzialny i ukryty, 7 na czubku - dar który masz a którego nie dostrzegasz. Nie pamiętam źródła, to był jakiś blog ale już nie mogę go znaleźć 🙁
tak, próbowałam dwa razy! Za pierwszym razem wyciągnęłam Laguz na czubku i dosłownie płakałam bo to było takie trafne. 'Pomocnik' wg tego bloga to niekoniecznie osoba, raczej okoliczność albo zasób, coś co masz dostępne. Ukryty to ten o którym nie wiesz że go masz.
hej a ja mam zupelnie inne pytanie bo czytam ten watek od poczatku i zastanawiam sie - wy wszyscy pytacie runy o te blokady tworcze i inspiracje, ale czy runy kiedys komus odpowiedzialy cos co sie potem naprawde sprawdzilo? chodzi mi o to ze jak mam pytac o cos waznego to chce wiedziec czy to w ogole dziala
no Zengui jak zawsze musi to sprowadzić do psychiki i racjonalizmu, ale wiesz co, nie dla wszystkich to jest tylko 'praca z własną psychiką'. Są ludzie którzy mają realne doświadczenia których nie da się wytłumaczyć tylko refleksją. Nie mówię że runy to wyrocznią Delficka, ale trochę więcej pokory wobec tego co nieznane chyba nie zaszkodzi.
można by tak debatować bez końca o tym 'działa czy nie działa' ale to troche mija sie z celem. Tarninko, wracajac do twojego poczatkowego pytania - próbowałas kiedys zadac pytanie nie o inspiracje w ogóle ale o konkretny projekt? tzn nie 'co z moją tworczoscia' ale 'co z ta konkretna praca nad ktorą siedzę od tygodnia'? bo to moze byc wlasnie klucz do lepszej odpowiedzi
ja bym to robil tak: najpierw chwile trzymam w reku to co jest zwiazane z tym projektem, jak malujesz to pedziel albo szkic, i mysle o konkretnym uczuciu które mam do tej pracy. Nie co jest nie tak, tylko jakie uczucie mam TERAZ z tym projektem. Potem pytam. Runa odpowiada na to uczucie a nie na opis sytuacji.
ojej, to co Wrozbiarz pisze o trzymaniu przedmiotu związanego z projektem, to jest naprawdę mądre. Nigdy bym na to nie wpadła a brzmi tak logicznie. Dziękuję za tę wskazówkę, serio, zapisuję to sobie! Czy to działa też przy innych pytaniach twórczych, np. pisanie?
przy pisaniu tez mozna trzymac dlugopis albo otwarta ksiazke do ktorej piszesz. Probowalam raz z notatnikiem w reku i wyciagnelam Ansuz, co sie skojarzylo mi od razu z glosem, komunikacja, i jakos mi to odblokowalo ze chodzi o to ze chce pisac swoim glosem a nie nasladowac innych. Ale to moglo byc tez zbieznosc.
czytam to od jakiegoś czasu i mam takie sceptyczne pytanie - skoro runa daje odpowiedź na 'uczucie' jak pisze Wrozbiarz, to czy nie jest tak że po prostu interpretujemy symbol pod to co już czujemy? Tzn wyciągamy Kenaz, kojarzymy z ogniem i kreatywnoscią, i nagle 'aha, to o to chodziło'. Ale skąd wiadomo że to runa nam to dała a nie że sami to wiedzieliśmy?
ale może właśnie o to chodzi. Runa jest jak lustro. Nie generuje odpowiedzi z zewnątrz, otwiera okno do środka. Pytanie do runy to trochę jak pytanie do głębszej warstwy siebie, tej która wie ale milczy. Może nie trzeba tego rozdzielać na 'runa vs ja'.
hej mam pytanie troche z innej beczki, bo tu mówiliście o osobach twórczych i blokadach, ale czy runy mogą pomagać przy czymś fizycznym? Tzn czytałem gdzieś ze komuś pomagało przy jakichś problemach z ręką bo malował i miał kontuzję. Czy to ma sens pytać runy o coś takiego?
no Zengui ma racje ze to nie diagnostyka, ale nie powiedzialbym ze to bez sensu w ogole. Jak ktos ma kontuzje i nie moze tworzyc, to runa moze pomoc zapytac skad czerpac w tym czasie albo co robic kiedy cialo mówi 'stop'. Sama jak mialam zapalenie ściegna jakis czas temu i nie mogłam normalnie pracowac, pytałam o to jak przetrwac ten czas, nie co brać na bol. I wyszla mi Nauthiz. Na poczatku sie zdenerwowałam bo 'znowu potrzeba, znowu czekanie', ale potem dotarło ze to tez informacja jak zaakceptowac ograniczenie.
