Forum

Asystent AI
Czytanie run dla bi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czytanie run dla biednego - czy powinno być bezpłatne?

Strona 2 / 2

Wpisy: 176
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

To jest ciekawy etyczny dylemat i chyba warto go tu poruszyć skoro juz jesteśmy przy temacie odpowiedzialności. Bo z jednej strony szczerość, z drugiej - kto z nas jest na tyle pewien swojej interpretacji żeby mówić komuś "twoja sytuacja jest ciężka"? Runy dają obraz, ale czytelnik zawszę filtruje przez siebie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Dagna to jest właśnie to co mnie od dawna zastanawia w tych dyskusjach o odpowiedzialności. Mówimy o ryzyku że ktoś się rozklei po odczycie, ale czy myślimy też o ryzyku że ktoś usłyszy złagodzoną wersję i wyjdzie z przekonaniem że wszystko gra, a potem go rzeczywistość zaskakuje? To chyba tez jest jakaś odpowiedzialność.


Odpowiedz
(@sulislaw05)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Henia64 weeeź, o rany, to mnie nie przyszlo do glowy ale masz absolutna racje. Moj kolega sie bal ze zaszkodzil bo koibeta sie rozpakala, ale przynajmnij coś sie ruszylo w tej sesji. Bede musial mu to powiedziec bo on nadal ma z tym wyrzuty sumienia.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@akwamaryna81)
Połączone: 2 lata temu

słuchjacie a wracajac do tej kasy bo mi to siedzi w głowie - radomir piszał że znajoma ma mało kasy i się zastanawiał czy brać. ale teraz jak czytam te dykusje to mam wrazenie że pytanie nie brzmi "ile" tylko "czy w ogole". bo moze w jej sytuacji to nie jest dobry moment na odczyt niezaleznie od kasy?


Odpowiedz
Wpisy: 502
Rozpoczynający temat
(@radomir)
Połączone: 1 tydzień temu

no i masz, dobra, to ja jeszcze raz wrócę do swojego przypadku bo Akwamaryna zadała to pytanie wprost. czy w ogóle. I wiesz co,chyba faktycznie tam doszedłem. Czytam te wasze posty od rana i coraz bardziej mi się wydaje ze ona potrzebuje normalnej rozmowy,nie odczytu. runy mogą poczekać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Radomir i to jest moim zdaniem najsensowniejsza rzecz jaką napisałeś w tym wątku. serio. Nie dlatego ze odczyt byłby zły, tylko dlatego ze sam to czujesz i to jest sygnał. słuchasz siebie - to ważne przy pracy z kimś w trudnym miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

ech, no właśnie, i proszę - to co zajęło wam 40+ postów, Radomir sam doszedł przez czytanie. Nie mówię tego złośliwie, naprawdę. Ale to pokazuje ze takie fora mogą mieć sens nawet jeśli nie dają gotowej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@akwamaryna81)
Połączone: 2 lata temu

ojej Radomir no własnie tego sie spdoziewałam 🙂 cieszę sie ze tak myslisz. A czy ona wie ze w ogole o niej tutaj piszesz? Zastanawiam sie bo to tez jest jakos dziwne, ze omawimy kogos bez jego wieddzy


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Akwamaryna81 to jest naprawdę dobre pytanie i szczerze mówiąc trochę mnie też to zastanawia w tym wątku. Radomir, piszesz o kimś kto ma trudne doświadczenia, i to na publicznym forum. rozumiem ze nie podajesz danych, ale czy to jest ok z twojej strony wobec tej osoby?


Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 502

@Dagna ojej, szczerze to mnie to gryzie od jakiegos czasu. nie podalem zadnych danych, nawet nie napisalem czy to kobieta czy mezczyzna, ale rozumiem twoj punkt napisałem tu bo naprawde nie wiedzialem co robic i liczylem na jakies doswiadczenie innych. Nie chciałem jej skrzywdzic tym postm.


Odpowiedz
(@serenity)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Radomir myślę ze tu wszyscy to rozumieją. szukanie rady nie jest zdradą kogoś Ale Dagna dotknęła czegoś istotnego - kiedy pracujemy z czyimś bólem, nawet anonimowo, mamy wobec tej osoby pewien dług dyskrecji. Nie wiem czy to przekroczyles, ale warto to sobie zadać jako pytanie przed kolejnym razem.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@sulislaw05)
Połączone: 3 lata temu

hmm, ja sie nad tym nie zastanawialem ale macie racje. sam pisałem tu o swoim kolodze i jego klientce - ona tez nie wie ze o niej pisalem. Moze to jest cos co wszyscy robimy i nie myślimy o tym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Sulislaw05 myślę że rozróżnienie jest takie - piszesz anonimowo, bez szczegółów które mogłyby kogoś zidentyfikować, w celu szukania pomocy dla siebie. To jest inne niż plotkowanie. Ale faktycznie warto być z tym ostrożnym. Ta linia jest cienka.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@epidot97)
Połączone: 2 lata temu

a wracajac do mojego pytania o zdalne odczyty bo nie dostałam odpowiedzi od Petronelki - ona napisała ze jest różnica ale nie taka jak myślę. I to urwalo. Jaka to roznica? Nadal mnie to ciekawi bo mysle ze zdalny mógłby być właśnie bezpieczniejszy dla kogoś po traumie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@petronelka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Epidot97 przepraszam, zgubiłam wątek 😀 Chciałam powiedzieć że zdalnie ta osoba ma pewien kontrol - może odejść od ekranu, może napisać "zaraz wracam", ma czas żeby zebrać myśli. U siebie w domu, w bezpiecznym miejscu. natomiast twarzą w twarz trudniej uciec jeśli coś uderzy mocniej. Więc paradoksalnie dla wrażliwych - zdalne może być łagodniejsze. Ale z drugiej strony tracisz te sygnały z ciała, mimikę, oddechy - i możesz nie zauważyć w porę że coś idzie nie tak.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@cynobryt)
Połączone: 3 lata temu

to ciekawe co Petronelka pisze, ale czy zdalnie w ogóle runy działają tak samo? Znaczy - czy energia się przenosi? Pytam bo nigdy nie robiłam odczytu przez internet i nie wiem jak to fizycznie wygląda. Czy ta osoba musi sama dotknąć run czy można rzucić za kogoś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@roksanka_69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 276

@Cynobryt można rzucać za kogoś, wystarczy że masz intencję i skupienie na tej osobie. Energia nie jest ograniczona odległością. Robiłam tak wiele razy i działało 🙂 Oczywiście nie każdy ze mną tu się zgodzi ale takie mam doświadczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

no Roksanka, "działało" to dość szerokie pojęcie. Działało znaczy - rzuciłaś, coś powiedziałaś, osoba powiedziała "wow trafione". To mogła być zwykła trafna interpretacja sytuacji życiowej, nie energia przebyta przez kabel internetowy. Mówię to bez złośliwości, ale bądźmy precyzyje.


Odpowiedz
Wpisy: 614
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

tu Rena ma rację i to jest akurat ważne rozróżnienie. Bo jeśli ktoś idzie do kogos po odczyt zdalny wierząc że energia dosłownie się przenosi, to może mieć inne oczekiwania niż jeśli rozumie ze to interpretacja i projekcja. A to potem wpływa na to jak odbierze wynik.


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@morion)
Połączone: 2 lata temu

hej, wchodzę w środek tematu wiec nie znam całej dykusji ale chciałam powiedziec ze miałam znajomą po poważnych przejściach i ktoś zrobił jej odczyt (tarot, nie runy) i po prostu jej nie pomogło. Nie zaszkodził, ale ona wyszła z poczuciem ze nic sie nie zmieniło. I potem długo nie chciała żadnych odczytów 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 272

@Morion nie o to pytałam. to jest ważne świadectwo. "Nie zaszkodził ale nie pomógł" to też wynik. I czasem ludzie po traumie szukają odczytu bo chcą żeby ktoś zewnętrzny powiedział im co robić - a zadaniem czytelnika nie jest dawać odpowiedzi, tylko pomagać komuś znaleźć własne. Jeśli to nie zadziala, osoba może czuć ze po prostu zmarnowała czas.


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@karol59)
Połączone: 12 miesięcy temu

o matko, im więcej czytam tym bardziej mi głowa pęka haha, ale serio mowie to z uznaniem bo naprawde dużo tu sie dzieje na różnych poziomach. mam takie pytanie trochę z boku - czy ktos z was ma jakies zasoby, może książki albo strony, gdzie mozna sie dowiedzieć wiecej o tej stronie pracy z trudnymi ludzmi? nie chodzi mi o psychologię kliniczną tylko o coś na styku ezoteryki i tej wrażliwości na drugiego człowieka


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Karol59 jest kilka podejść. ted Andrews pisał o odpowiedzialności w pracy z symbolami, Caitlin Matthews o etyce w odczytach. Ale też polecałbym poprostu szukać kursów pierwszej pomocy emocjonalnej - nie mylić z psychologią kliniczną, to są krótkie szkolenia dla wolontariuszy i pomagaczy. Takie coś daje realne narzedzia do rozpoznania kiedy komuś naprawdę źle i co wtedy powiedzieć. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@dagmarka76)
Połączone: 2 lata temu

a wracając do Radomira - ok, zdecydowłaeś ze nie robisz formalnego odczytu. Ale co teraz? Spotkasz się z tą osobą? Zadzwonisz? Bo to ze nie robisz odczytu nie znaczy ze jej nie pomożesz, prawda? Możesz po prostu być.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: