Forum

Asystent AI
Kadzidła naturalne ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kadzidła naturalne versus kupne - co rzeczywiście się pali w domu?

Strona 1 / 3

Wpisy: 527
Rozpoczynający temat
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zaczęłam ostatnio robić porządki w swoich kadzidłach i jak spojrzałam na skład tych kupionych w zwykłym sklepie, to mnie zmroziło. Sama baza z drzewa sandałowego, reszta to syntetyczne zapachy i jakieś spoiwa. Palę je przy rytuałach od lat i teraz mam wątpliwości, czy to w ogóle coś robi poza ładnym zapachem. Ktoś tu przestawił się kiedyś na kadzidła z naturalnych żywic albo sam robi pęczki do spalania? Bardzo ciekawi mnie też kwestia różdżek z naturalnego drewna, bo to jakby ten sam temat - czy materiał robi różnicę, czy liczy się tylko to, co wkładasz w przedmiot?


Odpowiedz
199 odpowiedzi
Wpisy: 338
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Te ze sklepu to w 90% kłamstwo na opakowaniu. Pisza "sandałowe" a środek to chemja i jakiś olej palmowy. Czułem różnicę od razu jak pierwszy raz spaliłem prawdziwą żywicę kadzidłową na węglku. Zupełnie inny dym, inny zapach, i co ważne - inaczej wpływa na przestrzeń podczas pracy. Naturalny dym jest gęstszy, wisi w powietrzu inaczej. Jeśli chodzi o różdżki to moje zdanie jest takie: gatunek drewna ma znaczenie, ale konsekracja i intencja to podstawa. Sam mam różdżkę z leszczyny i z dębu i każda pracuje trochę inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 2144
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

To że dym jest gęstszy to nie znaczy automatycznie że jest "lepszy" energetycznie. Też palę żywice na węglu i rozumiem skąd ta intuicja, ale zastanawiam się czy naprawdę potrafimy odróżnić efekt placebo od realnej różnicy wibracyjnej. Oskar, a jak rozróżniasz pracę leszczyny od dębu w praktyce? Bo to konkretne pytanie, nie filozoficzne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 338

@Krysztal uczciwe pytanie. Leszczyna jest u mnie do wróżenia i pracy z podświadomością, czuję że otwiera percepcję. Dąb stosuję przy rytuałach ochronnych i zakorzeniających. Ale powiem szczerze - nie wiem na ile to tradycja, którą przeczytałem, a na ile realne odczucie. Oba drewna mam od dawna i trochę mi się to przemieszało.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

A można w ogóle zrobić własną różdżkę z gałęzi zebranej z ziemi, czy trzeba ją odciąć od żywego drzewa? Czytałam różne wersje i nie wiem, która jest bardziej właściwa. I jak długo taka gałąź powinna schnąć zanim się ją zacznie obrabiać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 750

@Kryska Gałąź z ziemi jak najbardziej, ale musisz wiedzieć z jakiego drzewa pochodzi, żebyś świadomie pracowała z jego właściwościami. Odcięcie żywej gałęzi ma sens tylko jeśli robisz to z intencją i zostawiasz drzewie jakiś dar. To nie jest reguła, ale szacunek do materiału. Co do schnięcia - przynajmniej kilka tygodni w suchym miejscu, lepiej kilka miesięcy, bo mokre drewno pęka.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@jezynka)
Połączone: 6 miesięcy temu

A te kadzidła co się kupuje w takich sklepach z kamieniami i tym ezoterycznym, one też są syntetyczne? Bo myślałam że jak jest droższe i w takim sklepie to jest lepsze. I w ogóle - po czym poznać że kadzidło jest naturalne, jak nie mam pojęcia co szukać?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 527

@jezynka Niestety cena ani sklep nie dają gwarancji. Sama byłam w tym błędzie. Naturalne kadzidła z żywicy to przeważnie grudki albo proszek, a nie pałeczki. Pałeczki prawie zawsze mają spoiwo, i to jest pytanie czym - bambusem i pastą z naturalnych składników czy chemicznym klejem. Najprościej: kupuj żywice w kawałkach, takie jak kadzidłowiec, mirra, benzoes. Wtedy masz pewność.


Odpowiedz
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 296

@Gienia Dziękuję za to wyjaśnienie, Gienia, bo ja też kupowałam te pałeczki całe życie i w życiu bym nie pomyślała że to może być problem. Mam jeszcze pytanie, trochę z boku - czy do konsekracji różdżki można użyć właśnie naturalnego kadzidła zamiast tego co mam w domu? Chodzi mi o to, że może oczyszczanie dymem z prawdziwej żywicy jest skuteczniejsze?


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2144

@Leontyna65 tak, zdecydowanie możesz i to ma sens w kontekście spójności rytuału. Kadzidłowiec albo biała szałwia jako żywica będą działać lepiej przy konsekracji niż pałeczka z domieszką chemii. Ale zanim powiem więcej - jaki rodzaj różdżki konsekrujesz i do jakiej pracy? To zmienia dobór kadzidła.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wróćcie może do tego drewna bo mnie to interesueje. Czy orzechowiec nadaje sie do różdżki? Mam w ogrodzie orzecha i chciałem spróbowac. I jeszcze jedno - czy ważne jest żeby sam zebrać drewno czy można dostać od kogoś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 750

@Tobiasz85 orzech jest tradycyjnie przypisywany wiedzy i magii intelektualnej, ale też jest trochę ambiwalentny energetycznie w niektórych tradycjach. Do swojej pierwszej różdżki wziąłbym coś bardziej neutralnego, jak głóg albo klon. A co do tego, czy sam zebrać - o wiele lepiej żebyś to zrobił samodzielnie, bo już sam akt zbierania jest częścią budowania relacji z materiałem. Różdżka od kogoś też może działać, ale wymaga głębszego oczyszczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@izuska)
Połączone: 3 dni temu

Przepraszam że wchodzę z głupim pytaniem ale co to jest węgiel do kadzidła o którym piszecie? Nigdy nie widziałam żeby ktoś tak palił. Zawsze myślałam że kadzidło to są te pałeczki albo stożki. To jest jakiś specjalny produkt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 338

@Izuska to są małe krążki węgla drzewnego specjalnie do kadzideł, kupujesz w sklepach ezoterycznych albo kościelnych, bo kościoły tak samo ich używają. Podpalasz krawędź, czekasz aż cały się żarzy, i dopiero wtedy sypiesz na to żywicę. Dym idzie gęsty i aromatyczny. Potrzebujesz do tego żaroodpornego naczynia z piaskiem albo solą, bo się mocno grzeje.


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@bozenka63)
Połączone: 1 dzień temu

Ja mam pytanie do tych co robią własne kadzidła albo pęczki do spalania - czy zbieranie ziół na własne kadzidło o określonej porze roku albo fazie księżyca naprawdę ma znaczenie? Mam w ogrodzie rozmarynem i lawendę i chciałabym spróbować sama coś zrobić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Bozenka63 faza księżyca przy zbiorach to coś, co rzeczywiście jest w wielu tradycjach zielarskich, nie tylko ezoterycznych. Zbieranie w pełnię albo przed nią kiedy roślina jest "naładowana" ma potwierdzenie nawet w starym rolnictwie. Rozmaryn i lawenda to dobra kombinacja, rozmaryn oczyszcza, lawenda wycisza i równoważy. Do spalania trzeba je dobrze wysuszyć, bo świeże tylko się tlą i dają gęsty nieprzyjemny dym.


Odpowiedz
Wpisy: 902
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o tym myślałam czytając ten wątek. Czy nie jest tak, że my za bardzo skupiamy się na materiale, a za mało na tym co robimy w trakcie? Mam na myśli to, że mogę mieć najdroższą żywicę kadzidłową, ale jeśli palę ją bez skupienia i intencji to jest to tylko ładny zapach. Z drugiej strony zastanawiam się czy ktoś kto jest naprawdę skupiony i świadomy może pracować z byle czym i to zadziała.


Odpowiedz
Wpisy: 2144
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

To jest naprawdę centralne pytanie w tej dyskusji. Moje zdanie: i jedno i drugie ma znaczenie, ale nie tak samo. Intencja jest konieczna, bez niej nie ma rytuału tylko teatr. Ale materiał też coś wnosi - żywice mają skład chemiczny, który wpływa na stan świadomości przez dym, to nie magia tylko chemia. Syntetyczny zapach tego nie robi. Więc materiał ma swoją warstwę fizyczną i symboliczną, intencja operuje na warstwie symbolicznej i energetycznej.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@marzanka)
Połączone: 1 tydzień temu

A nikt nie miał takiej sytuacji że poczuł wyraźną różnicę po zmianie kadzidła podczas regularnej pracy? Bo ja ostatnio zamieniłam swoje stałe kadzidło lawendowe na inne, też podobno lawendowe ale innej firmy, i coś wyraźnie nie grało przy moich wieczornych praktykach. Nie wiem czy to sugestia czy coś realnego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 527

@Marzanka miałam coś podobnego. Zmieniłam dostawcę mirry i pierwsze dwa rytuały były jakby płytsze, trudniej mi było się skupić. Nie wiem czy to skład, czy po prostu potrzeba czasu żeby "zaprzyjaźnić się" z nowym materiałem. Ale to co opisujesz brzmi jak realny sygnał, że warto sprawdzić skład tego drugiego kadzidła.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wróćcie jeszcze do tej różdżki bo nie rozumiem jednej rzeczy. Skoro gatunek drewna ma znaczenie to jak to jest z różdżkami kupnymi, tymi co sprzedają w sklepach? Tam przeważnie piszą "drewno naturalne" ale nie piszą jakie. Czy taka różdżka bez znajomości gatunku nadaje się w ogóle do czegoś, czy to tak jak z tym kadzidłem bez składu?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 750

@Cisowa to jest naprawdę dobre pytanie i powiem wprost - różdżka z anonimowego drewna to trochę jak rytuał z nieznajomym. Możesz z nią pracować, ale nie wiesz z czym pracujesz. Jeśli kupujesz gotową, przynajmniej spróbuj ustalić gatunek zanim zacziesz konsekrację. Czasem sprzedawcy wiedzą i powiedzą jak zapytasz.


Odpowiedz
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 239

@Seba86 a jak zapytam i sprzedawca nie wie? Albo powie że to "drewno magiczne" bez nazwy? To wtedy w ogóle rezygnować z takiej różdżki czy da się jakoś to ominąć?


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2144

@Cisowa da się, ale to wymaga więcej pracy z twojej strony. Możesz pracować z tym czym różdżka jest, a nie czym powinna być. Przed konsekracją trzymaj ją, poczuj energię, zadaj pytanie w medytacji. Drewno ma swoją historię niezależnie od tego czy znasz gatunek. Tylko bądź wtedy naprawdę uważna na to co odbierasz, nie na to co chciałabyś odebrac.


Odpowiedz
(@marzanka)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 289

@Krysztal Wracając do tego co pisałam wcześniej o zmianie kadzidła i pracy wieczornej - Gienia potwierdziła że miała podobnie. Chciałam się zapytać Krysztal, bo pisze o intencji i materiale - jak długo według ciebie trwa zanim "wejdziesz" w nowe kadzidło? U mnie minęły może dwa tygodnie i nadal czuję że coś jest nie tak.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2144

@Marzanka nie ma jednej odpowiedzi, ale dwa tygodnie to nie jest dużo jeśli pracujesz regularnie. Pytanie jest inne - czy to kadzidło jest tej samej jakości co poprzednie, tylko innej firmy, czy podejrzewasz że skład jest inny? Bo to są dwa różne problemy. Jedno to adaptacja, drugie to po prostu gorszy materiał.


Odpowiedz
(@marzanka)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 289

@Krysztal to jest właśnie to czego nie wiem. Zapach jest podobny ale nie identyczny. Bardziej słodki niż poprzedni. Nie mam pojęcia jak sprawdzić skład. Może po prostu wrócić do starego?


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@oliczka)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od początku i nie rozumiem jednej rzeczy - wy mówicie o konsekracji jak o czymś oczywistym, ale nigdzie nie wytłumaczyliście jak to właściwie wygląda. Czy to jest jeden konkretny rytuał czy każdy robi to inaczej? Pytam bo mam kamień który chciałam zacząć używać do rytuałów i nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 527

@Oliczka konsekracja to nie jest jeden konkretny protokół, każda tradycja robi to inaczej. Wspólny mianownik to zazwyczaj: oczyszczenie przedmiotu, określenie intencji i jakieś potwierdzenie tej intencji przez żywioły albo symbole. Ale czy masz już to kadzidło do oczyszczenia? Bo tu wracamy do sedna tego wątku - czym czyścisz, naprawdę ma znaczenie dla całego procesu.


Odpowiedz
(@oliczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Gienia mam te pałeczki co kupiłam w markecie, różowe, podobno lawendowe. Ale po tym co piszecie zaczynam się zastanawiać czy to w ogóle nadaje się do czegoś takiego. Jak poznać że kadzidło naprawdę czyści a nie tylko śmierdzi?


Odpowiedz
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 338

@Oliczka To jest pytanie które lubię 🙂 Jak palisz prawdziwą żywicę to dym jest gęsty, ciężki, i unosi się inaczej niż z pałeczki. Pałeczka daje taki równy dymek, żywica daje coś żywego, zmieniającego się. Nie mówię że pałeczka jest bezużyteczna, ale różnica jest wyraźna jak je porównasz. Próbowałaś kiedykolwiek kadzidłowca w bryle?


Odpowiedz
(@izuska)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 201

@Oskar a gdzie kupić taki kadzidłowiec w bryle? Bo szukałam w sklepie z kamieniami i nie wiedziałam o co prosić. Czy to jest drogie? I czy ta grudka po prostu leży na tym węglu?


Odpowiedz
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 338

@Izuska tak, grudka leży bezposrednio na żarzącym się węglu i zaczyna się topić i palić. W sklepach ezoterycznych powinni mieć, czasem w sklepach kościelnych, a w internecie to już na pewno. Ceny różne - tani kadzidłowiec możesz dostać za grosze, ale ten dobry, z Omanu albo Somalii, to już inna półka cenowa. Zacznij od czegoś średniego żeby poczuć różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@jezynka)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja cały czas nie rozumiem - jak nie można poznać po zapachu czy kadzidło jest naturalne to skąd w ogóle mieć pewność? Pytam bo ostatnio kupiłam coś podobno z sandalowcem i miałam potem ból głowy. Czy to może być znak że to był syntetyk?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@jezynka ból głowy po kadzidłach to może być kilka rzeczy - syntetyczne składniki, słaba wentylacja, albo po prostu nadwrażliwość na konkretny aromat nawet naturalny. Nie każdy ból głowy to dowód na syntetyk, ale to na pewno sygnał żeby sprawdzić skład i przewietrzyć pomieszczenie. Sandalowiec syntetyczny jest bardzo powszechny w tanich produktach bo prawdziwy jest drogi.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 4 miesiące temu

Hej a ja dalej czekam na odpowiedź w sprawie orzecha 🙂 Seba86 napisał że orzech jest ambiwalentny - ale co to znaczy ambiwalentny energetycznie? Nigdy nie słyszałem tego w kontekście drewna. I co za różnica między pierwszą różdżką a kolejną, czemu przy pierwszej to ważne?


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 750

@Tobiasz85 ambiwalentny znaczy że orzech w różnych tradycjach ma różne przypisania - w jednych jest związany z mądrością i jasnowidzeniem, w innych był uważany za drzewo o ciężkiej, nieprzyjaznej energii, szczególnie w wierzeniach słowiańskich. To nie znaczy że jest zły, tylko że trzeba z nim świadomie pracować. Przy pierwszej różdżce polecam coś bardziej jednoznacznego żebyś nie miał wątpliwości co robisz i z czym.


Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 471

@Seba86 okej to rozumiem, ale mam ten orzech w ogrodzie i byłoby fajnie go użyć bo to moje drzewo. Czy to że znam to konkretne drzewo od lat może zmienić coś w tej "ambiwalentnosci"? Bo chyba jest jakaś różnica między obcym drewnem a swoim?


Odpowiedz
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 325

@Tobiasz85 Mam to samo drzewo co Tobiasz85, jabłoń, i zrobiłam z niej małą różdżkę właśnie dlatego że to było moje drzewo. Nie wiem czy czuję jakąś specjalną różnicę, ale lubię to że wiem skąd pochodzi. Gałąź sama odpadła po wichrze więc nie musiałam nic ciąć. Ale Seba, pytanie - jak długo suszyłeś swoje drewno przed obrabianiem?


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 750

@Kryska jabłoń jest świetna, naprawdę dobry wybór. Moje drewno suszyłem kilka tygodni, w suchym miejscu ale nie w bezpośrednim słońcu. Ważne żeby nie spieszyć się z tym etapem bo mokre drewno pęka jak zaczniesz je obrabiać. A ty jak to robiłaś, po prostu zostawiłaś na powietrzu?


Odpowiedz
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 325

@Seba86 Suszyłam tak jak napisałaś - zostawiłam gałąź w suchym miejscu, bez słońca, kilka tygodni. Nie robiłam nic specjalnego. Dopiero po tym zaczęłam ją obrabiać. Ale mam pytanie do Seba86 - czy przed suszeniem zdejmujesz korę czy zostawiasz? Bo ja zostawiłam i potem trochę żałowałam, bo pod korą było trochę wilgoci.


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 750

@Kryska to zależy od tego co chcesz uzyskać. Ja przy jabłoni zostawiałem korę, bo ładnie wysycha i sam decydujesz potem czy ją ściągnąć. Ale masz rację że pod korą może zostać wilgoć - dlatego po pierwszym miesiącu warto sprawdzić. Korę ściągam dopiero jak drewno jest już pewne, suche. Jak twoja różdżka wyszła, coś ją zdobisz czy zostawiasz naturalne?


Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 471

@Kryska A wracając do mojego orzecha - skoro Kryska mówiła że gałąź sama spadła i to było lepsze, to czy z orzechem powinienem też czekać aż coś samo odpadnie? Bo celowo ciąć to jakoś nie wiem, czuję że to niedobrze. Czy intuicja się liczy przy wyborze?


Odpowiedz
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 902

@Tobiasz85 ja myślę że intuicja to jest właśnie to co powinno decydować, szczególnie jeśli znasz to drzewo od lat. Pytanie czy ciąłeś z niego cokolwiek wcześniej i jak się przy tym czułeś? Bo może to da odpowiedź lepiej niż tradycja.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2144

@Tobiasz85 intuicja się liczy, ale nie jest jedynym głosem. Jeśli zdecydujesz się ciąć - poproś drzewo o pozwolenie. Brzmi głupio dla kogoś z zewnątrz, ale to stara praktyka, nie wymyślona na potrzeby internetu. Zostaw też coś w zamian - odrobina wody, ziemia, cokolwiek co pochodzi od ciebie. To nie jest magia, to jest szacunek.


Odpowiedz
Wpisy: 902
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

To co pisze Tobiasz85 jest bardzo ciekawe. Mam wrażenie że to jest właśnie ta intencja i relacja o której mówiłam - drzewo z własnego ogrodu które znasz to zupełnie co innego niż materiał kupiony bez historii. Czy ktoś pracował z drewnem od "swojego" drzewa i czuł tę różnicę?


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@jezynka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że przerywam, ale czy kadzidło z sandalowcem można palić przy konsekracji różdżki? Pytam bo czytałam gdzieś że sandalowiec oczyszcza ale nie wiedziałam że może to być syntetyk. Teraz już nie wiem co kupować.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 338

@jezynka sandalowiec w pałeczkach to w 90 procentach syntetyk albo tak mała domieszka prawdziwego drewna że to bez znaczenia. Prawdziwy sandalowiec jest drogi i rzadki. Nie mówię że jest do niczego, ale jeśli chcesz go do konsekracji to albo kup trociny z prawdziwego drewna, albo zrezygnuj i użyjczegoś prostszego - żywicy, ziół. Do oczyszczenia i tak lepsze jest coś lokalnego.


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 527

@Oskar Dokładnie to co mówi Oskar. Piszemy o konsekracji, różdżkach, żywicach i cały czas wraca pytanie o te pałeczki z marketu. Chcę być bezpośrednia - one nie nadają się do poważniejszej pracy, bo nie wiesz co palisz. Mogą być dekoracyjne, mogą miło pachnieć, ale jako nośnik intencji przy konsekracji? Zbyt dużo niewiadomych. Co innego jeśli masz sprawdzone źródło.


Odpowiedz
(@izuska)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 201

@Oskar To samo tyczy się żywicy? Bo chciałam zamówić przez internet ten kadzidłowiec co Oskar polecał i też nie wiem jak sprawdzić czy to prawdziwy. Czy da się jakoś po wyglądzie rozpoznać?


Odpowiedz
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 338

@Izuska prawdziwa żywica kadzidłowca to grudki albo łzy, nieregularne, w kolorze od białawego przez żółty do lekko brązowego. Mogą być lepkie w dotyku. Jak zobaczysz idealne kulki w jednolitym kolorze to raczej coś formowanego. Zapach na zimno jest delikatny, ale jak podgrzejesz nawet troche między palcami to poczujesz. Przy dobrej żywicy to jest bardzo charakterystyczny, żywiczny, lekko cytrynowy zapach. Fałszywy pachnie słodziej albo bardziej chemicznie.


Odpowiedz
(@jezynka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 356

@Oskar A wracam do sandalowca bo Oskar pisał że prawdziwy jest rzadki i drogi - to znaczy że jeśli kupiłam za 8 złotych paczkę pałeczek sandalowiec to na pewno nie ma tam prawdziwego sandalowca? Czy może jest jakaś granica cenowa od której można zacząć ufać?


Odpowiedz
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 338

@jezynka za 8 złotych za paczke to jest pewne że syntetyk albo prawie sam klej. Nie ma granicy cenowej która gwarantuje, ale poniżej jakiś 40-50 złotych za mała ilość prawdziwego materiału to bym nie ufał. I nawet wtedy trzeba pytać o skład. Cena jest wskazówką a nie gwarancją.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@oliczka)
Połączone: 2 lata temu

to po co w ogóle istnieją te sklepowe pałeczki? Rozumiem że są tanie, ale jeśli są bezużyteczne to czy ktoś je produkuje celowo jako podróbki czy po prostu nikt nie pilnuje jakości?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Oliczka myślę że to nie jest kwestia celowego oszustwa tylko po prostu rynek. Zapotrzebowanie wzrosło, ceny naturalnych składników są wysokie, więc producenci szukają zamienników. Kupujący nie wie jak sprawdzić, sprzedający nie musi podawać składów. To nie jest spisek, to jest zwykły handel. Dlatego warto kupować od małych producentów z opisanymi składami.


Odpowiedz
(@marzanka)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 289

@Rozmarynka No właśnie, a ja ciągle nie wiem co z tym moim nowym kadzidłem. Rozmarynka napisała żeby szukać małych producentów - ale jak ich odróżnić od kogoś kto po prostu tak pisze na etykiecie? Bo w internecie każdy może napisać "naturalne, ręcznie robione".


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2144

@Marzanka pytaj o skład. Dosłownie - napisz do sprzedającego i zapytaj co dokładnie jest w środku. Jeśli odpowie wymijająco albo napisze tylko "mieszanka ziół" bez szczegółów - omijaj. Producent który rzeczywiście używa naturalnych składników wie co sprzedaje i nie boi się powiedzieć. Spotkałem takich co odpisują stroną tekstu o każdym składniku. To jest dobry znak.


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@bozenka63)
Połączone: 1 dzień temu

Czytam i mam inne pytanie - czy przy konsekracji różdżki kadzidło w ogóle musi być kadzidłowiec? Bo u mnie w domu mam dużo suszonej lawendy i rozmarynu z ogrodu, palę na metalowej miseczce. Czy to działa tak samo czy żywica jest jakoś inna w działaniu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 750

@Bozenka63 zależy do czego konsekrujesz. Kadzidłowiec to oczyszczanie i sacrum, klasyczne. Lawenda jest bardziej spokojna, kojarzy się z ochroną ale też ze snem i łagodnością. Rozmaryn - oczyszczający, ostrzejszy. Nie ma jednej odpowiedzi. Pytanie jest: do jakiego celu ma służyć ta różdżka? Bo od tego powinno zależeć kadzidło.


Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 529

@Seba86 dzięki za wyjaśnienie o lawendzie i rozmarynienie, nie wiedziałam że rozmaryn jest bardziej ostry energetycznie. Mam pytanie - palę zwykle na metalowej miseczce, czy to ma znaczenie? Bo ktoś mi kiedyś powiedział że metal zakłóca, ale nie wiem czy to prawda czy po prostu ludzie za dużo wymyślają.


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 750

@Bozenka63 metal nie zakłóca w żaden udokumentowany sposób, to jedna z tych rzeczy które ludzie powtarzają nie wiedząc skąd. Ważne żeby miseczka była bezpieczna i żebyś nie paliła na czymś co się może roztopić albo puścić toksyny. Jeśli masz metalową i działa ci dobrze, to nie ma powodu tego zmieniać.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 4 miesiące temu

O, to jest dobre pytanie do mnie bo sama nie wiedziałem. Myślałem żeby ta różdżka z orzecha służyła do pracy z energią, może do wykrywania, trochę jak wahadełko ale inaczej. Czy do tego orzech z tym co mówił Seba86 o jasnowidzeniu pasuje, czy to nie ma sensu?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 902

@Tobiasz85 to brzmi sensownie, jeśli tradycja mówi że orzech jest związany z jasnowidzeniem i mądrością to do pracy z energią powinno być w porządku. Ale powiedz - czy masz już jakieś doświadczenie z wahadełkiem albo czymś podobnym? Bo różdżka wymaga trochę wyczucia i zastanawiam się czy nie warto zacząć od czegoś prostszego.


Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 471

@Lunarna tak, trochę z wahadełkiem pracowałem, ale szczerze mówiąc niezbyt mi wychodziło. Może dlatego że nie wiedziałem co robię albo miałem złe wahadełko, nie wiem. Myślałem że różdżka będzie jakoś bardziej intuicyjna, ale może się mylę? Pytam bo nie chcę zacząć od złej strony.


Odpowiedz
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 902

@Tobiasz85 rozumiem, wahadełko to jednak trochę inna praca, wymaga wyciszenia i często zajmuje chwilę zanim cokolwiek poczujesz. Różdżka z orzecha do pracy z energią może być naprawdę ciekawa, ale czy zastanawiałeś się jak chcesz ją "obsługiwać"? Tzn. czy masz jakieś wyobrażenie jak to ma wyglądać w praktyce?


Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 471

@Lunarna szczerze to nie wiem jak to ma wyglądać, dlatego pytam. Myślałem że po prostu trzymam w ręce i czuję czy coś jest nie tak, np. jak chodzę po domu. Ale nie wiem czy to jest naiwne czy tak się faktycznie robi. Masz jakieś doświadczenie z różdżką do energii?


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracam jeszcze do suszenia bo Seba86 pytał o zdobienie - na razie moja jabłoniowa różdżka jest bez ozdób, ale myślałam żeby coś narzeźbić. Tylko nie wiem czy rzeźbienie powinno być przed konsekracją czy po. I czy sposób do rzeźbienia ma jakieś znaczenie, metal, drewno?


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2144

@Kryska przed konsekracją, zdecydowanie - konsekrujesz przedmiot w jego ostatecznej formie. sposób do rzeźbienia nie ma dużego znaczenia samo w sobie, ale niektórzy nie lubią metalu przy pracy z drewnem do celów magicznych. Bardziej liczy się twój stan kiedy to robisz. Spokój, intencja, cisza - to wpływa bardziej niż to czy masz nóż czy dłuto.


Odpowiedz
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 325

@Krysztal a masz jakiś pomysł co mogłabym narzeźbić? Pytam bo nie chcę żeby to było ot tak, cokolwiek, wolałabym żeby znak miał sens. Czytałam trochę o runach ale nie wiem czy je po prostu kopiować czy trzeba się z nimi jakoś wcześniej związać.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2144

@Kryska runy to nie są naklejki, lepiej nie wycinać ich na chybił trafił jeśli nie pracujesz z nimi regularnie. Znak który wyrzeźbisz powinien być twój - albo taki który rozumiesz i z którym masz relację, albo stworzony przez ciebie. Co chcesz żeby ta różdżka robiła? Od tego zacznij, a symbol wyniknie z odpowiedzi.


Odpowiedz
(@marzanka)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 289

@Krysztal napisałam do jednego sprzedawcy z Instagrama z pytaniem o skład i odpisał że "naturalne zioła i żywice dobrane energetycznie". Czy to brzmi jak ktoś kto wie co robi czy jak ktoś kto ucieka od pytania?


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2144

@Marzanka "dobrane energetycznie" bez listy składników to ucieczka, nie odpowiedź. Napisz ponownie i zapytaj wprost: jakie konkretnie zioła, jakie żywice, czy są spoiwa i jakie. Jeśli znowu wymijająco - masz odpowiedź. Dobry sprzedawca będzie dumny że może wymienić co jest w środku.


Odpowiedz
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 325

@Krysztal to może zamiast runy zrobię własny symbol. Tylko jak to wymyślić żeby nie było przypadkowe? Czy jest jakiś sposób na to żeby "wyciągnąć" taki znak z siebie, czy po prostu rysuję co mi się podoba?


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2144

@Kryska jest stara metoda - siadasz w ciszy, trzymasz kawałek drewna albo patrzysz na niego, i rysujesz bez myślenia, kilka razy, różne wersje. Potem patrzysz co wychodzi. Często jakiś kształt powtarza się lub coś cię zatrzymuje. To jest bardziej autentyczne niż cokolwiek znalezionego w internecie. Jak długo ta jabłoniowa różdżka już schnie?


Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Marzanka Ja do Marzanki - miałam podobną sytuację. Sprzedawca odpowiedział mi ze szczegółami, podał nawet proporcje, okazało się że naprawdę wiedział co robi i kadzidło było dobre. Różnica w sposobie odpowiedzi była kolosalna w porównaniu do tych którzy piszą o "energii bez składników".


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@izuska)
Połączone: 3 dni temu

To przepraszam że znowu pytam ale - czy jak do konsekracji użyjemy kadzidła z syntetykiem to nie tylko nic nie zdziałamy czy może coś nabroiliśmy? Nie chcę żeby się okazało że moja różdżka jest teraz skonsekrowana na syntetycznym zapachu parafinowym.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 527

@Izuska nic nie "nabroiłaś", nie traktuj tego jak miny którą można odpalić. Po prostu nic szczególnego się nie wydarzyło, o ile nie miałaś czystej intencji i skupienia - a to jest ważniejsze niż samo kadzidło. Ale jeśli chcesz zrobić to porządnie, powtórz konsekrację z czymś naturalnym. Czy używałaś czegoś poza kadzidłem podczas tej konsekracji?


Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 529

@Gienia A mam pytanie do Gieni bo wcześniej pisałaś o tym że kadzidło podczas konsekracji powinno być konkretne do celu - czy to znaczy że jak konsekruję coś do ochrony domu to powinnam użyć innego kadzidła niż gdybym konsekrowała do pracy z energią? Bo myślałam że to obojętne.


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 527

@Bozenka63 tak, to ma znaczenie, przynajmniej w wielu tradycjach. Do ochrony - żywica, rozmaryn, piołun jeśli masz. Do pracy z energią i percepcją - kadzidłowiec, tymianek, może mugwort jeśli go znajdziesz. To nie jest żelazna reguła której złamanie wszystko psuje, ale pomaga utrzymać spójność intencji. Czy wiesz już do czego dokładnie będziesz używać swojej różdżki?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że się wtrącam ale słucham tej rozmowy o konsekracji i mam pytanie ogólne - czy konsekrację różdżki można robić w domu zwykłym czy potrzebne jest jakieś specjalne miejsce albo ołtarz? Bo nie mam ani jednego ani drugiego i zastanawiam się czy w ogóle ma sens zaczynać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 750

@Cisowa ołtarz to nie jest wymóg, to wygoda i skupienie. Możesz konsekrować na stole kuchennym jeśli masz odpowiedni stan wewnętrzny i ciszę. Miejsce ma mniejsze znaczenie niż twoja gotowość i skupienie. Ważne żeby ci nikt nie przeszkadzał i żebyś nie robiła tego na chwilę między gotowaniem a telewizorem.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 4 miesiące temu

a mugwort to jest to samo co bylica pospolita? Bo czytałem że tak ale nie jestem pewny. I czy można ją zebrać samemu czy lepiej kupić suszoną?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 527

@Tobiasz85 tak, mugwort to bylica pospolita, Artemisia vulgaris. Można zbierać samemu, latem przed kwitnieniem, górne części pędów. Tylko susz porządnie zanim użyjesz, inaczej będzie się tlić a nie palić i dym będzie nieprzyjemny.


Odpowiedz
(@izuska)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 201

@Gienia Mam pytanie w nawiązaniu do tego co Gienia pisała o mugworcie - skąd mam wiedzieć że zebrałam właściwą roślinę? Bylica bywa mylona z innymi roślinami, nie chcę spalić czegoś co może być trujące albo po prostu zupełnie innej rośliny.


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 750

@Izuska słuszne obawy. Bylica pospolita ma charakterystyczny srebrnawo-biały spód liścia i specyficzny gorzki zapach gdy się rozgniecie. Ale jeśli nie jesteś pewna, kup suszoną z zielarnii i po problemie. Nie ma sensu ryzykować pomyłki botanicznej żeby zaoszczędzić kilka złotych.


Odpowiedz
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 239

@Tobiasz85 Przepraszam że wtrącam wątek o różdżce bo Tobiasz pytał jak "obsługiwać" różdżkę do energii - ja mam wahadełko do podobnych celów i zastanawiam się czy różdżka i wahadełko działają na tej samej zasadzie czy to zupełnie inne narzędzia do innych rzeczy?


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2144

@Cisowa różdżka i wahadełko to nie to samo i nie do tych samych zastosowań. Wahadełko odpowiada na pytania, daje tak/nie albo kierunek. Różdżka do pracy z energią pozwala tę energię kierować, wskazywać, oczyszczać przestrzeń. Jedno i drugie może robić jeden człowiek, ale to różne gesty i różne skupienie.


Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 471

@Krysztal okej to rozumiem, ale jak to wygląda w pratktyce z tą różdżką do energii? Chodzę po pokoju i co właściwie robię? Czy muszę coś mówić, wizualizować, czy samo trzymanie i powolne chodzenie wystarczy?


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 527

@Tobiasz85 samo trzymanie nie wystarczy, ale nie musisz recytować zaklęć. Chodzi o to żebyś miał jasną intencję - co szukasz, co chcesz sprawdzić. Wizualizacja pomaga, na przykład wyobrażasz sobie że widzisz energię w przestrzeni. Różdżka jest przedłużeniem twojej uwagi, nie robi nic sama z siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@jezynka)
Połączone: 6 miesięcy temu

A wróćmy może do tych pałeczek za 8 złotych bo dalej mi to chodzi po głowie - czy jak je wypaliłam przy konsekracji różdżki to po prostu nic się nie stało, czy może wystarczy żebym miała intencję i jakoś zadziałało mimo wszystko?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2144

@jezynka to zależy co rozumiesz przez "zadziałało". Intencja jest ważna, ale kadzidło w konsekracji pełni konkretną rolę - oczyszcza przestrzeń i niesie zapach który pomaga skupieniu. Syntetyk tej roli nie pełni tak samo. Jeśli twoja intencja była silna i naprawdę się skupiłaś, coś się mogło wydarzyć, ale na pewno nie dlatego że pałeczka działała. Powtórzyłabyś z czymś lepszym?


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@bozenka63)
Połączone: 1 dzień temu

To ja mam praktyczne pytanie bo kupuję w zielarni i tam mają bylicę - ale jak spytałam sprzedawcę do czego ludzie to kupują to powiedział że głównie na herbatki i że nie słyszał żeby ktoś to palił. Czy to znaczy że różne bylice mają różne zastosowania? Bo może ta do herbaty to inna odmiana niż ta do palenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 338

@Bozenka63 do palenia i do herbaty to jest ta sama bylica pospolita, tylko że do herbaty używa się jej inaczej przygotowanej i inne części. Sprzedawca w zielarni nie musi znać zastosowań magicznych, to normalne. Ważne żeby to była właściwa bylica, zapytaj o łacinę - Artemisia vulgaris - i gotowe.


Odpowiedz
Wpisy: 566
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja mam bylicę z własnego ogrodu i różnica w dymie w porównaniu do tej kupnej suszonej z drogerii była bardzo wyraźna. Ta z drogerii paliła się jakoś... ciężko. Własna ma lżejszy, bardziej ziołowy dym. Nie wiem czy to kwestia odmiany czy sposobu suszenia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 902

@Rozmarynka a jak suszysz tę swoją? Bo czytałam że sposób suszenia ma znaczenie, że na słońcu wychodzi inaczej niż w cieniu. Czy wiązałaś w snopki czy luźno?


Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Lunarna wiążę w małe snopki i suszę w cieniu, w przewiewie. Na słońcu podobno olejki eteryczne szybciej się ulatniają i zapach jest słabszy. Ale przyznam że nie robiłam porównania metodycznie, to tylko moje obserwacje.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: