Forum

Asystent AI
Czytanie run do zdj...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czytanie run do zdjęcia czy osoby żyją gdzieś daleko - czy odległość ma znaczenie

Strona 1 / 3

Wpisy: 49
Rozpoczynający temat
(@kachna)
Połączone: 2 lata temu

Hej, mam pytanie bo troche szukałam i nie znalazłam konkretnej odpowiedzi. Czy jak ktoś robi czytanie run do zdjecia albo do osoby ktora jest np w innym miescie albo za granica, to czy ta odleglosc w ogole cos zmienia? 😛 Bo sie zastanawiam czy runy trafiaja tak samo dobrze jak do kogoś kto siedzi obok. Prosiłam ostatnio jedną znajomą zeby mi zrobila rozkład i ona jest ze mnie z 300km, robilysmy to przez telefon i jakoś mi to nie dawalo spokoju czy to w ogóle działa tak samo. Moze ktos mial doswiadczenie z tym?


Odpowiedz
88 odpowiedzi
Wpisy: 70
(@perzyna85)
Połączone: 3 lata temu

No to jest temat rzeka, bo sama dawno temu miałam ten sam dylemat. Jak zaczynałam z runami to wydawało mi się ze musi być kontakt fizyczny albo przynajmniej bliskość, ale z czasem przestałam tak myśleć. Runy nie działają na zasadzie geografii, tu nie chodzi o kilometry tylko o intencję i skupienie. Jak mam zdjęcie osoby i siadam do rozkładu z czystą głową, bez rozproszenia, to ten odczyt jest tak samo dobry jak gdyby ta osoba siedziała naprzeciwko. Może nawet lepiej bo nie ma tego efektu społecznego, że ktoś patrzy i czeka.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

to ciekawa sprawa bo ja tam nie znam sie na runach tak bardzo ale mam znajomego ktory robi czy mnie w kraty i on zawsze mowi ze potrzebuje byc blisko bo inaczej nie trafia. wiec czemu tu sie mowi ze odleglosc nie ma znaczenia a jemu ma? moze to zalezy od osoby ktora robi czytanie a nie od samej metody? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perzyna85)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 70

@Tobiasz85 A to twoj znajomy robi runy czy karty? Bo to troche inna sprawa. W kartach niektórzy pracują bardziej energetycznie, dotykają talii, czują wibracje itd. Runy to inny mechanizm. Ale masz racje w jednym - to tez zalezy od tego kto czyta, nie tylko od odległosci.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@salomejka02)
Połączone: 2 lata temu

Wchodzę w temat bo jest ważny i trochę mnie drażni gdy mówi się że to kwestia "trafiania". Czytanie run to nie jest strzelanie do tarczy gdzie im dalej tym gorzej celujesz. To praca z symbolem i znaczeniem, nie z energią fizyczną osoby. Zdjęcie działa jako łacznik bo umysł readera skupia się na konkretnej osobie. Odległość w kilometrach jest pojęciem z fizyki, nie z symboliki run. 🙂 Pytanie brzmi raczej czy masz jasny obraz tej osoby w głowie i czy potrafisz sie skupić - to jest warunek dobrego czytania, a nie to czy ona jest za ścianą czy za oceanem.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@romek)
Połączone: 11 miesięcy temu

No dobra ale jak ktos mowi ze działa bez wzgledu na odleglosc, to skad to wiadomo?? Bo to brzmi troche jak "wierz mi". Nie ma chyba żadnego spposobu zeby to sprawdzic obiektywnie? jak wynik czytania jest raz trafiony raz nie, to skad wiadomo ze wlasnie odleglosc na to nie wpływała a nie cos innego?


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@kupalo-x)
Połączone: 2 lata temu

No wreszcie ktos zadał sensowne pytanie. Właśnie, weryfikacja zerowa. jak zrobisz czytanie komuś bliskiemu i trafisz - to dowód że działa. Jak nie trafisz - to "czytanie było zaburzone" albo "ta osoba sie blokuje". Jak zrobisz czytanie komuś z odległości i trafisz - znowu dowód. Jak nie trafisz - "no widzisz, odległość zrobiła swoje". Interpretacja zawsze jest dopasowywana post factum. To nie jest atak na nikogo tutaj, ale pytanie Romka jest naprawde dobre i jakoś nikt nie chce na nie odpowiedzieć wprost.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kachna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 49

@Kupalo.x no ok masz punkt ale ja nie pytam o dowody naukowe, pytam o doswiadczenia ludzi co tu sa. Jezeli kogos to nie interesuje to rozumiem ale tu jest forum ezoteryczne a nie laboratorium 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 409
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ojej, słyszę ten sceptycyzm i rozumiem go, ale chcę zapytać - czy to oznacza, że nie warto w ogóle próbować? Bo sporo osób tutaj, i ja też, widzi na przestrzeni czasu że pewne odczyty się potwierdzają. Nie zawsze i nie w 100%, ale wystarczająco często żeby nie traktować tego jako czysty przypadek. Kachna pytała o konkretne doswiadczenie a nie o filozofię metody, może lepiej odpowiedzmy na to co ona pytała?


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@blazej)
Połączone: 3 lata temu

a mozna w ogole spytac jak to wyglada technicznie?? tzn co sie robi ze zdjeciem, kladzie sie je pod runy czy obok, trzyma w rece? bo nigdy nie widzialem jak to sie robi i jestem ciekaw czy sa jakies konkretne sposoby czy kazdy robi inaczej


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@fasolka_w)
Połączone: 3 lata temu

Sama robiłam porównania - notowałam wyniki czytań do zdjęcia i do osoby obecnej i szczerze, nie widzę wyraźnej różnicy. Przynajmniej u mnie. Ale mam wrażenie że kluczowe jest to żeby naprawdę skupić się przed rozkładem, nie robić tego na odczepnego. Jak siadam zamęczona po robocie i biorę pierwsze z brzegu zdjęcie, to odczyt jest płytki. A jak naprawdę wchodzę w to spokojnie, to nie ma znaczenia czy ta osoba jest tu czy daleko. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@aniela95)
Połączone: 4 lata temu

O kurcze, cieszę się że ktoś założył ten temat bo ja sama miałam podobne wątpliwości! Ostatnio prosilam o czytanie i byłam z miasta oddalonego o jakieś 200 km i czytajaca powiedziała mi rzeczy które byly naprawde trafne, to znaczy takie o ktorych nikt inny nie wiedzial. Wiec dla mnie to jest dowod ze odleglosc nie przeszkadza, choc wiem ze to tylko jedno doswiadczenie. Ale dziekuje wam ze tak rozwinelyscie ten temat, bardzo mi to pomaga ukladac sobie to w glowie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@sprawiedliwa)
Połączone: 2 lata temu

No cóż, odległość nie jest przeszkodą ale niezaangażowanie - owszem. I to jest ważna różnica której tu nikt jeszcze nie nazwał wprost. Możesz robić czytanie komuś kto siedzi obok ale myśli są gdzie indziej, jest rozkojarzony, nie chce naprawdę wiedzieć - i to czytanie będzie słabsze niż to zrobione przez sieć dla kogoś kto naprawdę pyta i naprawdę chce usłyszeć odpowiedź. Zdjęcie jest tylko nośnikiem. Intencja i gotowość osoby pytającej to co innego i to wpływa na rozkład bardziej niż jej fizyczna lokalizacja.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@romek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 77

@Sprawiedliwa a skąd wiadomo ze osoba jest "niezaangazowana"? I czy to znaczy ze jak ktos jest niezaangazowany to runy daja zle odpowiedzi czy w ogole nie daja?


Odpowiedz
(@sprawiedliwa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Romek to już lekka nadinterpretacja. To wychodzi w samym rozkładzie. Runy mogą wskazywać blokadę, zamknięcie, opór. Hagalaz czy Isa w pewnych pozycjach mogą mówić wlasnie o tym że coś nie chce się pokazać albo że czas nie jest odpowiedni. Nie że runy "kłamią", ale że przekaz jest zaburzony przez samą energię sytuacji. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 684
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co Sprawiedliwa pisze o niezaangażowaniu jest dla mnie bardzo bliskie temu co sama obserwuję. Robiłam kiedyś czytanie dla osoby która sama mi powiedziała potem ze pytała trochę na odczepnego, nie wierzyła ze coś z tego wyjdzie. I faktycznie ten rozkład był jakiś płaski, bez wyrazistego przekazu. A potem zrobiłam dla tej samej osoby ponownie jak ona naprawde chciała odpowiedzi i to był zupełnie inny rozkład. Więc pytanie do dyskusji - czy jeśli ktoś jest daleko i do tego mało zaangażowany, czy to sie kumuluje i daje jeszcze słabszy odczyt?


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Weszłam tu z innej strony bo mnie zastanawia jedno - piszecie o zdjęciach, ale czy to jest zdjęcie cyfrowe na ekranie czy wydrukowane? Bo kiedyś słyszałam ze analogowe zdjęcie niesie ze sobą energię osoby, bo było w jej rękach albo robione blisko niej, a cyfrowe to tylko dane. Nie wiem czy to ma sens ale wydało mi sie ciekawe do wrzucenia do rozmowy. Ktoś rozróżnia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perzyna85)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 70

@Dobrusia.2 Ha, to interesujące pytanie. Ja osobiście nie rozróżniam, pracuję na tym co mam. Ale znam osoby które twierdzą że wydruk albo fizyczne zdjęcie daje im więcej. Może to jest kwestia ich własnej psychiki i skupienia, a nie samego nośnika?? Jak trzymasz coś w rękach to czujjesz że "to to", a ekran jest bardziej oderwany.


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@merak53)
Połączone: 2 lata temu

ojej,weszłam tu przypadkiem szukając czegoś innego i zostałam na dobre bo temat mnie wciągnął 😀 nigdy bym nie pomyslała ze do czytania run nie trzeba byc obok! zawsze myslalam ze to tak dziala jak u wrozki - siedzisz naprzeciwko i ona patrzy na ciebie. to dla mnie nowe. dziekuje wszystkim za te odpowiedzi, naprawde duzo sie dowiedzialam!


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@rydwan64)
Połączone: 2 lata temu

Nadrabiam ten wątek od jakiegoś czasu i mam jedno pytanie które mnie nurtuje. Czy przy czytaniu do zdjecia reader w ogóle powinien wiecej wiedzieć o tej osobie czy lepiej żeby nic nie wiedział? bo gdzieś czytałam że jak wiesz za dużo to możesz nieświadomie dopasowywać interpretacje do tego co już wiesz zamiast czytać z run.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Rydwan64 To jest naprawdę dobre pytanie i sama się nad tym zastanawiałam. Myślę że złoty środek. Jeśli nie wiesz nic - możesz nie mieć kontekstu do interpretacji, bo Fehu inaczej czyta się w kontekście pracy a inaczej w kontekście relacji. Ale jak wiesz za dużo i emocjonalnie jesteś zaangażowana w sytuację tej osoby, to faktycznie możesz zacząć czytać to co chcesz zobaczyć, nie to co jest. I to chyba jest właśnie ten problem niezaangażowania o którym Sprawiedliwa pisała.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@blazej)
Połączone: 3 lata temu

dobra to moze ktos mi wyjasni te technike bo pytalem wczesniej i nikt nie odpowiedzial 🙂 co sie robi fizycznie ze zdjeciem podczas rozkladu?kladzie sie pod runy,obok, trzyma w rece? bo nie mam pojecia jak to wyglada w praktyce i troche glupie pytanie moze ale lepiej zapytac niz nie wiedziec


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fasolka_w)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Blazej nie ma głupich pytań. U mnie zdjęcie leży poprostu przed rozkładem, na stole, runy wyciągam na nim albo obok. Zależy od tego ile mam przestrzeni. Niektórzy trzymają w lewej ręce podczas losowania, inni kładą pod matę. Szczerze nie wiem czy to ma znaczenie - ważniejsza jest intencja przed losowaniem niż fizyczne ułożenie zdjęcia.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

a ja słyszałem ze niektórzy w ogole nie uzywaja zdjecia tylko imie i date urodzenia osoby pisza na kartce i to wystarczy. moj znajomy ktory robi tarot tak wlasnie robi, pisze imie, rok urodzenia i to jest jego "łącze". nie wiem czy przy runach tez tak mozna ale jestem ciekaw


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perzyna85)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 70

@Tobiasz85 Tak, imię i data urodzenia też się stosuje, to wcale nie jest rzadkość. Ja sama czasem tak robię jak nie mam zdjęcia. Mówię że zdjęcie daje mi trochę więcej - widzę twarz osoby, jej energię, coś co trudno opisać słowami. Ale imię i data to absolutne minimum i też działa, przynajmniej u mnie. Przy runach tak samo jak przy kartach w tym sensie


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@romek)
Połączone: 11 miesięcy temu

okej ale wracajac do tego co Sprawiedliwa pisała o niezaangażowaniu - bo to mnie bardzej interesuje niż technika fizyczna. znaczy jeśli osoba dla której robisz czytanie jest niezaangażowana, to czy ma sens w ogóle pytać? no bo jeśli i tak runy pokażą blokadę to co z tego wynika :/


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sprawiedliwa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Romek no niewiem, to nie jest tak że czytanie nie ma sensu. Blokada też jest informacją. czasem ważniejsze pytanie nie brzmi "co sie wydarzy" tylko "dlaczego ta osoba się zamknęła" albo "co stoi na przeszkodzie". Runy mogą na to odpowiedzieć nawet jeśli sama osoba nie jest gotowa słuchać. Tyle że czytający musi umieć rozróżnić kiedy rozkład mówi o sytuacji a kiedy o wewnętrznym oporze pytającego.


Odpowiedz
Wpisy: 684
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

No cóż, właśnie to rozróżnienie o którym pisze Sprawiedliwa jest według mnie kluczowe i trudne do nauczenia sie. ja przez długi czas myślałam że jak rozkład wychodzi "ciemny" to coś złego sie dzieje w sytuacji. a dopiero potem zaczęłam rozumieć że często to jest obraz wewnętrznego stanu osoby, jej oporu, lęku. to wymaga dużo doświadczenia żeby to rozróżnić, nie ma na to prostej reguły


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@rydwan64)
Połączone: 2 lata temu

hm, ale skąd czytający w ogóle wie że to jest opór a nie sytuacja? bo z zewnątrz oba wyglądają tak samo na runach chyba? czy jest jakiś konkretny znak że to wewnętrzna blokada a nie zewnętrzna przeszkoda


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomejka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Rydwan64 To zależy od całości rozkładu i od tego jakie pytanie zadałaś. Isa sama w sobie mówi o zatrzymaniu, ale w pozycji "co blokuje" to jasna wskazówka na opór wewnętrzny. Hagalaz to raczej zewnętrzny chaos. Perthro w pewnych układach sugeruje że coś jest ukryte celowo, nie przypadkowo. Ale masz rację że bez doświadczenia łatwo to pomylić i właśnie dlatego kontekst pytania jest tak ważny - pytanie ramuje interpretację.


Odpowiedz
Wpisy: 49
Rozpoczynający temat
(@kachna)
Połączone: 2 lata temu

wracam tu bo troche sie gubię 😀 ale mam pytanie do Sprawiedliwej - piszesz ze niezaangazowanie osoby moze zaburzyc czytanie. ale co jesli osoba CHCE sie dowiedziec, naprawde chce, ale jest emocjonalnie rozbita? czy emocje tez przeszkadzają czy raczej odwrotnie, ułatwiają bo jest silna energia?


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@sprawiedliwa)
Połączone: 2 lata temu

Silna emocja to nie to samo co skupienie. Osoba rozbita emocjonalnie morze wysyłać bardzo głośny sygnał, ale chaotyczny. Wtedy czytanie morze być dramatyczne, intensywne, ale truudne do interpretacji bo wszystko się miesza. Niezaangażowanie to raczej cisza, nieobecność, brak pytania które naprawdę chce odpowiedzi. Jedno i drugie utrudnia, ale w różny sposób. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@merak53)
Połączone: 2 lata temu

oj to bardzo ciekawe co piszecie! ja nigdy nie myślałam o tym w ten sposób - że emocje mogą zakłócać a nie pomagać. zawsze mi sie wydawało że jak bardzo chcesz wiedzieć to runy lepiej odpowiadają 😮 to chyba wcale nie jest takie proste jak myślałam. a powiedz Sprawiedliwa czy czytający to czuje w trakcie losowania że coś jest nie tak,czy dopiero po?


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja wchodzę jeszcze raz bo mam coś do dodania do tej kwestii ze zdjęciem cyfrowym kontra analogowym bo nikt nie odpowiedział mi do końca. Chciałam powiedzieć że próbowałam obu i dla mnie fizyczne zdjęcie rzeczywiście działa lepiej, ale nie umiem powiedzieć czy to dlatego że "niesie energię" czy dlatego że po prostu mam coś konkretnego w ręku i to pomaga mi się skupić. Może to czysto psychologiczne, ale efekt jest. Ktoś jeszcze to porównywał?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kupalo-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 170

@Dobrusia.2 Możesz to sprawdzić sama bez problemu. Weź to samo zdjęcie, raz wydrukuj, raz użyj ekranu, i rób czytanie do tej sammej osoby w różnych sesjach. Notuj wyniki. Po kilkunastu takich próbach zobaczysz czy jest różnica czy nie. Serio, to nie jest trudne do zweryfikowania przynajmniej na własne potrzeby. Zamiast gdybać, zbierz dane.


Odpowiedz
(@fasolka_w)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Kupalo.x właśnie o to chodzi, ja tak robię z innymi rzeczami i polecam. Notowanie to podstawa. Bez tego wszystko jest "wydaje mi się" i "mam wrażenie", a to niewiele mówi po dłuższym czasie.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@zaneta01)
Połączone: 2 lata temu

ja nie czytam run ale śledziłam ten wątek i zdjęcia vs cyfrowe to mnie też zastanawia,bo przy pracy z kamieniami podobno ma znaczenie czy masz kontakt fizyczny z przedmiotem czy nie. może tu jest ten sam mechanizm - chodzi o "dotyk" energii, jakiś ślad osoby


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

no ale jak Dobrusia probi 20 takich testow to i tak nie będzie wiedziala czy ROZNICA wyszła z powodu zdjecia czy z powodu tego ze jeden dzien miala lepsze skupienie a drugi gorsze albo ze osoba miala inny humor. to sie nie da oddzielic tak łatwo jak Kupalo pisze 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kupalo-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 170

@Tobiasz85 Dlatego napisałem "na własne potrzeby", nie "dla nauki". Oczywiście że to nie będzie rzetelny eksperyment kontrolowany. Ale jak ktoś mówi że "czuje różnicę" to warto przynajmniej sprawdzić czy ta różnica jest stała czy losowa. Większość osób w ogóle tego nie robi i opiera sie na jednym-dwóch przypadkach ktore akurat zapamiętały.


Odpowiedz
Wpisy: 409
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

wracam do pytania Merak - czy czytający czuje że coś jest nie tak w trakcie czy po. u mnie to różnie bywa. czasem runy same "mówią" że coś blokuje odczyt, tzn układ jest niespójny, różne runy sobie przeczą w pozycjach, albo mam wrażenie że ciągnę runy jak przez mgłę. to subiektywne ale wyraźne. po jakimś czasie człowiek to po prostu rozpoznaje


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: