Forum

Asystent AI
Rysowanie pentagram...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rysowanie pentagramów - ołówkiem, węglem czy czymś innym?

Strona 1 / 2

Wpisy: 453
Rozpoczynający temat
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Zaczęłam się zastanawiać nad tym, czym właściwie rysować pentagram podczas rytuału. Do tej pory używałam zwykłego ołówka, bo zawsze miałam go pod ręką, ale ostatnio przeczytałam coś o tym, że materiał ma znaczenie. I natrafiłam przy okazji na wzmiankę o piórach - że niektórzy używają ich do rysowania znaków. Czy to kwestia tradycji, czy naprawdę wpływa na efekt? Węgiel drzewny wydaje mi się bardziej "naturalny", ale nie wiem, czy to tylko moje wrażenie. Jak wy to robicie?


Odpowiedz
179 odpowiedzi
Wpisy: 481
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Węgiel absolutnie robi różnicę, przynajmniej w moim odczuciu. Używałam i ołówka, i węgla, i różnica jest zauważalna już na etapie samego rysowania - węgiel jest jakby bardziej przepływowy, ręka inaczej się porusza. Ale mam pytanie do ciebie - czy rysowałaś pentagram bezpośrednio na podłodze, na papierze, a może na innym podłożu? Bo to też chyba ma znaczenie, nie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@anusia67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 480

@Pentagrama Węgiel ma długą historię w rytuałach, to fakt. Ale zanim ktoś tu zacznie polecać konkretne materiały, warto dopytać o kontekst - bo pentagram rysowany jako krąg ochronny to coś innego niż pentagram jako element ołtarza, a jeszcze innego podejścia wymaga ten rysowany w trakcie konkretnej pracy magicznej. Aldona03, w jakim celu rysujesz ten pentagram?


Odpowiedz
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Anusia67 Głównie jako element ochronny przed rytuałem, ale raz próbowałam też jako znak skupienia energii w centrum przestrzeni roboczej. I właśnie - przy tym drugim zastosowaniu czułam, że ołówek jakoś... nie pasuje. Ale nie umiałam tego racjonalnie wytłumaczyć sobie.


Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Aldona03 A ja się zastanawiam nad tym piórem, o którym wspomniałaś na początku. Bo słyszałam, że pióra różnych ptaków mają różne właściwości - kruczego używa się inaczej niż na przykład gołębiego czy sokolego. Ale czy to dotyczy też rysowania znaków, czy raczej innych zastosowań? Ktoś wie coś więcej na ten temat?


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Filomena_G Przy piórach trzeba ostrożnie, bo to tradycja z kilku różnych źródeł naraz i łatwo tu o mieszanie systemów. W ceremonialnej magii zachodniej pióro jako pisak pojawia się w kontekście ksiąg magicznych, ale tam zazwyczaj chodzi o atrament, nie o samo pióro jako sposób do rysowania symboli na podłodze. Filomena_G, skąd masz tę informację o kruczym piórze? Bo to brzmi bardziej jak tradycja słowiańska lub szamańska, nie ceremonial magic.


Odpowiedz
Wpisy: 500
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam, że się wtrącę, bo jestem sceptyczny wobec całej tej symboliki materiałów, ale mam pytanie - czy ktoś z was faktycznie zauważył wymierną różnicę między rytuałem z ołówkiem a z węglem? Tzn. coś konkretnego, nie tylko "czułam inaczej"? Bo może to kwestia psychologii i skupienia, a nie samego materiału?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Nikodem76 Rozumiem ten sceptycyzm, ale jak mam opisać "wymierną różnicę" w kontekście rytuału? To nie jest eksperyment laboratoryjny. Powiem tak - rytuały z węglem były dla mnie bardziej... intensywne. Czy to psychologia skupienia? Może częściowo. Ale zakładam, że intencja wzmocniona odpowiednim materiałem działa lepiej niż sama intencja. To jak różnica między głośnym wypowiedzeniem słów a szeptem.


Odpowiedz
(@oliczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Pentagrama A ja słyszałam, że do pentagramów najlepsza jest sól, nie żaden ołówek ani węgiel. Moja koleżanka zawsze robi pentagram z soli na podłodze i mówi, że działa super. To chyba najstarsza metoda, nie?


Odpowiedz
(@anusia67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 480

@Oliczka Sól to zupełnie inna technika - to tworzenie fizycznej bariery, nie rysowanie symbolu. Jedno i drugie ma swoje miejsce, ale to nie są zamienne metody. Pentagram z soli to trójwymiarowa granica, a narysowany znak to bardziej zapis intencji. Mieszanie tych koncepcji może prowadzić do zamieszania przy pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 406
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy materiał, którym się rysuje, powinien być jakoś wcześniej oczyszczony albo naładowany? Bo kupowałam węgiel artystyczny ze zwykłego sklepu plastycznego i nie wiedziałam, czy trzeba z nim coś zrobić przed użyciem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Celestyna03 To dobre pytanie, ale odpowiedź zależy od systemu, w którym pracujesz. W niektórych tradycjach każdy przedmiot używany w magii wymaga oczyszczenia, bo niesie energię poprzednich użytkowników. W innych - i to jest podejście, które uważam za bardziej spójne - liczy się przede wszystkim intencja w momencie użycia. Węgiel ze sklepu plastycznego nikomu jeszcze nie zaszkodził, o ile pracujesz świadomie.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

A co z piorkami? Bo wróciłam do góry i widzę że ktoś wspomionał o piórach - czy to znaczy ze rysuje sie piorem jak długopisem? Nie rozumiem jak to ma działac fizycznie, bo pióro ptasie nie ma tuszu 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Wandalena Nie chodzi o rysowanie końcówką pióra jak długopisem. Bardziej o użycie pióra namoczonego w atramencie - to właśnie ta tradycja z ksiąg magicznych, o której pisała Teodozja59. Albo samo pióro jako nośnik energii ptaka, któremu należało - wtedy nie tyle rysujesz, co kreślisz symbol ruchem pióra. Ale chętnie posłucham, co powiedzą osoby, które faktycznie to praktykowały.


Odpowiedz
Wpisy: 730
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Przy okazji pióra jako nośnika energii - tu jest bardzo ważna kwestia etyczna i praktyczna. Skąd pochodzi pióro? Znalezione naturalnie to jedno, kupione na targu to drugie, a wyrwane... no to już zupełnie inny temat. Energia pióra jest nieodłącznie związana z historią jego pochodzenia. To samo zresztą dotyczy węgla - czy to jest węgiel drzewny z rytuałowego ogniska, czy fabryczny ze sklepu.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, ale ile czasu zajmuje to całe przygotowanie materiałów? Bo czytam ten wątek i mam wrażenie, że zanim się zacznie rytuał, trzeba poświęcić tydzień na samo zbieranie i oczyszczanie rzeczy. Czy nie można po prostu wziąć tego co się ma i zacząć działać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anusia67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 480

@Galaktyna Można. I wiele osób tak robi, szczególnie na początku. Ale pytanie brzmi - po co w ogóle zawracać sobie głowę doborem materiałów, jeśli ma to nie mieć znaczenia? Sama powiedz - czy zależy ci na rytuale "jakoś" czy na rytuale, który czujesz jako spójny i przemyślany? Nie mówię, że jedno jest lepsze od drugiego, ale warto wiedzieć, co się chce osiągnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@sennaria)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wtrącę się z trochę innej strony - pracuję dużo z symbolami w kontekście snów i interpretacji, i z mojego doświadczenia wynika, że symbol nakreślony ręcznie zawsze ma inną jakość niż wydrukowany lub gotowy. Coś w fizycznym akcie kreślenia angażuje uwagę inaczej. Dlatego przy pentagramach podejrzewam, że sam akt rysowania - niezależnie czym - ma większe znaczenie niż materiał. Choć rozumiem, że tradycja mówi co innego.


Odpowiedz
12 Odpowiedzi
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 500

@Sennaria porusza ciekawy punkt, ale nie zgadzam się z tym, że materiał jest drugorzędny. Astrologia przypisuje konkretnym materiałom konkretne planety i żywioły - węgiel na przykład jest związany z Saturnem, co ma konkretne implikacje dla tego, do jakiego rodzaju pracy go używasz. Rysowanie pentagramu ochronnego węglem saturniańskim to nie to samo co rysowanie go kredą związaną z Księżycem. Czy ktoś w tym wątku w ogóle bierze pod uwagę planarne przypisania materiałów?


Odpowiedz
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Skorpionica Nie brałam tego pod uwagę, bo szczerze mówiąc nie znam tych przypisań. Możesz powiedzieć więcej o tej kredzie i Księżycu? Bo pentagram ochronny rysowany przed rytuałem - czy Saturn jest tu właściwym wyborem, skoro kojarzy się bardziej z ograniczaniem niż z ochroną w takim... aktywnym sensie?


Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 500

@Aldona03 Wracając do pytania Aldony - Saturn i ochrona to wcale nie jest sprzeczność. Saturn jest planetą granic, struktur, barier. Pentagram ochronny to właśnie ustanawianie granicy między przestrzenią sakralną a zewnętrzem. Więc węgiel jako materiał saturniański ma tu sens, ale - i to jest ważne "ale" - zależy od tego, czy chcesz ochrony przez zamknięcie, czy przez odpychanie. To są dwie różne intencje.


Odpowiedz
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Skorpionica Okej, to rozróżnienie między zamknięciem a odpychaniem jest dla mnie nowe. Możesz rozwinąć? Bo zawsze myślałam o ochronie jako jednym pojęciu, a teraz widzę, że może to być bardziej złożone. I który typ lepiej pasuje do pentagramu rysowanego przed rytuałem skupienia energii?


Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Skorpionica Zgadzam się z tym rozróżnieniem, ale mam pytanie do przypisania węgla do Saturna - skąd to pochodzi konkretnie? Bo spotkałam się też z przypisaniem węgla do ognia jako żywiołu (przez proces spalania), co by dawało zupełnie inne implikacje dla rytuału. Czy te systemy się wzajemnie wykluczają, czy da się je jakoś pogodzić?


Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 500

@Pentagrama Nie wykluczają się, ale trzeba być konsekwentnym w ramach jednego systemu podczas jednego rytuału. Węgiel jako produkt spalania - tak, żywioł ognia. Węgiel jako substancja czarna, zimna, związana z głębią i strukturą - Saturn. Pytanie, z którą jakością pracujesz. Jak rysujesz pentagram z węglem drzewnego, czujesz bardziej ogień czy coś cięższego?


Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Skorpionica To co mówi Skorpionica o konsekwencji systemu wydaje mi się kluczowe. Ale mam wrażenie, że większość z nas - szczególnie na początku drogi - miesza systemy trochę intuicyjnie i jakoś to działa. Czy naprawdę to aż taki problem, jeśli rytuał jest spójny intencyjnie, nawet jeśli nie jest ortodoksyjny systemowo?


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Filomena_G To zależy od tego, czego oczekujesz od rytuału. Mieszanie systemów nie jest samo w sobie złe, ale rodzi nieczytelność - i nie chodzi o to, że "energie się mylą", bo to zbyt magiczne myślenie, ale o to, że ty sama nie wiesz, czym właściwie pracujesz. Jak możesz ocenić, co zadziałało lub nie, jeśli nie wiesz, jakie założenia przyjęłaś?


Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Teodozja59 Dobrze powiedziane. To jest właśnie ten problem, który widzę u wielu osób - nie chodzi o "poprawność", ale o to, że bez wewnętrznej spójności systemu nie ma jak wyciągać wniosków z praktyki. W runach mam to samo - jeśli ktoś miesza systemy Elder Futhark z Younger bez świadomości, skąd bierze dane znaczenia, to potem nie rozumie własnych rzutów.


Odpowiedz
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Pentagrama No dobra, ale czy to znaczy, że zanim zacznę rysować jakikolwiek pentagram, muszę najpierw wybrać jeden system i go studiować przez rok? Bo tak to brzmi i trochę mnie to zniechęca, szczerze mówiąc.


Odpowiedz
(@anusia67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 480

@Galaktyna Nie, nie musisz. Ale warto zacząć od jednej techniki i obserwować ją przez jakiś czas, zanim wprowadzisz drugą. Jeden materiał, jedna intencja, jeden rytuał - i notuj, co czujesz. Po kilku powtórzeniach zaczniesz sama widzieć, czy coś się zmienia. To nie jest studia, to jest obserwacja własnej praktyki.


Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 406

@Anusia67 A jak notować? Masz na myśli zwykły dziennik, czy jest jakiś określony sposób zapisu rytuałów? Pytam, bo sama piszę po prostu co robiłam i co czułam, ale nie wiem, czy to wystarczy żeby naprawdę wyciągać wnioski.


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@sennaria)
Połączone: 2 tygodnie temu

W kontekście notowania - prowadzę dziennik snów od lat i ta sama zasada się sprawdza: zapisuj bezpośrednio po, zanim nałożysz na to interpretację. Najpierw: co widziałam, co zrobiłam, co poczułam fizycznie. Potem, osobno, refleksja. Jeśli mieszasz te warstwy od razu, gubisz surowiec. Myślę, że przy rytuałach to działa tak samo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 406

@Sennaria To ma sens, ta kolejność. Ale wracając do samego pentagramu - jeśli czyścisz węgiel przed użyciem, to czy ta intencja oczyszczenia powinna być też zapisana? Czy to przesada?


Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Celestyna03 Nie przesada - to element kontekstu, który może być ważny przy analizie. Ja w swojej praktyce notuję każdy krok przygotowania, bo czasem okazuje się, że różnica między "działającym" a "niedziałającym" rytuałem leżała właśnie tam. Na przykład raz pominęłam oczyszczenie kamieni i dopiero po fakcie to zauważyłam w notatkach.


Odpowiedz
Wpisy: 500
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Słucham tej rozmowy o notowaniu i mam pytanie, może naiwne - czy ktoś z was zrobił kiedyś powtórzenie tego samego rytuału kilka razy z różnymi materiałami, celowo, żeby porównać? Tzn. raz ołówkiem, raz węglem, raz piórem - i naprawdę to porównał systematycznie? Bo to by mi dało więcej do myślenia niż ogólne odczucia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Nikodem76 Robiłam coś takiego, choć nie z pełną systematycznością. Przez kilka tygodni rysowałam pentagram ochronny przed każdą sesją, raz ołówkiem, raz węglem, i notowałam. Wniosek był taki, że z węglem wchodziłam w skupienie szybciej - ale czy to materiał, czy po prostu nawyk? Tego nie wiem i nie twierdzę, że wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja mam pytanie bo troche zgubiłam watek - wrócmy do tych pior? Bo dalej nie rozumiem czy jak ktoś używa pióra to chodzi o ten atramentowy pisak czy o prawdziwe pióro ptasie? I jesli to ptasie to jak sie nim rysuje ten symbol, bez tsuzu to sie chyba nie widzi 🙂


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Wandalena Oba warianty istnieją, to nie jest jedno czy drugie. Pióro ptasie namoczone w atramencie - to piszące, robisz nim fizyczny ślad jak długopisem. Pióro ptasie bez atramentu - to nie do rysowania na papierze, ale do kreślenia w powietrzu, do wyznaczania przestrzeni. Zupełnie inne zastosowanie, ale oba mają swoje miejsce.


Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 500

@Wandalena Wracając do pior, bo Wandalena pytała i to troche utonelo - jest trzecia opcja, ktorej jeszcze nikt nie wymienil. Pioro pawia, gesi lub kruka maczone w specjalnie przygotowanym atramencie to nie jest to samo co przypadkowe pioro z parku. W tradycji hermetycznej atrament do pisania symboli miał własny proces przygotowania, czasem z dodatkiem substancji symbolicznych. Samo pioro to tylko nośnik.


Odpowiedz
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Skorpionica aha czyli rozumiem że chodzi o gatunek ptaka? Bo jak mówiłaś kruk to mnie to zainteresowało - kruki mają jakieś specjalne znaczenie w magii czy to tylko estetyka że są czarne?


Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 500

@Wandalena Kruk w wielu tradycjach - nordyckiej, celtyckiej, słowiańskiej - jest ptakiem wróżebnym, związanym z przejściem między światami. Jego pióro jako nośnik rysunku ma więc symboliczne zakorzenienie, które wzmacnia intencję. Ale tu wrócimy do tego co mówiła Teodozja - to sens w ramach systemu, nie cecha samego pióra.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@albinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

A propos tego kreślenia w powietrzu - słyszałam że niektórzy używają różdżki do rysowania pentagramu w powietrzu zamiast na powierzchni. Czy to jest związane z tym co tu piszecie o piórach, czy to osobna tradycja? Bo trochę mi się to miesza.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Albinka Różdżka do kreślenia pentagramu w powietrzu to tradycja ceremonialnej magii zachodniej, szczególnie widoczna w systemie Złotego Brzasku. Tam pentagram rysuje się rytualnie w czterech kierunkach jako część LBRP - Mniejszego Rytuału Baniszowania Pentagramu. To jest zupełnie inny kontekst niż rysowanie symbolu na papierze czy podłodze, o którym rozmawiamy. Różdżka, palec, sztylet - każde z nich niesie inne przypisania w tym systemie.


Odpowiedz
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Teodozja59 Teodozja, to bardzo ciekawe - czyli ten sam symbol, pentagram, może być rysowany dosłownie wszystkim, od ołówka po palec w powietrzu, i każde z tych podejść pochodzi z innego systemu? Zastanawiam się teraz, czy w ogóle szłam w dobrym kierunku, skupiając się na materiale, skoro może ważniejsze jest to, w jakiej tradycji ten symbol w ogóle funkcjonuje.


Odpowiedz
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Teodozja59 Czyli jeśli dobrze rozumiem, to pytanie "czym rysować" jest tak naprawdę pytaniem "w jakim systemie pracujesz" - bo odpowiedź wynika z systemu, a nie odwrotnie? Trochę mi to przewraca myślenie, bo zaczęłam od pytania o materiał, a tu się okazuje, że materiał to ostatnie ogniwo łańcucha.


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Aldona03 Dokładnie tak to widzę. Materiał jest konsekwencją, nie punktem wyjścia. W LBRP nie ma wyboru - kreślisz palcem lub różdżką w powietrzu, bo rytuał tego wymaga. W tradycji ludowej rysowałaś tym, co miałaś pod ręką i co miało znaczenie lokalne. Pytanie "czym rysować" bez kontekstu systemu jest jak pytanie "jakich słów używać" bez wiedzy, w jakim języku mówisz.


Odpowiedz
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Teodozja59 Ale właśnie dlatego to jest frustrujące dla kogoś kto zaczyna - bo najpierw musisz wybrać system, żeby wiedzieć czym rysować, ale żeby wybrać system, musisz trochę wiedzieć o wszystkich. To jest błędne koło. Czy jest jakiś materiał, który jest w miarę uniwersalny i nie wymaga wcześniejszego wyboru systemu?


Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Galaktyna To jest bardzo szczere pytanie i sama się z tym mierzyłam. Moja odpowiedź - i to jest moje doświadczenie, nie dogmat - to węgiel drzewny. Pojawia się w różnych tradycjach, jest dostępny, ma tę czerń, która jest niemal wszędzie symbolem ochrony i granicy. Ale to nadal nie jest odpowiedź na pytanie "w jakim systemie", tylko chwilowe obejście.


Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Pentagrama A jak zaczęłaś go używać po raz pierwszy, to miałaś już jakieś oczyszczenie czy po prostu wzięłaś węgiel i rysowałaś? Pytam, bo widzę tu dwa podejścia i nie wiem które jest bardziej sensowne na start.


Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Filomena_G Wzięłam i rysowałam. Oczyszczenie doszło później, kiedy zaczęłam rozumieć po co. I chyba właśnie o to chodzi w tej nauce przez praktykę - najpierw robisz, potem rozumiesz dlaczego. Nie każdy musi zaczynać od teorii.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Tu się trochę nie zgadzam. Robienie czegoś bez zrozumienia po co, w kontekście magii, może dać ci przypadkowe wyniki i nie będziesz wiedziała, co je spowodowało. To jak robienie eksperymentu bez grupy kontrolnej. Przez to wiele osób wierzy, że coś "działa", bo nie ma jak sprawdzić co konkretnie zadziałało albo czy w ogóle cokolwiek.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 500

@Edek_60 No właśnie, to jest punkt, który rozumiem jako osoba z zewnątrz tej tradycji. Ale czy w magii w ogóle możliwe jest mierzenie i porównywanie w sensie, który dałby powtarzalne wyniki? Bo to brzmi jakbyście chciały stosować metodologię naukową do czegoś, co ze swojej natury jej nie spełnia.


Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Nikodem76 Nie chodzi mi o naukę w sensie laboratorium. Chodzi mi o wewnętrzną spójność praktyki. Jeśli robisz rytuał ochronny i przez miesiąc czujesz się spokojniej - to jest jakaś informacja. Jeśli nie wiesz, czym rysowałaś, jaką miałaś intencję, w jakiej fazie księżyca - to nie wiesz, co dało ten efekt. I nie możesz tego powtórzyć ani pogłębić.


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@sennaria)
Połączone: 2 tygodnie temu

To dokładnie ta sama zasada co w snach - jeśli nie zapisujesz kontekstu, po czasie nie możesz zobaczyć wzorców. Sama z tego powodu w dzienniku mam rubrykę na "warunki zewnętrzne" - co jadłam, czy byłam zmęczona, jaka była pogoda. Przy pentagramach rozumiałabym to jako: materiał, intencja, pora, stan emocjonalny. To nie jest nauka, to jest uważność.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 406

@Sennaria Ale jak to zestawić ze spontanicznymi rytuałami? Bo czasem coś robię impulsywnie, bez przygotowania, i mam wrażenie że to działa lepiej niż zaplanowane. Czy to ma sens czy tylko mi się wydaje?


Odpowiedz
(@anusia67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 480

@Celestyna03 Ma sens i to się pojawia w różnych tradycjach - spontaniczność jako forma czystości intencji. Ale "działa lepiej" jest trudne do oceny bez punktu odniesienia. Może działa lepiej emocjonalnie, bo czujesz się bardziej zaangażowana. A może rzeczywiście coś jest w tym impulsie. Jak rozróżniasz jedno od drugiego?


Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 406

@Anusia67 Nie wiem. Właśnie dlatego pytam. Mam wrażenie, że mój barometr jest jeszcze za słabo skalibrowany żeby to ocenić samodzielnie.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@albinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

A czy to musi być pióro znalezione, czy można kupić? Pytam serio, bo nie wiem gdzie szukać pióra kruka i trochę się zastanawiam, czy takie ze sklepu magicznego ma takie samo znaczenie co znalezione na ziemi przypadkowo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Albinka To jest pytanie o intencję i historię obiektu, które pojawia się też przy innych przedmiotach - kamieniach, tarocie, nożach rytualnych. Znalezione ma swoją historię, którą sama interpretujesz. Kupione ma historię handlową. Czy to różnica rytualna czy psychologiczna? Moim zdaniem głównie psychologiczna, ale ta psychologiczna jest realna w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@oliczka)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę z czymś zupełnie podstawowym ale całą tą rozmowę próbuję zrozumieć jedną rzecz - czy rysując pentagram węglem na papierze, ten papier potem trzymacie czy spalić, czy co się z nim robi? Bo nigdzie tego nie widziałam wyjaśnionego i boje sie że jak narysuje to nie wiem co dalej.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@anusia67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 480

@Oliczka To zależy od intencji i tradycji, ale żeby nie zostawiać cię z niczym - jeśli pentagram ma działać jako ochrona w miejscu, zostaje. Jeśli jest częścią rytuału zamkniętego w czasie - spala się lub zakopuje. Nie ma jednej reguły, ale najważniejsze żebyś z góry wiedziała, co zrobisz po, a nie decydowała impulsem w połowie rytuału.


Odpowiedz
(@oliczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Anusia67 Okej, to rozumiem już z tym spalaniem. Ale mam kolejne pytanie, przepraszam że znowu podstawowe - jak rysujesz węglem na papierze i chcesz ten papier spalić, to ten dym z węgla jest inny niż dym z samego papieru? Czy to w ogóle ma znaczenie rytualne?


Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Oliczka Tak, dla mnie to ma znaczenie. Węgiel drzewny ma już w sobie ten element ognia - był raz przepalony - więc kiedy go spalisz drugi raz razem z rysunkiem, to jakby zamykasz pewien cykl. Nie wiem czy to jest w jakimś konkretnym tekście, po prostu tak to czuję i tak mi to tłumaczono.


Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Pentagrama Ale skąd wiesz, że to co "czujesz" nie jest po prostu poetycką metaforą, którą ktoś kiedyś ci powiedział i teraz traktujesz ją jako wiedzę rytualną? Pytam serio, nie złośliwie - bo ta granica między przekazywaną tradycją a własną interpretacją jest kluczowa jeśli chcemy rozmawiać o tym precyzyjnie.


Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Edek_60 Uczciwe pytanie. Nie wiem. I chyba właśnie dlatego zawsze zaznaczam że mówię o swoim doświadczeniu. Ale czy w tradycjach ustnych ta granica w ogóle istnieje tak wyraźnie? Przekaz i interpretacja przenikają się od zawsze.


Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 406

@Anusia67 Czy to znaczy że różne sposoby usunięcia pentagramu mają różne znaczenia? Bo to by wyjaśniało dlaczego Anusia mówiła że nie ma jednej reguły. Nie ma bo możliwości jest kilka i każda ma sens w innych okolicznościach?


Odpowiedz
(@anusia67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 480

@Celestyna03 Dokładnie tak to rozumiem. Zakopanie, spalenie, zmycie, zostawienie - każde z nich ma inne skojarzenia symboliczne. Pytanie jest takie: czy praktyk dobiera metodę do intencji, czy intencja dopasowuje się do dostępnych możliwości. I jedno, i drugie może działać, ale to nie to samo podejście.


Odpowiedz
Wpisy: 730
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest szerszy problem całej magii ludowej - tekst i jego interpretacja są w niej nierozdzielne inaczej niż w tradycji pisanej. Ale wracając do tematu Aldony - czy ktoś tu próbował rysować pentagram bezpośrednio na ziemi, węglem albo kredą? Bo cały wątek kręci się głównie wokół papieru.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Teodozja59 Rysowałam kredą na kamieniu w ogrodzie. Deszcz zmył po kilku dniach. I zastanawiam się czy właśnie o to chodzi - że ten rysunek sam znika kiedy zakończy swoje działanie, zamiast trzeba go niszczyć intencjonalnie. Ale nie wiem, czy to racjonalizacja po fakcie czy rzeczywiście coś przemyślanego.


Odpowiedz
(@sennaria)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 524

@Filomena_G To mnie zastanawia z perspektywy symboliki - woda jako nośnik, który rozwiązuje. W snach woda często oznacza transformację albo zakończenie. Jeśli analogia między językiem snów a językiem symboli rytualnych jest prawomocna, to zmycie przez deszcz naprawdę mogłoby mieć inne znaczenie niż spalenie. Jedna to rozwiązanie, drugie - zamknięcie.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale jeśli mam intencję ochrony, to jak wybrać właściwą metodę usunięcia? Bo słyszę tu kilka opcji i każda brzmi jak "zależy", co nie jest pomocne kiedy siedzę z węglem w ręku i karką papieru.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anusia67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 480

@Galaktyna Rozumiem frustrację, ale naprawdę - jeśli rysujesz pentagram ochronny dla miejsca, a nie dla konkretnego momentu, to go zostawiasz. Proste. To nie jest "zależy" bez wyjścia, to "zależy od jednej jasnej rzeczy" - czy ochrona jest ciągła czy jednorazowa.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

A jak ktoś mieszka z rodziną i nie moze zostawić rysunku bo ktos zobaczy? Pytam bo u mnie w domu nie ma mozliwosci żeby coś zostawiać bez pytań


Odpowiedz
Wpisy: 453
Rozpoczynający temat
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

To bardzo praktyczne pytanie i myślę że sporo osób ma ten sam problem. Sama przez długi czas rysowałam pod materacem, na wewnętrznej stronie szuflady, za ramką obrazka. Miejsce niedostępne wzrokiem ale nadal w przestrzeni. Czy ktoś ma doświadczenia z takimi ukrytymi lokalizacjami i czy to coś zmienia energetycznie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 500

@Aldona03 Pytanie o lokalizację jest ważniejsze niż myślisz. W tradycji zachodniej hermetycznej liczy się orientacja - strony świata, bliskość progów, okien, miejsc przejścia. Rysunek za ramką ma inne umiejscowienie energetyczne niż rysunek pod materacem. To nie jest estetyka, to geometria rytualna.


Odpowiedz
(@albinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 191

@Skorpionica Czyli samo miejsce w pokoju jest ważniejsze niż to czym narysujesz? Czy te dwie rzeczy są równie ważne i nie można jednej zaniedbać?


Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 500

@Albinka Nie powiedziałam że ważniejsze. Powiedziałam że ważne. To nie jest ranking - to są elementy tego samego systemu. Materiał, intencja, lokalizacja, czas - w większości tradycji hermetycznych wszystkie cztery są częścią rytuału, nie opcjami do wyboru.


Odpowiedz
Wpisy: 500
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę z pytaniem bocznym, ale jestem ciekaw - kiedy mówisz "tradycja hermetyczna", masz na myśli konkretne teksty, na przykład Corpus Hermeticum, czy bardziej współczesne rekonstrukcje? Bo to są dość różne rzeczy i nie wiem jak śledzić skąd pochodzi ta wiedza o lokalizacji.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Nikodem76 Dobre pytanie i rzadko zadawane. Większość tego co funkcjonuje jako "hermetyzm" na polskich forach to mieszanka złożona z Trójksiąg Hermesa, ale też z Agripp, z Papyri Graecae Magicae i z XIX-wiecznych towarzystw okultystycznych jak Złoty Świt. To nie jest jedna spójna tradycja, tylko rodzina tradycji. Skorpionica zapewne ma na myśli tę syntetyczną wersję.


Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Teodozja59 A czy to jest problem dla praktyka? Tzn. jeśli ktoś miesza te źródła nieświadomie, to czy rytuał traci spójność, czy spójność tworzy praktyk swoją własną intencją?


Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Filomena_G To jest pytanie, które mnie tu najbardziej interesuje i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Myślę że wewnętrzna spójność jest możliwa nawet przy synkretycznym źródle, ale wymaga żebyś rozumiała co łączysz i dlaczego. Bezrefleksyjne mieszanie to co innego niż świadoma synteza. I właśnie dlatego wracam do tego co mówiłam wcześniej - dokumentowanie własnej praktyki jest kluczem.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale wracjac do tematu - jak w ogole rysowac pentagram w ukrytym miejscu jak np pod materacem? Bo tam węglem to bym tylko ubrudziła posciel


Odpowiedz
Wpisy: 453
Rozpoczynający temat
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Pod materacem rysowałam ołówkiem na kartce i kartka leżała na dnie. Węgiel rzeczywiście odpada w takich miejscach - kruszy się i zostawia ślady. Ołówek jest dyskretny i łatwy do usunięcia jeśli kiedyś trzeba. Ale pytanie do bardziej doświadczonych - czy ołówek jest energetycznie neutralny? Bo zastanawiam się, czy grafit ma jakieś właściwości, o których nie wiem.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@anusia67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 480

@Aldona03 Grafit to jest węgiel w innej postaci krystalicznej. To może być istotne albo nie - zależy od systemu w którym pracujesz. Jeśli dla ciebie ważne jest że rysujesz "węglem" jako materią transformacji, to ołówek jest jego odmianą. Jeśli ważna jest forma - sypki, spalony - to już nie. Sama używałam obu i nie zauważyłam żeby intencja była inna, ale to bardzo subiektywne.


Odpowiedz
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 500

@Anusia67 Poczekaj, mówiłaś że grafit to węgiel w innej postaci - to jest chemia, nie ezoteria. Ale czy w tradycji rytualnej te rzeczy w ogóle były rozróżniane? Kiedy powstawały te systemy, nikt nie wiedział o strukturze krystalicznej. Więc co tak naprawdę oznacza "rysowanie węglem" w oryginalnym sensie?


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Nikodem76 Bardzo słuszna uwaga. W źródłach które znam - mam tu na myśli głównie teksty ceremonialnej magii z XV-XVII wieku - "węgiel" to był konkretny produkt spalania, najczęściej drewna określonego drzewa. Dąb, jesion, brzoza - każde miało inne przypisania. Ołówek jako taki w ogóle nie istniał w tym kontekście, bo grafitu jako materiału do pisania zaczęto używać w XVI wieku i długo nie był sposóbm rytualnym.


Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Teodozja59 To mnie cofa o krok - bo jak rozumiemy "węgiel z dębu" kontra "węgiel z brzozy" w praktyce dzisiaj? Czy masz dostęp do takich materiałów czy to raczej wiedza historyczna bez praktycznego zastosowania w miejskim życiu?


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Pentagrama Mam dostęp do węgla z brzozy bo kupuję go w sklepie z grillami 🙂 Poważnie - drzewny węgiel do rysowania można kupić w każdym sklepie plastycznym, a ten z konkretnych gatunków drzew rzeczywiście jest dostępny. Czy robię z tego użytek rytualny? Tak. Czy twierdzę że to jedyna słuszna metoda? Nie.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Węgiel z brzozy - czy to ma coś wspólnego z brzozą jako drzewem granicznym w słowiańskiej tradycji? Bo ja kojarzyłam brzozę z przejściem, z tym co jest między światami. Jeśli rysujemy pentagram który ma być ochroną progu, to może drewno granicznego drzewa ma tu sens symboliczny niezależnie od tej ceremonialnej linii.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@sennaria)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 524

@Filomena_G Tak, brzoza w symbolice słowiańskiej to jest drzewo, które stoi na granicy. W snach bardzo często pojawia mi się jako element oddzielający przestrzenie - las, polana, ta konkretna białość kory. Czy to przekłada się na rytuał? Nie wiem, ale skojarzenie brzmi spójnie wewnętrznie.


Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Sennaria Ale uwaga - czy nie robimy tutaj czegoś, co wcześniej nazwałam bezrefleksyjnym mieszaniem? Łączymy słowiańską symbolikę drzew z ceremonialnym pentagramem zachodnim i uzasadniamy to tym że "brzmi spójnie". To jest poetyczne, ale czy to jest spójność tradycji czy spójność naszego własnego odczucia?


Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Edek_60 Ale czy pentagram jest wyłącznie zachodni? Bo widziałam argumenty że pięcioramienne symbole pojawiają się w różnych kulturach niezależnie. Czy to zmienia coś w kwestii dopuszczalności mieszania?


Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Filomena_G Tak, pięcioramienne symbole są universalne - ale to nie znaczy że wszystkie znaczą to samo. Pentagram grecki, pentagram sumeryjski i pentagram z tradycji hermetycznej to nie jest jeden symbol w różnych opakowaniach. Kontekst tworzy znaczenie. I właśnie dlatego pytam - którego pentagramu dotyczy ten wątek, bo od początku rozmawiamy jakby istniał jeden.


Odpowiedz
Wpisy: 453
Rozpoczynający temat
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest dobre pytanie i nie mam pewności czy je na początku postawiłam wystarczająco precyzyjnie. Ja pracuję z pentagramem w tradycji, którą bym nazwała synkretyczną - nie trzymam się jednego systemu, ale świadomie. Czy to oznacza że materiał jest tu mniej ważny, bo nie ma jednego kanonicznego źródła które mi powie co jest właściwe?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@anusia67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 480

@Aldona03 Synkretyzm świadomy to nie jest brak systemu - to jest budowanie własnego. I wtedy to ty jesteś osobą, która ustala hierarchię elementów. Materiał może być dla ciebie ważny albo nie, ale decyzja musi być twoja, nie zaciągnięta z jednej tradycji i domyślnie stosowana. Czy wiesz, co dla ciebie jest w pentagramie najważniejsze - intencja, forma, materiał, czas?


Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 406

@Anusia67 Czytam tę rozmowę i zastanawiam się czy ja w ogóle mogę zacząć rysować pentagramy jak jeszcze nie wiem czym chcę pracować. Czy trzeba najpierw wybrać tradycję, zanim się zacznie, czy można rysować i po drodze sprawdzać co pasuje... znaczy, co ma dla mnie sens?


Odpowiedz
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Celestyna03 Ja też tak miałam i po prostu zaczełam z ołówkiem na kartce bez zadnej tradycji i jakoś to szło. Nie wiem czy dobrze robiłam ale efekty były


Odpowiedz
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Wandalena Jakie efekty? Bo jak piszesz "efekty były" to chcę wiedzieć czy to ochrona, czy coś innego, bo sama próbuję się zdecydować od czego zacząć i to jest konkretna informacja której potrzebuję.


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do pytania Celestyny - myślę że rysowanie bez pełnej znajomości tradycji nie jest błędem, pod warunkiem że jest intencjonalne. Można zacząć od formy i obserwować co się zmienia. Problem zaczyna się kiedy ktoś rysuje bez żadnej refleksji i oczekuje skutku. To nie jest kwestia tradycji, tylko obecności podczas rytuału.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@albinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 191

@Pentagrama A czym w takim razie różni się rysowanie pentagramu od zwykłego rysowania geometrycznej figury? Jeśli intencja jest tym co go aktywuje, to bez intencji to po prostu rysunek. Czy wtedy materiał w ogóle ma znaczenie?


Odpowiedz
(@anusia67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 480

@Albinka To jest jedno z podstawowych pytań w magii w ogóle i nie ma na nie jednej odpowiedzi. Są tradycje które mówią że forma działa niezależnie od intencji - że symbol niesie energię sam w sobie. Są też takie które twierdzą że to wyłącznie intencja. I są takie co mówią że jedno bez drugiego nie zadziała. Wybór między nimi to nie jest kwestia prawdy obiektywnej tylko tego z jakim systemem chcesz pracować.


Odpowiedz
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Anusia67 Dobra, ale żeby nie zostawać przy tej teorii - powiedz mi konkretnie: jeśli ktoś rysuje pentagram bez żadnej intencji, przypadkowo, na kartce w zeszycie, to może coś uruchomić czy nie? Bo to mnie bardziej interesuje niż filozofia.


Odpowiedz
(@anusia67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 480

@Galaktyna To zależy od tradycji, w której pytasz. Ale jeśli pytasz o moje zdanie - forma bez intencji to w większości przypadków tylko rysunek. Problem polega na tym, że "bez żadnej intencji" rzadko jest naprawdę możliwe. Rysowanie pentagramu jest aktem, za którym coś stoi, choćby ciekawość.


Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Galaktyna Dorzucę coś do tego - w tradycji runicznej sam znak niesie ładunek niezależnie od intencji rysującego. Czy to samo dotyczy pentagramu? Nie wiem, bo to inny system. Ale pytanie o przypadkowe narysowanie nie jest takie proste jak się wydaje.


Odpowiedz
Wpisy: 406
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie o to mi chodziło jak pytałam wcześniej - czy można zacząć bez wiedzy. Bo teraz wychodzi że to pytanie jest bardziej skomplikowane niż myślałam. Czy ktoś może mi powiedzieć, od czego w ogóle zacząć, żeby nie robić czegoś bezrefleksyjnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Celestyna03 Ja zaczęłam od czytania, a dopiero potem od rysowania. I rysowałam małe, na kartce, bez żadnych materiałów rytualnych, żeby po prostu poczuć formę. Nie wiem czy to dobra droga dla ciebie, ale mi pomogło zorientować się co dla mnie znaczy ta figura zanim zaczęłam pytać o węgiel i ołówki.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: