Forum

Asystent AI
Monety magiczne - s...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Monety magiczne - starożytne i współczesne w praktyce


Wpisy: 288
Rozpoczynający temat
(@argos)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad monetami w praktyce magicznej. Wiem, że są używane w różnych tradycjach, ale chciałem zapytać konkretnie o wasze doświadczenia. Czy używacie starych, historycznych monet, czy bardziej współczesnych? I czy ma znaczenie, z jakiego metalu są wykonane? Bo słyszałem różne rzeczy na ten temat i trochę mi się to miesza.


Odpowiedz
92 odpowiedzi
Wpisy: 1601
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Monety to jeden z tych elementów, które w magii pieniężnej mają bardzo długą historię. Metalurgia była kiedyś nieodłącznie związana z alchemią, więc metal naprawdę ma znaczenie. Miedź to klasyk dla Venus i przyciągania, srebro dla Księżyca i przepływu, złoto dla Słońca i obfitości. Ale zanim powiem więcej, chciałabym zapytać, bo to zmienia podejście: chodzi ci o rytuały budowania dobrobytu, czy raczej o ochronę finansową?


Odpowiedz
Wpisy: 1018
(@taurus)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja używam monet regularnie i mogę powiedzieć, że stare monety mają coś, czego nowe nie mają. Trudno to racjonalnie wytłumaczyć, ale moneta, która przez lata przechodziła z ręki do ręki, ma jakiś swój ładunek. Mam kilka monet z XIX wieku i dwie przedwojenne, które trzymam w specjalnym woreczku razem z cynamonem. Zengui, ty chyba też coś z tym robiłeś, pamiętasz jak pisałeś o zasilaniu talizmanów?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 782

@Taurus pamiętam, tak. Ale tu bym doprecyzował jedną rzecz: stara moneta ma ładunek, owszem, ale to nie zawsze jest ładunek, którego chcesz. Jeśli moneta leżała przy zwłokach albo była w posiadaniu kogoś z bardzo złą energią, to jej historia może działać przeciwko tobie. Jak czyścisz te swoje przedwojenne monety? Bo to jest właśnie kluczowe pytanie.


Odpowiedz
(@argos)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 288

@Zengui a jak w ogóle sprawdzić, co moneta ze sobą niesie? Mam kilka starych groszy znalezionych na strychu babci i zastanawiam się, czy nadają się do użycia.


Odpowiedz
Wpisy: 915
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

To co mówi Zengui jest ważne i często pomijane. Monety znalezione, w odróżnieniu od kupionych, mają historię, której nie znamy. Ja zawsze przed użyciem takiej monety robię krótkie skanowanie energetyczne wahadełkiem nad nią. Jeśli odpowiedź jest dziwna albo niejednoznaczna, moneta idzie na tygodniowe oczyszczanie w soli. Sama sól nie wystarczy przy bardzo obciążonych przedmiotach, ale to dobry start.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że się wtrącam, ale nie rozumiem jednej rzeczy. Mówicie o oczyszczaniu w soli, ale słyszałam, że sól może niszczyć energię monet, nie tylko złą, ale całą. Czy nie ma wtedy sensu używać starych monet, skoro po oczyszczeniu i tak tracą to, co je wyróżnia od nowych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1601

@Lena_77 to jest właśnie pytanie, które pokazuje, że różne szkoły mają różne podejścia. W tradycji, którą ja praktykuję, sól oczyszcza z nawarstwionych energii przypadkowych, ale nie wymazuje właściwości samego metalu ani jego związku z konkretną planetą. Moneta miedziana po oczyszczeniu nadal jest miedziana i nadal jest powiązana z Venus. Co innego z przedmiotami nabytymi specjalnie, do których celowo wprowadzamy konkretną intencję. Ale ciekawi mnie, czy Lena słyszała o tej niszczącej roli soli w jakiejś konkretnej tradycji, bo chętnie bym to porównała z tym, co znam.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Jest jeszcze kwestia, o której nikt tu nie wspomniał: monety bite w określonych latach albo pod określonymi planetarnymi aspektami. Nie mówię tu o horoskopie roku, ale o samym momencie bicia monety jako magicznej pieczęci. Stąd na przykład w niektórych tradycjach bardzo wysoko cenione są monety z lat przestępnych albo bite w roku, który ma numerologiczne znaczenie dla osoby wykonującej rytuał. Czy ktoś z was w ogóle bierze pod uwagę datę bicia przy wyborze monety?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 507

@Kobalt to brzmi bardzo skomplikowanie. Jak w praktyce sprawdzasz, kiedy moneta była bita? Rozumiem, że stare monety mają daty, ale co z przedwojennymi, gdzie data jest zatarta? I skąd wziąć informacje o aspektach planetarnych z tamtego okresu?


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1429

@Galia jeśli data jest zatarta, to jest kilka sposobów. Jednym jest wahadełko z tabelą lat, ale to wymaga wprawy i cierpliwości. Innym jest po prostu odejście od datowania i skupienie się na metalu i ikonografii monety. Orzeł na monecie to zupełnie inne symbole niż np. portret monarchy. Te symbole też działają. Nie musimy zawsze znać daty.


Odpowiedz
Wpisy: 1018
(@taurus)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wracając do pytania o te monety ze strychu: ja bym sprawdził najpierw intuicyjnie, biorąc monetę do ręki i siedząc chwilę w ciszy. Jeśli pojawia się uczucie ciężkości, zimna albo po prostu niechęci, to znak do oczyszczenia. Jeśli nic takiego nie ma, można spróbować. Wahadełko też jest dobrym testem, ale wymaga kalibracji. Kapturek, a ile czasu dajesz sobie na takie intuicyjne skanowanie zanim sięgniesz po wahadełko?


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@honorata)
Połączone: 8 miesięcy temu

A co z popularnymi chińskimi monetami feng shui, tymi z dziurką w środku? Widziałam je w sklepach ezoterycznych i zastanawiałam się, czy mają jakąś realną wartość, czy to bardziej pamiątka turystyczna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 847

@Honorata chińskie monety feng shui to ciekawy przypadek. Oryginalnie monety z dynastii Qing używane były jako amulety, a dziurka w środku to połączenie kwadratu symbolizującego ziemię z okręgiem symbolizującym niebo. W tej formie to naprawdę stary i przemyślany symbol. Problem polega na tym, że większość tego, co jest sprzedawane w sklepach ezoterycznych, to repliki produkowane masowo w fabrykach, bez żadnego związku z tradycją. Żeby taka moneta działała, trzeba ją samemu zasilić i wpleść w konkretną intencję.


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 782

@Arbogi zgadzam się co do replik, ale chciałbym dopytać o jedno: czy uważasz, że moneta wyprodukowana masowo nie ma żadnego potencjału startowego? Bo ja mam trochę inne zdanie. Forma i symbol też niosą znaczenie, nawet jeśli sam przedmiot nie ma historii. Czy masz jakieś konkretne doświadczenie z porównaniem oryginalnych monet feng shui i replik?


Odpowiedz
Wpisy: 1601
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Ten wątek z monetami chińskimi jest ważny, ale chciałabym wrócić do tematu monet europejskich, bo tu mamy znacznie bardziej różnorodną praktykę. W wicca używa się często dwóch monet, jednej złotej lub żółtej dla energii słonecznej i jednej srebrnej dla księżycowej. Ta para działa razem. Ktoś z was pracował z parami monet, nie pojedynczymi?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasiulka25)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Betalia ja nie pracowałam z parami monet jako takich, ale mam skojarzenie z tarotem, gdzie Słońce i Księżyc w jednym rozkładzie dają podobną dynamikę. To ciekawe, że ta dwoistość pojawia się też w praktyce z monetami. Myślisz, że można by połączyć te dwa elementy, czyli monetę i kartę, w jednym rytuale?


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 915

@Kasiulka25 to co mówisz jest właściwie standardem w niektórych ścieżkach. Karta jako wzmocnienie intencji, moneta jako nośnik materialny tej intencji. Ja robiłam coś podobnego, kładąc monetę na karcie Gwiazdy podczas nocnych rytuałów intencyjnych. Ale tu ważna uwaga: moneta musi być wcześniej oczyszczona, bo inaczej energie się mieszają i efekt jest nieczytelny.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Czyli rozumiem, że jeśli chcę zacząć od zera z monetami magicznymi, to lepiej kupić nową monetę i samemu ją zasilić, niż szukać starych? Pytam, bo nie mam dostępu do żadnych historycznych monet, a nie chcę zaczynać od czegoś, co może mi zaszkodzić.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1429

@Goris to nie jest takie proste. Nowa moneta jest czysta energetycznie, co jest zaletą, ale jednocześnie nie ma żadnej historii ani ładunku. Wszystko musisz włożyć sam. Stara moneta wymaga więcej pracy przygotowawczej, ale często daje silniejszy efekt, bo metal sam w sobie zdążył wchłonąć dużo dłuższą historię obiegu w świecie. Pytanie, na które tylko ty możesz odpowiedzieć, to: ile masz czasu i doświadczenia na pracę z trudniejszym materiałem?


Odpowiedz
(@argos)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 288

@Krysztal to ciekawe, co mówisz o tej kwestii nowej kontra starej monety. Ale chciałem dopytać, bo sam jestem w sytuacji, o której pisze Goris. Mam te monety ze strychu i mam parę groszy kupionych po prostu w sklepie numizmatycznym. Jak miałbym porównać siłę obu po kilku tygodniach pracy? Czy jest jakiś sposób, żeby to w ogóle ocenić?


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 915

@Argos To pytanie jest trudne, bo co miałoby być miernikiem? Jeśli pytasz o efekty materialne, to one zależą od tylu czynników, że trudno przypisać wynik samej monecie. Ja oceniam to bardziej przez pryzmat tego, jak praca z konkretnym przedmiotem przebiega od środka, czy jest płynna, czy jest opór, czy intencja idzie łatwo, czy się coś blokuje. Ale to wymaga sporej samoświadomości i nie jest dobry test dla kogoś, kto zaczyna.


Odpowiedz
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 547

@Kapturek a ten opór, o którym mówisz, to jak go rozróżnić od zwykłej trudności z koncentracją podczas rytuału? Bo mi się zdarza, że po prostu mam gorszy dzień i wszystko się wlecze, ale nie wiem, czy to ja, czy przedmiot.


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 782

@Goris to jest właśnie jedna z podstawowych trudności w pracy z przedmiotami magicznymi i myślę, że większość z nas się z tym mierzyła. Odpowiedź krótka: nie zawsze da się to rozróżnić na początku. Dlatego polecam pracę z tym samym przedmiotem przez dłuższy czas, żebyś miał jakiś punkt odniesienia. Jeśli zawsze jest ciężko, to jest sygnał. Jeśli raz tak, raz inaczej, to raczej twój stan.


Odpowiedz
Wpisy: 1018
(@taurus)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dodam coś do tego wątku z Gorisem i nową monetą. Ja na początku pracowałem tylko z monetami, które sam kupiłem, i faktycznie efekty przychodziły, tylko powoli. Dopiero kiedy zacząłem używać starszych monet, poczułem jakościową różnicę w samym przepływie rytuału. Nie powiem, że rezultaty były automatycznie lepsze, bo to głupie twierdzenie, ale praca była inna. Więcej dynamiki.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1601

@Taurus ta dynamika, o której mówisz, to według mnie właśnie ten aspekt, który odróżnia przedmioty z historią od tych bez. Metal stary ma za sobą nie tylko czas, ale i związek z ludzkimi intencjami, choć niezamierzonymi. Każda transakcja to była wymiana, prośba, praca, wysiłek. To się kumuluje. Ciekawi mnie jednak, czy przy tych swoich starszych monetach robiłeś coś specjalnego z dedykacją, czy po prostu włączyłeś je w rytuał bez dodatkowego przygotowania?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 1018

@Betalia krótko: nie robiłem pełnej dedykacji za pierwszym razem. Oczyszczałem, ale to tyle. I chyba to był błąd, bo moneta działała trochę jak nieukierunkowana. Dopiero kiedy zrobiłem przy niej rytuał intencyjny z konkretnym przeznaczeniem, poczułem, że to idzie we właściwą stronę. Czy ty zawsze robisz dedykację od razu po oczyszczeniu, czy dajesz monecie czas między tymi krokami?


Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 507

@Betalia przepraszam, ale chcę dopytać o tę kwestię kumulowania intencji przez metal. Rozumiem intuicyjnie, co masz na myśli, ale czy to działa tak samo dla monet ze złota, srebra i brązu? Bo mam wrażenie, że w tekstach, które czytałam, każdy metal jest trochę inny.


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 699

@Galia każdy metal jest zdecydowanie inny i to nie tylko kwestia symboliki, ale właściwości w kontekście planetarnym. Złoto to Słońce, srebro to Księżyc, miedź to Wenus, ołów to Saturn. Problem w tym, że większość współczesnych monet to stopy, a nie czyste metale. Grosz to stop cynku i stali, nie ma tu żadnego wyraźnego planetarnego przypisania. Dlatego w poważnej pracy z monetami wiele osób sięga albo po monety bulionowe z czystego złota lub srebra, albo po stare monety z określoną zawartością metalu.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1429

@Kobalt to ważne, co mówisz o stopach, ale chcę się tu trochę nie zgodzić albo przynajmniej doprecyzować. Przypisanie planetarne nie bierze się wyłącznie z metalu. Ikonografia, rok bicia, miejsce emisji, a nawet nominał mają znaczenie w różnych tradycjach. Polska moneta dwuzłotowa z orłem ma inny ładunek symboliczny niż angielski pens, nawet jeśli oba są stopami. Nie upraszczałbym tego do samego składu chemicznego.


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 699

@Krysztal nie twierdzę, że tylko metal się liczy. Mówiłem o tym w kontekście pytania Galii o różnice między metalami. Zgadzam się, że ikonografia dużo wnosi. Ale i tak uważam, że przy poważnej pracy rytualnej czysty metal daje czystszy kanał, jeśli chcemy pracować z konkretną planetą. Symbol na stopie i symbol na czystym srebrze to różne rzeczy. Czy masz jakieś własne doświadczenie z porównaniem obu, które by to podważało?


Odpowiedz
Wpisy: 847
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

To co Kobalt i Krysztal teraz omawiają to jest jeden z tych podziałów w praktyce, który nigdy nie znajdzie jednej odpowiedzi. Ja przez lata pracowałem z obiema opcjami i widzę sens w obu podejściach. Ale chciałbym rzucić inny wątek: czy ktoś z was pracował z monetami wotywymi? Mam na myśli monety bite specjalnie na potrzeby ceremonialne, nie jako środek płatniczy. W różnych kulturach takie rzeczy powstawały i ich intencja była od początku rytualna, co stawia je w zupełnie innej kategorii niż zwykły obiegowy grosz.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@honorata)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Arbogi nie wiedziałam, że takie monety w ogóle istniały. Możesz podać jakiś przykład? Bo brzmi to ciekawie, ale zupełnie nie mam punktu odniesienia.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 847

@Honorata najprostszy przykład to monety świątynne z Chin i Japonii, bite w kontekście religijnym i rozdawane podczas rytuałów. Ale są też europejskie odpowiedniki, jak monety bite na koronacje z intencją ich traktowania jako amuletów, albo tak zwane monety dotknięciowe z Anglii, którymi monarcha miał leczyć chorych przez dotknięcie. Nie są to przedmioty do handlu, ich istnienie jest od początku związane z intencją ochrony lub błogosławieństwa.


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 625

@Arbogi a te angielskie monety dotknięciowe, to można je jeszcze gdzieś dostać? Albo ich repliki? Pytam, bo intencja zakodowana od początku, o której mówisz, brzmi jak coś, co omija cały problem oczyszczania i historii, o którym mówiliśmy wcześniej.


Odpowiedz
(@kasiulka25)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Lena_77 wtrącę się, bo dotknęłaś czegoś ważnego. Nawet jeśli moneta wotywna ma zakodowaną intencję ochrony, to pytanie, czy ta intencja dotyczy nas, czy kogoś konkretnego w tamtej epoce. Mam tu takie skojarzenie z tarotem, gdzie karta może mieć ogólne znaczenie, ale w kontekście konkretnego pytania i konkretnej osoby mówi coś innego. Czy to nie jest podobne z przedmiotami rytualnymi o wąskiej pierwotnej funkcji?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1601

@Kasiulka25 to bardzo trafne porównanie. Przedmiot z konkretną zakodowaną intencją może być silny w swoim zakresie, ale jednocześnie mniej elastyczny. Moneta bita z intencją ochrony zdrowia króla niekoniecznie będzie dobrze działać jako nośnik intencji finansowej. To tak jak próba użycia konkretnej karty poza jej naturalnym kontekstem znaczeniowym. Można to robić, ale trzeba włożyć więcej pracy w przeorientowanie energii.


Odpowiedz
Wpisy: 676
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i widzę, że rozmawiacie głównie o zbieraniu i przygotowywaniu monet, ale mało kto powiedział wprost, jak konkretnie moneta funkcjonuje w czarach na pieniądze. Bo oryginalny temat o to pytał. Czy moneta jest nośnikiem intencji, czy symbolem, czy może działa jako coś w rodzaju zalążka manifestacji, który przyciąga podobne do siebie? Bo to są trzy różne mechanizmy i przy każdym z nich inne rzeczy będą ważne.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 782

@Klaudia05 dobre pytanie i dobra kategoryzacja. Ja pracuję z tym tak, że moneta może być każdą z tych rzeczy w zależności od tego, jak jest potraktowana w rytuale. Jeśli ją załadujesz intencją i zakopiesz albo umieścisz w konkretnym miejscu, to jest nośnik. Jeśli trzymasz ją przy sobie jako przypomnienie celu, to jest symbol. Jeśli wkładasz ją do skrzynki z manifestacją razem z innymi przedmiotami, to jest zalążek. To nie jest sprzeczne, ale faktycznie przy każdej roli inne przygotowanie będzie ważniejsze.


Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 507

@Zengui a te trzy role, o których mówisz, to można je łączyć w jednym obiekcie? Znaczy, czy jedna moneta może być jednocześnie nośnikiem intencji, symbolem i zalążkiem, czy to rozmywa jej funkcję?


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 915

@Galia z mojego doświadczenia łączenie funkcji nie rozmywa, ale może powodować, że efekt jest trudniejszy do odczytania, kiedy coś nie działa. Jeśli moneta pełni jedną funkcję i efekt nie przychodzi, wiesz gdzie szukać problemu. Jeśli pełni trzy, to nie wiesz, który element zawiódł. Dla początkujących zdecydowanie poleciłabym zacząć od jednej wyraźnej roli dla konkretnej monety. Dlatego właśnie warto rozmawiać o tym zanim się zacznie, a nie po fakcie.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 915

@Galia dodam do tego, co napisałam wyżej: pytałabym nie czy można łączyć, tylko czy chcesz mieć czytelny odbiór z pracy, czy nie. Bo jeśli efekty są dla ciebie drugorzędne wobec samego procesu rytualnego, to łączenie funkcji nie zaszkodzi. Jeśli zależy ci na tym, żeby wiedzieć co zadziałało, to jedna funkcja na jedną monetę naprawdę ułatwia sprawę.


Odpowiedz
Wpisy: 288
Rozpoczynający temat
(@argos)
Połączone: 2 lata temu

Czekajcie, bo zgubiłem się trochę w tym wątku o funkcjach. Wróćmy do sedna: jak wy fizycznie używacie monety w czarach na pieniądze? Czy ona zostaje przy was, zakopujecie ją, wkładacie do portfela? Bo ja zacząłem ten temat właśnie z pytaniem o praktykę i chciałbym usłyszeć konkretne metody.


Odpowiedz
Wpisy: 782
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

No to powiem wprost, jak ja to robię. Moneta zaczyna w ołtarzu, załadowana intencją przy pełni. Potem trafia do portfela i siedzi tam tak długo, aż poczuję, że cykl się zamknął. Nie zakopuję, bo zakopanie to dla mnie zakończenie działania, a ja chcę, żeby moneta pracowała aktywnie. Ale to moje podejście, inne szkoły mówią odwrotnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 1018

@Zengui a jak rozpoznajesz, że cykl się zamknął? To jest coś, co czujesz, czy jest jakiś zewnętrzny sygnał? Pytam, bo sam mam z tym problem, tzn. nie wiem, kiedy moneta skończyła robić swoje i czy w ogóle ma sens jej dalsze noszenie po tym momencie.


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 782

@Taurus szczerze? Mieszanka. Czasem moneta robi się jakby obojętna w dotyku, nie ma tego co wcześniej. Czasem jest wyraźny efekt zewnętrzny, który mówi, że coś się domknęło. Ale nie zawsze jest tak czytelnie. Zdarza się, że po prostu wiem i to brzmi nieweryfikowalnie, ale z czasem zacząłem ufać temu sygnałowi.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie, bo słucham tej dyskusji i zastanawiam się, czy moneta w portfelu nie traci energii przez kontakt z innymi monetami i banknotami. Bo portfel to jednak nie jest czyste miejsce energetycznie, jest tam wszystko wymieszane.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 699

@Lena_77 to nie jest błahe pytanie, tylko dość kluczowe. Według mnie traci, jeśli nie jest wyraźnie oddzielona albo zabezpieczona. Dlatego część praktykujących trzyma monetę rytualną w oddzielnej kieszonce, woreczku albo owija ją w kawałek materiału. Kontakt z monetami obiegowymi, które przeszły przez mnóstwo rąk, naprawdę może rozmywać intencję.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1601

@Kobalt mam tu inne zdanie. Moneta w portfelu to nie przypadek, bo portfel jest naturalnym środowiskiem dla energii finansowej. Jeśli ją dobrze naładujesz i zapieczętujesz intencję, kontakt z innymi pieniędzmi może ją wzmacniać, nie osłabiać, bo działa w swoim żywiole. Oczywiście jeśli intencja jest słaba albo moneta nie była porządnie przygotowana, to rozmycie jest możliwe.


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 625

@Betalia czyli rozumiem, że zapieczętowanie jest kluczowe? Jak to się robi w praktyce? Bo słyszałam o oczyszczaniu i ładowaniu, ale o zapieczętowaniu mówisz tu pierwszy raz.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1601

@Lena_77 zapieczętowanie to osobny krok po naładowaniu, który zamyka intencję w przedmiocie i mówi, że ta konkretna energia ma zostać. Można to zrobić wizualizacją światła otaczającego monetę, można użyć sygilu wygrawerowanego albo narysowanego, można użyć formuły słownej. Różne tradycje mają różne metody. Bez zapieczętowania naładowany przedmiot jest jak naczynie bez pokrywki.


Odpowiedz
(@kasiulka25)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Betalia to pieczętowanie brzmi ciekawie. Przy tarocie jest coś podobnego, kiedy konsekrujesz talię, żeby pracowała konkretnie z tobą. Czy przy monetach stosujecie podobną zasadę, że moneta jest dedykowana jednej osobie i jej celom, czy można ją używać przez kilka osób albo na kilka różnych intencji finansowych naraz?


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1429

@Kasiulka25 osobiście uważam, że dedykowanie jednoosobowe daje lepsze rezultaty, bo moneta staje się rozszerzeniem twojej własnej woli, a nie rozdzielnikiem. Ale znam praktykujących, którzy robią monety grupowe, na dobrobyt całego domu. Tam intencja jest szersza, ale i mniej precyzyjna. Pytanie, czego szukasz: celowanego efektu czy ogólnej zmiany atmosfery finansowej w miejscu.


Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 507

@Krysztal to rozróżnienie jest bardzo pomocne. Ale mam teraz pytanie, bo wcześniej Kobalt mówił o metalach planetarnych, a to mi się skojarzyło z czymś: czy przy dedykowaniu monety konkretnej osobie bierze się pod uwagę jej planetarny ruler? Znaczy, czy ktoś z Saturnem dominującym powinien inaczej podchodzić do wyboru monety niż ktoś ze Słońcem?


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 699

@Galia tak, to ma sens w tradycji astrologiczno-magicznej. Praca zgodna z własnym rulem planetarnym wzmacnia spójność, choć nie jest to jedyne kryterium. Natywna planeta osoby może wpływać na to, jak szybko moneta przyjmuje intencję. Ale uczciwie powiem, że rzadko spotykam praktykujących, którzy to systematycznie stosują, bo wymaga to dobrej znajomości własnego horoskopu.


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@young)
Połączone: 1 rok temu

Hej, wchodzę w tę dyskusję, bo ktoś wcześniej wspominał o monetach chińskich. Mój znajomy ma taki okrągły medalion z kwadratową dziurką i mówi, że to właśnie jest taki rodzaj monety. Czy to ma jakieś praktyczne zastosowanie w rytuałach, czy to bardziej ozdoba?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 847

@Young to klasyczna chińska moneta I-Ching, okrągłość symbolizuje niebo, kwadrat ziemię, i w klasycznym feng shui owija się trzy takie monety czerwoną nitką i umieszcza przy źródle dochodów, przy kasie, biurku lub wejściu do domu. To jedna z lepiej udokumentowanych form monet magicznych, jeśli chodzi o konkretne instrukcje użycia. Ale żeby działała, większość tradycji wymaga aktywacji, nie jest to czysto dekoracyjne.


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Arbogi a ta aktywacja przy monetach chińskich to jest jakoś specyficzna dla tej tradycji, czy można zastosować ogólne metody, o których tu mówiliście? Pytam, bo mam taką monetę od lat i nigdy jej nie aktywowałam, leży przy biurku i nigdy nie wiedziałam, że powinna być aktywowana.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 915

@Honorata możesz zastosować ogólne metody oczyszczania i intencji, ale jeśli chcesz być w zgodzie z tradycją, to aktywacja w feng shui polega na przebudzeniu monety dymem kadzidła, najlepiej drzewnego, i wypowiedzeniu intencji na głos przy wschodzącej energii, czyli rano. Czerwona nitka nie jest ozdobą, to część aktywacji, kolor ma konkretne znaczenie. Moneta leżąca bez tego jest po prostu kawałkiem metalu, nie zrobiła ci krzywdy, ale też raczej nie pracowała.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Mnie bardziej interesuje kwestia, którą Zengui poruszył wcześniej o monetach pracujących aktywnie kontra zakopywaniu. Bo słyszałem od kogoś, że zakopanie monety przy progu to właśnie aktywna forma, nie zamknięcie, bo moneta działa z ziemi na dom. Czy to jest osobna tradycja, czy sprzeczność?


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 782

@Goris to nie sprzeczność, to inna metafora działania. Zakopana przy progu moneta działa jak fundament, stałe źródło, które promieniuje z miejsca. Moneta w portfelu jest mobilna, pracuje z twoim ruchem i transakcjami. Obie formy są aktywne, tylko w innym rozumieniu tego słowa. Rozmawiałem wcześniej w innym kontekście, bo mówiłem o monecie osobistej, a zakopywanie przy progu to magia miejsca, nie osoby. To są dwie różne intencje i dwie różne techniki, które nie wykluczają się.


Odpowiedz
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 547

@Zengui okej, ta metafora fundament kontra ruch bardzo mi to porządkuje. Ale mam pytanie: jeśli zakopujesz monetę przy progu, to jak ona wchodzi w kontakt z ludźmi wychodzącymi i wchodzącymi? Przez samą bliskość, czy coś trzeba zrobić, żeby ta energia była odbierana przez domowników?


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 915

@Goris przez bliskość właśnie, nie trzeba robić nic dodatkowego dla domowników, bo moneta działa na przestrzeń, a nie na konkretne osoby. Przynajmniej tak to działa w tradycjach, z których korzystam. Ale uwaga, bo to znaczy też, że działa na wszystkich, którzy przekraczają próg, gości, kurierów, wszystkich.


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 625

@Kapturek poczekaj, to brzmi jakby moneta zakopana przy progu nie miała żadnej kontroli nad tym, kogo dotyka. Nie ma tu problemu z niezamierzonymi efektami?


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 915

@Lena_77 dlatego intencja przy zakopywaniu musi być bardzo precyzyjnie sformułowana. Nie "przyciągnij pieniądze" w ogóle, tylko "sprowadź dobrobyt do tego domu i jego mieszkańców". Skierowanie na dom, a nie na przypadkowych przechodniów.


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 782

@Kapturek właśnie, a to pokazuje różnicę między monetą progową a monetą portfelową też pod kątem intencji. Przy progu formuła musi być bardziej domowa, przy portfelu możesz być bardziej osobisty i konkretny co do swoich własnych celów finansowych.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 1018

@Zengui a czy intencja sformułowana przy ładowaniu na zawsze zostaje, czy można ją aktualizować? Bo moje cele finansowe zmieniają się, jakiś czas temu zależało mi na czymś innym niż teraz.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 847

@Taurus to zależy trochę od tego, co zrobiłeś przy pierwszym ładowaniu. Jeśli zapieczętowałeś intencję mocno, jak opisywała Betalia, to aktualizacja wymaga najpierw świadomego cofnięcia poprzedniej warstwy. Nie zawsze jest to proste.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1601

@Arbogi dokładnie tak to widzę. Zapieczętowanie to nie jest coś, co samo mija, musisz je świadomie rozpuścić. Oczyszczenie monety, intencja o uwolnieniu poprzedniego celu, i dopiero potem nowe ładowanie. Inaczej możesz mieć dwie intencje na jednej monecie i żadna nie będzie działać wyraźnie.


Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 507

@Betalia a co jeśli ktoś nie wiedział o zapieczętowaniu i nigdy tego nie robił? To znaczy, że jego monety w ogóle nie mają tej warstwy zamknięcia i każde ładowanie było jakby otwarte?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1601

@Galia niekoniecznie to problem. Otwarte monety działają, tylko ich energia jest mniej skoncentrowana. Możesz w każdej chwili zapieczętować od nowa, nawet jeśli wcześniej tego nie robiłaś. Oczyszczasz, ładujesz świadomie, zamykasz. To nie jest coś, czego nie można nadrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 1429
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do samych monet jako obiektów, bo ta rozmowa zeszła mocno na technikę, chciałem zapytać, czy ktoś pracuje ze starymi, prawdziwymi monetami historycznymi. Mam na myśli takie, które faktycznie krążyły w obiegu dziesiątki lat temu. Czy ta historia niesie jakąś wartość magiczną, czy jest bez znaczenia?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 699

@Krysztal pracuję z kilkoma takimi i z mojego doświadczenia historia monety to dodatkowa warstwa, nie przeszkoda. Moneta, która przeszła przez wiele rąk, ma w sobie akumulowaną energię wymiany. To może być zasób, ale wymaga starannego oczyszczenia zanim ją załadujesz, bo nie wiesz, co niosły poprzednie warstwy.


Odpowiedz
(@young)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 344

@Kobalt a jak głęboko czyścisz taką starą monetę? Rozumiem, że normalnie się czyści, ale przy historycznej, która była może sto lat w obiegu, to chyba trzeba czegoś więcej niż zwykłe kadzidło?


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 699

@Young dłużej i kilkoma metodami naraz. Sól, kadzidło, woda, światło księżyca, i daję na to kilka dób zamiast jednej nocy. Nie dlatego, że jedna metoda nie wystarczy, tylko dlatego, że przy takiej monecie warto mieć pewność, że zaczynasz od czystej karty.


Odpowiedz
(@kasiulka25)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Kobalt to ciekawe, bo przy tarocie vintage dokładnie to samo, stara talia od kogoś obcego wymaga dużo głębszego oczyszczenia niż nowa. Nigdy nie pomyślałam, że monety działają tak samo. Czy przy historycznej monecie ta energia poprzednich właścicieli może kiedykolwiek wyjść jako bonus, a nie problem?


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 847

@Kasiulka25 tak, i to jest właśnie ten punkt, w którym stara moneta może przewyższać nową. Jeśli ją dobrze oczyścisz, ale nie do zera, tylko do warstwy bazowej, to ta energia wieloletniego krążenia może zasilać intencję finansową. Moneta, która była w wymianie handlowej dekadami, pamięta przepływ pieniędzy.


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Arbogi ta chińska moneta, o której wcześniej mówiłam, że mam ją od lat nieaktywowaną, to teraz trochę inaczej na nią patrzę po tym, co tu piszecie. Bo jest dosyć stara, dostałam ją od kogoś, kto przywiózł ją z Chin. Czy to znaczy, że może mieć własną historię energetyczną, której nie znam?


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 915

@Honorata właśnie dlatego dobrze, że jeszcze jej nie aktywowałaś bez oczyszczenia. Moneta z dalekiej podróży, od kogoś innego, z nieznaną historią, to ładuj tylko po solidnym oczyszczeniu. Nie chodzi o strach, tylko o to, żebyś zaczynała z jasną intencją, a nie z czymś, co już jest załadowane bez twojej wiedzy.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Nurtuje mnie coś praktycznego. Rozmawiamy o ładowaniu, pieczętowaniu, zakopywaniu, ale jakie są pierwsze objawy, że moneta w ogóle działa? Czy to zawsze jest efekt finansowy, czy mogą być jakieś wcześniejsze sygnały?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 782

@Lena_77 w moim przypadku częściej najpierw zmiany w myśleniu i podejściu do pieniędzy niż konkretny zastrzyk gotówki. Mniej lęku, więcej spokojnych decyzji finansowych, dziwne okazje, które normalnie bym przeoczył. Pieniądz to energia i jej zmiana nie zawsze jest od razu materialna.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 1018

@Zengui to ciekawe, że mówisz o zmianie myślenia jako pierwszym sygnale. Bo ja właśnie to zauważyłem po jakimś czasie z monetą portfelową, ale zignorowałem to, bo czekałem na coś bardziej wymiernego. Czyli mogłem nie docenić tego, że coś już się dzieje?


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 782

@Taurus dokładnie tak. Zmiana w podejściu do pieniędzy to często pierwsza fala. Jeśli czekasz tylko na przelew na konto, możesz przegapić, że energia zaczęła już pracować na poziomie decyzji i okazji.


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 625

@Zengui ale jak odróżnić, że to moneta działa, a nie że po prostu masz lepszy okres albo mniej stresu? Bo mogę sobie wmówić, że cokolwiek działa, jak będę dość zmotywowana.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 915

@Lena_77 to uczciwe pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Ja patrzyłam na powtarzalność. Jeden spokojny tydzień to przypadek, ale utrzymująca się zmiana w reakcjach na sprawy finansowe przez dłuższy czas to już coś, co zaczęłam traktować poważniej.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 847

@Kapturek a czy prowadziłaś jakiś dziennik albo zapiski? Bo bez tego ciężko ocenić powtarzalność, pamięć nas oszukuje i dopasowuje fakty do oczekiwań.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 915

@Arbogi tak, i właśnie dlatego polecam to każdemu. Nie musi być nic formalnego, ale chociaż krótkie notatki co kilka dni. Widziałam różnicę dopiero kiedy porównałam zapisy sprzed i po aktywacji.


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do monet historycznych, bo mnie to bardziej interesuje niż kwestia mierzenia efektów. Czy jest jakaś epoka albo pochodzenie monety, które w praktyce daje lepsze rezultaty przy pracy z dobrobytem? Mam na myśli, czy stara polska moneta będzie inaczej działać niż coś z Azji?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1429

@Galia to zależy od twojego własnego systemu i korzeni, z którymi pracujesz. Moneta z kręgu kultury, z którą jesteś energetycznie zbliżona, może być bardziej czytelna dla ciebie, ale nie znaczy, że jest obiektywnie silniejsza. To kwestia dopasowania między praktykiem a przedmiotem, nie samej monety.


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 699

@Krysztal właśnie, i dlatego monety chińskie działają bardzo dobrze u ludzi, którzy pracują w tradycji feng shui albo mają z nią kontakt od lat, a niekoniecznie u kogoś, kto dostał taką monetę przez przypadek i nie zna systemu za nią stojącego.


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Kobalt to trochę mnie uspokaja i jednocześnie niepokoi. Mam tę chińską monetę, ale nie pracuję w żadnej tradycji feng shui, po prostu dostałam ją jako prezent. Czy to znaczy, że lepiej sięgnąć po coś bardziej mi bliskiego kulturowo zamiast próbować z nią pracować?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1384

@Honorata niekoniecznie rezygnuj od razu. Możesz najpierw dowiedzieć się czegoś o tej monecie, skąd pochodzi, co symbolizuje, jakie ma znaczenie w tradycji, z której się wywodzi. Praca z obiektem z innego kręgu kulturowego nie jest zamknięta, wymaga tylko więcej świadomości z twojej strony.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1601

@Barni dodam do tego, że intencja naprawdę robi tutaj dużo roboty. Pracowałam z monetami z różnych tradycji i efekt był zależny głównie od tego, jak głęboko wchodziłam w intencję, a nie od kulturowego dopasowania. Ale zgadzam się, że znajomość symboliki pomaga, bo wiesz, z czym pracujesz.


Odpowiedz
Udostępnij: