Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Lokalizacja studni — jak znaleźć najlepsze miejsce

Strona 1 / 2

Wpisy: 1136
 Arat
Rozpoczynający temat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Mam działkę niedaleko Kielc, gleba dość twarda, piaszczysto-gliniasta. Potrzebuję wydrążyć studnię i zastanawiam się, czy da radę to zrobić samemu wahadłem zanim wezwę wiertaczy. Słyszałem, że radiestezja daje niezłe efekty przy szukaniu wody, ale nie wiem jak to ugryźć. Czy ktoś robił to na własnym terenie? Jak do tego podejść krok po kroku?


Odpowiedz
64 odpowiedzi
Wpisy: 532
(@zaklinacz)
Połączone: 3 tygodnie temu

To jest jeden z tych przypadków, gdzie radiestezja naprawdę może zaoszczędzić sporo pieniędzy i nerwów. Ale zanim cokolwiek powiem — jakim sprzętem w ogóle dysponujesz? Wahadło, pręty L, różdżka widełkowa? Od tego zależy, którą drogę polecę, bo techniki się różnią i nie każda daje taki sam efekt przy szukaniu cieków.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1136

@Zaklinacz mam pręty L, aluminiowe, dość długie. Wahadło też mam jakieś stare, chyba egipskie, dostałem od znajomego. Różdżki widełkowej nie mam. Czy pręty wystarczą do szukania żył wodnych?


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@naparstnica98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Pręty L to bardzo dobry wybór do biolokacji terenowej, mnie przynajmniej łatwiej z nimi pracować na świeżym powietrzu niż z wahadłem, bo wiatr nie przeszkadza. Ale mam pytanie do tematu — jak duża jest ta działka? Bo przy małej parceli technika prowadzenia prętów będzie inna niż przy większym terenie z kilkoma potencjalnymi miejscami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1136

@Naparstnica98 działka ma jakieś 2500 metrów kwadratowych, kształt zbliżony do prostokąta. Dość płaski teren, z jednej strony jest mały skarpik. Czy to ma znaczenie przy pomiarach?


Odpowiedz
Wpisy: 532
(@zaklinacz)
Połączone: 3 tygodnie temu

skarpik to bardzo ważna wskazówka. Zmiany terenu często idą w parze ze zmianami przebiegu cieków — woda podąża za ukształtowaniem geologicznym, więc to może być dobry punkt wyjścia do poszukiwań. Jak idziesz z prętami, zacznij od przejścia równoległego do tej skarpy, w odstępach mniej więcej dwóch kroków. Pręty otworzone na boki to sygnał przekroczenia żyły. Ale najpierw — kalibracja. Czy wiesz, jak sprawdzić, że pręty reagują tak jak powinny?


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@ezoteryk94)
Połączone: 1 rok temu

Wtrącę się, bo sam robiłem coś podobnego rok temu przy szukaniu miejsca pod studnię. Jedna rzecz, o której rzadko się mówi: przed wyjściem na teren warto ustalić pytanie intencyjne bardzo precyzyjnie. Nie 'gdzie jest woda', tylko 'gdzie jest żyła wodna o głębokości do X metrów, z wydajnością wystarczającą na studnię domową'. To robi ogromną różnicę w reakcji prętów. Czy ktoś stosuje takie doprecyzowanie intencji przy pracy terenowej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@augurka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 107

@Ezoteryk94 u mnie to działa, ale ciekawi mnie jak ty formułujesz głębokość — podajesz konkretną liczbę czy raczej zakres? Bo kiedyś czytałam, że zamknięty zakres liczb może blokować odpowiedź, jeśli żyła jest gdzieś poza nim.


Odpowiedz
(@ezoteryk94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 251

@Augurka zazwyczaj daję zakres otwarty od dołu, coś w stylu 'do 15 metrów' albo 'w zasięgu wiercenia studni kopanej'. Nigdy nie zamykam z obu stron, właśnie dlatego, o czym piszesz. A potem jak już znajdę kilka potencjalnych punktów, to wahadłem sprawdzam głębokość metodą wahadłowania na palcach — każde wahnięcie to metr lub ustalona jednostka.


Odpowiedz
Wpisy: 453
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Ciekawa technika z tymi palcami, ale trochę inaczej to słyszałam. Czy nie prościej jest po prostu zapytać wahadłem 'czy to więcej niż 5 metrów', potem 'więcej niż 10' i tak dalej? Metodą połowienia dochodzi się szybciej do wyniku. Przynajmniej u mnie tak działa przy podobnych pytaniach z wahadłem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinacz)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 532

@Klimcia90 obie metody działają, ale metoda połowienia jest podatna na błąd skumulowany — każde pytanie buduje się na poprzednim, więc jeśli gdzie indziej masz fałszywy sygnał, idziesz w złą stronę. Przy szukaniu studni to ma realne konsekwencje, bo wiercenie kosztuje. Wolę metodę niezależnych sondowań w każdym punkcie osobno.


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@macierzanka)
Połączone: 2 miesiące temu

A czy siać Hartmanna ma tu jakieś znaczenie? Bo słyszałam że przecięcia hartmanna i curriego mogą zaburzać pomiar i można trafić w zły punkt. Pytam bo jestem ciekawa czy to jest różne od szukania wody czy może sie nachodzić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1136

@Macierzanka to dobre pytanie, sam się zastanawiałem. Jak rozróżnić reakcję prętów na sieć Hartmanna od reakcji na żyłę wodną? Bo z tego co rozumiem oba powodują jakiś sygnał.


Odpowiedz
Wpisy: 532
(@zaklinacz)
Połączone: 3 tygodnie temu

Tu jest sedno całej sprawy przy biolokacji terenowej. Sieć Hartmanna reaguje na pręty dość charakterystycznie — jest regularna, linie rozmieszczone co jakieś 2 metry, zawsze prostopadle. Żyła wodna reaguje silniej, nieregularnie i możesz poczuć wyraźniejsze 'ciągnienie' prętów, nie tylko skrzyżowanie. Poza tym przy żyle możesz dodatkowo sprawdzić wahadłem rotację — nad żyłą wodną powinno iść w kółko, nie w wahadło proste. Nie jest to regułka, ale przy moich pomiarach zawsze się potwierdzało.


Odpowiedz
Wpisy: 562
(@paprotka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dokładnie to samo zaobserwowałam u siebie na działce. Siłę sygnału żyły od siatki Hartmanna odróżniałam właśnie tym, że przy żyle pręty dosłownie się 'zacinają', ciężej je wyprostować, a przy samej linii Hartmanna to takie delikatne muśnięcie. Chociaż nie wiem, czy to kwestia osobnicza, bo moja koleżanka mówi, że u niej odczucia są odwrotne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@naparstnica98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 126

@Paprotka właśnie to mnie zastanawia — czy ta różnica w odczuciu może zależeć od tego, jak ktoś trzyma pręty? Bo widziałam różne techniki chwytu i każda daje trochę inny próg czułości. Może dlatego jedni czują żyłę mocniej, inni słabiej?


Odpowiedz
Wpisy: 360
(@kornelia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam szczere pytanie — czy jest jakiś sposób żeby sprawdzić, że to co się wyczuło prętami to faktycznie żyła, a nie własne wyobrażenie o tym, gdzie powinna być? Nie pytam złośliwie, po prostu nie wiem jak radiesteta sam może to zweryfikować przed wierceniem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinacz)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 532

@Kornelia to uczciwe pytanie i każdy, kto poważnie traktuje tę pracę, powinien się nim zajmować. Pierwsza weryfikacja to powtórne przejście terenu innego dnia, najlepiej o innej porze. Żyła powinna reagować w tym samym miejscu. Druga — teleradiestezja na mapie działki, zanim wejdziesz na teren, i porównanie z pomiarem w terenie. Trzecia — co sprawdza się najlepiej — po odwierceniu studni sprawdzasz, czy jest woda i gdzie. Znam kilka przypadków bardzo dobrej zbieżności i kilka pomyłek. Żaden radiesteta uczciwy nie da stuprocentowej gwarancji.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@eliksiria61)
Połączone: 1 rok temu

A czy nie jest tak, że jak się wydrąży studnię w złym miejscu, to promieniowanie żyły wodnej pod fundamentem czy pod miejscem snu może być szkodliwe? Słyszałam, że żyły wodne są jednym z głównych źródeł stref geopatycznych. Może to ważne żeby ta studnia nie była zbyt blisko domu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1136

@Eliksiria61 to właśnie też mnie trochę niepokoi. Dom mam postawiony, studnię chcę wiercić w pewnej odległości, ale nie wiem ile to powinno być. Czy jest jakaś zasada mówiąca jak daleko od domu umieszczać studnię, żeby oddziaływanie żyły nie sięgało do pomieszczeń?


Odpowiedz
Wpisy: 532
(@zaklinacz)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wróćmy do pytania Arata o odległość, bo to ważne. Nie ma jednej sztywnej zasady ile metrów od domu, bo to zależy od głębokości żyły i jej kierunku. Żyła płytka, biegnąca prostopadle pod fundamentem, to inny problem niż głęboka biegnąca gdzieś z boku. Zanim powiem coś więcej — czy wiesz w którą stronę przebiega ta działka względem stron świata i gdzie mniej więcej stoi dom?


Odpowiedz
Wpisy: 1136
 Arat
Rozpoczynający temat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Dom stoi mniej więcej w zachodniej części działki, wejście od południa. Teren lekko opada na wschód, tam jest ten skarpik o którym pisałem. Studnię chciałem robić gdzieś na wschodzie lub północnym wschodzie, właśnie ze względu na ukształtowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@ezoteryk94)
Połączone: 1 rok temu

to dobry instynkt z tym wschodem. Jeśli teren opada w tamtą stronę, woda naturalnie tam płynie głębiej w glebie. Ale żeby wrócić do pytania o odległość od domu — u mnie radiesteta zalecił minimum 8 metrów od fundamentu, właśnie żeby emisja żyły nie nakładała się ze strefą snu. Twój układ brzmi obiecująco, bo skarpik może oznaczać że żyła jest głębiej po tej stronie i mniej aktywna energetycznie przy powierzchni.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@naparstnica98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 126

@Ezoteryk94 skąd ta liczba 8 metrów? Pytam serio, bo słyszałam różne wersje — jedni mówią 5, inni 10, inni że to zależy od siły żyły. Czy jest jakiś sposób żeby prętami sprawdzić zasięg oddziaływania żyły wokół niej, a nie tylko jej dokładne położenie?


Odpowiedz
(@zaklinacz)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 532

@Naparstnica98 tak, to się da zrobić. Stoisz nad żyłą i pytasz wahadłem o promień oddziaływania, albo idziesz od żyły w bok i szukasz prętami momentu gdy sygnał zanika. To daje orientacyjną strefę wpływu. Ta liczba 8 metrów to nie jest zasada ogólna, tylko praktyka — niektóre żyły mają strefę metr, inne kilka. Silna żyła pod ciśnieniem może mieć zasięg nawet kilkanaście metrów.


Odpowiedz
Wpisy: 562
(@paprotka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Próbowałam kiedyś zmierzyć zasięg żyły na swojej działce właśnie tą metodą chodzenia od środka na zewnątrz i pręty mi reagowały jeszcze 4 metry od linii żyły. Ale jak powtórzyłam pomiar kilka dni później w tym samym miejscu, zasięg wyszedł trochę inny. Czy to znaczy że zasięg jest zmienny, czy ja po prostu za każdym razem inaczej trzymam pręty?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Paprotka to może być jedno i drugie. Czytałam że aktywność żył może się zmieniać z porą roku, a szczególnie wiosną gdy poziom wód gruntowych jest inny. Może twój drugi pomiar był po deszczu albo w innym miesiącu?


Odpowiedz
(@paprotka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 562

@Klimcia90 faktycznie, jeden pomiar był wiosną, drugi latem. Nigdy bym na to nie wpadła że to może mieć znaczenie. Czyli Arat powinien pomiar powtarzać w różnych warunkach?


Odpowiedz
Wpisy: 1136
 Arat
Rozpoczynający temat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

To trochę komplikuje sprawę, bo ja bym chciał w miarę szybko zdecydować o miejscu pod wiercenie. Czy jest jakiś sposób żeby jeden pomiar był wiarygodny bez czekania na różne pory roku?


Odpowiedz
Wpisy: 532
(@zaklinacz)
Połączone: 3 tygodnie temu

Jedno przejście terenu nigdy nie powinno być jedyną podstawą do decyzji o wierceniu. Minimum to samo miejsce, trzy różne przejścia w różnych dniach. Jeśli trzy razy wskazujesz to samo miejsce — to solidna podstawa. Jeden pomiar to za mało niezależnie od metody. Wiercenie kosztuje za dużo żeby oszczędzać na weryfikacji.


Odpowiedz
Wpisy: 360
(@kornelia)
Połączone: 6 miesięcy temu

A co jeśli za każdym razem wychodzi inne miejsce? Pytam bo zastanawiam się czy ta rozbieżność nie jest częstym problemem. Jak wtedy decydować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ezoteryk94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 251

@Kornelia to się zdarza i jest frustrujące. U mnie tak było na początku, dopóki nie zrozumiałem że pytam za ogólnie. Jak zacząłem precyzować pytanie intencyjne przed każdym przejściem dokładnie tak samo, wyniki zaczęły się powtarzać. Rozbieżność często nie wynika z terenu, tylko z różnicy w pytaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@macierzanka)
Połączone: 2 miesiące temu

A jak to jest z tą siatką Hartmana przy studni bo dalej nie do końca rozumiem. Powiedzmy że znaleźliśmy żyłę i chcemy wiercić w tym miejscu, ale tam jest też krzyzowanie Hartmanna — to rezygnujemy z tego miejsca czy dajemy rade jakoś to zneutralizować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinacz)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 532

@Macierzanka samo krzyżowanie Hartmanna to nie jest dyskwalifikacja. Problem jest gdy masz żyłę wodną, krzyżowanie Hartmanna i krzyżowanie Curry'ego w jednym miejscu — to synergia, która mocno obciąża energetykę punktu. Studnia to tylko wiercenie, nie miejsce gdzie ktoś śpi, więc geopatia ma tu mniejsze znaczenie niż gdybyś planowała postawić łóżko. Arat powinien się bardziej martwić czy ta żyła pod studnią nie biegnie potem pod sypialnią.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@eliksiria61)
Połączone: 1 rok temu

To co Zaklinacz pisze o sypialni jest kluczowe. Słyszałam że żyła pod miejscem snu to jeden z najpoważniejszych czynników geopatycznych w domu. Arate, wiesz może czy w środku domu ktoś robił już badanie pod kątem stref geopatycznych? Bo może się okazać że żyła wodna już i tak biegnie pod jakimś pokojem i wtedy lokalizacja studni to mniejszy problem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1136

@Eliksiria61 nie, nigdy nikt nie badał wnętrza domu. Mieszkamy tu kilkanaście lat i jakoś nie myślałem o tym w ten sposób. Teraz mam mieszane uczucia, bo jakby ktoś miał sprawdzić dom to mogłoby wyjść coś nieprzyjemnego.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@augurka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wolę wiedzieć niż nie wiedzieć — strefy geopatyczne można neutralizować, więc nawet jeśli coś wyjdzie, nie jest to koniec świata. Arate, masz wahadło egipskie od znajomego — czy kiedykolwiek nim pracowałeś w środku domu? Bo to mogłoby być pierwsze proste rozpoznanie zanim ktoś przyjdzie z prętami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1136

@Augurka pracowałem wahadłem trochę, ale raczej nad przedmiotami, nigdy nie próbowałem mapować przestrzeni w domu. Nie wiem od czego zacząć. Ale nie chcę też za bardzo odchodzić od tematu studni, bo to było główne pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@naparstnica98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Właściwie to jest ten sam temat — jak lokalizować żyłę pod studnię, nie można oderwać od pytania jak ta żyła przebiega przez całą działkę razem z domem. Jedno wynika z drugiego. Ale rozumiem że Arat potrzebuje przede wszystkim decyzji gdzie wiercić.


Odpowiedz
Wpisy: 532
(@zaklinacz)
Połączone: 3 tygodnie temu

Zbierając to co powiedziano do tej pory: trzy przejścia prętami L w różnych dniach, precyzyjne pytanie intencyjne za każdym razem, zaznaczenie miejsc reagowania na mapie działki i szukanie powtarzających się punktów. Skarpik to dobry punkt startowy do pierwszego przejścia. Weryfikacja wahadłem nad mapą jako trzecia warstwa, a nie pierwsza. Tyle na dobry początek przed podjęciem decyzji o miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 1136
 Arat
Rozpoczynający temat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to podsumowanie Zaklinacza jest dla mnie bardzo konkretne. Trzy przejścia, różne dni, te same pytanie intencyjne. Tylko mam jedno pytanie praktyczne — czy te dni powinny być mocno rozłożone w czasie, czy wystarczy na przykład trzy dni z rzędu?


Odpowiedz
Wpisy: 532
(@zaklinacz)
Połączone: 3 tygodnie temu

Trzy dni z rzędu to minimum, nie optimum. Chodzi o to, żeby złapać różne warunki atmosferyczne, różny stan wód, różną porę dnia nawet. Jak masz możliwość — daj między przejściami kilka dni odstępu. Ale jeśli presja czasowa jest duża, to trzy kolejne dni też coś powiedzą, pod warunkiem że przynajmniej jeden pomiar robisz rano, jeden po południu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ezoteryk94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 251

@Zaklinacz a pora dnia rzeczywiście ma aż takie znaczenie przy żyłach wodnych? Nigdy nie zwracałem na to uwagi, robiłem pomiary kiedy miałem czas. Teraz się zastanawiam czy moje wyniki były wiarygodne.


Odpowiedz
(@zaklinacz)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 532

@Ezoteryk94 masz rację że to coś co wielu pomija. Rano, szczególnie tuż przed wschodem słońca, aktywność żył bywa bardziej wyraźna — przynajmniej tak wynika z moich obserwacji na przestrzeni lat. Nie twierdzę że popołudniowy pomiar jest bezwartościowy, ale jeśli masz wątpliwości co do wyników, poranna sesja często je rozwiewa.


Odpowiedz
Wpisy: 562
(@paprotka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja zawsze robiłam pomiary kiedy miałam czas i faktycznie zdarzało mi się dostawać sprzeczne wyniki. Teraz zaczynam łączyć kropki. Arate, masz możliwość wyjść na działkę wcześnie rano? Bo to może być ten brakujący element.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1136

@Paprotka rano wyjść mogę bez problemu, działka jest przy domu. Tylko muszę się upewnić czy mam dobrze skalibrowane pręty L — w tym momencie używam tych co dostałem razem z wahadłem i nie wiem czy są odpowiednie do szukania wody.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@naparstnica98)
Połączone: 11 miesięcy temu

A skąd w ogóle masz te pręty, Arat? Bo z tego co wiem, pręty L do biolokacji mogą być zrobione z różnych materiałów i nie każdy materiał tak samo reaguje na wodę. Czym twoje są wykonane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1136

@Naparstnica98 szczerze mówiąc nie wiem z czego są. Wyglądają jak drut stalowy, zakończony plastikową rączką. Dostałem je jako komplet z wahadłem od znajomego który się tym zajmował.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: