Forum

Asystent AI
Światło świecy wobe...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Światło świecy wobec sztucznego oświetlenia - czy zmienia pracę zaklęcia?

Strona 2 / 2

Wpisy: 351
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam, ale mam pytanie może naiwne. Jak to jest, że guzik znaleziony na ulicy może mieć jakąś historię, która wpływa na rytuał? Bo rozumiem że antyk ma historię bo jest stary, ale guzik z asfaltu to chyba po prostu guzik?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Genek74 Każdy przedmiot nosi ślad kontaktu z ludźmi i miejscami. Guzik leżący na ulicy mógł należeć do kogoś, kto go zgubił w trudnym momencie, mógł leżeć przy czymś nieprzyjemnym, mógł być dotykany przez wiele rąk. To nie jest metafora, to kwestia energetycznego odcisku, który zostawiają emocje. Dlatego właśnie oczyszczanie przedmiotów przed pracą nie jest fanaberia.


Odpowiedz
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Pelagiusza_J Okej, to rozumiem. Ale w takim razie czy oczyszczanie wystarczy, żeby taki guzik z ulicy był bezpieczny? Czy zawsze zostaje jakiś ślad?


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Genek74 To zależy od głębokości oczyszczenia i od tego, co guzik niósł. Przy silnych odciskach samo oczyszczenie może nie wystarczyć. I właśnie dlatego wracamy do świecy, bo przy pracy z nieznanym przedmiotem ogień pełni też funkcję ujawniania. Obserwujesz jak płonie, jak się zachowuje, czy kopci, czy drga. To jest informacja.


Odpowiedz
Wpisy: 312
(@malachit77)
Połączone: 2 tygodnie temu

Właśnie to mnie zawsze interesowało, to czytanie zachowania płomienia przy pracy z kamieniami albo przedmiotami. Czy ktoś ma jakieś konkretne obserwacje, co dany typ zachowania płomienia mógłby oznaczać przy pracy z guzikiem? Nie proszę o słownik, bo wiem że nie ma jednej interpretacji, ale o osobiste doświadczenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Malachit77 Przy przedmiocie, który coś niesie, płomień często jest niespokojny na początku, a potem się stabilizuje albo nie. Jak się nie stabilizuje przez dłuższy czas, to dla mnie sygnał, żeby odłożyć pracę i najpierw porządnie oczyścić. Ale to naprawdę osobiste, każdy wypracowuje swoje odczytania przez lata.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tego wątku od dłuższego czasu i mam pytanie może z innej strony. Czy przy sztucznym oświetleniu w ogóle jest jakikolwiek odpowiednik tego obserwowania? Bo przy żarówce nie ma co obserwować, po prostu świeci. Jak wtedy wiadomo, że coś idzie nie tak?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Cisowa To jest właśnie ten fundamentalny brak przy sztucznym świetle. Nie masz żywego elementu, który odpowiada. Zostaje ci obserwacja siebie, swojego oddechu, napięcia w ciele, tego czy myśli się skupiają czy rozpraszają. To jest możliwe, ale wymaga o wiele więcej treningu niż po prostu patrzenie na płomień.


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Cisowa Ja bym jeszcze dodała słuch. Przy żarówce słyszysz to, co jest dookoła, bez filtra. Przy świecy cisza jest inaczej słyszalna, bo ogień coś robi z akustyką przestrzeni, albo przynajmniej z percepcją tej akustyki. Sztuczne światło tego nie daje.


Odpowiedz
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 239

@Pelagiusza_J Serio? Nigdy o tym nie myślałam. Czyli świeca zmienia coś w samym odbieraniu przestrzeni, nie tylko w tym co widać? To trochę zmienia moje myślenie o całej tej rozmowie.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale czy to nie jest tak, że my tu przypisujemy świecy właściwości, które tak naprawdę są naszą własną psychologią? Bo jak wchodzisz w ciemniejsze, migające otoczenie, to mózg sam się inaczej nastraja. Nie twierdzę, że to czyni rytuał mniej ważnym, ale czy nie warto rozdzielić co jest energetyczne, a co jest efektem zmienionego stanu percepcji?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Erazm79 A co jeśli te dwie rzeczy nie są rozdzielne? Zmieniony stan percepcji to też zmieniony dostęp do energii. Nie wiem, czy to rozróżnienie, które proponujesz, w ogóle ma sens przy pracy rytualnej.


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Ewunia_J No dobra, to mnie przekonuje, ale wtedy mam kolejne pytanie, czy przy sztucznym świetle nie można wywołać podobnego stanu innymi metodami? Muzyka, zapach, coś innego?


Odpowiedz
(@malachit77)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 312

@Erazm79 Można próbować, ale wtedy te elementy muszą pełnić funkcję świecy, czyli dawać rytm, dawać punkt skupienia i dawać moment zamknięcia. Muzyka może dać rytm, ale ciężej jej dać zamknięcie, bo gaśnie inaczej niż ogień.


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@adusia)
Połączone: 2 dni temu

Wracając do swojego guzika, bo słucham tej rozmowy o obserwowaniu płomienia i myślę sobie, że ja nie miałam wtedy ani świecy, ani żadnej muzyki, ani nic. Kompletna cisza, żarówka i guzik z ulicy. To może wyjaśnia te sny bardziej niż sama historia guzika.


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 430

@Adusia Właśnie, brakuje mi w tym co opisujesz jakiegokolwiek progu. Wejście i wyjście z rytuału to nie jest formalność, to jest coś, co oddziela czas zwykły od czasu pracy. Bez świecy, bez muzyki, bez żadnego gestu to wejście i wyjście były pewnie niezauważalne. I może właśnie dlatego to się nie zamknęło.


Odpowiedz
(@reginka94)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 117

@celestyna A jak taki próg zbudować jeśli naprawdę nie masz ani świecy, ani kadzidła, ani nic? Pytam serio, bo ja też nie zawsze mam wszystko pod ręką i wolę wiedzieć jak sobie radzić niż czekać na idealne warunki.


Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 383

@Reginka94 To jest dobre pytanie i rozumiem tę niecierpliwość, ale odpowiedź jest trochę odwrotna niż pewnie chcesz usłyszeć. Jeśli nie masz żadnego elementu, który wyznacza granicę, to może lepiej poczekać, szczególnie przy nieznanym przedmiocie. Praca bez progu z nieznanym guzikiem to jest właśnie sytuacja Adusi.


Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 263

@Adusia Mam pytanie do Adusi, czy te sny, o których wspominałaś, mają jakiś konkretny powtarzający się motyw? Bo zastanawiam się, czy to co przyciągnął guzik znaleziony na ulicy dało jakiś sygnał w snach. Pytam bo u mnie sny często pierwsza pokazują, że coś w rytuałe poszło nie tak.


Odpowiedz
(@adusia)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 26

@Emi_94 Tak, jest jeden motyw który wraca. Szukam czegoś i nie mogę znaleźć, i wiem że to jest blisko, ale jest jakby za szybą. Nie jest straszny, ale jest bardzo przykry. I właśnie, jak to opisujesz, to zaczynam myśleć, że może guzik faktycznie coś przyciągnął, tylko nie to czego chciałam.


Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 383

@Emi_94 To jest ważna obserwacja i pasuje do tego wątku, bo właśnie to jest różnica między pracą przy świecy i bez. Przy świecy masz szansę to zatrzymać w połowie, zanim się zamknie. Bez świecy to szło swoim torem do końca, cokolwiek ten koniec oznaczał. I teraz te sny mogą być właśnie tym otwartym końcem szukającym domknięcia.


Odpowiedz
(@adusia)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 26

@Leokadia76 to co napisałaś o zatrzymaniu w połowie jest chyba najważniejszą rzeczą w całym tym wątku dla mnie. Czyli świeca to nie tylko symbol ani nastrój, ale dosłownie punkt kontrolny? Mogłaś powiedzieć stop i nic by się nie dokończyło samo?


Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 383

@Adusia Dokładnie tak to rozumiem. Płomień daje ci moment, w którym ty decydujesz. Gasząc, zamykasz. Nie gasząc, możesz odejść i wrócić. Przy żarówce nie masz tej decyzji, bo nic nie płonie, nic się nie zużywa, nic nie czeka.


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Leokadia76 Ale zaraz, bo to jest ważne rozróżnienie. Czy mówisz, że świeca zatrzymuje pracę, czy że ją domyka? Bo to są dwie bardzo różne rzeczy. Zatrzymanie to pauza, domknięcie to zakończenie. I Adusia chyba potrzebuje domknięcia, nie pauzy.


Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 383

@Pelagiusza_J Masz rację, źle się wyraziłam. Domknięcie, nie zatrzymanie. Świeca spala się do końca albo gasisz ją świadomie i to jest sygnał: skończone, zamknięte. Adusia nie miała ani jednego, ani drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@ninka51)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam, że wchodzę, ale chcę się upewnić, że dobrze rozumiem. Ten próg, o którym mówicie, to jest cokolwiek, co ma dla mnie znaczenie, tak? Czyli mogłoby to być nawet wyraźne trzykrotne klaśnięcie albo zapalenie i zgaszenie zwykłej lampki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Ninka51 W zasadzie tak, pod warunkiem że naprawdę rozumiesz to jako próg, a nie robisz tego mechanicznie. Problem z prostymi gestami jest taki, że wymagają bardzo świadomego zamiaru. Świeca narzuca ten zamiar sama przez się, bo płonie i gasną i ty to widzisz. Klaśnięcie musisz naprawdę chcieć znaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słuchajcie, a ja mam pytanie trochę z boku tej rozmowy o guzikach, bo mnie to nurtuje. Skoro antyk niesie historię, to jak wybrać taki guzik na targu, żeby nie kupić czegoś z ciężką historią? Czy jest jakiś sposób żeby to sprawdzić zanim się kupi?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Genek74 Bierzesz do ręki i słuchasz. Nie metaforycznie, dosłownie. Jak w dłoni czujesz nieprzyjemne ciepło, niepokój, chęć odłożenia, to odkładasz. Jak jest neutralnie albo przyjemnie, bierzesz. To oczywiście wymaga pewnego wyczulenia, ale to nie jest mistyka, to jest obserwacja własnych reakcji.


Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Pelagiusza_J A co jak ktos jest wrażliwy i wszystko czuje dziwnie? Bo ja jak idę na targ to czasem czuję się nieswojo przy stoisku i nie wiem czy to ze mnie czy z przedmiotów.


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Tobiasz85 Jeśli diskomfort jest przy całym stoisku, to raczej atmosfera miejsca, nie konkretny przedmiot. Sprawdź to samo z konkretnym guzikiem w ręku poza tym miejscem albo z zamkniętymi oczami, żeby odciąć część bodźców wizualnych.


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@adusia)
Połączone: 2 dni temu

To teraz pytanie, czy można to domknąć z opóźnieniem? Czy jeśli teraz zapalę świecę i powiem sobie że to jest koniec tamtego, to coś to zmieni? Czy za późno?


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Adusia Nie za późno, ale musisz wiedzieć co dokładnie zamykasz. Ogólne zamknięcie może działać powierzchownie. Lepiej żebyś przy tej świecy miała też przy sobie ten guzik i świadomie wyraziła co chcesz zakończyć. I zrób to przy prawdziwej świecy, nie przy świetle ze ściany.


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Mistralka A to znowu wraca do pytania o jakość światła. Czyli jednak przy zaklęciu czy rytualne domknięcie wymaga fizycznego ognia? Nie ma innej drogi?


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Erazm79 Przy domknięciu czegoś co poszło bez ognia, ogień ma szczególne znaczenie, bo jest czymś nowym, co możesz kontrolować. Wprowadzasz element którego wcześniej nie było i on staje się twoim progiem. Ale to nie reguła dla każdego przypadku, to jest logika akurat tej sytuacji.


Odpowiedz
(@malachit77)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 312

@Adusia Wracając do guzika i do tego co Adusia opisuje, ten sen o szukaniu czegoś za szybą, to brzmi jakby obiekt przyciągnął coś, co jest blisko ale nie weszło do końca. I to też pasuje do braku domknięcia. Coś zostało w progu.


Odpowiedz
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 430

@Malachit77 Dokładnie to samo przyszło mi do głowy. Próg otwarty to nie jest próg bezpieczny. To co zostało w środku może krążyć. Adusia, czy ten sen jest tylko w nocy czy zdarza ci się mieć to uczucie szukania i niemożności znalezienia też na jawie?


Odpowiedz
(@adusia)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 26

@celestyna Raczej we śnie, ale ostatnio miałam kilka razy takie poczucie w ciągu dnia, że coś przeoczyłam, coś jest nie tak, ale nie wiem co. Niekonkretne, takie tło. Nie wiedziałam czy to nerwy czy coś innego.


Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 263

@Adusia To brzmi znajomo. U mnie takie tło w ciągu dnia pojawiło się zanim sny stały się powtarzające. Jakby najpierw było ciche, potem coraz głośniejsze. Czy guzik nadal masz przy sobie czy gdzieś schowany?


Odpowiedz
(@adusia)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 26

@Emi_94 Leży na półce, nie noszę go, ale jest w pokoju gdzie sypiam. Teraz trochę się zastanawiam czy powinnam go przenieść.


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wynieś go z sypialni zanim cokolwiek innego zrobisz. To jest podstawa przy nieznanym przedmiocie. Sypialnia to miejsce gdzie jesteś otwarta, bez świadomej ochrony. Nieznany obiekt tam nie powinien leżeć, zwłaszcza jeśli masz powtarzające się sny.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

A mam pytanie bo się trochę zgubiłem. Ten guzik Adusi to jest coś co sama znalazła i przyniosła do domu, tak? Czy to jest guzik antyczny który kupila? Bo różnie rozumiem to co pisze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Genek74 Ja też to troche przegapiłem. Ale chyba znaleziony na ulicy, nie kupiony. Przez co nie ma zadnej historii od sprzedawcy ani niczego.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do świecy bo mnie to ciągnie, chcę rozumieć jedną rzecz. Mówicie, że świeca daje próg, daje domknięcie, daje punkt skupienia. Ale czy jakość świecy ma znaczenie? Tzn czy parafinowa ze sklepu spożywczego to jest to samo co woskowa czy jakaś specjalna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Cisowa Wosk pszczeli niesie więcej niż parafina, bo jest organiczny, ma własną historię. Ale do progu i domknięcia parafina też działa. Nie szukałabym tu komplikacji, szczególnie dla kogoś kto dopiero buduje swoją praktykę. Lepsza prosta parafina świadomie zapalona niż drogi wosk mechanicznie.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@reginka94)
Połączone: 4 tygodnie temu

A kolor świecy? Bo widziałam różne wskazówki w internecie i każda strona mówi co innego. Jedni mówią biała do wszystkiego, inni że kolor musi pasować do intencji. Co jest prawdą?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@leokadia76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 383

@Reginka94 Biała naprawdę do wszystkiego wystarczy, to nie jest uproszczenie. Kolor to dodatkowa warstwa, nie warunek konieczny. Zanim zaczniesz dobierać kolory, upewnij się że rozumiesz po co w ogóle świeca stoi na stole. To jest ważniejsze niż to czy jest zielona czy różowa.


Odpowiedz
(@reginka94)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 117

@Leokadia76 No dobra, ale jak mam wiedzieć że rozumiem po co stoi, skoro nikt mi tego nie wytłumaczył? Właśnie dlatego pytam o kolor, bo wydaje mi się że to coś konkretnego, coś co mogę sprawdzić. A "zrozumienie intencji" brzmi dla mnie zbyt ogólnie.


Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 383

@Reginka94 Reginka, rozumiem frustrację, ale to nie jest tak że omijam twoje pytanie. Kolor to sygnał dla ciebie samej, dla twojej uwagi, nie dla świecy. Świeca nie wie że jest zielona. Dlatego zanim dopasujesz kolor, musisz wiedzieć co chcesz wzmocnić. Biała działa jak czysta kartka, nie podstawia niczego pod twoją intencję.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: