Forum

Asystent AI
Świeczniki i stojak...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Świeczniki i stojaki do świec - konsekracja i energia przedmiotu

Strona 2 / 3

Wpisy: 946
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracając do tego, co pisała Martusia o kubku metalowym jako zastępstwie dzwonka, mam pytanie do niej, bo nie odpowiedziała wcześniej. Ile razy uderzałaś i jak długo trwała ta część oczyszczenia dźwiękiem? Bo to jest istotne przy miedzi, miedź jest wyjątkowo chłonna i sam krótki dźwięk może nie wystarczyć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 344

@Joasia71 o, przepraszam, zgubiłam to pytanie. Stukałam chyba z siedem albo osiem razy, za każdym razem czekałam aż dźwięk całkiem ucichnie zanim uderzyłam znowu. Wszystko trwało może cztery minuty? Czy to za mało?


Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Martusia95 cztery minuty to przyzwoicie, a to że czekałaś na wyciszenie zamiast stukać szybko to dobry instynkt. Serio, to ważniejsze niż sposób którego użyłaś. Jak się czuł świecznik po tym, wzięłaś go do ręki?


Odpowiedz
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 344

@Joasia71 wzięłam go i trzymałam przez chwilę. Chyba czułam coś ciepłego, ale miedź sama w sobie jest przecież ciepła w dotyku, więc nie wiem czy to cokolwiek znaczy. Mam teraz ten sam dylemat co Igorek z poprzednich postów.


Odpowiedz
Wpisy: 458
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie, Martusia to samo co ja, i cieszę się że ktoś jeszcze to czuje. Bo jak czytam te posty to mam wrażenie, że wszyscy poza mną i Martusią jakoś automatycznie wiedzą co czują. Jak wy w ogóle nauczyliście się rozróżniać ciepło miedzi od "energetycznego ciepła"? To pytanie do Joasi, Edka, Ludwinii, kogokolwiek kto to potrafi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Igorek uczciwie? Nie zawsze rozróżniam. Są momenty kiedy mam pewność i momenty kiedy też się zastanawiam czy nie sugeruję się materiałem. Ale jest jedna rzecz, którą zauważyłam przy pracy ze świecznikami i stojami. Ciepło materiału jest stałe, a to energetyczne jest nierówne, jakby pulsowało albo było wyraźniejsze w jednym miejscu niż w innym. Czy to ma sens?


Odpowiedz
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 458

@Ludwinia ma sens. Czyli szukać nierówności w tym odczuciu, a nie samego odczucia jako takiego. To jest konkretna wskazówka, dziękuję.


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Przy okazji tego co pisze Ludwinia o nierówności, chciałam dodać coś o czakrach dłoni, bo to jest powiązane ze świecznikami i w ogóle z odczytywaniem przedmiotów. Czakra w centrum dłoni jest tym czym "słuchamy" przedmiotu. Jeśli ktoś nigdy świadomie z nią nie pracował, to może mieć zablokowany odbiór. Czy ktoś z was w ogóle robi jakieś ćwiczenia na wrażliwość dłoni przed trzymaniem przedmiotu do konsekracji?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Anusia_H ja robię i polecam to szczególnie przy nowych świecznikach. Pocieranie dłonią o dłoń przez chwilę, potem rozsunięcie ich powoli i poczucie tego ciągnienia między nimi. To jest stara technika i działa jako rozgrzewka przed każdym kontaktem energetycznym z przedmiotem. Ale powiedz, bo mnie to ciekawi, czy twój ceramiczny stolik, na którym stawiasz świece, przeszedł przez to samo?


Odpowiedz
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Edek tak, właśnie mój ceramiczny talerz. Konsekrowałam go kilka miesięcy temu i te ćwiczenia z dłońmi robiłam przed tym, bo gdzieś wyczytałam o tej technice. Ale szczerze, nie wiem czy miało to wpływ na efekt, czy po prostu weszłam w odpowiedni stan skupienia przez sam ruch rąk.


Odpowiedz
Wpisy: 871
Rozpoczynający temat
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

To co mówi Anusia jest bardzo ważne i chcę to rozwinąć, bo dotyczy bezpośrednio konsekracji świecznika. Technika z dłońmi nie jest osobna od rytuału, ona jest jego częścią. Wchodzisz w inny tryb uwagi i to jest ten moment, kiedy przedmiot zaczyna być traktowany inaczej niż zwykły ceramiczny talerz z kuchni. Myślę że Habba, która szukała czegoś nowego, powinna to wziąć pod uwagę przy wyborze i pierwszym kontakcie z nowym podłożem pod świecę.


Odpowiedz
Wpisy: 1302
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Słyszę, słyszę. Znalazłam w sklepie z dekoracjami taki mały talerz z nieglazurowanej terakoty, jest osobny, nigdy nie był używany. Czy terakota jest podobna energetycznie do ceramiki czy coś innego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Habba terakota jest porowata i nieglazurowana, co sprawia że wchłania znacznie więcej i szybciej niż ceramika glazurowana. To może być zaleta albo wada. Zaleta bo reaguje mocniej, wada bo jeśli coś pójdzie nie tak w rytuale, to trudniej ją potem oczyścić. Kupujesz go do konkretnego celu czy będziesz używać do różnych rytuałów?


Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1302

@Joasia71 na razie myślałam o zwykłych rytuałach ze świecami, bez konkretnego celu. Ale co znaczy "jeśli coś pójdzie nie tak"? Nie chcę się bać, ale chcę wiedzieć o co chodzi.


Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Habba nie ma tu czego się bać, Joasia ma na myśli głównie to, że jeśli robisz rytuał w bardzo trudnym stanie emocjonalnym, albo z nieklarowną intencją, to ta energia zostaje silniej utrwalona w porowatym materiale. Nie jest to nic groźnego, ale wymaga staranniejszego oczyszczenia kolejnym razem. To samo zresztą dotyczy świeczników metalowych po rytuałach kryzysowych.


Odpowiedz
Wpisy: 256
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

A ja mam pytanko trochę z boku, bo czytam ten wątek od dawna i mnie nurtuje jedno. Czy konsekracja świeczika, no świecznika znaczy się, traci ważnść jeśli świecznik stoi gdzies gdzie sie go nie uzywa przez dlugi czas? Bo mam jeden takich schowany w szufladzie chyba pol roku.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Salomea93 to zależy od tego, w jakich warunkach leży. Jeśli jest owinięty w lnianą tkaninę albo w ciemnym, spokojnym miejscu, to konsekracja się utrzymuje znacznie lepiej niż jeśli leży wśród różnych innych rzeczy w szufladzie pełnej drobiazgów. Ale pół roku to nie jest katastrofa, przed ponownym użyciem wystarczy krótka intencja i może chwila z dymem z szałwii albo palo santo. Co to za świecznik materialowo?


Odpowiedz
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 256

@Ludwinia jest z mosiądzu i lezy owinnety w sciereczce bawelnianej, bo tak mi ktos kiedys powiedzial. Czyli wlasnie ta lniana jest lepsza od bawelenianej? Nie wiedzialam o tej rozicy.


Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Salomea93 len ma inne właściwości niż bawełna jeśli chodzi o przechowywanie przedmiotów konsekrowanych. Bawełna jest neutralna, len aktywnie izoluje. To nie jest wielka różnica przy mosiądzu, bo mosiądz i tak jest dość trwały energetycznie, ale jeśli masz lnianą ściereczkę to warto przepakować. Powiedz mi jeszcze, gdzie dokładnie leży ta szuflada, bo to też ma znaczenie.


Odpowiedz
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 256

@Joasia71 szuflada jest w syplani, w komodzie. Nie ma w niej specjalnie duzo innych rzeczy, kilka chustrczek i pare skearpetek. Czytam ze mosiądz jest trwały - to mnie troche uspokaja bo bałam sie ze cała ta praca poszla na marne.


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Salomea93 praca nie poszła na marne, ale powiedziałabym żebyś go wzięła do ręki zanim znowu użyjesz i po prostu posiedziała z nim chwilę. Pół roku to nie jest bardzo długo, ale wystarczająco długo żeby warto było odnowić kontakt zanim wrócisz do rytuałów. Nie musi to być pełna rekonsekracja, ale jakiś krótki gest uważności.


Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Ludwinia Zgadzam się z Ludwinią co do odnowienia kontaktu, ale doprecyzowałabym jedną rzecz. To nie jest tak, że konsekracja "słabnie" jak bateria w zegarku. Raczej przedmiot staje się... nieaktywny, coś jak uśpiony. Wznowienie pracy z nim jest bardziej przebudzeniem niż ładowaniem od nowa. Czy to ma sens, Salomea?


Odpowiedz
Wpisy: 256
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

Kornelia, ma sens, dzieki. A to przebudzenie to wystarczy ze po prostu potrzymam w dloniach czy musze cos powiedziec, jakas intencje, czy slowa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Salomea93 ja bym zaczęła od trzymania bez słów, bo słowa mogą odwrócić uwagę od samego odczuwania. Najpierw poczuj czy coś do ciebie "mówi", a dopiero potem, jeśli chcesz, możesz dodać intencję słowną. Czy miałaś kontakt z tym świecznikiem niedawno, choćby przypadkowy?


Odpowiedz
Wpisy: 1302
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę wymianę o śpieniu świecznika i zastanawiam się, czy mój talerz z terakoty też może "zasnąć" skoro leży na półce i właściwie na niego patrzę ale nic z nim nie robię od momentu kupienia. Czy to w ogóle porównywalna sytuacja?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Habba to nie jest ta sama sytuacja. Terakota Salomei była konsekrowana i używana, twoja nie. Twój talerz jest w tej chwili po prostu pustym naczyniem, nie ma co budzić. Raczej powiedziałabym, że im dłużej leży, tym spokojniejsza baza do pracy. Kiedy planujesz zacząć?


Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1302

@Joasia71 szczerze to czekam aż będę bardziej gotowa. Ale nie wiem kiedy to jest. Jak poznać że jest się gotową?


Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Habba to jest to pytanie, które chyba każdy tu miał kiedyś w głowie. Moja odpowiedź jest taka, że gotowość rzadko przychodzi jako oczywiste poczucie pewności. Częściej to jest moment kiedy przestajesz głównie myśleć o rytuałach a zacznasz po prostu je robić. Ale mogę się mylić, to bardzo indywidualne.


Odpowiedz
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 458

@Edek Mnie ta kwestia gotowości też dotyczy, więc bardzo uważnie to czytam. Edek masz rację że to nie jest oczywista pewność, ale jak odróżnić to od po prostu odkładania na potem z lenistwa albo strachu?


Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Igorek dobre pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Powiedziałbym, że lenistwo nie boli, a odkładanie z powodu strachu przed błędem trochę boli. To znaczy czujesz jakiś dyskomfort kiedy myślisz o tym że jeszcze nie zacząłeś. Czy coś takiego jest u ciebie?


Odpowiedz
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 458

@Edek o. No tak, jest. Czyli to nie jest lenistwo w moim przypadku, skoro trochę boli jak o tym myślę. Dzięki, to jakoś porządkuje.


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracam do wątku o mosiądzu Salomei, bo coś mi zaświtało. Mówiłyście o lnie jako izolatorze. Ja mój świecznik miedziany trzymam w szufladzie luzem, nie owijam niczym. Czy to źle? Mam na myśli ten który oczyszczałam dźwiękiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Martusia95 to zależy od tego co jeszcze jest w tej szufladzie. Miedź jest dość chłonna, bardziej niż mosiądz, więc jeśli leży obok różnych innych przedmiotów to może zbierać ich energetyczny chaos. Nie musi to być problem, ale warto być tego świadomą. Co tam leży obok?


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

różne drobiazgi, kilka kamieni (malachit i karneol), jakaś stara bransoletka i sznurek od czegoś. Kamienie mogą wpływać na świecznik? Tego nie wiedziałam w ogóle.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Martusia95 karneol może, bo to kamień dość aktywny i potrafi "rozgadać" otoczenie. Malachit to inna historia, on raczej ciągnie niż oddaje. Czy te kamienie też są konsekrowane czy leżą tam bez żadnej pracy z nimi?


Odpowiedz
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 344

@Ludwinia karneol dostałam w prezencie i nigdy nic z nim nie robiłam, po prostu leży. Malachit kupiłam sama, kiedyś trzymałam go przy sobie często, ale teraz trochę zaniedbałam. Czyli może lepiej je rozdzielić? Nie myślałam o tym że szuflada to nie jest neutralne miejsce.


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@szymek84)
Połączone: 3 tygodnie temu

A ja mam takie pytanie może głupie, ale jak słyszę że szuflada nie jest neutralna to się zastanawiam, czy w takim razie w ogole można trzymac swieczniki z innymi rzeczami czy trzeba dla nich osobne miejsce. Bo mam cały regał i nie wiem co z czym można mieszac.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Szymek84 to nie jest głupie pytanie. Osobne miejsce jest wskazane, ale nie jest to twarda reguła. Klucz jest taki, żeby świecznik konsekrowany nie leżał obok rzeczy, które niosą bardzo różne intencje, albo obok przedmiotów z silnym własnym ładunkiem. Co masz na tym regale poza świecznikami?


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@szymek84)
Połączone: 3 tygodnie temu

Dobra, żeby nie siedzieć z tym w zawieszeniu, powiem co mam na regale. Dwa świeczniki metalowe, jeden chyba mosiężny, drugi nie wiem z czego, kilka figurek ceramicznych, pudełko z kadzidłami i stos książek. Świeczniki są niekonsekrowane, dopiero planuję. Czy te figurki mogą wchodzić w drogę, zanim jeszcze zacznę cokolwiek z nimi robić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Szymek84 figurki ceramiczne to zależy co przedstawiają i skąd je masz. Kupione do wystroju, bez żadnej historii, to raczej neutralne tło. Ale jeśli któraś pochodzi od kogoś, coś symbolizuje albo miałeś przy niej jakieś silne przeżycia, to już inna rozmowa. Co masz na myśli przez te figurki, dekoracje czy coś z konkretnym znaczeniem?


Odpowiedz
(@szymek84)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 380

@Kornelia93 raczej dekoracje, kupiłem w sklepie z takim klimatem, jeden to sowa, drugi coś na kształt słońca. Ale teraz jak pytasz czy mam przy nich przezycia to juz nie jestem taki pewny, bo sowa chyba na mnie patrzy jakoś tak, nie wiem. Głupie co piszę.


Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Szymek84 to nie jest głupie. Sowa to symbol dość konkretny w kilku tradycjach i reagowanie na nią intuicyjnie nie jest bez sensu. Pytanie jest inne, czy to twoja reakcja na figurkę, czy coś co figurka "wniosła" ze sobą. Gdzie ją kupowałeś, w sklepie z masową produkcją czy w czymś bardziej specjalistycznym?


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracam do mojej szuflady, bo mam jeszcze jedno pytanie. Mówiłyście żeby rozdzielić kamienie od świecznika. Czy wystarczy że przełożę karneol i malachit do osobnego pudełka, czy trzeba coś przy tym powiedzieć, zrobić jakiś gest? Nigdy nie rozdzielałam przedmiotów świadomie i nie wiem czy samo fizyczne przełożenie wystarczy.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Martusia95 samo fizyczne przełożenie naprawdę wystarczy na tym etapie. Nie ma żadnego obowiązkowego gestu ani słów. Chodzi o to, żeby każdy przedmiot miał swoje miejsce, a nie żeby odprawić rytuał rozdzielania. Jedyne co powiedziałabym to żeby to pudełko z kamieniami nie stało tuż obok świecznika, dosłownie w zasięgu ręki na tej samej półce.


Odpowiedz
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Martusia95 ja bym tylko dodała, że warto po przełożeniu przez chwilę potrzymać świecznik w dłoniach osobno, żeby jakby na nowo poczuć co teraz jest z nim, bez sąsiedztwa kamieni. Nie dlatego że to konieczne, ale że daje dobre pojęcie o tym czy coś się zmieniło. Czy wcześniej w ogóle miałaś takie wyczucie przy tym świeczniku?


Odpowiedz
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 344

@Anusia_H przy okazji oczyszczania dźwiękiem tak, coś czułam, ale szczerze nie umiałabym tego opisać. Taki spokój, ale nie martwy spokój tylko... aktywny? Nie wiem czy to ma sens. A przy kamieniach czułaś coś porównywalnego kiedyś?


Odpowiedz
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Martusia95 "aktywny spokój" to całkiem dobry opis, naprawdę. Ja z kamieniami mam tak, że malachit jest dla mnie ciężki w sensie energetycznym, fizycznie lekki oczywiście, ale jak go trzymam to jakby coś zabiera. Nie w złym sensie, bardziej jakby ciągnął uwagę w dół. Twój malachit był przy tobie dużo, to może być nasycony.


Odpowiedz
Wpisy: 1302
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, przepraszam że wchodzę, ale mam pytanie o mój talerz z terakoty, o którym wspominałam. Joasia mówiła, że jest "puste naczynie" i to jest dobra baza. Ale czy to puste naczynie może przypadkowo zbierać coś ze środowiska zanim jeszcze zaczne? Leży na otwartej półce w salonie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Habba terakota jest porowata, więc tak, może zbierać. Ale tutaj pytanie ważniejsze, co masz na tej półce i jaka jest atmosfera w tym pokoju na co dzień. To nie jest pytanie retoryczne, naprawdę to ma znaczenie przy tym materiale.


Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1302

@Joasia71 na półce są książki i świeczki zwykłe, nie konsekrowane, i jeden kryształ górski który dostałam. Pokój raczej spokojny, czytam tam dużo. Kryształ mnie trochę niepokoi bo nie wiem nic o jego historii.


Odpowiedz
Wpisy: 871
Rozpoczynający temat
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Kryształ górski bez historii to akurat nie jest powód do niepokoju z miejsca. Kryształom górskim często przypisuje się to, że są dość obojętne dopóki nie ma wyraźnego silnego naładowania. Pytanie bardziej do Habba, czy ten kryształ leży bezpośrednio przy talerzu czy jest oddzielony?


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam wątek i chciałbym zapytać coś trochę z boku. Dużo tu mówicie o metalach, ceramice, terakocie. Czy drewno zachowuje się podobnie do ceramiki jeśli chodzi o zbieranie energii, czy jest inaczej? Mam świecznik drewniany i nie wiedziałem że materiał ma tak duże znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Emilian drewno jest inne i to dość znacząco. Ceramika i metal mają twardą strukturę, drewno jest organiczne i było żywe, więc reaguje inaczej. Trudniej je oczyścić metodami dźwiękowymi i wodą, bo woda mu szkodzi, ale za to naturalnie "oddycha" trochę inaczej niż metal. Jakie drewno masz, wiesz? To może coś powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

nie wiem jaki gatunek, to był prezent i nie miał żadnego opisu. Jest ciemnobrązowy, dość ciężki jak na drewno. Jak mogę sprawdzić czy jest już jakoś naładowany czy nadal neutralny, bez żadnych specjalnych umiejętności?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Emilian zacznij od tego żeby go potrzymać w dłoniach przez kilka minut w spokojnym miejscu. Nie skupiaj się na tym żeby coś poczuć, raczej zauważaj co się pojawia bez wysiłku. Temperatura, jakieś nieoczekiwane odczucia, nagłe myśli. To nie jest gwarancja że cokolwiek wykryjesz, ale jest to uczciwy punkt startowy. Czy miałeś go przy sobie dużo od kiedy dostałeś?


Odpowiedz
Wpisy: 458
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja mam pytanie do Kornelii albo Ludwini, bo gdzieś na początku wątku chyba przewijał się temat kolejności przy konsekracji, najpierw oczyszczenie potem intencja. Ale nikt chyba nie mówił jak długo powinna trwać przerwa między oczyszczeniem a konsekrację właściwą. Czy można zrobić to jednego wieczoru czy lepiej odczekać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Igorek nie ma jednej obowiązującej przerwy. Są tradycje, które robią wszystko jednej nocy, i takie które każą odczekać pełen cykl księżycowy. Moje doświadczenie jest takie, że jeśli oczyszczenie było porządne i przedmiot jest gotowy, to można przejść dalej tego samego wieczoru. Pytanie jest raczej, czy ty jesteś gotowy. Jak się czujesz po samym oczyszczaniu, energetycznie mam na myśli?


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam od jakiegoś czasu i chciałam zapytać o jedną rzecz, może prostą. Przy konsekracji świecznika zazwyczaj jest jakaś świeca zapalana, a co jeśli świecznik, który konseruję, jest tym jedynym który mam i mam w nim zapalić świecę właśnie podczas rytuału konsekracji. Czy to działa jako całość czy to jakiś problem logistyczny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Ilonka80 Ilonka80 to akurat ciekawy problem praktyczny. Jeśli masz tylko jeden świecznik i on właśnie jest przedmiotem konsekracji, możesz zapalić świecę bezpośrednio w nim w trakcie rytuału, ale wtedy sekwencja jest trochę inna. Oczyszczasz świecznik najpierw, bez świecy, a płomień traktujesz nie jako element przygotowania tylko jako sam akt konsekracji. Nie ma reguły, że ogień musi być zewnętrzny. Pytanie do ciebie, czy ta świeca którą planujesz zapalić jest jakoś przygotowana, czy to po prostu zwykła?


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

zwykła, kupna, biała. Nie konsekrowana. Czy to jest problem, że świeca jest nieskonsekrowana a świecznik który ma przyjąć intencję jest konsekrowany? Nie wiem czy to nie miesza energii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Ilonka80 to zależy co rozumiesz przez "mieszanie". Świeca jest materiałem, który się spala, więc ona przechodzi przez rytuał i znika. Świecznik zostaje. Energetycznie to nie jest ten sam rodzaj nośnika. Biała świeca bez konsekracji jest dość neutralna, nie wniesie czegoś konkretnego co by zakłóciło intencję świecznika. Chyba że miała jakieś bardzo konkretne środowisko przed użyciem.


Odpowiedz
Wpisy: 1302
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie bo gdzieś mi się zgubiło w wątku, czy kryształ górski który leży przy moim talerzu powinnam teraz zabrać zanim zacznę właściwy rytuał oczyszczania, czy mogę go zostawić na półce? Kornelia pytała czy leży bezpośrednio przy talerzu i tak, leży jakieś dwadzieścia centymetrów obok.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Habba dwadzieścia centymetrów to już trochę, ale przy terakocie której porowatość sprawia że łatwiej zbiera co jest w pobliżu, przesunęłabym go jednak dalej na czas oczyszczania. Nie dlatego że on szkodzi, ale że łatwiej ocenić co jest własnością talerza kiedy nie masz żadnych zmiennych. Po oczyszczeniu możesz go wrócić jeśli chcesz. Co w ogóle planujesz z tym talerzem robić docelowo?


Odpowiedz
Wpisy: 1302
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

nie jestem do końca pewna jeszcze. Joasia mówiła że puste naczynie może służyć do zbierania intencji, wyobrażam sobie że mógłby być podstawą pod świeczkę podczas jakichś prostych rytuałów, ale nic bardziej konkretnego nie mam zaplanowane. Może to błąd że zaczynam oczyszczać zanim wiem po co?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Habba niekoniecznie błąd. Oczyszczenie samo w sobie jest neutralne, nie przypisuje mu kierunku. Możesz oczyścić, poczekać i zobaczyć co się pojawi. Natomiast mam do ciebie pytanie, czy ten talerz coś ci mówi intuicyjnie, masz jakieś skojarzenie z nim kiedy na niego patrzysz, czy jest dla ciebie po prostu ładny fizycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

Wróćcie chwilę do drewna bo spróbowałem tego co Ludwinia mówiła, trzymałem świecznik w dłoniach przez kilkanaście minut. I miałem takie wrażenie że drewno jest cieplejsze niż powinno, zwykłe fizyczne ciepło od dłoni, ale jakoś szybciej niż się spodziewałem. Czy to w ogóle coś znaczy, czy po prostu drewno jest złym przewodnikiem ciepła i dlatego tak?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Emilian to pytanie dobre i trochę pułapkowe, bo obie odpowiedzi mogą być prawdziwe jednocześnie. Drewno rzeczywiście inaczej przewodzi ciepło niż metal. Ale to co mówisz, że "szybciej niż się spodziewałeś", to jest twoja subiektywna miara, nie fizyczna. Skąd wiesz jak szybko się spodziewałeś? Czy miałeś wcześniej doświadczenie z trzymaniem innych drewnianych przedmiotów dla porównania?


Odpowiedz
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 347

@Ludwinia no właściwie nie miałem. To uczciwa uwaga. Ale oprócz temperatury miałem też takie nagłe myśli o lesie i o jakimś starszym miejscu, co wydało mi się dziwne bo raczej nie jestem typem co tak myśli. Czy to wchodzi w zakres tego co mówiłaś żeby zauważać?


Odpowiedz
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Emilian myśl o lesie przy drewnie to może być po prostu skojarzenie, ale przy "starszym miejscu" bym drążyła. To już nie jest oczywiste skojarzenie z materiałem. Masz jakieś wyobrażenie co to mogło być, jakiś konkretny obraz czy bardziej uczucie?


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@szymek84)
Połączone: 3 tygodnie temu

Mam pytanie trochę z innej strony bo cały czas słyszę tutaj o oczyszczaniu i konsekracji ale czy ktos wie czy można te dwa etapy pomylić miejscami? Tzn zaczac od intencji a potem oczyścic? Pytam bo zrobiłem tak przypadkowo z jedną świecą i nie wiedziałem ze kolejnosc ma znaczenie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Szymek84 zamiana kolejności nie jest dramatem, ale jest niespójna logicznie. Oczyszczasz po to żeby przedmiot był czystą bazą przed przyjęciem intencji. Jeśli intencja idzie pierwsza do nieoczyszczonego przedmiotu, to ona miesza się z tym co już jest w środku. Co się stało z tą świecą, próbowałeś jej potem do czegoś użyć?


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@szymek84)
Połączone: 3 tygodnie temu

tak, zapalilęm ją przy czymś co miało mi pomóc się uspokoić i nie powiedziałbym żeby coś poczułem. Może dlatego? Albo może po prostu się nie da przez świecę?


Odpowiedz
Wpisy: 458
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przy okazji tego co Szymek pisze, mam pytanie do bardziej doświadczonych. Czy przy świecy jest tak samo jak przy świeczniku, tzn czy świeca jako przedmiot jednorazowy w ogóle potrzebuje konsekracji, czy to jest praca tylko na poziomie intencji w momencie zapalenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Igorek to zależy od szkoły i od tradycji, ale moje podejście jest takie, że świeca i świecznik to dwa różne poziomy. Świecznik jest stałym nośnikiem, konsekracja ma sens i trwa. Świeca spala się, więc jej "naładowanie" ma inny charakter, raczej nakierowujesz ją w momencie użycia niż przeprowadzasz pełny rytuał. Choć są tradycje gdzie świecę konsekruje się bardzo dokładnie. Szymek, powiedz mi, czy przy tej świecy zapalałeś ją z konkretną myślą czy po prostu ją zapaliłeś?


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

Przeniosłam kamienie do osobnego pudełka jak mówiłyście. I rzeczywiście potem wzięłam świecznik do rąk osobno, tak jak Anusia sugerowała. I stało się coś dziwnego, ta "aktywna cisza" o której pisałam wcześniej, tym razem jej nie było. Świecznik czułam bardziej jako coś zwykłego. Czy to znaczy że kamienie coś mu dawały, czy że teraz on jest bardziej pusty i gotowy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Martusia95 o, to ciekawe. Przed rozdzieleniem czułaś aktywny spokój, po rozdzieleniu świecznik był bardziej zwykły. Kamienie były przy nim cały czas kiedy wcześniej go trzymałaś, tak? Bo jeśli tak, to nie wiesz czy ten spokój był z kamieni czy ze świecznika, dopiero teraz masz porównanie. Jak czujesz te kamienie teraz osobno, już trzymałaś je w rękach od kiedy je przełożyłaś?


Odpowiedz
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 344

@Anusia_H nie trzymałam jeszcze osobno, bałam się że coś pomieszam. To znaczy, czy mogę wziąć karneol i malachit teraz do rąk, czy lepiej poczekać aż świecznik będzie oczyszczony i nie będę miała świeżego wrażenia z nim do porównania?


Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Martusia95 to jest właśnie dobry moment żeby je wziąć, nie po oczyszczeniu. Teraz masz świeże porównanie jak czujesz świecznik bez nich, więc jak weźmiesz kamienie zaraz po tym, możesz zacząć rozumieć co jest co. Oczyszczenie świecznika to osobny krok, nie musisz robić wszystkiego jedną sekwencją. Weź karneol najpierw, bo on jest bardziej bezpośredni energetycznie niż malachit, i powiedz co czujesz.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: