Forum

Asystent AI
Drewno liściaste vs...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Drewno liściaste vs iglaste do run - która jest lepsza?

Strona 2 / 2

Wpisy: 208
(@klatwa56)
Połączone: 2 lata temu

Mam i tu akurat jest różnica. Sosnowe które mam są wyraźnie lżejsze i cieplejsze w dotyku, dębowe ciężkie i trochę chłodniejsze. To fizyczne, nie magiczne. Czy to wpływa na odczyt - nie wiem, może tak, może to tylko placebo że cięższe wydają się poważniejsze. Nie chcę tu nikogo przekonywać do swojej interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@zygmunt98)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie ta kwestia nastroju to jest coś o czym się mało mówi a moim zdaniem jest kluczowe, bo jak mam zły dzień i ciągnę runy to i tak będę interpretował wszystko w ciemnych barwach niezależnie co mi wyjdzie, i tu żadne drewno liściaste ani iglaste nie pomoże 🙂 ale to może dyskusja na inny wątek bo trochę odpływamy


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@starlight75)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do sedna tematu bo rzeczywiście trochę odpłynęliśmy - jest jedna rzecz którą mało kto tu poruszył, a mianowicie pory roku przy zbieraniu drewna. Tradycje skandynawskie, szczególnie te które nawiązują do kalendarza agrarnego, przywiązują dużą wagę do tego kiedy drewno jest pozyskiwane. Drewno zbierane w pełnię, w określone pory roku ma być inne energetycznie niż to zbierane przypadkowo. Czy to wpływa na liściaste vs iglaste? Pośrednio tak, bo drzewa iglaste są aktywne przez cały rok, a liściaste mają wyraźny cykl.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krodo69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Starlight75 to akurat jest bardziej ugruntowane w źródłach niż wiele innych rzeczy które tu padły. Cykl liściastych, szczególnie te fazy między pełnią a spoczynkiem zimowym, pojawia się w kilku rekonstrukcjach. Nie twierdzę że mamy stuprocentowe dowody jak to pierwotnie wyglądało, ale przynajmniej jest to coś więcej niż współczesna interpretacja.


Odpowiedz
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Krodo69 ok to przyznam że ty z tymi źródłami mnie trochę zawstydzasz w tym wątku, bo ja kilka rzeczy napisałam z głowy i musiałam się przyznać że nie pamiętam skąd. Masz jakąś konkretną pozycję którą polecasz w kwestii tradycyjnych metod pozyskiwania drewna na runy? Pytam serio, nie złośliwie.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@ildefons)
Połączone: 11 miesięcy temu

a mnie zastanawia to co Starlight pisze o porach roku, bo jak na to patrzeć czysto praktycznie to drewno zbierane latem faktycznie ma inną zawartość wody i innych substancji niż to samo drzewo zimą. Więc jeśli ktoś mówi że 'letnie drewno ma inną energię' to może po prostu intuicyjnie wyczuwa inny skład chemiczny i fizyczny drewna. Nie musicie mi przyklejać etykietki sceptyka, po prostu próbuję znaleźć most między tymi dwoma podejściami 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Ildefons ten most o którym mówisz jest dla mnie właśnie najbardziej interesujący w całej tej dyskusji. Bo nie musisz wybierać między 'to magia' a 'to chemia'. Drzewo które przeszło przez określone fazy biologiczne ma inną strukturę. Jeśli energia to informacja zakodowana w materii, to inaczej ułożona materia niesie inną informację. To nie jest sprzeczne.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

hmm, ale to rozumowanie można zastosować do absolutnie wszystkiego i uzasadnić każdą tezę. 'Inaczej ułożona materia, inna informacja' - no dobra, ale skąd wiemy że nasza czułość na tę różnicę jest wystarczająco precyzyjna żeby ją odczytać? Mam wrażenie że budujemy tu coraz ładniejszy gmach na niepewnym fundamencie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Spellbound uzasadniony zarzut. Przyznam szczerze - nie mam na to odpowiedzi empirycznej. Ale nie uważam że brak dowodów to to samo co dowód braku. Tyle mogę powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 224
(@anyzek_61)
Połączone: 2 lata temu

Spellbound ma rację że trzeba uważać na takie rozumowania. Ale jednocześnie praktyka jest praktyką. Jeśli ktoś przez lata pracuje z różnymi materiałami i widzi powtarzające się wzorce, to ma prawo wyciągać wnioski z własnego doświadczenia. Nauka empiryczna zaczyna się od obserwacji. Nikt tutaj nie pisze podręcznika.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@wierzchoslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wtrącę się bo czytam od jakiegoś czasu tę dyskusję o energii drewna i mam takie spostrzeżenie: większość z nas mówi o energii drewna jakby to było coś co drewno ma samo w sobie. Ale w pracy z czakrami i bioenergetyką mamy inne podejście, że to jest bardziej relacja między obiektem a osobą która z nim pracuje. Dąb dla jednej osoby będzie 'ciężki i ziemski' a dla innej po prostu ciężki kawałek drewna. To nie zmienia tematu wątku, ale może tłumaczyć dlaczego nie ma jednej odpowiedzi na pytanie Cenka.


Odpowiedz
Wpisy: 97
Rozpoczynający temat
(@ceniek)
Połączone: 2 lata temu

no i o to mi właśnie chodziło jak zakładałem ten wątek, bo nie wiedziałem czy to kwestia obiektywna, że dąb jest po prostu lepszy na runy, czy subiektywna. A wygląda że... oba? Tzn. są pewne cechy fizyczne które wpływają na odczucie i użytkowanie, a potem jest warstwa osobista. Chyba kupię te grabowe o których była mowa wcześniej i po prostu sprawdzę. Mam pytanie praktyczne - czy są jakieś grabow runy w ogóle dostępne w Polsce czy to rzadkość?


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@dagmarka76)
Połączone: 2 lata temu

Ceniek, grabowe to chyba trzeba szukać albo u rzemieślników albo robić samemu, bo w sklepach ezoterycznych rzadko widzę. Widziałam raz na jakimś targu rękodzieła ale to był jeden zestaw. Najłatwiej dostępne to chyba lipowe, jesionowe i dębowe. Sosnowe wszędzie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wisnia_s)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 33

@Dagmarka76 grab to trudne drewno do obróbki ręcznej wg mnie, jest bardzo twarde, może dlatego mało kto robi. Ja przynajmniej bym sie nie podjęła. Jesion jest chyba najpopularniejszy u polskich rzemieślnikow bo nawiazuje do Yggdrasil i to dobry argument sprzedazowy 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@marcelii)
Połączone: 2 lata temu

wchodzę bez pytania ale chciałem się upewnić - Yggdrasil to jesion tak? Bo czytałem gdzieś że to może być cis i teraz nie wiem komu wierzyć. I czy to w ogóle ma znaczenie przy kupowaniu run?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krodo69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Marcelii dobre pytanie i to jest akurat autentyczny spór akademicki, nie wymysł forumowy. Część badaczy uważa że jesion, część że cis, są argumenty za oboma. Słowo 'askr' w staronordyckim oznacza jesion, ale cis był drzewem wyjątkowo ważnym w wielu kulturach germańskich i długowiecznym. Jeśli kupujesz runy i sprzedawca mówi ci że jesionowe nawiązują do Yggdrasil - niekoniecznie kłamie, ale to nie jest jedyna możliwa interpretacja.


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@ludwiczek72)
Połączone: 2 lata temu

o nie wiedziałem że nawet naukowcy się o to spierają, myślałem że takie rzeczy są ustalone. To w takim razie te wszystkie 'autentyczne runiczne tradycje' o których piszą w opisach produktów to trochę naciagane?


Odpowiedz
Wpisy: 2328
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Ludwiczek, krótko: tak, często naciągane. Sprzedaż ezoteryków rządzi się swoimi prawami i 'starożytna tradycja' brzmi lepiej niż 'zrobione w warsztacie w Chinach'. To nie znaczy że produkt jest zły, ale marketingowe opisy traktuj z rezerwą. Wróćcie ktoś do pytania Cenka o dostępność grabu, bo to praktycznie użyteczne.


Odpowiedz
Wpisy: 2328
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

wracając do pytania Marcelia - czy to ma znaczenie przy kupowaniu run - praktycznie? Nie, dopóki nie wiesz z czego robisz. Marketingowo? Ogromne, dlatego każdy sprzedawca pisze 'autentyczny jesion z Yggdrasil' nawet jak to świerk z Chin. Kup co lubisz w dotyku i zacznij pracować, potem sam się przekonasz czy drewno ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@marcelii)
Połączone: 2 lata temu

dzieki Betalia, to super podejście, chyba za bardzo szukam jakiejś jednej słusznej odpowiedzi zanim w ogóle spróbuję 🙂 to może zacznę od czegokolwiek drewnianego co znajdę i zobaczę co czuję. jeszcze tylko - czy jest jakaś różnica między kupowaniem gotowego zestawu a robieniem samemu? bo widzę że kilka osób tu wspominało o samodzielnym robieniu


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@dagmarka76)
Połączone: 2 lata temu

Marcelii, samodzielne robienie to w ogóle osobny temat i jakby pół dyskusji o drewnie stąd się właśnie bierze, bo jak sam pozyskujesz i rzeźbisz to masz kontakt z materiałem od początku. Ale dla kogoś kto zaczyna - gotowy zestaw jest absolutnie spoko, nie ma co się od razu rzucać na rzeźbienie jeśli się nie wie czy w ogóle runy są 'dla ciebie'. Przetestuj najpierw.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

właśnie, samodzielne robienie to zupełnie inny poziom zaangażowania i imo to też odpowiada na to całe pytanie z tytułu wątku o liściastych i iglastych, bo jak sam zbierasz drewno to siłą rzeczy wybierasz to co masz w okolicy i co ma dla ciebie sens, a nie co jest 'obiektywnie lepsze'. Mój pierwszy zestaw był ze starej jabłoni z ogrodu dziadków i to do tej pory są dla mnie te runy z którymi czuję najsilniejsze połączenie. I to jest liściaste, więc 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wisnia_s)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 33

@Naparstnica o jabłoni mało kto mówi a to ciekawy wybor, bo jabłon ma swoje wlasne konotacje w tradycjach nordyckich, Idunn i te sprawy. nie twierdzę że to sprawia że runy 'działają lepiej' ale symbolicznie to sie sklada. Choc rowniesz słyszałam że jabłoń jest nietrwała i łatwo pęka, ty miałas z tym problem?


Odpowiedz
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Wisnia_S przez kilka lat żadnego pękania, ale to były małe runy i trzymam je w woreczku, nie na wierzchu. Może gdyby leżały w słońcu to co innego. A o Idunn w ogóle nie myślałam przy robieniu, po prostu miałam dostęp do tego drewna - ciekawe że symbolicznie się zgadza 😀


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@krodo69)
Połączone: 3 lata temu

jabłoń to akurat jeden z tych przypadków gdzie mamy wzmiankę w starszych źródłach, nie tylko nordyckich, więc to nie jest czysta projekcja. natomiast kwestia trwałości materiału jest niedoceniana w tych dyskusjach. twarde drewno - dąb, grab, jesion - po prostu lepiej znosi użytkowanie przez lata i grawerunek zostaje czytelniejszy. to jest czysto praktyczny argument niezależnie od energii.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

no i to jest właśnie ta konkretna różnica o którą mi chodziło wcześniej w dyskusji z Pentaklistą - trwałość i czytelność grawerunku to coś co da się ocenić obiektywnie. 'Energia liściastego vs iglastego' to nie. Więc może zamiast pytać która jest lepsza energetycznie, warto po prostu zapytać - która lepiej wytrzymuje i łatwiej ją obrabiać? I tu odpowiedź jest dużo prostsza.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: