Forum

Asystent AI
Czytanie run w czas...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czytanie run w czasie gdy czujesz gniew - czy warto

Strona 3 / 3

Wpisy: 293
(@andromedka_w)
Połączone: 12 miesięcy temu

to trochę jak z googlem w środku nocy, nie? jak szukasz czegoś o drugiej w nocy to nie dlatego że nagle masz ochotę na ciekawostkę, tylko dlatego że coś cię gryzie. sama potrzeba mówi więcej niż wynik


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@lel87)
Połączone: 2 lata temu

ok to jest niezle porownanie haha, ale poważnie - Andromedka_W to wynika z tego co mówisz ze mozna by w ogole nie ciagnac runy, tylko siedziec z tym ze chcesz? to brzmi dziwnie praktycznie jak na forum o runach


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@turmalinka02)
Połączone: 3 lata temu

nie tak dziwnie. w pracy z czakrami podobna zasada, zanim sięgniesz po kryształ albo afirmację, chwila uważności na to co czujesz. to nie eliminuje narzędzi, tylko ustawia cię przed nimi inaczej. z runami pewnie tak samo można


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@czeslaw)
Połączone: 2 lata temu

jest coś co mnie tu trochę niepokoi w tej dyskusji, ale nie chcę psuć klimatu. Mówimy dużo o tym żeby obserwować siebie, czekać, robić notatki, a potem drugi rzut, i trzeci. To jest bardzo zdroworozsądkowe. ale gdzieś po drodze wyparowało to czym runy właściwie są, tzn. że to nie jest tylko test Rorschacha z symbolami. czy ktoś jeszcze to czuje czy tylko ja


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Czeslaw widzę to samo. ale nie nazwałbym tego problemem, raczej dwie równoległe warstwy tej samej praktyki. jedna to psychologiczna użyteczność, druga to cokolwiek jest 'poza' tym. obie mogą działać jednocześnie, nie muszą się wykluczać


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

Czeslaw ma rację że ta dyskusja zrobiła się bardzo psychologiczna. ale uczciwie - to jest chwyt retoryczny żeby powiedzieć 'ale my wierzymy w coś więcej' bez podawania żadnego argumentu. to że coś ma sens jako projekcja nie znaczy że nie ma też wymiaru magicznego, ale samo 'nie tylko Rorschach' nic nie udowadnia


Odpowiedz
Wpisy: 177
Rozpoczynający temat
(@tojadek_o)
Połączone: 3 lata temu

no i mamy klasyczny pat 🙂 Marowit mówi że to tylko słowa, Czeslaw że coś wyparowało. oboje mają rację po swojemu. a ja nadal nie wiem co zrobić następnym razem jak będę zła i sięgnę po runy. ale chyba właśnie o to w tej dyskusji chodzi, ze nie ma jednej odpowiedzi


Odpowiedz
Wpisy: 455
(@kornelka)
Połączone: 1 rok temu

właściwie to co Tojadek napisała na końcu jest dla mnie kluczowe - że nie ma jednej odpowiedzi. ale zastanawiam się czy nie jest tak, że różne typy gniewu dają różne rzuty? bo gniew z bezsilności to coś innego niż gniew z poczucia niesprawiedliwości. i runa może to rozróżniać, nawet jeśli my nie rozróżniamy


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogusia00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Kornelka o, to ciekawe rozróżnienie. nigdy tak o tym nie myślałam. czyli masz na myśli że nie gniew jako taki 'zabarwia' rzut, tylko konkretny rodzaj emocji pod spodem?


Odpowiedz
(@kornelka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 455

@Bogusia00 mniej więcej tak. bo gniew jest zwykle przykrywką na coś innego, strach, ból, poczucie winy. i może to 'coś innego' jest tym co trafia do rzutu. a nie ta wierzchnia warstwa którą czujesz


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@dziewanna64)
Połączone: 3 lata temu

otóż tu się pojawia klasyczne pytanie czy runa odpowiada na to co pytasz czy na to co faktycznie czujesz. bo znam przypadki gdzie ktoś pytał o pracę a wyciągał runy które ewidentnie mówiły o relacji. i to nie był błąd rzutu, to był błąd pytania


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Dziewanna64 'ewidentnie mówiły o relacji' to trochę za pewnie powiedziane, nie? bo interpretacja runy zależy od osoby która czyta, i jak jesteś nastawiona to możesz każdą runę podciągnąć pod relację albo pod pracę. to nie jest obiektywne


Odpowiedz
(@dziewanna64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 103

@Hania_W no dobra, racja że użyłam za mocnego słowa. ale Tiwaz kiedy pytasz o pracę, a masz właśnie burzę z partnerem, to mi zawsze wyglądało podejrzanie 🙂 cokolwiek to znaczy


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@lel87)
Połączone: 2 lata temu

dobra mam głupie pytanie ale serio chce wiedzieć - czy jak jest ten gniew i ciągniesz runę, to potem jak ci minie złość i spojrzysz na tę samą runę, to widzisz ją inaczej? bo może problem nie jest w samym rzucie, tylko w interpretacji w złym stanie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gizelka83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 468

@Lel87 to wcale nie jest głupie pytanie, ja to robiłam kilka razy. i tak, ta sama runa potrafi wyglądać zupełnie inaczej po kilku godzinach. raz ciągnęłam Isa w złości i widziałam ją jako blokadę i przekleństwo. wieczorem spojrzałam i zobaczyłam zatrzymanie jako potrzebne. runa ta sama, ja inna


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@frankaa)
Połączone: 3 lata temu

to co Gizelka opisuje to jest właśnie serce tej dyskusji, myślę. runa jest jak lustro z nieregularną taflą. stan emocjonalny zmienia kąt w którym stoisz, a nie samą taflę. więc nie wiem czy pytanie 'czy warto czytać w gniew' jest dobrze postawione. może lepiej: co czytasz, siebie czy runę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tojadek_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 177

@Frankaa o, to mi zostanie. 'co czytasz, siebie czy runę'. bo może obie te rzeczy są cenne, tylko trzeba wiedzieć którą robisz w danym momencie. a jak jesteś zła to raczej czytasz siebie i może to jest właśnie potrzebne


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

słuchajcie, mam wrażenie że ta dyskusja robi się coraz bardziej terapeutyczna a coraz mniej runologiczna. co nie jest złe samo w sobie, ale może warto zapytać - czy ktoś zna tradycyjne podejście do kwestii stanu wróżbity? bo staronordyckie źródła cos na ten temat mówią, a my cały czas operujemy na własnych odczuciach


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@elzbietkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 164

@Marowit78 co do tradycji - seidr i runiczne praktyki faktycznie zakładały pewne stany zmienionej świadomości, ale to nie był gniew, raczej coś w rodzaju ekstazy rytualnej czy transu. gniew jako stan do wróżenia nie jest jakoś szczególnie potwierdzony historycznie, o ile wiem


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Elzbietkaa a czy masz na myśli konkretne źródła, bo o ile pamiętam Eddę to tam akurat stany emocjonalne wróżbity nie są jakoś szczegółowo opisane. albo coś przegapiłem


Odpowiedz
(@elzbietkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 164

@Wedrowiec racja że Edda tego nie precyzuje. raczej mam na myśli fragmenty z Sagi o Eryku Rudym, Thorbjorg i jej rytuał. tam jest opis przygotowania, ale o emocjach ani słowa. więc masz rację że nie możemy powiedzieć że tradycja wykluczała gniew, bo po prostu tego nie opisuje


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@czeslaw)
Połączone: 2 lata temu

ta uwaga Marowit o tradycji jest ważna, bo dotyka czegoś co mnie też trochę uwiera. cały czas mówimy o gniew i interpretacji, ale runiczne systemy nie były tworzone z myślą o wewnętrznej terapii. były komunikacją z siłami zewnętrznymi, nie tylko projekcją siebie. i to zmienia ramę całej rozmowy


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

Czeslaw, to ciekawe co mówisz, bo w praktyce rytualnej mam podobne odczucie. jak robię coś z zewnętrznym zamiarem, np. proszę o znak albo odpowiedź od przestrzeni, to stan emocjonalny wydaje mi się mniej istotny. jak robię coś wewnętrznego, refleksyjnego, to nastrój ma znaczenie. może z runami jest tak samo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@turmalinka02)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 107

@Kacperek.x to rozróżnienie które robisz jest dla mnie sensowne. w pracy z czakrami podobnie - jest różnica między uziemieniem intencji na zewnątrz, a skanowaniem własnego stanu. dwie różne operacje, chociaż podobnie wyglądają z zewnątrz. z runami pewnie analogicznie


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@profetka)
Połączone: 2 lata temu

wracam do Lel87 i pytania o reinterpretację po czasie. to jest według mnie jeden z najpraktyczniejszych elementów tej rozmowy. czy ktoś ma nawyk zapisywania rzutu i wracania do niego po kilku dniach już w innym stanie? bo to mogłoby odpowiedzieć na wiele pytań z tej dyskusji bez filozofowania


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gizelka83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 468

@Profetka ja to robię od jakiś trzech lat z różną systematycznością. i naprawdę, reinterpretacja po czasie daje inny obraz. ale to też nie jest obiektywne, bo po kilku dniach jesteś inną osobą i widzisz inaczej. nie wiem czy to 'prawdziwa' interpretacja czy po prostu inna


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@bogusia00)
Połączone: 3 lata temu

właściwie to już sama nie wiem po tym wszystkim co tu piszecie czy moje rzuty z ostatnich tygodni są wiarygodne, bo rzucałam często w kiepskim nastroju. trochę mnie to niepokoi


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 214

@Bogusia00 hej, nie wpadaj w spiralę. nie ma czegoś takiego jak 'niewiarygodny' rzut, każdy jest informacją, tyle że różnego rodzaju. zamiast martwić się tamtymi, może wróć do jednego konkretnego i zapytaj siebie co wtedy naprawdę czułaś. to jest bardziej użyteczne niż ocenianie całej serii


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@bogusia00)
Połączone: 3 lata temu

dobra, Rydwanka52 dzięki, trochę mi ulżyło. ale mam jedno konkretne pytanie do osób które mają doświadczenie - jak w ogóle rozpoznać że rzut był 'pod wpływem' emocji a nie po prostu zły? bo dla mnie z zewnątrz wygląda tak samo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gizelka83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 468

@Bogusia00 szczerze? nie ma na to prostego testu. ja po czasie oceniam po tym czy interpretacja była 'płaska' - tzn. widziałam tylko jedno znaczenie runy, bez niuansów. bo jak jestem w spokoju to mam kilka możliwości i szukam tej która pasuje. jak byłam zła to wybierałam pierwszą i najtrudniejszą


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@lel87)
Połączone: 2 lata temu

właśnie, to jest pytanie które mi też chodzi po głowie od początku tej dyskusji. bo wszyscy mówimy że gniew wpływa na interpretację, ale czy ktoś ma jakiś konkretny sposób żeby to rozróżnić? czy to zawsze jest ocena po fakcie


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@elzbietkaa)
Połączone: 2 lata temu

to co Gizelka mówi jest moim zdaniem trafne, ale dodam coś - w gniewie interpretacja jest też często bardziej literalna. Hagalaz to grad i zniszczenie, koniec. a nie, powiedzmy, moment przejścia albo oczyszczenie przez trudność. gniew zdaje się wyłączać tę drugą warstwę


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Elzbietkaa ale chwila, czy to nie jest tak że ta 'literalna' interpretacja bywa po prostu trafna? znaczy, może gniew sprawia że widzisz wprost to co jest, bez owijania w bawełnę i bez pocieszania siebie. nie mówię że zawsze, ale czy automatycznie to błąd


Odpowiedz
(@elzbietkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 164

@Hania_W no i to jest uczciwe pytanie. nie mówię że literalna interpretacja jest zła. mówię tylko że w gniew traci się wieloznaczność, a runy są z natury wieloznaczne. czy utrata tej warstwy jest błędem czy zaletą - to zależy od tego po co robisz rzut


Odpowiedz
Wpisy: 177
Rozpoczynający temat
(@tojadek_o)
Połączone: 3 lata temu

właśnie wróciłam do wątku i widzę że dyskusja poszła w bardzo konkretne miejsce i super. ta kwestia literalności vs wieloznaczności jest dla mnie kluczowa. bo jak coś piszę w dzienniku w złości, to też piszę bardziej dosadnie i może prawdziwiej? tylko potem żałuję że tak ostro 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@frankaa)
Połączone: 3 lata temu

to zestawienie z dziennikiem mi się podoba, Tojadek. jest w tym coś - gniew usuwa filtry, ale filtry nie zawsze są złe. czasem filtr to właśnie mądrość, zdolność do zobaczenia że coś jest skomplikowane. i może runa w gniewie daje ci odpowiedź surową, ale bez kontekstu


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@karma)
Połączone: 2 lata temu

ok ale ja mam zupełnie inne pytanie bo tu wszyscy mówią o gniewie jako o stanie który zakłóca, a co z gniewem który jest uzasadniony? np. ktoś cię skrzywdził, masz prawo być zła, ciągniesz runę i co - ona jest mniej ważna bo byłaś zdenerwowana? to trochę niesprawiedliwe


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 214

@Karma to jest naprawdę dobra obserwacja. gniew uzasadniony i gniew reaktywny to dwie różne energie. i może właśnie ten pierwszy, kiedy masz pełne poczucie tego co czujesz, jest stanem w którym runa mówi coś bardzo trafnego o tym konkretnym układzie. nie wszystkie emocje zakłócają tak samo


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@czeslaw)
Połączone: 2 lata temu

wchodzę tu bo mam inny kąt. dyskutujemy o tym czy gniew zakłóca czy nie zakłóca, ale może warto zapytać - zakłóca co konkretnie? jeśli zakłóca odbiór odpowiedzi od zewnętrznego układu sił, to jedno. jeśli zakłóca samo siebie, tzn. twoje odczytanie własnego stanu, to drugie. to są dwa różne pytania i obie odpowiedzi mogą być tak


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

Czeslaw, to dobre rozróżnienie. bo jak myślę o tym jak sam pracuję z rytuałem w trudnym momencie, to nie pytam wtedy o odpowiedź od przestrzeni. pytam o potwierdzenie tego co już czuję, i to jest inna operacja. i może to jest właśnie ta chwila kiedy nie powinieneś ciągnąć runy, tylko po prostu siedzieć z tym co masz


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

chciałabym tu trochę przyhamować ten wątek. bo widzę że kilka osób mówi o gniewie uzasadnionym vs reaktywnym jak o czymś co można rozróżnić w trakcie. a to wcale nie jest takie proste. w momencie kiedy jesteś zła, każdy gniew wydaje się uzasadniony. pytanie o rozróżnienie jest sensowne dopiero po czasie, nie w środku stanu


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 43

@Marowit78 no dobra, punkt. ale to trochę znaczy że właściwie nigdy nie możesz być pewna w trakcie. co i tak nie daje odpowiedzi na to czy rzucać czy nie rzucać


Odpowiedz
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 228

@Karma właśnie o to mi chodzi - że może lepszym pytaniem niż 'czy rzucać w gniewie' jest 'czy potrafię po tym rzucie wrócić i sprawdzić'. jeśli tak, to rzucaj i traktuj to jako pierwszą warstwę. jeśli nie masz w sobie tej gotowości, to może zostaw to na potem


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@dziewanna64)
Połączone: 3 lata temu

muszę powiedzieć że ta rozmowa idzie w naprawdę ciekawym kierunku ale trochę zgubiłam główny wątek. bo na początku Tojadek pytała czy warto czytać w gniewie, i chyba nie ma tu jednej odpowiedzi? albo mam wrażenie że każdy odpowiada inaczej i to jest ok, ale może ktoś by podsumował 🙂


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: