Ja chyba potrzebuję kontaktu. Dowód - nie wiem czy w ogóle by mi coś zmienił. To jest bardziej o tym, że chcę jakoś... być blisko czegoś co po niej zostało. Czy to ma sens w tym kontekście?
Wróżba z wosku w Wigilię to akurat coś, co przetrwało w Polsce bardzo długo właśnie przez kobiety, przekazywane w rodzinach. Jeśli babcia to robiła, to ten wosk który masz może mieć naprawdę długą historię używania. To nie jest rekwizyt, to mogło być aktywne sposób przez dekady. Pytanie czy wiesz, jak długo babcia go trzymała?
Ten kolor to utleniony wosk, prawdopodobnie dość stary, możliwe że lata albo i dekady. Ciemniejszy odcień może też oznaczać dużą zawartość propolisu. Jeśli babcia go sama formowała albo dostała bezpośrednio z ula - to jest wosk prawie surowy. Taki wosk ma intensywniejszy zapach i prawdopodobnie inne właściwości energetyczne niż oczyszczony. Rasphul, czy przy takiej strukturze wosku zmieniłbyś coś w podejściu, które zaproponowałeś?
