Przepraszam, ale mam pytanie może naiwne. Jak to jest, że guzik znaleziony na ulicy może mieć jakąś historię, która wpływa na rytuał? Bo rozumiem że antyk ma historię bo jest stary, ale guzik z asfaltu to chyba po prostu guzik?
Właśnie to mnie zawsze interesowało, to czytanie zachowania płomienia przy pracy z kamieniami albo przedmiotami. Czy ktoś ma jakieś konkretne obserwacje, co dany typ zachowania płomienia mógłby oznaczać przy pracy z guzikiem? Nie proszę o słownik, bo wiem że nie ma jednej interpretacji, ale o osobiste doświadczenia.
Słucham tego wątku od dłuższego czasu i mam pytanie może z innej strony. Czy przy sztucznym oświetleniu w ogóle jest jakikolwiek odpowiednik tego obserwowania? Bo przy żarówce nie ma co obserwować, po prostu świeci. Jak wtedy wiadomo, że coś idzie nie tak?
Ale czy to nie jest tak, że my tu przypisujemy świecy właściwości, które tak naprawdę są naszą własną psychologią? Bo jak wchodzisz w ciemniejsze, migające otoczenie, to mózg sam się inaczej nastraja. Nie twierdzę, że to czyni rytuał mniej ważnym, ale czy nie warto rozdzielić co jest energetyczne, a co jest efektem zmienionego stanu percepcji?
Wracając do swojego guzika, bo słucham tej rozmowy o obserwowaniu płomienia i myślę sobie, że ja nie miałam wtedy ani świecy, ani żadnej muzyki, ani nic. Kompletna cisza, żarówka i guzik z ulicy. To może wyjaśnia te sny bardziej niż sama historia guzika.
Przepraszam, że wchodzę, ale chcę się upewnić, że dobrze rozumiem. Ten próg, o którym mówicie, to jest cokolwiek, co ma dla mnie znaczenie, tak? Czyli mogłoby to być nawet wyraźne trzykrotne klaśnięcie albo zapalenie i zgaszenie zwykłej lampki?
Słuchajcie, a ja mam pytanie trochę z boku tej rozmowy o guzikach, bo mnie to nurtuje. Skoro antyk niesie historię, to jak wybrać taki guzik na targu, żeby nie kupić czegoś z ciężką historią? Czy jest jakiś sposób żeby to sprawdzić zanim się kupi?
To teraz pytanie, czy można to domknąć z opóźnieniem? Czy jeśli teraz zapalę świecę i powiem sobie że to jest koniec tamtego, to coś to zmieni? Czy za późno?
Wynieś go z sypialni zanim cokolwiek innego zrobisz. To jest podstawa przy nieznanym przedmiocie. Sypialnia to miejsce gdzie jesteś otwarta, bez świadomej ochrony. Nieznany obiekt tam nie powinien leżeć, zwłaszcza jeśli masz powtarzające się sny.
A mam pytanie bo się trochę zgubiłem. Ten guzik Adusi to jest coś co sama znalazła i przyniosła do domu, tak? Czy to jest guzik antyczny który kupila? Bo różnie rozumiem to co pisze.
Wracając do świecy bo mnie to ciągnie, chcę rozumieć jedną rzecz. Mówicie, że świeca daje próg, daje domknięcie, daje punkt skupienia. Ale czy jakość świecy ma znaczenie? Tzn czy parafinowa ze sklepu spożywczego to jest to samo co woskowa czy jakaś specjalna?
A kolor świecy? Bo widziałam różne wskazówki w internecie i każda strona mówi co innego. Jedni mówią biała do wszystkiego, inni że kolor musi pasować do intencji. Co jest prawdą?
