Forum

Asystent AI
Ogień do spalenia p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Ogień do spalenia papieru z runami - czy musi być naturalny?

Strona 2 / 3

Wpisy: 228
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

dobra, wracajac do popiołu - bo mnie to pytanie Wizjonerki85 ciekawi. Jak sie pali intencje na papierze to rozumiem ze ogien jest jakby medium przekazu, ale popiół to już co wlasciwie? Resztka? Czy tam jeszcze cos zostaje?


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@wala-x)
Połączone: 2 lata temu

To zależy od tego jak rozumiesz sam proces. Jeśli ogień to transformacja, to popiół jest już po drugiej stronie tej transformacji. Forma zniszczona, energia wysłana. Zostaje neutralna materia. dlatego nie ma specjalnych nakazów co z nim robić, bo on już "zrobił swoje".


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@latawica54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 235

@Wala.x ale ja słyszałam że popiół po rytuałach nie powinien zostawać w domu, że trzeba go wynieść. Masz coś o tym? Bo sama właśnie wyrzucam do kosza i teraz zaczynam się zastanawiać czy to w porządku.


Odpowiedz
(@wala-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Latawica54 nie słyszałam żeby był jakiś zakaz, ale logika "wynoszenia na zewnątrz" ma sens jeśli rytuał był np. oczyszczający albo dotyczył odpuszczania czegoś. Wtedy symbolicznie chcesz żeby to co odpuściłaś nie zostało w przestrzeni domowej. Przy intencjach pozytywnych - nie widzę problemu z koszem.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

muszę powiedzieć że ta cała rozmowa o popiele jest trochę obok tematu. Wizjonerka85 pytała o OGIEŃ, o to czy musi być naturalny. I tutaj po czterdziestu kilku postach nadal nie mamy jasnej odpowiedzi, tylko kolejne dygresje.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@augurka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Chryzoprazka.1 no ale chyba doszłyśmy do jakiegoś wniosku wcześniej ,że naturalny jest lepiej ale zapalniczka tez działa? A może to zależy od intencji? Bo ja juz sie trochę pogubiłam sama 😮


Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Augurka tak, taki był wniosek, ale potem poszłyśmy w drewno, w blót, i teraz w popiół. Moje zdanie jest proste: jeśli świadomie pracujesz z ogniem jako elementem, to jego źródło ma znaczenie. Jeśli ogień to tylko środek techniczny do zniszczenia papieru, to zapalniczka wystarczy.


Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Chryzoprazka.1 ładnie to ujęła i się zgadzam. Intencja nadaje funkcje. Jak używasz ognia symboliczne, to dbasz o symbol. Jak spalasz żeby zniszczyć nosnik, wystarczy cokolwiek co się pali.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@hydromantka)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że wchodzę z głupim pytaniem ale jak sie "używa ognia symbolicznie" w kontekście run? Tzn nie rozumiem tej różnicy którą opisujecie - jak mam wiedzieć czy robię jedno czy drugie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@elwirka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Hydromantka pytanie wcale nie głupie. Krótko: jeśli w twoim rytuale ogień jest elementem do którego się zwracasz, który ma własną rolę, któremu coś "przekazujesz", to jest symboliczny. Jeśli po prostu piszesz intencję i podpalasz żeby pozbyć sie papieru, to jest techniczny. Różnica jest w tym co ty sama do tego wkładasz.


Odpowiedz
(@hydromantka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 88

@Elwirka54 aha, czyli to ja decyduję jaką rolę ma ogień w moim rytuale. Okej, to ma sens, dziękuję 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@gustawa)
Połączone: 2 lata temu

mam pytanie trochę z innej strony, bo cały czas się tu mówi o paleniu papieru. A co jak ktos woli inaczej zapisać rune, np. na kawałku drewna? Drewno też można spalić ale inaczej i dłużej. Czy to zmienia coś?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Gustawa o, drewno to ciekawa sprawa. sam kiedys palilem intencje wyrzezana na malym patyczku, i mialem wrazenie ze to jest jakos bardziej "pełne" niz papier Moze dlatego ze drzewo ma wlasna nature, własny charakter Ale nie wiem czy to moje odczucia czy jest w tym cos wiecej.


Odpowiedz
(@zisia65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 48

@Bogumil74 a nie masz przypadkiem efektu placebo? Drewno pali się dłużej, więcej czasu na skupienie, więc rytuał "czuć bardziej". Niekoniecznie energia jest większa, może po prostu ty jesteś bardziej obecny w tym momencie.


Odpowiedz
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Zisia65 haha moze masz racje i to placebo, ale tez sie zastanawiam - czy jak placebo działa to nie jest przypadkiem prawdziwy efekt? skupienie to skupienie, niewazne czy wychodzi z drewna czy z papieru.


Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 572

@Zisia65 ma punkt, ale Bogumil74 też ma punkt. W praktykach intencyjnych skupienie jest mechanizmem, nie efektem ubocznym. Więc jeśli drewno pomaga się skupić, to drewno jest użyteczne. Nie trzeba tego uzasadniać energetycznie. :>


Odpowiedz
Wpisy: 110
Rozpoczynający temat
(@wizjonerka85)
Połączone: 1 rok temu

właściwie mi się podoba ta rozmowa chociaż trochę sie rozkrecla w różne strony 😀 ale wracajac do mojego pytania - rozumiem już że "naturalny" to raczej kwestia mojego podejścia do rytuału niż techniczny wymóg. Ale czy jest jakieś ogólne minimum, coś co absolutnie powinnam zrobić zeby to miało sens?


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@opaline)
Połączone: 2 lata temu

Minimum to świadomość. Naprawdę. Możesz mieć drewno, świecę z wosku pszczelego, wodę źródlaną i księżyc w pełni, i nadal zrobić pusty rytuał, jeśli jesteś myślami gdzieś indziej. i możesz mieć tanią świecę ze sklepu i zapalniczkę, i zrobić coś znaczącego, jeśli jesteś w tym w pełni.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@sasanka61)
Połączone: 2 lata temu

to znaczy że warunki zewnętrzne wogóle nie mają znaczenia? bo jeśli tak to po co w ogóle ta cała dyskusja o naturalnym ogniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opaline)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Sasanka61 ojejej, nie powiedzialam że nie mają znaczenia, powiedziałam że są wtórne wobec świadomości. Warunki zewnętrzne mogą wspierać skupienie i budować nastrój, ale nie zastąpią intencji. to nie jest albo-albo.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@sasanka61)
Połączone: 2 lata temu

no dobra, ale jak to "świadomość jest minimum" to po co w ogole ktokolwiek zawraca sobie głowę tym czy ogień naturalny czy nie? mam wrażenie że ta rozmowa chodzi w kółko i zawsze dochodzi do tego samego wniosku: intencja, świadomość, skupienie To w takim razie ogień w ogóle jest potrzebny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elwirka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Sasanka61 ogień nie jest "potrzebny" w sensie absolutnym. jest jedną z metod. Spalanie papieru z runą to konkretna technika zamkniecia rytuału, ale nie jedyna. Możesz zakopać, możesz wrzucić do wody, możesz po prostu zostawić na ołtarzu. Ogień ma swoje właściwości transformacyjne, które wielu praktyków ceni, ale nikt cię nie zmusza.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@augurka)
Połączone: 7 miesięcy temu

czekajcie, zakopać? to też działa?? nigdy o tym nie słyszałam w kontekście run, myślałam że palenie to standard. a wrzucenie do wody nie zniszczy po prostu kartki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wala-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Augurka moi drodzy, zniszczy, i o to chodzi. każdy z tych sposobów angażuje jeden z żywiołów - ogień, ziemia, woda. Palenie nie jest jedynym "poprawnym" zakończeniem, po prostu jest najszybsze i w wielu tradycjach kojarzy się z oczyszczeniem i przesłaniem intencji "wyżej". Ale zakopanie np. dobrze pasuje jeśli chodzi ci o zakorzenienie, uziemienie czegoś.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

a jak to jest z tym przekazywaniem "wyżej" przez ogień? to skad sie wzielo, bo słyszałem o tym wcześniej ale nie wiem czy to jakaś konkretna tradycja czy bardziej współczesna interpretacja


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Piotrek53 to ma korzenie m.in. w praktykach ofiarnych gdzie spalanie dosłownie "posyłało" dar do bogów przez dym. W kontekście runicznym to analogia, nie dosłowne nawiązanie do jednej tradycji. ostrożnie z mieszaniem źródeł.


Odpowiedz
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 228

@Nekromanta okej, czyli trochę jak przenośnia, nie dosłowny przepis to ma sens. ale czy we wspolczesnej praktyce runicznej jest wogole jakis konsensus co do tego jak konczyc rytualy? czy każdy robi po swojemu?


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

każdy robi po swojemu i to jest właśnie problem. Współczesna praktyka runiczna jest bardzo niespójna, mieszają się tradycje nordyckie, wicca, new age, własne inwencje. Nie ma jednego ciała które by to regulowało i stąd takie pytania jak to Wizjonerki, bo ludzie nie wiedzą co jest "prawdziwe" a co wymyślone.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zisia65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 48

@Chryzoprazka.1 no ale czy to jest problem? Znaczy rozumiem że brak spójności moze być frustrujący, ale może każda praktyka jest ważna na tyle na ile działa dla konkretnej osoby. Nie szukamy przeciez certyfikatu.


Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Zisia65 mówię o tym że brak wiedzy o źródłach prowadzi do tego że ludzie nie wiedzą skąd coś pochodzi i traktują własny pomysł sprzed tygodnia jako "starożytną tradycję". To nie jest kwestia certyfikatów tylko rzetelności wobec samej siebie.


Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 572

@Chryzoprazka.1 ma rację w tym sensie, że warto wiedzieć co robimy i dlaczego. Ale praktyki ewoluują i zawsze ewoluowały. To co dziś nazywamy tradycyjnym jest wynikiem czyjejś inwencji sprzed kilkuset lat. Granica między "autentycznym" a "wymyślonym" jest płynna.


Odpowiedz
Wpisy: 110
Rozpoczynający temat
(@wizjonerka85)
Połączone: 1 rok temu

hej, wracam do swojego pytania bo trochę mi umknęło w tej dyskusji 🙂 czy ktoś ma konkretne doświadczenie z tym że naturalny ogień (ognisko, świeca) dał inny efekt niż np. zapalniczka? Nie filozoficznie, ale tak z wlasnej praktyki?


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

ja mam doświadczenie ale to subiektywne bardzo. jak pale nad swieca to jakos bardziej "wchodzę" w rytual niż przy zapalniczce. ale mam podejrzenie ze to po prostu dlatego ze swiecę przygotowuje wczesniej, jest więcej ceremonii wokól tego. Zapalniczka to takie pstryk i gotowe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawica54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 235

@Bogumil74 właśnie. "Ceremonii wokół tego" - to jest klucz. Przygotowanie do rytuału to już część rytuału. Jak wyjmujesz świecę, stawiasz ją, może ją poświęcasz, zapalasz - już jesteś w innym stanie skupienia niż jak sięgasz do kieszeni po zapalniczkę.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@hydromantka)
Połączone: 2 lata temu

a czy swiece "poświęca sie" przed uzyciem? przepraszam że się pytam ale nie za bardzo wiem jak to wygląda w praktyce, pierwszy raz słyszę


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elwirka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Hydromantka to nie jest obowiazkowe, ale część praktyków tak robi. Chodzi o intencjonalne "przypisanie" swiecy do konkretnego celu, np. przez potrzymanie jej w dłoniach, skupienie się na zamiarze, czasem namaszczenie olejkiem. Jedni to robią, inni nie. Nie ma jednej szkoły.


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

wtrącę się bo akurat o świecach mam sporo doświadczenia. Kolor świecy ma ogromne znaczenie przy rytuałach runicznych, szczególnie biała i czerwona mają zupełnie inne działanie. Biała jest neutralna, czerwona podbija energię czynu. Nie polecam świec kolorowych przypadkowych bo mogą zaburzyć intencję.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Halszeczka.x skąd to wiesz? masz jakieś źródło czy to z własnego odczucia? Bo w kontekście staronordyckich praktyk runy i kolory świec to raczej nie jest coś co szło razem, to bardziej wicca.


Odpowiedz
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 303

@Gituska no wiadomo że trochę się miesza tradycje, ale współcześnie tak się pracuje i to działa. Nie każdy chce się trzymać tylko jednego systemu.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Halszeczka.x oj, okej, ale jak piszesz "mają ogromne znaczenie" to brzmi jak pewnik, a to jest twoja interpretacja z mieszanych źródeł. Warto to rozróżniać, szczególnie jak ktoś dopiero zaczyna i bierze wszystko za dobrą monetę.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

wracajac do meritum,bo ta dyskusja o świecach poszła trochę za daleko, pytanie Wizjonerki było chyba prostsze. Ogień naturalny vs zapalniczka, czy jest technicznie jakaś różnica energetyczna, czy tylko w głowie? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@elwirka54)
Połączone: 2 lata temu

Pytanie jest prostsze, ale odpowiedz nie jest prosta. Bo "w głowie" to też jest coś. jeśli stan skupienia wpływa na jakość rytuału, a wpływa, to wszystko co pomaga w skupieniu ma znaczenie funkcjonalne. Czy ma znaczenie metafizyczne, tzn. czy duch ognia z zapalniczki jest "inny" niż duch ognia ze świecy, tu już nie będę się wypowiadać tak pewnie.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@augurka)
Połączone: 7 miesięcy temu

weeeź, duch ognia z zapalniczki!! to cieakwe ujęcie. bo w sumie to nadal ogień, niezależnie od źródła. czy w tradycji nordyckiej wogóle rozrozniano jakies rodzaje ognia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Augurka rozróżniano konteksty użycia, nie "rodzaje" w sensie chemicznym. Ogień w kuźni miał inną symbolikę niż ogień ofiarny czy domowe palenisko. Ale to różnice rytualne i społeczne, nie jakościowe w sensie energetycznym. Mieszaj ostrożnie te pojęcia.


Odpowiedz
Wpisy: 110
Rozpoczynający temat
(@wizjonerka85)
Połączone: 1 rok temu

okej czyli jak dobrze rozumiem, to chodzi bardziej o kontekst i intencję niż o sam fakt czy to świeca czy zapalniczka? to trochę ulga bo szczerze swiecę mam ale często nie mam czasu jej stawiać i tak dalej i martwiłam sie ze rytuał będzie "gorszy"


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@latawica54)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie o to chodzi. mam notatki z kilku różnych rytualow i jak porównuję, to efekt subiektywny był spójniejszy wtedy kiedy byłam bardziej skupiona, niezaleznie od tego czego używałam. Raz robiłam coś przy świecy i myślałam o tym co mam do zrobienia jutro i nic z tego nie zostało w pamięci jako "rytuał". Raz przy zwykłej zapalniczce i zaangażowanie było pełne. i to drugie zostawiło mocniejszy ślad. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 1657
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

oj, to brzmi rozsądnie, ale mam pytanie do Latawicy, co rozumiesz przez "mocniejszy ślad"? bo to może być zwykły efekt pamięci emocjonalnej, nic specyficznie runicznego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawica54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 235

@Gituska tak, masz rację. nie twierdzę że to jest dowód na cokolwiek metafizycznego. mówię tylko że z perspektywy praktycznej skupienie robi różnicę i to mi wystarczy do działania. nie próbuję tego udowadniać.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

i to jest uczciwe stanowisko. gorzej jak ktoś mówi "ogień z zapalniczki nie działa" bez żadnego uzasadnienia, bo to już jest stawianie zasady bez podstaw. Sama używam świecy z nawyku i preferencji, ale nie powiedzialabym nikomu że bez świecy rytuał jest niewazny.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@hydromantka)
Połączone: 2 lata temu

a jesli ktoś mieszka np. w akademiku i nie morze w ogóle używać ognia? to co wtedy, cały temat run odpada? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wala-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Hydromantka szczerze mówiąc trochę mnie to męczy. absolutnie nie. Zakopanie, wrzucenie do wody, rozerwanie i rozproszenie, każda z tych metod angażuje inny żywioł i ma swój własny sens. Ogień jest popularny bo szybki i symbolika jest czytelna, ale nie jest jedyna droga. Runy nie są uzależnione od jednego sposobu zamknięcia.


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@karol59)
Połączone: 12 miesięcy temu

ojej, dzieki za to Wala.x, bo ja tez mieszkam w takich warunkach gdzie ogień to problem i już myslalem że sporo rzeczy mi odpada. a rozerwanie kartki to też ma jakiś sens w sobie ,tak mechanicznie? ciekawe


Odpowiedz
Wpisy: 572
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

rozerwanie angazuje fizyczne działanie, intencje, bezposredni kontakt. z tego punktu widzenia może być nawet bardziej osobiste niż palenie, gdzie ogień robi robotę za ciebie w pewnym sensie. to co jest "silniejsze" zależy od tego jak ktoś to rozumie i co włoży w to działanie.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

aha, no wlasnie, i moze dlatego kazdy rytuał inaczej gra dla roznych ludzi ja jak pale to czuje ze cos sie kończy i to mi pasję. ale kolega mi mowil ze dla niego palenie nic nie robi a zakopanie tak. może to kwestia tego co kogo wewnetrznie przekonuje


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: