ale jak mam wybrać to co mnie "wewnętrznie przekonuje" jak dopiero zaczynam i nie mam żadnego odczucia? każdy mówi żeby słuchać intuicji ale co jeśli jej nie słyszę jeszcze
przepraszam że wchodzę w to trochę z boku ale mam pytanie które mnie nurtuje od początku tego wątku. jak w ogóle wiadomo że papier z runami "działa" w sensie, że coś zostaje przeniesione, czy wysłane? tzn. skąd wiadomo że rytuał się "powiódł"?
to jest najważniejsze pytanie w tym wątku i nikt go jakoś nie podjął wprost. bo większość tego co tu piszemy opiera się na założeniu że coś się dzieje, ale jak to weryfikować? subiektywne poczucie to nie jest zero-jedynkowe kryterium.
i tu wracamy do sedna tego co mówiłam wcześniej o rzetelności. Weryfikacja w praktykach ezoterycznych jest trudna z definicji, ale to nie znaczy że nie warto się zastanawiac nad kryteriami. Efekt placebo istnieje i jest realny psychologicznie, i może to być wystarczające uzasadnienie dla wielu praktyk. Ale nazywajmy to po imieniu.
