Mam pytanie, bo jakoś nie mogłam znaleźć na forum nic na ten temat. Czy ktoś używał miedzi w formie rur albo przewodów do ochrony przestrzeni? Mam na myśli takie typowe rury instalacyjne. Słyszałam, że miedź w ogóle dobrze przewodzi energię i była używana w starożytnych tradycjach, ale nie wiem czy to co kupię w markecie budowlanym w ogóle ma sens energetycznie. Planuję zrobić coś w rodzaju ochrony domu, ale surowce kamienne i typowe talizmany już testowałam i chciałabym spróbować czegoś innego. Ktoś ma doświadczenie?
Miedź jest używana od dawna, to prawda. Ale mam pytanie zanim cokolwiek powiem więcej - co dokładnie chcesz chronić? Dom przed czym? Bo to zmienia podejście całkowicie.
Miedź jako metal ma swoje miejsce w magii, to fakt. Ale rury budowlane to trochę inna kwestia. Zastanawiam się czy nie chodzi ci o metodę orgonitu albo coś podobnego, bo tam miedź pojawia się w formie wiórków i drutu, niekoniecznie rur. Co konkretnie słyszałaś o tych rurach, bo wolę wiedzieć od czego wychodzisz?
Ten sznurek to byłoby ważniejsze do opisania niż rury. Jak był zawiązany, jaki kolor, gdzie dokładnie leżał? Bo jeśli to rzeczywiście coś celowego, to najpierw trzeba rozładować co już jest, zanim cokolwiek się doda do ochrony. Rury rurami, ale kolejność działań ma znaczenie.
Hej, mogę się wtrącić? Bo nie do końca rozumiem - jeśli miedź przyciąga, to przyciąga wszystko, łącznie z tą złą energią od sąsiadki? To by chyba było odwrotne do zamierzonego efektu, nie?
W kontekście run - Kenaz odpowiada ogniowi i metalurgii, Isa mrozowi i zatrzymaniu. Ciekawe połączenie dla ochrony właśnie, bo jedna blokuje a druga daje energię do działania. Ale pytanie czy runy wyryte na miedzi mają takie same działanie jak na kamieniu - ktoś próbował?
Trzy supły to klasyczny element w różnych zaklęciach wiążących. Nie chcę straszyć, ale dobrze że nie trzymałaś tego w domu. Miałam podobną sytuację kiedyś z woreczkiem znalezionym przy oknie, też lepiej nie wiadomo co to lepiej to nie trzymać.
Czytam ten temat i mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy miedź z marketu naprawdę działa tak samo jak miedź kupowana u sprzedawców ezoterycznych? Zawsze myślałam że to musi być jakaś specjalna, oczyszczona.
Przepraszam że wchodzę, ale jestem ciekaw - jak się w ogóle oczyszcza metalowe rury? Z kamieniami wiem że jest woda solna albo dym, ale z rurami to chyba nie tak prosto, bo są duże i ciężkie.
To zbieranie ziół samo w sobie nic nie mówi, bo pół wsi zbierało zioła bez żadnej magicznej intencji. Ale skoro Leokadia czuje wyraźne zmęczenie po kontakcie i znalazła sznurek - to są dwie oddzielne przesłanki które razem można traktować poważniej niż każdą z osobna. Teraz pytanie do Leokadii - czy to zmęczenie zaczęło się mniej więcej wtedy gdy trafiłaś na sznurek, czy wcześniej?
Słuchajcie, a co z samą formą rury? Cylider, hollow shape, pusta przestrzeń w środku - w nordyckiej symbolice kanały i przejścia mają dość konkretne znaczenie jako ścieżki dla energii. To trochę jak Irminsul - kolumna łącząca. Czy ktoś spotkał się z podejściem gdzie właśnie ta pustka wewnątrz rury jest używana celowo, żeby kierować przepływ?
Wchodzę w temat, bo nikt jeszcze nie wspomniał o timing. W którym momencie cyklu księżycowego Leokadia planuje to robić? Bo Saturn jest teraz w pozycji która sprzyja budowaniu barier i ochrony długoterminowej, i to by się zgadzało z tym co Tadek mówił wcześniej o żelazie jako metalu Saturna, ale też można to połączyć z miedzią jeśli pracujemy w odpowiednim oknie czasowym.
Szczerze to nie mam jeszcze konkretnej daty, najpierw chciałam zebrać informacje i zdecydować czy w ogóle rury to dobry kierunek. Ale to co mówicie o timing'u mnie trochę przytłacza, bo nie orientuję się aż tak w astrologii. Czy to naprawdę jest niezbędne czy można robić takie rzeczy bez kalendarza astrologicznego?
Hmm, dobre pytanie. Chyba bardziej nie przepuszczać niż aktywnie odpychać? Nie chcę eskalacji, tylko żeby to co ewentualnie przychodzi z zewnątrz zatrzymało się na granicy domu. Nie wiem czy dobrze to rozumiem.
A może zanim w ogóle montować cokolwiek miedzianego, warto najpierw zrobić porządne oczyszczenie całego domu? Pytam naiwnie, bo logicznie wydaje się że bariera postawiona w nieoczyszczonej przestrzeni mogłaby zamknąć wewnątrz to co już jest w środku, a nie tylko chronić przed tym co na zewnątrz.
To chyba bardziej skupione przy ścianie od strony sąsiadki i w przedpokoju. Sypialnia jest na przeciwnym końcu mieszkania i tam jest trochę lżej, choć i tak sen nie jest taki jak dawniej. Zastanawiam się czy to w ogóle ma znaczenie przy planowaniu gdzie położyć tę miedź.
To jest bardzo ważne rozróżnienie. Jeśli przedpokój to punkt wejścia, to energia może tam wchodzić z zewnątrz przez drzwi, niekoniecznie przez sąsiadkę. Dwa różne źródła wymagają innego podejścia. Miedź wzdłuż ściany sąsiadki to jedno, ale przy drzwiach wejściowych to może być już inna praca - bardziej filtrowalna niż barierowa.
A kaloryfer z żeliwa to przeszkadza czy nie ma znaczenia przy miedzi? Nie wiem jak metale wchodzą w interakcje energetycznie, pytam szczerze, bo wyobraźnia mi podpowiada że mogą się "neutralizować" albo coś, ale nie wiem czy to ma sens.
Parapet jest kamienny, taki szary konglomerat chyba, nie wiem dokładnie jaki kamień. Jest dość szeroki, spokojnie zmieści się rura albo kawałek drutu. Ale zastanawiam się - czy kłaść ją wzdłuż parapetu poziomo, czy oprzeć pionowo o ścianę?
A jak już ktoś ułoży tę miedź i zrobi intencję - to jak długo to działa? Czy trzeba to odnawiać, czyścić, wymieniać? Bo miedź jako metal rdzewieje chyba z czasem, czyli zmienia się fizycznie, to czy wtedy traci właściwości?
Czytam ten wątek od początku i mam takie pytanie, może naiwne - czy w ogóle trzeba kupować miedzianą rurę budowlaną, czy może to być cokolwiek miedzianego? Bo mam w domu starą miedź po babci, różne drobiazgi, i zastanawiam się czy to mogłoby działać podobnie czy stara miedź ma inną historię energetyczną.
To jest interesujące, bo ja właśnie kupowałam nową rurę w sklepie budowlanym i trochę się zastanawiałam czy to ma jakiś sens wobec czegoś starszego. Ale nie mam miedzi po kimś bliskim więc ten wybór nie był aktualny. Natomiast teraz mam pytanie do Jarek83 albo Bylica - czy nową miedzianą rurę przed użyciem trzeba w jakiś sposób przygotować? Czyścić energetycznie, ładować?
