Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jak ustabilizować odpowiedzi wahadła - problem z niestabilnością

Strona 4 / 4

Wpisy: 499
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Czyli Wahadlarz na tym etapie powinien jednak skupić się na prętach do skanowania przestrzeni, a wahadło zostawić do pytań tak-nie? Czy jest jakaś wartość w próbowaniu obu naraz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarz56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Czeremcha Szczerze, przy całej tej rozmowie już sam dochodzę do wniosku że powinienem pójść na razie w pręty do skanowania pokoju i równolegle ćwiczyć wahadło na konkretnych pytaniach z ustalonym sformułowaniem. Bo próbowanie wszystkiego jednocześnie chyba tylko mnie pogłębia problem który opisałem na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@trzygłow72)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wahadlarz, to jest właściwy wniosek do którego doszedłeś. Nie rozpraszaj się próbując opanować dwa tryby pracy jednocześnie. Pręty dadzą ci szybki, czytelny odzew przestrzenny, a wahadło zostaw na pytania gdzie masz już ugruntowane 'tak' i 'nie'. To nie jest kompromis - to po prostu sensowna kolejność.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Ale właściwie - jak długo powinno się ćwiczyć wahadło zanim w ogóle zacznie dawać stabilne odpowiedzi? Bo czytałam gdzieś że to kwestia tygodni, a gdzie indziej że miesięcy. Wahadlarz pyta o niestabilność i wszyscy zakładamy że to kwestia techniki, ale może to po prostu za wcześnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2081

@Kenta_88 To zależy od częstotliwości ćwiczeń, a nie od czasu kalendarzowego. Ktoś kto siedzi z wahadłem codziennie po dwadzieścia minut przez miesiąc będzie dalej niż ktoś kto przez pół roku sięgał po nie raz w tygodniu. Pytanie do Wahadlarza - ile sesji tygodniowo robisz?


Odpowiedz
(@wahadlarz56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Barni Szczerze? Nieregularnie. Raz-dwa razy w tygodniu, ale nie zawsze w spokojnych warunkach. Czasem w biegu, żeby sprawdzić coś przy okazji. Teraz jak to piszę to sam widzę problem.


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie - 'przy okazji' to jest dokładnie ten tryb pracy który niszczy kalibrację. Wahadło nie jest termometrem który wyjmujesz kiedy chcesz zmierzyć temperaturę. Pierwsze tygodnie to jest trening skupienia, nie trening mięśni nadgarstka.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Zenek A co konkretnie się niszczy przy nieregularnej pracy? Bo rozumiem że skupienie spada, ale czy to ma jakiś trwalszy efekt czy po prostu danej sesji nic nie wychodzi?


Odpowiedz
(@magicystka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 244

@Czeremcha Nie tyle się niszczy co się nie buduje. Chodzi o wewnętrzny wzorzec odpowiedzi - twój układ nerwowy musi się nauczyć reagować na impuls subtelnej energii konkretnym mikroruchem. Jeśli ćwiczysz rzadko i bez skupienia, ten wzorzec nigdy się nie utrwala. To dlatego sprzeczne odpowiedzi są takie częste na początku - nie ma jeszcze żadnego wzorca.


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@roksanka_69)
Połączone: 1 rok temu

Ale ja słyszałam że niektórzy ludzie są po prostu 'naturalni' i od razu mają stabilne odpowiedzi, a inni muszą miesiącami ćwiczyć. Czy to nie znaczy że jest jakaś predyspozycja i nie każdy ją ma?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzygłow72)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Roksanka_69 Jest pewna różnica w czułości, tak. Ale to co obserwujemy jako 'naturalny talent' to zwykle ktoś kto ma po prostu bardziej wyciszony umysł na co dzień albo dobre czucie ciała z innych praktyk - medytacja, joga, cokolwiek. To nie jest cecha wrodzona, tylko stan.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@klementynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czyli mogę poprawić swoje szanse na stabilniejsze wahadło przez medytację? To jakoś nie brzmi jak radiestezja, bardziej jak trening umysłu w ogóle. Czy te rzeczy naprawdę są aż tak połączone?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lawendowa)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 278

@Klementynka Są totalnie połączone i zresztą stare podręczniki radiestezji mówią wprost że przygotowanie mentalne to połowa sukcesu. Ja sama przed każdą poważniejszą sesją robię kilka minut cichy oddech i coś w rodzaju intencji - bez tego wyniki mam gorsze, sprawdziłam to nieraz.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@danusia54)
Połączone: 2 miesiące temu

To ciekawe że mówimy o oddechu i wyciszeniu, bo w literaturze o czakrach często pojawia się że to kanał solarny jest odpowiedzialny za taką 'łączność' z energią. Ale nie chcę odpływać - moje pytanie jest inne: czy wahadło ma ulubione warunki fizyczne poza stanem umysłu? Temperatura, pora dnia, coś takiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2081

@Danusia54 Tak, pora dnia faktycznie robi różnicę dla wielu praktyków. Rano tuż po przebudzeniu albo wieczorem kiedy jesteś już spokojniejszy to okna kiedy odpowiedzi bywają czystsze. W środku dnia przy pełnej aktywności umysłu - gorzej. Wahadlarz, masz jakieś obserwacje kiedy twoje odpowiedzi są bardziej spójne?


Odpowiedz
Wpisy: 169
Rozpoczynający temat
(@wahadlarz56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Teraz jak pytasz - może rano? Ale nie sprawdzałem tego świadomie. Zwykle siadałem kiedy miałem chwilę, nie myśląc o porze. To kolejna rzecz którą powinienem zacząć notować chyba.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Notowanie wyników to coś o czym mówi się w każdej dziedzinie wróżbiarskiej i zawsze mi to wydawało się przesadzone, ale widzę że tu naprawdę ma sens. Jak wahadło daje ci sprzeczne odpowiedzi w odstępie kilku minut, a nie zapisujesz kontekstu, to nigdy nie wyciągniesz wniosku co takiego się zmienia. Tylko czy jest jakaś prosta metoda notowania, nie żeby to było za skomplikowane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magicystka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 244

@Nebularia Najprostsza forma jaka widziałam i sama stosowałam na początku to: data, pora, pytanie dokładnym brzmieniem, odpowiedź, i jedno zdanie o stanie własnym - spokojny, roztargniony, głodny, cokolwiek. To pięć wierszy. Po miesiącu masz materiał do analizy, nie filozofię.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@henryka)
Połączone: 9 miesięcy temu

To brzmi wykonalnie. Ale to 'jedno zdanie o stanie własnym' - jak to oceniasz skoro jesteś w tym momencie i możesz nie mieć dystansu? Czy nie jest tak że jak jesteś roztargniony to nie wiesz że jesteś roztargniony?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 432

@Henryka Dlatego dobrzy radiestetyczni praktycy uczą się czegoś co można nazwać krótkim sprawdzeniem przed sesją - zadajesz wahadłu jedno pytanie kontrolne, na które znasz odpowiedź. Jeśli wahadło odpowiada prawidłowo, możesz iść dalej. Jeśli nie - odkładasz na inny czas. To jest właśnie ten element kalibracji o którym mówiliśmy dużo wcześniej w tym wątku.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Czyli wracamy do samej podstawy - pytanie kalibracyjne na wstępie każdej sesji. Wahadlarz, miałeś to jako zalecenie chyba już od pierwszych postów, ale teraz rozumiem czemu to jest tak ważne. Czy zaczniesz to stosować regularnie od następnej sesji?


Odpowiedz
Wpisy: 169
Rozpoczynający temat
(@wahadlarz56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Tak, i z notatnikiem obok. Serio, ta rozmowa ułożyła mi w głowie kilka rzeczy które miałem pomieszane. Pytanie kalibracyjne, stała pora, konkretne sformułowanie pytania, pręty do skanowania przestrzeni a wahadło do pytań tak-nie. To jest właściwie gotowy plan na następne tygodnie. Zobaczymy co z tego wyjdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Wahadlarz, to brzmi jak konkretny plan działania, ale mam jedno pytanie - napisałeś 'pręty do skanowania przestrzeni a wahadło do pytań tak-nie'. Skąd to rozróżnienie? Nie wiedziałam że jest aż taki podział zastosowań.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2081

@Nebularia To jest dość klasyczny podział w praktyce. Pręty L reagują na ruch w przestrzeni - idziesz z nimi i szukasz granicy, strefy, żyły. Wahadło lepiej działa kiedy siedzisz w bezruchu i zadajesz konkretne pytanie. Różne tryby skupienia, różne narzędzia. Choć są praktycy którzy robią wszystko wahadłem, ale to już kwestia preferencji wypracowanych przez lata.


Odpowiedz
(@trzygłow72)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Barni A jak to wygląda w praktyce kiedy ktoś dopiero zaczyna? Bo Wahadlarz od początku ćwiczył tylko z wahadłem, i teraz okazuje się że może do jego problemów dokładał się właśnie zły dobór do zadania?


Odpowiedz
Wpisy: 169
Rozpoczynający temat
(@wahadlarz56)
Połączone: 10 miesięcy temu

To właśnie mnie uderzyło kiedy to napisałem. Część tych sprzecznych odpowiedzi mogła wynikać z tego że zadawałem wahadłu pytania które lepiej zbadałbym chodząc po pokoju z prętami. Na przykład czy w sypialni jest jakieś niekorzystne miejsce - to jest pytanie przestrzenne, nie tak-nie.


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie. Wahadło nad planem mieszkania to już teleradiestezja i wymaga osobnego przygotowania. Inaczej trzymasz wahadło, inaczej formułujesz intencję. Ktoś kto próbuje wahadłem wykryć strefę geopatyczną na żywo chodząc po pokoju - to po prostu nie ten tryb pracy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Zenek Ale skoro wahadło można stosować nad mapą czy planem, to w teorii można siedzieć przy stole z planem mieszkania zamiast chodzić z prętami? Pytam bo nie mam prętów, a mam wahadło. Czy efekt będzie porównywalny?


Odpowiedz
(@magicystka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 244

@Czeremcha Technicznie można, ale to wymaga naprawdę spokojnego, skupionego stanu i pewnej praktyki z wahadłem już zbudowanej. Dla kogoś kto dopiero stabilizuje odpowiedzi - i tu wracamy do tematu wątku - praca nad planem może dawać jeszcze bardziej chaotyczne wyniki, bo masz i trudność techniczną, i brak stabilności podstawowej. Najpierw jedno, potem drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@roksanka_69)
Połączone: 1 rok temu

Ja akurat robiłam pomiary nad planem całkiem wcześnie i nie miałam z tym problemu. Ale może miałam łatwiejszy start, nie wiem. Wahadlarz, a próbowałeś kiedyś zapytać wahadła o coś absolutnie pewnego - nie test kalibracyjny ale coś z własnego życia gdzie znasz odpowiedź stuprocentowo? Ciekawe czy wtedy też były sprzeczności.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarz56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Roksanka_69 Nie w sposób świadomy. Ale teraz myślę że to jest świetny punkt startowy do tych notatek które obiecałem sobie prowadzić. Zacznę od pytań gdzie odpowiedź znam, zobaczę jak wahadło reaguje, i dopiero potem przejdę do rzeczy których nie wiem. Przynajmniej będę miał punkt odniesienia.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: