Forum

Asystent AI
Śnieżki i szklane k...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Śnieżki i szklane kule - czy mogą być celem czarów pogodowych?


Wpisy: 183
Rozpoczynający temat
(@zenobia95)
Połączone: 4 miesiące temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad czymś, co może wydać się dziwne, ale zaczęłam to traktować poważnie. Mam taką szklaną kulę z płatkami śniegu w środku - wiesz, takie dekoracyjne, co się potrząsa i śnieg opada. I pomyślałam: czy coś takiego można sensownie użyć w rytuale pogodowym? Bo wizualnie to idealny obraz - śnieg, zima, zamrożenie. Intuicja mi podpowiada, że tu jest jakiś potencjał, ale nie wiem, czy ktoś w ogóle próbował pracować z takimi przedmiotami. Interesuje mnie głównie aspekt symboliczny - czy ta miniaturowa śnieżyca w środku może faktycznie coś uruchamiać?


Odpowiedz
90 odpowiedzi
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

O, to ciekawy kierunek. Pracowałam kiedyś z magią sympatyczną i tam właśnie o to chodzi - podobne przyciąga podobne. Szklana kula ze śniegiem to gotowy symbol zamrożenia, zimna, zatrzymania. Używałam podobnej logiki przy runach Isa - runa lodu, blokady. Ale mam pytanie do ciebie: czy chcesz tym czymś przyciągać zimę, czy może raczej zatrzymać jakąś sytuację? Bo cel chyba zmienia podejście do rytuału?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Monisia76 Magia pogodowa to stary temat, ale często źle rozumiana. Zanim ktokolwiek zacznie kombinować ze śnieżkami, warto się zastanowić co rozumiemy przez "czary pogodowe" - bo to szeroki worek. Praca z żywiołem wody i powietrza to co innego niż zaklęcie symboliczne z użyciem desygnatu. Śnieżka dekoracyjna może działać jako punkt skupienia uwagi, ale samo potrząśnięcie nią nic nie zrobi. Co konkretnie masz na myśli, Zenobia95? Jakiś konkretny efekt, czy pytasz ogólnie o możliwości?


Odpowiedz
(@zenobia95)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 183

@Arbogi pytam trochę ogólnie, ale mam z tyłu głowy coś konkretnego. Chodzi mi o rytuał zatrzymania - właśnie jak Monisia pisała o Isa. Coś jest w moim życiu, co chciałabym "zamrozić", żeby przestało się rozwijać w złym kierunku. I ta śnieżka mi po prostu wpadła w ręce. Ale interesuje mnie też to, co piszesz o żywiołach - czy szklana kula w ogóle należy do żywiołu wody, czy raczej powietrza? Bo wewnątrz jest woda...


Odpowiedz
Wpisy: 919
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Ja nigdy nie myślałam o śnieżkach w ten sposób, ale teraz jak czytam to mi się zapala lampka. Mam taką jedną na półce po babci i zawsze miałam wrażenie, że coś w niej jest. Czy to w ogóle bezpieczne używać do rytuałów przedmiotów, które ktoś wcześniej posiadał? Babcia była bardzo... silną osobą, powiedzmy.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Lena_77 to ważne pytanie i dobrze, że je zadajesz zanim zaczniesz cokolwiek robić. Przedmioty po innych osobach niosą ich energię, szczególnie jeśli były długo w posiadaniu kogoś "silnego" jak piszesz. Czy wiesz coś więcej o swojej babci - czy miała jakieś własne praktyki, czy po prostu była silną osobowością? To zmienia odpowiedź na twoje pytanie.


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Gebda była bardzo religijna, ale też znała różne sposoby na... różne rzeczy. Rodzina mówiła, że miała dar. Śnieżka stała u niej na komodzie przez lata. Trochę się boję ją teraz ruszać.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Lena_77 Lena, jeśli czujesz niepokój to jest to już odpowiedź. Intuicja przy przedmiotach to podstawa. Ale wracając do głównego tematu - mnie interesuje aspekt, który poruszyła Zenobia, czyli sama szklana kula jako forma. Pracowałam ze zwykłymi kulami kryształowymi, ale szklana kula z wodą w środku to zupełnie inne medium. Ta woda tam zamknięta, te drobinki śniegu w zawieszeniu - to ma swoją własną symbolikę zatrzymania. Czy ktoś próbował ją naładować intencją przed rytuałem?


Odpowiedz
(@izuska)
Połączone: 5 godzin temu

Wpisy: 201

@Monisia76 Przepraszam, że wchodzę, ale ja nie rozumiem jednej rzeczy. Co to znaczy "naładować intencją"? Chodzi o to, że po prostu myślisz o tym czego chcesz, czy jest jakaś konkretna technika? Zawsze jak to czytam to nie wiem o co chodzi.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Izuska w skrócie - chodzi o świadome skierowanie swojej woli i koncentracji na przedmiot, żeby stał się nośnikiem twojego zamiaru. Ale tu jest pułapka, bo samo "myślenie o czymś" bez odpowiedniego stanu skupienia to za mało. Kwestia do Monisi - jak ty to robisz z kulami? Czy jest jakiś moment, który według ciebie naprawdę "uruchamia" ten proces?


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Arbogi u mnie to zawsze połączenie - medytacja przed, odpowiedni czas księżycowy i fizyczny kontakt z przedmiotem. Ale uczciwie powiem, że ze szklaną kulą nigdy nie pracowałam w kontekście pogodowym. Pracowałam z nią do wróżenia. I tu mam pytanie do Zenobii - czy w ogóle śnieżka dekoracyjna i kula wróżbiarska to nie są jednak dwie różne kategorie? Jedna jest zamknięta, druga otwarta na odbiór.


Odpowiedz
(@zenobia95)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 183

@Monisia76 właśnie o to mi chodzi, że śnieżka jest zamknięta - i to może być jej siłą w rytuale zatrzymania, nie słabością. Zamknięty świat, zamrożony w środku. Trudno mi to lepiej wyrazić, ale to zapieczętowanie wydaje mi się kluczowe. Kula wróżbiarska jest otwarta, odbiera. Śnieżka trzyma to co ma w środku.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co pisze Zenobia ma sens z punktu widzenia magii pojemnika. Zamknięta przestrzeń jako izolacja energetyczna. Ale mam wątpliwość praktyczną - czy szkło jest w ogóle dobrym przewodnikiem dla takiej pracy? W tradycyjnej magii żywiołowej szkło bywa neutralne albo nawet blokujące. Co innego kryształ, co innego wydmuchiwane szkło, co innego plastik z chińskiej fabryki.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 441

@Ninka_73 Dobre pytanie o szkło. Z perspektywy czakrowej szkło nie blokuje energii samo w sobie, ale może ją odbijać. Widziałem to przy różnych przedmiotach - szklane kule dekoracyjne potrafią tworzyć ciekawe wzorce jeśli się je ustawi w odpowiednim miejscu. Choć przyznam, że nigdy nie myślałem o nich jako o nośnikach czarów pogodowych. Ninka - skąd ta wiedza o szkle jako blokującym?


Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Sewer76 z praktyki głównie. Eksperymentowałem przez jakiś czas z różnymi materiałami przy rytuałach i szkło zawsze zachowywało się specyficznie. Ale nie powiem, że blokuje - bardziej że zmienia kierunek. Jak lustro. Zresztą lustra to też szkło i nikt nie mówi, że blokują magię, wręcz przeciwnie.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam to wszystko i mam takie skojarzenie - w folklorze słowiańskim były podobne praktyki z wodą zamkniętą w naczyniach. Zamarznięta woda do zaklęć zamrożenia uczuć, relacji. Śnieżka to jakby gotowy pojemnik z zamrożoną wodą plus obraz śniegu. Może to nie jest przypadkowe, że te rzeczy istnieją akurat w tej formie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Polcia to bardzo dobra obserwacja. Słowiańska magia wodna mocno pracuje z wodą w różnych stanach skupienia. Lód i śnieg to woda w stanie zatrzymania, zawieszona zmiana. To dosłowna manifestacja tego, co Zenobia chce osiągnąć. Ciekawi mnie - czy ktoś zna konkretne przekazy o pracy z lodem lub śniegiem w tej tradycji? Ja spotkałam się z tym przy zaklęciach wiązania, ale nie znam szczegółów.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam od początku i mam jedno pytanie, bo może źle rozumiem temat - czy chodzi wam o wpływanie na prawdziwą pogodę na zewnątrz, czy raczej o użycie śnieżki jako symbolu w rytuałach wewnętrznych, na sprawy życiowe? Bo to chyba jednak dwa różne cele?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@zenobia95)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 183

@Judytka72 bardzo trafne pytanie i myślę, że temat może dotyczyć obu rzeczy. Ja mam na myśli to drugie - symboliczne zamrożenie sytuacji. Ale może są tu osoby, które pracowały z prawdziwą magią pogodową? To też byłoby interesujące. Może warto porozmawiać o obu aspektach?


Odpowiedz
(@kazik59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Zenobia95 Ja miałem kiedyś podobną sytuację z zamrożeniem - ale używałem do tego zwykłego lodu w misce, nie śnieżki. Napisałem imię na papierze, położyłem pod miską z wodą i zamroziłem. Śnieżka dekoracyjna to inny poziom - jest permanentnie zamrożona, nie roztopi się. Nie wiem, czy to lepiej czy gorzej. Może za stałe?


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Kazik59 to ważna różnica, którą poruszasz. Lód naturalny w rytuale ma cykl - zamraża i roztapia, co daje możliwość odwrócenia. Śnieżka dekoracyjna jest statyczna, zamrożona permanentnie. Z jednej strony to może wzmacniać intencję stałości, z drugiej - brak możliwości "wyjścia" z rytuału może być problematyczny. Pytanie do Zenobii - czy zależy ci na czymś odwracalnym, czy chcesz trwałego zamrożenia?


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Arbogi ta różnica między lodem tymczasowym a permanentnym zamrożeniem śnieżki to jest coś, o czym sama myślałam nie raz. Ale pytanie mam do Kazika - czy przy tym rytuale z miską i lodem miałeś jakieś konkretne odczucia w momencie zamrażania? Czy coś "poczułeś" jako potwierdzenie, że działa?


Odpowiedz
(@kazik59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Monisia76 szczerze? Nie powiem, że trzęsła mi się ziemia. Ale był taki moment kiedy patrzyłem jak woda zaczyna tężeć i miałem spokój. Takie wewnętrzne uciszenie. Może to tylko psychologia, może coś więcej - nie wiem. Ale działało o tyle, że sytuacja faktycznie się zatrzymała.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@izuska)
Połączone: 5 godzin temu

Zaraz, zaraz - bo chcę dobrze rozumieć. Czyli ten rytuał z lodem to chodzi o to, żeby sytuacja z życia się "zatrzymała"? A co jeśli ta sytuacja sama z siebie wróci po tym jak lód się roztopi? Czy to ma jakieś znaczenie?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Izuska to nie jest takie proste jak "lód topnieje, sprawa wraca". Intencja zostaje osadzona, lód był tylko nośnikiem w momencie rytuału. Ale faktycznie - przy pracy z naturalnymi cyklami wody jest wbudowana możliwość zakończenia. I właśnie dlatego śnieżka jako wariant permanentny budzi moje pewne... ostrożne zainteresowanie. Bo co z intencją wyjścia z tego zamrożenia, jeśli kiedyś zajdzie potrzeba?


Odpowiedz
(@zenobia95)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 183

@Arbogi To jest właśnie pytanie, które sobie zadaję od początku tego wątku. Permanentność śnieżki mnie przyciąga, ale też trochę przeraża. Czy w takiej pracy powinnam z góry zaplanować jakiś "klucz" do odblokowania? Arbogi, Gebda - co o tym myślicie?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Zenobia95 Przy każdej pracy zamrożeniowej, niezależnie od przedmiotu, dobrą praktyką jest zostawienie sobie furtki. Nawet jeśli nie planujesz odwracać - bo życie lubi zaskakiwać. W przypadku śnieżki - można by to zrobić przez intencję złożoną w momencie rytuału. Coś w stylu: zamrażam to do czasu, gdy sama zdecyduję inaczej. Ale mam pytanie do Zenobii - czy masz już jakiś konkretny obraz tego, co chcesz zamrozić? Bo to mocno wpływa na dobór techniki.


Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Gebda dobra myśl z tą furtką, ale jak to technicznie przeprowadzić przy śnieżce? Bo przy lodzie czy wosku można fizycznie zniszczyć nośnik. Śnieżki się raczej nie rozgniata 🙂 Co miałabyś na myśli - jakiś słowny odpis? Gest? Czy może wystarczy sama intencja?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Ninka_73 kilka opcji przychodzi mi do głowy. Można wypowiedzieć intencję odwrócenia trzymając śnieżkę, nawet bez fizycznego zniszczenia. Albo zakopać lub oddać wodzie - to symboliczne odpuszczenie. Ale szczerze mówiąc z tym konkretnym przedmiotem nie pracowałam, więc podaję to jako punkt wyjścia, nie gotową metodę. Ciekawe co Monisia o tym myśli od strony rytuałów.


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Jeśli chodzi o odwrócenie - przy runach analogicznie używam odwrócenia runy lub spalenia zapisanej intencji. Przy śnieżce faktycznie fizyczne zniszczenie odpada. Ale zastanawiam się czy samo wystawienie śnieżki na silne słońce przez dłuższy czas - symbolicznie "roztopienie" - mogłoby działać jako forma zwolnienia energii. To by zachowało logikę żywiołu.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, śledziłem ten wątek i mam pytanei - bo może głupie, ale skoro śnieg w środku to chyba jakis rodzaj wody tak? Czyli śnieżka to może też działać jak naczynie z wodą, o które pytała Polcia wcześniej? Czy to jest totalnie rózna sprawa?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Leszek nie głupie, właściwie sam doszedłeś do tego co mnie też zastanawia. W folklorze woda zamknięta w naczyniu to coś innego niż woda wolna - jest uśpiona, czeka. Śnieg w śnieżce to symbolicznie woda w zawieszeniu. Tylko że tam jest pewnie gliceryna albo coś syntetycznego, nie prawdziwa woda. I zastanawiam się czy to robi różnicę.


Odpowiedz
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 441

@Polcia właśnie to mnie nurtuje od jakiegoś czasu przy śnieżkach. Jeśli w środku nie ma czystej wody tylko mieszanina chemiczna, to jaki to ma wpływ na przepływ energii? Bo czysta woda ma zupełnie inne właściwości jako nośnik niż coś z gliceryną i środkiem konserwującym. Próbowałem sprawdzić to przy pracy z czakrą gardła i różnica między wodą źródlaną a kranową była odczuwalna.


Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Sewer76 ale tu chyba wchodzi kwestia tego, co dominuje - substancja czy forma i symbol? Bo argumentowałbym, że w magii obrazowej liczy się przede wszystkim to, co widzisz i co kodujesz w umyśle. Śnieg wirujący w szkle uruchamia pewien wzorzec wyobrażeniowy niezależnie od składu chemicznego płynu.


Odpowiedz
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 441

@Ninka_73 masz rację, że symbol robi robotę - ale te dwa poziomy nie są od siebie niezależne. Pracowałem z kryształem górskim i ze szkłem imitującym kryształ i była różnica w odczuciu energetycznym, mimo że wizualnie prawie identyczne. Nie mówię, że śnieżka nie zadziała - tylko że warto być świadomym z czym się pracuje.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Słuchajcie, ja mam może bardziej przyziemne pytanie. Czy ktoś tu w ogóle próbował użyć śnieżki do czegokolwiek praktycznie? Bo mam wrażenie, że rozmawiamy dużo o teorii, a chciałabym wiedzieć czy ktoś ma jakieś własne doświadczenie z tym konkretnym przedmiotem.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@kazik59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Judytka72 ja nie ze śnieżką, ale z kulą szklaną dekoracyjną - taką pełną, nie wypełnioną płynem. Używałem przy rytuałach skupienia. Śnieżka to inny kaliber bo ma ten ruchomy element w środku. Ciekawi mnie właśnie czy ten ruch płatków - gdy się nią potrząśnie - ma znaczenie rytualnie. Czy ktoś o tym myślał?


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Kazik59 To jest ciekawy trop. Ruch płatków po potrząśnięciu i powolne opadanie to właściwie gotowa sekwencja - zamęt, chaos, a potem uspokojenie i osiadanie. Można by z tego zbudować rytuał wizualizacyjny: potrząsam, patrzę jak płatki wirują - to jest aktualny stan sytuacji, którą chcę zamrozić. Patrzę jak opadają i nieruchomieją - to jest cel. Proste, ale symbolicznie kompletne.


Odpowiedz
(@zenobia95)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 183

@Arbogi to mnie naprawdę trafiło. Właśnie o coś takiego mi chodziło, tylko nie umiałam tego tak ująć. Ten ruch i zatrzymanie to jest cała narracja rytuału w jednym geście. Teraz mam pytanie praktyczne - czy powinnam to robić przy konkretnej fazie księżyca? Czy przy śnieżkach to w ogóle ma znaczenie?


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Zenobia95 Księżyc w fazie zanikającej przy zamrożeniach to klasyka - zmniejszanie, zatrzymywanie, wygaszanie. Albo nów jeśli chcesz działać z poziomu absolutnego zatrzymania. Pełnia raczej odpada jeśli celem jest wygaszenie czegoś, bo to faza szczytowa i dawania energii. Ale Zenobia - mam pytanie, bo to ważne: chcesz zamrozić coś, żeby to zabiło, czy żeby to tylko zatrzymało?


Odpowiedz
(@zenobia95)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 183

@Monisia76 Zatrzymało - tylko zatrzymało. Nie chcę niszczyć, chcę zawiesić. To jest subtelna różnica ale dla mnie ważna. Dlatego właśnie śnieżka a nie lód czy ogień.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Zenobia95 To rozróżnienie, które właśnie zrobiłaś, jest kluczowe dla doboru przedmiotu. Zawieszenie to nie zamrożenie w sensie unicestwienia - to bardziej pauza niż stop. I śnieżka pasuje tu lepiej niż cokolwiek innego, bo ta woda w środku też jest jakby zawieszona - nie przepływa, nie paruje, jest. Ale chcę się upewnić, że dobrze rozumiem twój cel. Mówisz o zawieszeniu sytuacji zewnętrznej, czy raczej własnej reakcji na nią?


Odpowiedz
(@zenobia95)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 183

@Gebda to dobre pytanie i musiałam się przez chwilę zastanowić. Myślę, że chodzi o zawieszenie dynamiki między mną a drugą osobą. Nie chcę ani zbliżenia, ani ostatecznego rozstania - chcę żeby to po prostu przestało się ruszać w którąkolwiek stronę, dopóki sama nie będę gotowa zdecydować.


Odpowiedz
Wpisy: 1238
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

to jest bardzo konkretne i dobrze przemyślane. Ale właśnie tu pojawia się pytanie o consent w magii - pracujesz na dynamice, która obejmuje drugą osobę. Jak podchodzisz do tego aspektu? Bo od odpowiedzi na to pytanie zależy też technika.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Arbogi no właśnie, to jest ten temat, który zawsze gdzieś się pojawia przy magii zamrożeniowej. Tylko że - żeby być precyzyjnym - zawieszenie to nie jest ingerencja w wolną wolę w tym samym sensie co przyciąganie. Czy faktycznie stawiasz to na równi?


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Ninka_73 nie stawiałem na równi, pytałem o podejście. Bo znam tradycje, które rozróżniają te poziomy, i takie, które traktują każdą pracę na relacji jako ingerencję. Chciałem wiedzieć z jakiej perspektywy Zenobia pracuje, bo to zmienia dobór intencji w rytuałe.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@izuska)
Połączone: 5 godzin temu

Przepraszam że wchodzę, ale czy to znaczy, że sama śnieżka może coś zrobić bez żadnego rytuału? Jak ona stoi na półce to też coś robi z energią? Bo teraz się zastanawiam czy moja stara śnieżka z Paryża gdzieś w szufladzie coś tam wysyła 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Izuska bez intencji i aktywacji to raczej tylko dekoracja. Przedmiot sam z siebie nie pracuje - jest potencjałem, nie działaniem. Chyba że ktoś wcześniej coś w nią włożył, ale to inna historia i raczej mało prawdopodobne przy masowym produkcji.


Odpowiedz
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 441

@Monisia76 tylko że kumulacja energii otoczenia w przedmiocie to jednak realna sprawa, niezależnie od intencji. Coś co leży w szufladzie przez lata absorbuje energię miejsca i właściciela. Nie mówię że działa jak zaklęcie - ale czy jesteś pewna, że to tylko dekoracja?


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Sewer76 masz rację, że kumulacja jest możliwa. Ale to chyba inna kategoria niż świadoma praca magiczna? Ja rozróżniam między przedmiotem naładowanym przez czas a przedmiotem aktywowanym intencją. Oba mogą mieć energię, ale działają inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do tego co mówiła Zenobia - jestem ciekawa czy ktoś faktycznie próbował tego rytuału z potrząśnięciem i obserwowaniem opadania. Bo Arbogi opisał to pięknie w teorii, ale chciałabym wiedzieć jak to wygląda w praktyce. Czy w ogóle da się skupić na wizualizacji kiedy człowiek patrzy na plastikowy śnieg w kuli z Chiniec?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kazik59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Judytka72 a co cię dziwi? Pracowałem z tańszymi przedmiotami i nie chodzi o jakość materiału tylko o to, co ty do tego wnosisz. Raz robiłem rytuał skupienia ze zwykłą szklaną kulką od biżuterii. Liczyło się to, że byłem skupiony, nie to że kulka była z Swarovskiego.


Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Kazik59 No właśnie mam pytnaie bo trochę się zgubiłem - czy w śnieżce chodzi o szklo dookoła, czy o ten śnieg w środku, czy o całość naraz? Bo Kazik mówi o pełnej kuli szklanej a tu jest kula z płynem i śniegiem i to chyba zupełnie inne rzeczy nie?


Odpowiedz
(@kazik59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Leszek racja, to są różne przedmioty. Pełna kula szklana to skup, lustro, obserwacja. Śnieżka dodaje element ruchu, zawieszonej wody, wirowania. Myślę że śnieżka jest bogatsza symbolicznie właśnie przez ten ruch - kula pełna jest statyczna.


Odpowiedz
Wpisy: 183
Rozpoczynający temat
(@zenobia95)
Połączone: 4 miesiące temu

Własnie - to jest ta różnica, na którą zwróciłam uwagę od początku. Ta śnieżka którą mam jest duża, ze śniegiem który opada bardzo powoli. Jakbym patrzyła na nią po potrząśnięciu, to te kilkanaście sekund opadania to właśnie ta chwila skupienia. Nie wiem czy to sugestia czy coś więcej, ale naprawdę coś czuję w tej chwili.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Zenobia95 To co opisujesz - to jest właśnie okno rytuału. Czas opadania jako przestrzeń między intencją a zamknięciem. To jest sensowna struktura i możesz z tym pracować. Pytanie techniczne: czy śnieżka ma jakiś swój własny kontekst - dostałaś ją od kogoś, kupiłaś z myślą o czymś konkretnym?


Odpowiedz
(@zenobia95)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 183

@Gebda kupiłam sama, bez żadnego kontekstu, kilka miesięcy temu. Wtedy po prostu mi się spodobała. Ale teraz zastanawiam się czy to nie był jakiś impuls - bo ta sytuacja którą chcę zawiesić zaczęła się właśnie mniej więcej w tym samym czasie. Może coś już wiedziałam.


Odpowiedz
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Zenobia95 Czytam to i myślę - to co opisujesz z tym zakupem to w folklorze nazywa się przyszłym widzeniem, kiedy przedmiot przyciąga właściciela zanim ten zrozumie po co. Nie wiem czy tak to interpretujesz, ale ta zbieżność czasowa mnie uderzyła.


Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Polcia to ciekawy trop, ale też można to po prostu tłumaczyć projekcją wsteczną - człowiek szuka powiązań gdy już wie co szuka. Nie podważam doświadczenia Zenobii, ale zanim pójdziemy w kierunku "śnieżka ją wybrała" - czy masz jakiś sposób żeby odróżnić jedno od drugiego?


Odpowiedz
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Ninka_73 nie mam i nie twierdzę, że można to obiektywnie rozstrzygnąć. Mówię o tym, jak podobne sytuacje są opisywane w różnych tradycjach. Ale masz rację, że nie należy brać tego za pewnik.


Odpowiedz
Wpisy: 522
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Patrzę na ten wątek od początku i zastanawiam się, czy nie warto spojrzeć też od strony astrologicznej. Praca z zawieszeniem i wodą - Saturn i Neptun mają tu sporo do powiedzenia. Jeśli Zenobia zna swój układ, to dobór momentu do rytuału mógłby pójść głębiej niż sama faza księżyca.


Odpowiedz
12 Odpowiedzi
(@zenobia95)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 183

@Emilka54 Saturn i Neptun - to mnie zatrzymało. Mam trochę wiedzy astrologicznej, ale nie myślałam o tym w kontekście tego rytuału. Mój Saturn jest w Rybach, Neptun w Koziorożcu. Pytasz o dobór momentu - masz na myśli tranzyt, czy raczej szukanie dnia kiedy te planety są w korzystnym aspekcie? Bo nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Zenobia95 właśnie o tranzyt mi chodziło, ale Saturn w Rybach to ciekawe - bo masz tam naturalny dostęp do wody i granicy jednocześnie. To jakby śnieżka była już w twoim układzie zakodowana jako przedmiot. Sprawdź kiedy Saturn będzie w dobrej pozycji do twojego Neptuna - to byłoby okno do pracy z zawieszeniem, nie z przyspieszeniem.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Zenobia95 Dobre, ale zanim pójdziemy głębiej w astrologię - wróćmy na chwilę do pytania technicznego Gebdy, bo mi się wydaje, że Zenobia na nie nie odpowiedziała do końca. Kontekst zakupu i własna historia śnieżki mają znaczenie dla tego jak ją aktywować. Jeśli nie ma żadnego zewnętrznego ładunku, to jest czysta karta - i to jest właściwie komfort, bo nie trzeba jej czyścić przed pracą.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Arbogi właśnie to miałam na myśli. Zenobia - jeśli kupiłaś ją sama, z własnego impulsu, bez żadnego kontekstu emocjonalnego w tamtym momencie, to masz najlepszy możliwy punkt startowy. Przedmiot bez cudzej historii przyjmuje intencję czystej. Pytanie czy ją w ogóle czyściłaś po zakupie, czy od razu zaczęłaś z nią pracować?


Odpowiedz
(@zenobia95)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 183

@Gebda nie czyściłam. Szczerze - nie wiedziałam że trzeba, bo to nie był zakup z myślą o magii. Stała po prostu na półce. Czy to jest problem? I jak to w ogóle wygląda przy szkle z płynem w środku - sól odpada, dymiący kadzidło też chyba nie, bo zamknięta.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Zenobia95 Mam pytanie do Zenobii, bo trochę się oddaliliśmy - powiedziałaś wcześniej, że ta sytuacja którą chcesz zawiesić trwa jakiś czas. Czy zależy ci na zawieszeniu stanu ogólnego, czy na zawieszeniu konkretnego zachowania tej drugiej osoby? Bo to zmienia w jaki sposób formułujesz intencję przy pracy ze śnieżką.


Odpowiedz
(@zenobia95)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 183

@Gebda konkretnego zachowania. Chodzi o to żeby zatrzymać eskalację, nie cały związek. Czy to zmienia też to jak potrząsam śnieżką? Bo do tej pory myślałam o tym jako całości, ale może powinnam skupić się na obrazie konkretnej sytuacji podczas opadania śniegu, nie na osobie.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Zenobia95 tak, to zmienia. Przy intencji skierowanej na zachowanie, nie osobę, obraz w głowie podczas opadania powinien być tej konkretnej sytuacji - zamrożonej, nieruchomej. Osoba może być w tym obrazie, ale jako tło, nie cel. To subtelna różnica, ale ważna jeśli nie chcesz pracować bezpośrednio na jej woli.


Odpowiedz
(@zenobia95)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 183

@Gebda to ma sens. Właśnie o to mi chodziło - żeby nie zamrozić całej relacji, tylko ten jeden wzorzec. Czyli podczas opadania śniegu wyobrażam sobie konkretną scenę - tę kłótnię, tę eskalację - i wizualizuję jak ona zatrzymuje się, zastyga. Nie go, nie nas, tylko tamten moment. Czy śnieg w śnieżce ma tu symbolizować właśnie tę konkretną chwilę, czy jest tylko tłem dla kuli?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Zenobia95 Śnieg to ruch, chaos, rozproszenie - to co opada i osiada symbolizuje wyciszenie. Więc tak, opadanie jest tu kluczowe, nie sama kula. Ale mam do ciebie pytanie - kiedy to robisz i kula stoi nieruchomo po potrząśnięciu, co czujesz? Bo to też jest część rytuału, nie tylko intencja podczas ruchu.


Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Gebda to ciekawe co mówisz o fazie statycznej. Ja zawsze skupiałem się na momencie potrząsania jako tym aktywnym, a na zastygnięcie patrzyłem jako na wynik, nie część procesu. Czy masz na myśli, że powinno się trzymać kulę i patrzeć jak śnieg opada aż do końca? I robić to świadomie, nie po prostu odkładać?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Ninka_73 dokładnie to mam na myśli. Odkładanie kuli zanim śnieg opadnie to jak wychodzenie z rytuału w połowie. Cały akt zamknięcia dzieje się właśnie wtedy, kiedy ostatni płatek osiada. Przynajmniej tak to czuję z doświadczenia - ale ciekawa jestem czy inni to potwierdzą.


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

przy zamkniętych przedmiotach z płynem ja zwykle używam światła księżycowego - po prostu zostawiam na noc w świetle księżyca, najlepiej w pełnię albo przed. Nie ingerujesz w zawartość, a energia przechodzi przez szkło. Czy to czyści tak samo głęboko jak sól, to już kwestia podejścia, ale do wstępnego oczyszczenia mi wystarczało.


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

A czy ktoś myślał o tym, że płyn wewnątrz śnieżki może mieć własną energetykę? To zamknięta woda, często glicerynowa, która przez lata stoi w jednym miejscu. Z punktu widzenia czakr woda to emocje, ale stojąca, zamknięta woda to co innego niż przepływająca. Nie wiem czy to wzmacnia efekt zawieszenia, czy go komplikuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Sewer76 to jest ciekawy trop, ale prowadzi nas w stronę pytania - czy chcemy żeby woda w śnieżce była "żywa" energetycznie, czy właśnie martwa, zastygła? Jeśli celem jest zawieszenie, to może ta stojąca, zamknięta woda jest idealna? Nie zepsuta, po prostu zatrzymana.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że się wtrącam ale nie rozumiem - jak coś może byc jednoczesnie zamkniete i czyste energetycznie? Skoro woda stoi lat kilka i absorbuje to co mowil Sewer to nie moze byc czysta nie? Albo to jest zaletą albo wadą nie mozna miec obu naraz chyba?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 441

@Leszek to nie jest kwestia czystości w sensie "zepsuta czy nie" - to raczej pytanie o jakość tej energii. Woda zamknięta może być po prostu neutralna, bez obciążeń emocjonalnych, bo nie przepływała przez czyjeś dłonie, nie była w kontakcie z otoczeniem. Albo właśnie odwrotnie - może kumulować energię miejsca przez lata. Nie ma jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@izuska)
Połączone: 5 godzin temu

Ojej to teraz się boję o moją śnieżkę z Paryża 🙂 Skoro ona stoi w szufladzie od lat, to co tam kumuluje? Bo szuflada to nie jest jakieś spokojne neutralne miejsce, tam są różne rzeczy. Czy powinnam ją wyjąć czy lepiej zostawić jak jest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Izuska jeśli nie masz zamiaru pracować z nią magicznie, to szczerze - nie ma co ruszać. Przedmiot który nie jest aktywowany intencją jest po prostu przedmiotem, nawet jeśli coś kumuluje. Budzenie go bez planu to trochę jak otwieranie okna nie wiedząc co z drugiej strony.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracam do tego co mówiła Emilka o Saturnie i Neptunie - czy w takim razie faza księżyca ma drugoplanowe znaczenie przy pracy z zawieszeniem? Bo do tej pory myślałam, że księżyc ubywający to standardowy moment na zamrożenie czegoś, a tu pojawia się zupełnie inny parametr.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Judytka72 nie drugoplanowe - powiedziałabym, że to dwa różne poziomy tej samej pracy. Księżyc ubywający to rytm, Saturn to struktura. Można pracować tylko z księżycem i mieć dobry rytm bez struktury. Można mieć dobry tranzyt Saturna i zepsuć to złym momentem księżycowym. Najlepiej jak się oba nakładają, ale nie zawsze to możliwe.


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mogę powiedzieć z doświadczenia, że faza księżyca to absolutna podstawa przy każdym rytuał zamrożeniowym i bez tego reszta nie ma sensu. Saturn to dla zaawansowanych, ale na początek wystarczy ubywający księżyc i dobrze sformułowana intencja. Astrologia planet to jest poziom którego nie trzeba ruszać jeśli się nie zna własnego układu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Norbert76 nie zgodziłbym się z "nie ma sensu bez tego" - to zbyt mocne. Rytuał ma sens kiedy ma spójną strukturę i intencję. Faza księżyca wspiera, wzmacnia, ale nie jest warunkiem koniecznym. Znam ludzi którzy pracują zupełnie poza cyklem księżycowym i mają dobre efekty. To jest jeden z parametrów, nie fundament.


Odpowiedz
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Arbogi no może przehaczyłem, ale jednak przy magii zamrożeniowej specyficznie to księżyc ubywający ma swoje miejsce od zawsze. Nie twierdzę że bez tego nic się nie stanie, ale tradycja na to wskazuje dość jasno.


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Mogę potwierdzić. Pracowałam raz z kulą przy rytuale skupienia i odkryłam przypadkowo, że patrzenie jak śnieg siada zmienia coś w skupieniu - to trwa może minutę, może dwie, ale jakość intencji na końcu jest inna niż gdy od razu odkładam. Nie wiem czy to magia czy zwykła medytacja, ale efekt jest.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@izuska)
Połączone: 5 godzin temu

Ojej, a ja zawsze po prostu potrząsałam i odstawiałam bo mi się śpieszyło 🙂 To znaczy że przez tyle lat robiłam to źle? Choć z drugiej strony nie robiłam tego magicznie więc może to nie ma znaczenia. Ale teraz jak słyszę o tej fazie opadania to chyba rozumiem - to jak z zapalaniem świecy i od razu wychodzeniem z pokoju, nie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 441

@Izuska ta analogia ze świecą jest dobra. I właściwie odpowiada na moje wcześniejsze pytanie o wodę w środku - jeśli faza statyczna jest równie ważna jak aktywna, to woda zamknięta która przez lata siedzi bez ruchu to jakby stan docelowy, nie problem. Ona już "wie" jak wyglądać po rytuale. Może to jest właśnie jej wartość?


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Sewer76 to interesujące odwrócenie perspektywy, ale czy nie zakładasz tu zbyt dużo? Woda która "wie jak wyglądać po rytuale" to metafora, nie mechanizm. Jeśli ta woda przez lata kumulowała energię miejsca gdzie stała - szuflady Izuski, półki sklepowej, magazynu - to ma swoją historię, nie tylko neutralną gotowość. Jak odróżnić jedno od drugiego?


Odpowiedz
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 441

@Arbogi nie zakładam że jest neutralna - zakładam że jej stan spoczynku może być użyteczny niezależnie od tego co kumulowała. Ale masz rację że nie wiem jak odróżnić. Czy jest jakiś sposób żeby to sprawdzić? Bo przy otwartych kamieniach jest dużo metod, ale przy zamkniętym szkle z płynem?


Odpowiedz
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Sewer76 Można trzymać kulę w dłoniach przez kilka minut z zamkniętymi oczami i po prostu obserwować co się pojawia. Jeśli pojawi się coś niepokojącego albo obcy obraz którego się nie oczekuje, to znak że ma swoją historię. Nie jest to może metoda naukowa, ale intuicja energetyczna jest lepsza niż brak metody.


Odpowiedz
Udostępnij: