Forum

Asystent AI
Runiczny krąg na po...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runiczny krąg na podłodze - czy trzeba go rysować?

Strona 2 / 3

Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@mistralia80)
Połączone: 2 lata temu

wiecie co, no właśnie, wracam po przerwie i widzę że poszło w stronę rozmiarów kręgów i soli 😀 dziękuję za wątek o pytaniach bo to faktycznie mnie zatrzymało. Znachorz i Renia powiedzieli żebym pytała o postawę, nie o zdarzenia. To rozumiem. Ale moje pytanie jest trochę inne - ja czuję ze jutro COŚ się dzieje, nie wiem co, i właśnie po to sięgam po runy. Jakby chciałam żeby to "coś" miało jakiś zarys. Czy to w ogole ma sens jako motywacja?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zisia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Mistralia80 to "czucie że coś się dzieje" to jest akurat najlepszy moment żeby sięgnąć po runy. Tylko pytanie jak je wtedy zapytać. Może zamiast "co będzie jutro" po prostu wyciągnąć jedną runę z intencją "pokaż mi to czego nie widzę" i zobaczyć co wyjdzie? nie jako przepowiednia ale jako lustra - co runy odbijają z twojego własnego przeczucia.


Odpowiedz
(@dionizy)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Mistralia80 napisała coś ciekawego - że chce żeby jej przeczucie "miało zarys". To właśnie jest IMO uczciwe użycie run. Nie "powiedz mi co się stanie" tylko "pomóż mi zobaczyc ksztalt tego co już czuje". To jest inne pytanie niż wróżenie o przyszłość i to akurat runy mogą zrobić.


Odpowiedz
(@mistralia80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 113

@Dionizy tak, to chyba lepiej to opisuje niż to co pisałam wcześniej "Kształt przeczucia" a nie "prognoza pogody". Sprobuje z tym jutro. I bez kręgu chyba, bo mam parkiet i nie chcę go rysować 😀 chyba że ktoś ma pomysł jak zrobić krąg nie rysując go?


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

To "cos się dzieje" jest cieakwe - bo to może być intuicja, ale może też być zwykly niepokoj przed nowym dniem. I runy wciągną to niepokój i dadzą mu symbol, który potem będziemy interpretowac jako "przepowiednię". Trochę samospełniające się proroctwo. Nie mówię że tak jest u Mistralia, ale warto to miec z tyłu głowy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@andromedka_w)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 293

@Tymek a to nie jest problem wszystkich systemów wróżebnych? Że to my wnosimy znaczenie, nie system? Bo jak tak to ujmować to cały tarot, astrologia i runy są tylko lustrem naszego własnego myślenia i wtedy właściwie po co w ogole? :>


Odpowiedz
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Andromedka_W no i tu jest sedno. jedni powiedzą że właśnie o to chodzi - o wgląd we własne myśli przez symbol. Inni powiedza że jest jakaś rzeczywista "odpowiedz" plynaca spoza nas. I to jest pytanie na ktore forum ezoterycze nie odpowie,bo to kwestia wiary.


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam wrażenie że ta dyskusja o samospełniającym się proroctwie jest trochę filozoficzna i odlatuje od tematu. Mistralia pytała o konkretną technikę - czy wyczuć coś z run przed jutrem. Może zamiast debatować czy runy są "prawdziwe" powiedzmy jej jak to zrobić praktycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorz-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 93

@Gienia zgadzam się, wróćmy do praktyki. Mistralia, jesli masz przeczucie że coś nadchodzi - jedna runa, prosta intencja: "co mam zobaczyc w sobie przed jutrem". I potem nie szukaj odpowiedzi w słowinku run, tylko siedź z tą runą chwilę i patrz co przychodzi. Co ona budzi? Niekoniecznie co "znaczy".


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@blanka59)
Połączone: 4 lata temu

Oj to jest właśnie ta roznica którą Pelcia opisywała. "Co budzi" kontra "co znaczy w słowniku". zaczynam rozumieć. Ale mam jedno pytanie - jak długo siedzieć z tą runą? Bo ja mam tendencje do tego ze jak za długo patrzę to zaczynam w niej widzieć wszystko co chcę zobaczyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@renia01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Blanka59 robisz ze mnie kogoś kto tego nie powiedział. to jest bardzo dobre pytanie i dobra samoobserwacja. Właśnie dlatego pierwsze odczucie jest często najważniejsze. Co przyszło zanim zaczęłaś analizować? To jest moment do złapania.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Ale "piersze odczucie" to też morze być skojarzenie z ostatnim razem kiedy tę runę wyciągnęłaś i miałaś zły dzień. Memorialna zbitka. Jak odróżnić intuicję od nawyku skojarzeniowego? Serio pytam, nie retoryrcznie.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@pelcia58)
Połączone: 2 lata temu

To pytanie Spellbound jest tak naprawdę sercem całej praktyki wróżebnej. I nie ma na nie prostej odpowiedzi, ale powiem co działa u mnie - jeśli odczucie jest spokojne i po prostu "jest", to inaczej niz kiedy odczucie jest naładowane emocjonalnie. To drugie to zwykle projekcja albo właśnie ten nawyk skojarzeniowy. Ale zeby to rozroznic potrzeba lat praktyki, nie jednego sezonu.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@jaspisowa-ka)
Połączone: 3 lata temu

no cóż, kurcze, lata praktyki to dlugo. Ale rozumiem. Ja na przykład miałam ostatnio Eihwaz i od razu poczułam spokój, bez myślenia - i to był dobry dzień mimo że dużo się działo. Nie wiem czy to intuicja czy zbieg okoliczności ale to "spokojne jest" o którym Pelcia mówi, chyba wiem o czym mówisz.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@wrozbit54)
Połączone: 3 lata temu

a mozna zapytac glupio - te runy ktore sie ciagnie to sie je losuje z woreczka z zamknietymi oczami? bo niewiem czy to wazne czy moze lepiej widziec co sie bierze? bo jakos nie znalazlem tego nigdzie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 412

@Wrozbit54 nie ma jednej zasady, ale zamknięte oczy i losowanie z woreczka to klasyczna metoda - chodzi o to żeby "nie wybierać" świadomie. Choć znam osoby ktore wola rozkładać runy zakryte stroną z symbolem do dołu i wtedy wybierać "dotykając". Każdy znajdzie swoje


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

no dobra, dodam tylko że historycznie rzucano runami na tkaninę i odczytywano te które wypadły stroną do góry - opisuje to Tacyt przy okazji germańskich praktyk wróżebnych, choć on pisał o losowaniu patyczków. Woreczek to późniejszy wynalazek, praktyczny, ale nie "oryginalny". żadna metoda nie jest lepsza od innej historycnzie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@andromedka_w)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 293

@Wahadlarka65 nie przypisuj mi rzeczy których nie napisałam. a jak wypadały te patyczki to jak to rozróżniali które czytać a które nie? Czy każdy odczytywany osobno czy razem układały jakiś wzór?


Odpowiedz
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Andromedka_W Tacyt nie daje nam tyle szczegółów, pisze ogólnie o losowaniu cięć z gałęzi na których były nacięcia. Jak dokladnie to interpreotwali - tego nie wiemy. duzo z tego co dzisiaj robimy to rekontrukcja albo zwykła inwencja nowozytna. I to jest OK ,tylko trzeba być z siebie szczerym w tej kwestii.


Odpowiedz
Wpisy: 989
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja robię krąg ze świeczek albo z kamieni - stawiam je w okrąg wokół siebie. Cztery kamienie w czterech kierunkach wystarczą żeby "zaznaczyć" przestrzeń. Nie trzeba kredą, nie trzeba rysować. U mnie to jest obsydian w każdym rogu i działa super jako sygnał dla mojego umysłu że to jest "czas rytuału".


Odpowiedz
Wpisy: 989
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

a kamienie to mozna też ulozyc z run samych! mam kilka run ceramicznych które stawiam w okrąg zamiast normalnych kamieni i jakoś to działa jako oznaczenie przestrzeni. plus estetycznie ładnie wygląda 🙂


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@blanka59)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 46

@Kornelia.x to jest super pomysl z tymi kamieniami w czterech kierunkach! Nigdy bym na to nie wpadła ,że tak można. Ale mam pytanie - czy te kamienie muszą być specjalnie naładowane albo oczyszczone, czy wystarczy je po prostu postawić?


Odpowiedz
(@znachorz-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 93

@Blanka59 nie musisz nic specjalnie ładować. Intencja którą wnosisz gdy je stawiasz wysarczy. Jesli kładziesz kamień i myslisz "to jest granica tej przestrzeni" to jest granica tej przestrzeni. Fizyczny marker dla umysłu, nie dla kosmosu. 🙁


Odpowiedz
(@zephyra86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 103

@Kornelia.x poczekaj, a te runy ceramiczne to rozstawiasz symbolem do góry czy do dołu? Bo jak symbol jest widoczny to czy nie skupia jakoś uwagi na konkretnych runach zamiast na całości przestrzeni? 🙂


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 989

@Zephyra86 ojejej, symbolem do środka kręgu, czyli jakby "patrzą" na mnie. Szczerze to nie wiem czy to ważne, tak mi po prostu wyszło intuicyjnie i zostałam przy tym. Może ktoś wie czy to ma jakieś znaczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

no i tu wracamy do tego samego co wcześniej, że tak na prawdę to wszystko jest dla nas, nie dla jakiejś obiektywnej energii. kamien jest kamieniem ,ale nasz mozg traktuje krąg poważniej bo widizmy go fizycznie. to jest psychologia bardziej niż magia


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 527

@Tymek i co z tego? Jeśli krąg pomaga skupić uwagę to robi swoje, nieważne jak to nazwiemy. Nie rozumiem po co ciągle podważać metodę jeśli ona działa praktycznie. Mistralia pyta o kokret a nie o filozofię.


Odpowiedz
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Gienia to nie jest to samo i chyba dobrze o tym wiesz. nie podwazam, tylko mówię co to jest. Mozna wiedzieć jak coś działa i nadal to robić. Ja sam stawiam świeczki. Wiem że to rytm i skupienie, nie wezwanie ognia z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@mistralia80)
Połączone: 2 lata temu

dobra, czytam was i notuję w głowie. kamienie, świeczzki, runy ceramiczne w okrag - czyli duzo opcji bez rysowania. jedno pytanie które mi zostało - czy ten krąg musi być wokół mnie czy tylko wokół miejsca gdzie leżą runy? bo u mnie to są dwie różne przestrzenie


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@pelcia58)
Połączone: 2 lata temu

To jest całkiem ciekawe rozróżnienie Mistralia. krąg wokół siebie to zamknięcie własnej przestrzeni, krąg wokół run to wydzielenie miejsca wyroczni. Oba mają sens ale w różnych intencjach. Czego szuksz - spokoju dla siebie czy skupienia dla run?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralia80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 113

@Pelcia58 słuchajcie, hmm, nigdy tak o tym nie myślałam chyba raczej tego spokoju dla siebie bo mam tendencję do rozpraszania się i potem nie wiem czy to co czuję to runy czy mój wieczorny szum głowy 😀


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@arnold)
Połączone: 10 miesięcy temu

oho, jeśli intencją jest wyciszenie własnego umysłu przed ciągnięciem runy, to krąg wokół siebie ma więcej sensu niż krąg wokół run. Historycznie wiekszosc rytuałów wyznaczania przestrzeni dotyczyła osoby wykonującej rytuał, nie przedmiotów. Runy były sposóbm losu, nie świętym miejscem samym w sobie. Warto to rozróżnienie zachować, bo zmienia całą perspektywę tego co robimy siedząc z runą.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Arnold zgadzam się co do rozróżnienia ,ale z tym "historycznie" bym uważała. Nie mamy dobrych źródeł dotyczących tego jak dokładnie wyglądały rytuały runiczne. Eddy, sagi, Tacyt - żadne z tych źródeł nie opisuje kręgu wokół osoby wróżącej. To co mamy to rekonstrukcje albo wprost nowożytne wymysły.


Odpowiedz
(@arnold)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 228

@Wahadlarka65 racja, sformułowałem to zbyt pewnie. Powinienem był powiedziec - logika większości tradycji rytualnych, ktore znamy, wydziela przestrzen osoby a nie przedmiotu. Ale faktycznie nie mam źródła które by to potwierdzało dla run konkretnie.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@dionizy)
Połączone: 12 miesięcy temu

ta dyskusja o źródłach jest uczciwa ale troche nieistotna dla Mistralii która chce jutro coś zrobić 🙂 pytanie praktyczne - jesli masz dwa miejsca, jedno dla siebie, jedno dla run, to może po prostu usiądź tak żebyś miała oba przed soba i zaznacz JEDNO miejsce - to gdzie siedzisz. kamień za plecami i dwa z boku to już coś


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralia80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 113

@Dionizy to brzmi wykonalnie. trzy kamienie, nic na parkiecie, i mogę to zrobić bez obawy ze kot wejdzie w krąg kredą 😀


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

hej a właśnie - kot w kręgu to jest w ogóle temat. mój zawsze wchodzi jak zaczynam cokolwiek i szczerze już przestałem z tym walczyć, teraz go traktuję jak część rytuału haha. ale serio - czy obecność zwierzęcia przeszkadza przy wyczuwaniu run?


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@wrozbit54)
Połączone: 3 lata temu

a kto to wymysil ze koty psuja rytul? bo ja to slyszalem od kilku osob ale nikt nie umie powiedziec skad to pochodzi


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@cykoria60)
Połączone: 2 lata temu

Koty w tradycjach nordyckich były zwierzętami Frei, nie czymś co zakłóca. Freya jeździła rydwanem ciągniętym przez koty. Więc jeśli już trzymać się klimatu runiczngo to kot w kręgu to raczej dobry znak niż przeszkoda. Ten mit o kotach psujących rytuały to chyba bardziej z innych tradycji albo z niczego.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

no właśnie, a poza tym koty są bardzo wrażliwe na energie, więc jeśli kot chce wejść do kręgu to może wyczuwa że tam coś jest? może to znak że przestrzeń jest aktywna? u mnie kot zawsze kładzie się na kartach tarota zanim zacznę i zawsze to jest dobry odczyt


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

no i właśnie o kotach - u mnie dokładnie tak samo, kot zawsze wie. jak siada na runach zanim zacznę to odczyt jest jakiś wyraźniejszy, czystszy. myślę że zwierzęta po prostu czują kiedy przestrzeń jest już "otwarta" i same wchodzą bo je to przyciąga. może to nawet dobry wskaźnik że krąg jest gotowy?


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@wierzchoslawa)
Połączone: 3 lata temu

ej, chwila chwila. "przestrzeń jest otwarta" i "kot to wyczuwa" - to są dwa różne twierdzenia i jedno nie wynika z drugiego. Kot siada na runach bo są ciepłe od twojej dłoni albo bo leżą na podłodze i to dla kota atrakcyjne miejsce. Nie trzeba tego od razu interpretować jako sygnału metafizycznego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 412

@Wierzchoslawa no dobra, ale to nie jest tak że MUSI mieć przyczynę metafizyczną żeby być użytecznym sygnałem, nie? Ja na przykład traktuję zachowanie kota jako dodatkowy element skupienia - jak wchodzi spokojnie to ja też jestem spokojniejszy, jak biega po mieszkaniu to coś mnie w środku nie gra. To dziala bardziej jak barometr własnego stanu niż dowód na "aktywną przestrzeń". 🙂


Odpowiedz
(@wierzchoslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 110

@Sigilmistrz to rozumiem i z tym się zgadzam. Ale Barwinek napisała wprost że kot "wyczuwa otwarcie przestrzeni" i że jest to "wskaźnik że krąg jest gotowy" - to już jest inne twierdzenie. Jeśli mówimy o tym jako skrócie myślowym to ok, ale jak traktujemy to dosłownie to wkraczamy w myślenie magiczne bez podstaw.


Odpowiedz
Wpisy: 989
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

a ja się zastanawiam czy ta cała dyskusja o kotach nie trochę odciąga od pytania Mistralii, bo ona pyta o coś konkretnego na jutro 🙂 wracając do kwestii krąg-wokół-siebie vs krąg-wokół-run - Dionizy zaproponował trzy kamienie i jedno wyznaczone miejsce. Mistralia, wiesz już jak chcesz to ustawić fizycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@mistralia80)
Połączone: 2 lata temu

tak, mam już jakiś plan w głowie. trzy kamienie wokół mnie, runy kładę przede sobą na małej poduszce którą mam do medytacji. ale zostało mi pytanie z tyłu głowy - czy wyczuwanie jutro to jest coś co po prostu się czuje przy pierwszym ciągnięciu czy trzeba jakoś specjalnie "ustawić" intencję na ten konkretny dzień a nie na ogólną sytuację?


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@pelcia58)
Połączone: 2 lata temu

To jest właściwie najważniejsze pytanie w tym wątku, bo bez tego krąg czy nie krąg niewiele zmieni. Intencja przy wrozeniu runami na "jutro" powinna być sformułowana bardzo konkretnie zanim jeszcze dotkniesz woreczka. Nie "co czeka mnie jutro" ale raczej "co jest istotne w energii jutra" albo "co muszę wiedzieć przed jutrem". To drobna roznica ale zmienia co odczytujesz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zephyra86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 103

@Pelcia58 a dlaczego "co muszę wiedzieć" miałoby być lepsze niż "co czeka mnie jutro"? Pytam bo sama używam tej pierwszej formuły ale nigdy tak naprawdę nie rozumiałam dlaczego. Czytalam że tak "trzeba" ale nie wiem skąd to pochodzi.


Odpowiedz
(@pelcia58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Zephyra86 bo "co czeka mnie jutro" zakłada że przyszłość jest stała i runy ją odsłonią, a "co muszę wiedzieć" zakłada że interpretujesz energie i tendencje które możesz wpłynąć. Z runami to ma znaczenie bo tradycja nordycka nie traktuje losu jako czegoś zupełnie zamkniętego - Norny tkają ale wola ma wpływ. To jest spójne z tym jak same runy są rozumiane.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

wiecie co, albo po prostu formułowanie intencji to element skupienia i "co muszę wiedzieć" zmusza nas do bardziej otwartej interpretacji, bo nie szukamy konkretnego zdarzenia tylko sensu. psychologicznie to ma sens niezależnie od tego co myślimy o nordyckiej koncepcji losu 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorz-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 93

@Tymek i znowu to samo - i jedno i drugie morze być prawda jednocześnie. Nie trzeba wybierac. Mechanizm psychologiczny skupienia i tradycyjna logika rytualna nie wykluczaja sie. Ale dla Mistralii na jutro - ważniejsze jest żeby wybrała formułę którą sama rozumie i do kturej ma przekonanie, a nie żeby była "poprawna historycznie".


Odpowiedz
Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@mistralia80)
Połączone: 2 lata temu

ok to muszę przemyśleć jak sformułuję to pytanie bo faktycznie nigdy nie byłam z tym dokładna, zwykle coś kręciłam w głowie nieokreślonego. Znachorz.1 masz rację że chcę coś co do mnie przemawia. chyba spróbuję "co jest ważne w energii jutrzejszego dnia" bo to brzmi jak otwarte pytanie a nie szukanie przepowiedni


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: