Forum

Asystent AI
Korki od butelek - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Korki od butelek - recykling w czarach domowych

Strona 1 / 2

Wpisy: 396
Rozpoczynający temat
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam w domu sporą kolekcję korków od wina i od innych butelek, plastikowych też trochę. Zastanawiam się, czy da się z tego coś zrobić magicznie. Korek to materiał, który był w kontakcie z płynem, często z winem, które samo w sobie ma symbolikę w wielu tradycjach. Poza tym naturalne korki to kora dębu korkowego, więc jest tu jakiś element roślinny, naturalny. Czy ktoś w ogóle pracował z takim materiałem? Pytam, bo szkoda wyrzucać, a kupowanie nowych materiałów do rytuałów zaczyna być drogie.


Odpowiedz
116 odpowiedzi
Wpisy: 679
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Ciekawy pomysł z tym dębem korkowym, bo dąb to drzewo, które w wielu tradycjach symbolizuje siłę, trwałość i ochronę. Ale mam pytanie do ciebie, Janusz96 - mówisz o korkach naturalnych czy też masz na myśli te syntetyczne, gumowe? Bo wydaje mi się, że to dość istotna różnica, jeśli chodzi o energię materiału.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 396

@Jemiolka Mam i takie, i takie. Syntetyczne raczej odkładam na bok, bo to plastik i nie czuję tam żadnej energii. Ale te naturalne, szczególnie od wina, mają coś w sobie. Poza tym korek był zamknięciem - chronił zawartość butelki. Może właśnie ta funkcja zamykania, uszczelniania, ma jakiś potencjał w magii ochronnej?


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 426

@Janusz96 Sam pomysł z korkiem jako zamknięciem jest ciekawy. W tradycji ludowej wiele rytuałów opiera się właśnie na symbolice zamykania i otwierania. Zakopywanie, zawiązywanie, zatykanie - to stare sposoby na uwięzienie czegoś niepożądanego albo na zachowanie czegoś cennego. Korek mógłby w tym kontekście służyć jako zamknięcie zamiaru. Ale muszę zapytać - czy mówimy o samym korku jako amuletcie, czy może o korku jako wieczku dla jakiegoś pojemnika z mieszanką ziół albo ziemi?


Odpowiedz
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 489

@Wrozbita Ojej, nigdy nie myślałam o korkach pod takim kątem! Mam ich pełną szufladę i zawsze czuję, że szkoda wyrzucić, ale nie wiedziałam czemu. Wrozbita, a co to znaczy, że korek miałby być zamknięciem zamiaru? To znaczy że wkładamy do butelki jakiś papierek z życzeniem i zatykamy korkiem? Tak to rozumieć?


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 426

@Macierzanka Tak, to jeden ze sposobów. W folk magic funkcjonują butelki czarownic - wkłada się do środka różne składniki i szczelnie zamyka. Korek naturalny zamiast metalowego zakrętki to logiczny wybór, bo metal ma swoją własną symbolikę, która może kolidować z intencją. Korek jest neutralny, a jednocześnie wywodzi się z drzewa, czyli ma jakiś kontakt z żywym światem.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Czekajcie, butelki czarownic? To coś z filmów czy naprawdę się tego używa? Bo słyszałem co nieco, ale myślałem że to taka metafora.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Kanko Nie, to konkretna praktyka, głównie z tradycji angielskiej i szkockiej, ale spotykana też szerzej. Butelki czarownic historycznie służyły do ochrony przed urokami. Zakopywało się je pod progiem domu. Janusz96, wracając do twojego pomysłu - a myślałeś o tym, żeby korek potraktować jak mały talizman sam w sobie, bez butelki? Na przykład wyrytym na nim symbolem?


Odpowiedz
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 396

@Jemiolka Właśnie w tym kierunku myślałem najbardziej. Korek jest miękki, można w nim wyryć symbol szpilką albo wykałaczką. I jest mały, więc łatwo go nosić przy sobie. Robiłem próbę z jednym korkiem, wyrytym w nim trójkątem i trochę go napuściłem olejkiem lawendowym. Nie wiem, czy coś to dało, ale jakoś naturalnie sięgam do kieszeni i go dotykam.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

To, że sam sięgasz po ten korek bez świadomego wysiłku, to chyba znaczy, że jest jakiś kontakt energetyczny, nie? Słyszałem, że talizmany właśnie tak działają - przyciągają uwagę podświadomie. Janusz96, a czy czyściłeś tego korka jakoś przed tym, zanim go przygotowałeś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 396

@Dobrusia_60 Szczerze? Nie. To był impuls. Teraz zastanawiam się, czy powinienem był. Korek był od wina, które piłem z kimś bliskim, więc pomyślałem, że ta energia nie jest zła. Ale może powinienem był go wcześniej oczyścić, nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 929
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Kwestia czyszczenia korka to ważna sprawa. Jeśli był przy alkoholu długo, to wchłonął energię całej sytuacji, w której tę butelkę otworzono. Może to być energia dobra, może nie. Ja bym taki korek przed pracą położyła na noc przy oknie, najlepiej przy pełni. Nie musi być skomplikowane.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@walentyna78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 222

@Gabka, dziękuję za ten pomysł z oknem, to brzmi naprawdę prosto i pięknie. Mam pytanie, bo właśnie zbieram korki od jakiegoś czasu i zastanawiam się, czy korek od butelki, którą otworzyłam przy smutnej okazji, na przykład przy złych wiadomościach, powinnam od razu wyrzucić, czy da się go jakoś oczyścić gruntownie?


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 929

@Walentyna78 Można spróbować oczyścić, ale ja osobiście nie używałabym takiego korka do amuletu ochronnego ani czegoś, czego masz dotykać codziennie. Taki korek lepiej nadaje się do rytuału odpuszczania - wkładasz do niego intencję czegoś, czego chcesz się pozbyć, i korek wraz z tą energią oddajesz ziemi albo wodzie. Zamiast wyrzucać, używasz tej trudnej energii celowo.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale to trochę ryzykowne, nie? Znaczy - jeśli korek nosi w sobie złą energię, to rytuał odpuszczania faktycznie ją uwalnia i mamy pewność, że gdzieś odpływa, czy może po prostu rozlewa się po okolicy? Bo chyba można sobie zrobić krzywdę nieumiejętnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 426

@Erazm79 Dobre pytanie. W praktyce zakopanie albo wrzucenie do naturalnej wody działa jak przekazanie ziemi lub wodzie do przetworzenia - przynajmniej w założeniu tych rytuałów. Czy to działa w każdym przypadku? Trudno powiedzieć. Natomiast samo trzymanie w domu korka z trudną energią bez żadnego działania to chyba gorsze wyjście niż próba celowego jej odprowadzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@dorisia)
Połączone: 7 dni temu

Przepraszam, może głupie pytanie, ale skąd wiadomo, że korek wchłonął jakąś energię, a nie jest po prostu kawałkiem korka? Pytam szczerze, bo chcę zrozumieć. Janusz96, ty czułeś coś w tym korku od razu, jak go wziąłeś do ręki?


Odpowiedz
17 Odpowiedzi
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 396

@Dorisia, uczciwa odpowiedź - nie wiem, czy poczułem coś obiektywnie, czy po prostu korek mi się skojarzył z konkretnym wieczorem i konkretną osobą. Może to są jedno i to samo. Właśnie dlatego pytam tutaj, bo sam nie rozróżniam, gdzie jest magia, a gdzie moje własne skojarzenia.


Odpowiedz
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 509

@Janusz96, to co mówisz o skojarzeniach jest dla mnie kluczowe w tym wszystkim. W pracy z przedmiotami osobiste połączenie z materiałem chyba robi więcej niż sam materiał. Korek od butelki ze zwykłego sklepu kontra korek od butelki otwartej przy ważnej chwili - to dwie różne rzeczy, nawet jeśli chemicznie identyczne. Ale mam inne pytanie do całego wątku: czy ktoś próbował z korkami w kontekście numerologicznym? Na przykład siedem korków ułożonych w konkretny wzór?


Odpowiedz
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 489

@Eteria O, to ciekawy pomysłl! Ale ja nie znam się na numerologii, to może ty powiedz - siedem to dobre liczba do czegoś takiego? I co by taki układ siedmiu korkow miałby robić?


Odpowiedz
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 509

@Macierzanka Siedem to liczba kompletności, cyklu. Siedem dni tygodnia, siedem planet w tradycyjnej astrologii. Układ siedmiu korków mógłby działać jak zamknięty krąg - jeśli ułożysz je w okrąg z intencją ochrony, każdy korek reprezentuje jeden aspekt, który chcesz zamknąć w bezpiecznej przestrzeni. Ale Macierzanka, zanim pobiegniemy dalej - po co ci taki układ? Do czego chcesz go użyć?


Odpowiedz
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 489

@Eteria No właśnie nie wiem dokladnie, stąd pytam 🙂 Mam te korki i czuję że coś z nimi zrobię, ale nie wiem co. Może ochrona domu? Mam takie wrażenie że w kącie sypialni jest dziwna energia i coś bym tam postawiła.


Odpowiedz
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Macierzanka A ten dziwny kąt to bardziej zimno, niepokój, złe sny przy nim, czy coś jeszcze innego? Bo to zmienia co w ogóle powinnaś tam ustawiać. Korek jako zamknięcie może działać w dwie strony - zamknąć coś w środku albo zamknąć dostęp z zewnątrz.


Odpowiedz
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 489

@Jemiolka Złe sny chyba głównie. I budze sie o podobnej porze, trochę niepokojąco. Czyli moge użyc tych korków do takiego zamknięcia?


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 929

@Macierzanka Złe sny przy konkretnym kącie to interesujący trop. Ale tu bym była ostrożna z korkami jako pierwszym krokiem - najpierw warto sprawdzić, czy to nie jest kwestia energii z zewnątrz budynku, coś z geopaty. Korki z intencją zamknięcia to dobry pomysł, ale jako uzupełnienie, nie jedyne działanie.


Odpowiedz
(@walentyna78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 222

@Gabka Słuchajcie, mam inne pytanie. Wyżej mówiłam o korkach od smutnych okazji, Gabka powiedziała żeby ich nie używać do amuletu. Ale co jeśli ten smutek był oczyszczający? Na przykład otworzyłam butelkę po tym jak się porządnie wypłakałam i poczułam ulgę. Czy taki korek niesie złą energię, czy może właśnie oczyszczoną?


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 929

@Walentyna78 To bardzo dobre pytanie i zmienia postać rzeczy. Energia uwolnienia, ulgi po płaczu to zupełnie co innego niż energia strachu czy gniewu. Taki korek mógłby rzeczywiście nieść coś wartościowego. Smutek transformowany w ulgę to nie jest ładunek negatywny.


Odpowiedz
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Macierzanka Wracam do Macierzanki i tych złych snów, bo trochę odeszliśmy od wątku. Pisałaś że budzisz się o podobnej porze. To ważny szczegół. Czy to ten sam kąt co przy łóżku, czy to jest ściana do sąsiada albo wyjście na zewnątrz?


Odpowiedz
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 489

@Jemiolka Ściana zewnętrzna, od podwórza. I rzeczywiście zawsze budzę sie mniej więcej o tej samej porze, tak z dwoch w nocy. Czy to cos zmienia?


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 426

@Macierzanka Zmienia sporo. Ściana zewnętrzna to inna dynamika niż wewnętrzna. I ta pora, między pierwszą a trzecią w nocy, to czas kiedy sen jest najlżejszy i jednocześnie czas który w wielu tradycjach bywa wrażliwszy. Naprawdę warto zanim cokolwiek ustawiasz, najpierw posiedzieć z wahadełkiem w tym kącie za dnia.


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 929

@Wrozbita Zgadzam się z Wrozbita. Korek z intencją zamknięcia może być następnym krokiem, ale nie pierwszym. Najpierw diagnoza. Macierzanka, czy kiedyś próbowałaś wahadełka?


Odpowiedz
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 489

@Gabka Mam wahadełko, ale nigdy nie robiłam tego przy ścianie. Trochę się boję szczerze mówiąc. A jak tam siedzę sama w nocy to nie wiem czy to dobry pomysł.


Odpowiedz
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 385

@Macierzanka nie musisz w nocy chyba? mozna w dzien sprawdzic ten kat, czy bede takie samo?


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 426

@Fela78 Tak, za dnia w zupełności wystarczy. W nocy nie ma sensu, bo własny lęk zaburza odczyt. Macierzanka, zrób to przy pełnym świetle, spokojnie.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Geopaty to te linie ziemne tak? Bo słyszałem o tym ale nie za bardzo wiem jak to sprawdzić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 426

@Kanko Tak, chodzi o linie geopatyczne albo skrzyżowania siatek Hartmanna czy Curry. Do sprawdzenia używa się wahadełka albo różdżki. To osobny temat, ale powiem tyle - jeśli Macierzanka ma regularnie złe sny w tym samym miejscu, to wahadełko nad tym rogiem pokoju dałoby jakiś sygnał, zanim cokolwiek się tam stawi.


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@dorisia)
Połączone: 7 dni temu

A jak wahadełko miałoby dać sygnał że coś jest nie tak? Znaczy co konkretnie by się stało, jaki ruch wskazuje na złą energię?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 509

@Dorisia To zależy jak kto ustalił z wahadełkiem swój kod. Zazwyczaj okrąg w jedną stronę to tak, w drugą nie, a ruch chaotyczny albo elipsa to sygnał zakłócenia. Ale naprawdę każdy to ustala indywidualnie na początku pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 396
Rozpoczynający temat
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając trochę do korków samych w sobie - zastanawiam się nad jedną rzeczą. Rozmawiamy o korkach jako zamknięciu, jako pojemniku na intencję. Ale czy ktoś próbował używać korka jako samodzielnego amuletu, bez butelki? Mój ten z lawendą nadal leżał przy łóżku i jakoś nie myślę o nim jako o czymś, co powinno być schowane do butelki.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@erazm79)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 509

@Janusz96, a po ilu dniach czy po jakim czasie zacząłeś to czuć przy łóżku? Bo zastanawiam się, czy takie rzeczy działają od razu, czy muszą leżeć, żeby nasiąknąć energią miejsca.


Odpowiedz
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 396

@Erazm79 Szczerze nie wiem od kiedy dokładnie. Zauważyłem że sięgam po niego kiedy jestem niespokojny, a to zaczęło się chyba po kilku dniach od gdy go tam położyłem. Nie wiem czy to korek, czy nawyk, czy jedno i drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale to chyba właśnie tak ma działać, nie? Że obiekt staje się kotwicą dla stanu - bierzesz go do ręki i mózg kojarzy spokój. To brzmi jak połączenie magii i czegoś co psychologowie nazywają kotwiczeniem. Może te dwa mechanizmy nie stoją w sprzeczności.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oraklia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 89

@Dobrusia_60 Właśnie to mnie najbardziej przekonuje w takich rzeczach. Że nie trzeba wybierać - działa przez skojarzenie albo przez energię, i tak i tak.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

ale skąd wiadomo że ta transformacja w ogóle zaszła? bo mozna mysleć że się ulge poczuło a energia w korkur zostala stara? przepraszam za pytanie może głupie


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 426

@Fela78 Nie głupie, wręcz przeciwnie. Myślę że odpowiedź jest prosta - bierzesz korek do ręki i pytasz siebie co czujesz. Jeśli pojawia się ciężkość, odłóż. Jeśli spokój albo neutralność, możesz pracować. Twoje ciało reaguje zanim głowa zdąży zanalizować.


Odpowiedz
(@klimcia_a)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 169

@Wrozbita Śledzę ten wątek od dłuższego czasu i nie odważyłam się napisać, ale mam pytanie do Eterii. Mówiłaś o układzie siedmiu korków. Czy liczba korków mogłaby nawiązywać do daty urodzenia albo liczby życia? Bo pracuję z numerologią i zastanawiam się, czy ta warstwa by wzmocniła intencję.


Odpowiedz
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 509

@Klimcia_A Tak, to ma sens. Liczba życia określa twoją podstawową wibrację, więc układ odpowiadający tej liczbie działa jak dostrojenie. Ale tutaj mam pytanie do ciebie - jak chcesz fizycznie zintegrować numerologię z samym korkiem? Bo korek to konkretny obiekt, a liczba to abstrakcja i trzeba jakoś to połączyć.


Odpowiedz
(@klimcia_a)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 169

@Eteria, to właściwie dobre pytanie, bo sama nie do końca wiem jak to połączyć fizycznie. Myślałam może o wypisaniu liczby na korku, albo o ułożeniu tylu korków ile wynosi moja liczba życia. Ale może to za dosłowne?


Odpowiedz
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 509

@Klimcia_A Wypisanie liczby ma sens jako symbol, ale ułożenie fizycznej liczby korków wydaje mi się ciekawsze, bo masz wtedy geometrię, nie tylko znak. Trójka układa się inaczej niż siódemka, to jest już forma. Jaka jest twoja liczba życia?


Odpowiedz
(@klimcia_a)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 169

@Eteria Siódemka. I teraz zastanawiam się czy to przypadek że cały czas mnie ciągnie do tego wątku, bo siedem korków pojawiło się tu kilka razy.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@okultysta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę, ale mam pytanie o te liczby. Czy to ma znaczenie z jakiego materiału jest korek, bo ktoś wyzej pisał o korkach plastikowych kontra naturlany? Bo nie wiem czy przy numerologii to ważne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 509

@Okultysta Dla mnie przy numerologii kluczowy jest zamiar i liczba, nie materiał. Ale rozumiem, że ktoś pracujący bardziej energetycznie z materiałami mógłby powiedzieć inaczej. Tu naprawdę zależy od systemu.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

A te linie geopatyczne to przechodzą przez ściany? Bo myślałem że to coś co jest w ziemi i nie sięga wyżej.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Kanko Przechodzą przez wszystko, to nie jest kwestia fizycznej bariery. Ale może wróćmy do korków, bo trochę odpłynęliśmy.


Odpowiedz
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 396

@Jemiolka Właśnie, chciałem dopytać Erazm79 o to co pisał wcześniej o nasiąkaniu energią miejsca. Bo zastanawiam się czy korek który leży w tym samym miejscu długo, przejmuje też energię negatywną jeśli w pomieszczeniu coś nie gra. Czy trzeba go wtedy czyścić?


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 509

@Janusz96, to jest właśnie to co mnie nurtuje. Bo jeśli korek nasiąka, to nasiąka wszystkim. Nie ma opcji że weźmie tylko to co dobre. Więc albo czyścisz regularnie, albo ryzykujesz że amulet z ochronnego staje się czymś odwrotnym?


Odpowiedz
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Erazm79 To brzmi jakby każdy przedmiot magiczny miał datę ważności albo wymagał serwisu. Czy tak to właśnie działa, że nie wystarczy raz naładować i zapomnieć?


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 929

@Dobrusia_60 Tak właśnie. Żaden amulet nie jest wieczny bez uwagi. Korek z naturalnego korka szczególnie, bo to materiał porowaty, dosłownie chłonie otoczenie. Czyść go kiedy czujesz że coś się zmieniło, albo regularnie w nów.


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@walentyna78)
Połączone: 5 miesięcy temu

A jak się czyści korek? Bo mój od butelki po tym wypłakaniu leży i zastanawiam się czy w ogóle nie powinnam go czyścić zanim zacznę z nim pracować, żeby jednak zacząć od czystej karty.


Odpowiedz
Wpisy: 620
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Słyszałam że do czyszczenia małych przedmiotów wystarczy sól i trochę czasu. Tylko nie wiem czy korek dać w sól na sucho, bo może go zniszczyć wilgoć.


Odpowiedz
Wpisy: 620
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Sól na sucho chyba bezpieczniejsza dla korka, ale ja słyszałam też o dymieniu ziołami. Tyle że nie wiem czy dym przechodzi przez porowatość czy tylko obejmuje z zewnątrz.


Odpowiedz
13 Odpowiedzi
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 929

@Daneczka Dym wnika w strukturę, szczególnie przy naturalnym korku. To jedna z lepszych metod właśnie dlatego, że korek jest porowaty. Sól też działa, ale wolę suche kadzidło albo szałwię przy takich delikatnych materiałach.


Odpowiedz
(@walentyna78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 222

@Gabka Dziękuję, naprawdę! To bardzo pomoże. A ile mniej więcej trzymać w tym dymie? Bo nie wiem czy chwila wystarczy czy to musi być dłużej, żeby naprawdę zadziałało.


Odpowiedz
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Walentyna78 Nie mierzy się tego zegarkiem. Intencja jest ważniejsza niż czas. Jak czujesz że jest gotowy, to jest gotowy. Ale jeśli potrzebujesz jakiegoś punktu odniesienia, kilka pełnych okrążeń w dymie spokojnie wystarczy.


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 509

@Jemiolka No ale skąd wiedzieć że jest gotowy, jeśli dopiero się zaczyna? To trochę błędne koło, bo nie masz jeszcze tego wyczucia, więc jak masz ocenić kiedy skończyć?


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 426

@Erazm79 Dobre pytanie. Na początku rzeczywiście nie ma tego wyczucia i to normalne. Wtedy robi się to z intencją werbalną, czyli mówi się na głos lub w myślach co chcesz osiągnąć i kiedy to wypowiesz w całości, uważa się za skończone. Wyczucie przychodzi z czasem.


Odpowiedz
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 489

@Wrozbita Wróciłam do tego wątku i sprawdziłam ten kąt ze ścianą zewnętrzną. Robiłam wahadełkiem za dnia jak mówiłaś Wrozbita, i trochę dziwnie mi się kręciło akurat przy tej ścianie. Nie wiem co to znaczy ale było inne niż w pozostałych miejscach w pokoju.


Odpowiedz
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Macierzanka Jakie inne? Opisz ruch dokładniej, bo to ważne. Inne tempo, inne kierunki, czy może niestabilne, szarpane?


Odpowiedz
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 489

@Jemiolka Bardziej owalne niż okrągłe i jakby wolniejsze, niezdecydowane. W innych miejscach kręciło się równo, a tam było jakby coś ciągnęło w bok.


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 426

@Macierzanka To brzmi jak zakłócenie energetyczne, nie koniecznie coś złego, ale coś niejednorodnego. Macierzanka, czy w tym kącie masz jakieś meble, kable za ścianą, albo grzejnik?


Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Wrozbita Przepraszam ze wchodzę w ten wątek Macierzanki, ale mam pytanie. Czy wahadełko reaguje inaczej na zakłócenia geopatyczne niż na zakłocenia elektryczne? Bo to by milo znaczenie dla diagnozy chyba?


Odpowiedz
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 509

@Okultysta Niektórzy twierdzą że tak, ale szczerze mówiąc rozróżnienie jest bardzo trudne dla kogoś bez dużego doświadczenia. Dlatego właśnie Wrozbita pyta o kable i grzejnik, bo trzeba najpierw wykluczyć to co fizyczne.


Odpowiedz
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 396

@Walentyna78 Wracając do tematu korków i czyszczenia, bo Walentyna pytała o swój korek od butelki po wypłakaniu. Mam pytanie do tych, co pracują z korkami jako pojemnikami. Czy jeśli korek służył jako zamknięcie butelki z jakimś napojem o konkretnej intencji, to po opróżnieniu butelki ta intencja zostaje w korku? Czy korek i butelka działają osobno?


Odpowiedz
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 620

@Janusz96 Nigdy o tym tak nie myślałam. Zawsze traktowałam korek i butelkę jako jedno. Ale to ciekawe pytanie, bo w końcu korek jest stykiem, tym co łączy środek z zewnętrzem.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Hej, a co jeśli ktoś nie ma szałwii ani kadzidła? Czy korek można jakoś inaczej oczyścić, bo nie każdy ma te rzeczy w domu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 929

@Kanko Woda z solą i wystawienie na słońce albo księżycowe światło to najprostszy wariant. Korek naturalny może trochę zmięknąć przy mokrej soli, ale krótki kontakt mu nie zaszkodzi. Wystarczy spłukać i wysuszyć.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

ja myslałam ze korek to tylko zamknięcie ale jakos chyba przjmuje to co w środku nie? bo jest w kontakcie z tym płynem cały czas


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 509

@Fela78 Tak, ale to logika nasiąkania którą już wcześniej omawialiśmy. Skoro korek chłonie energię miejsca, to tym bardziej chłonie to z czym był w bezpośrednim kontakcie. Więc korek od butelki intencyjnej powinien mieć silniejsze nacechowanie niż przypadkowy korek.


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@walentyna78)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest właśnie mój korek, od butelki którą przygotowałam z intencją. I teraz się zastanawiam czy to oznacza że jest już naładowany tą intencją i nie muszę go czyścić przed dalszą pracą, czy właśnie odwrotnie, że skoro butelka jest już pusta to ta energia gdzieś odpłynęła razem z wodą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 426

@Walentyna78 To zależy od tego co chcesz teraz z nim zrobić. Jeśli kontynuujesz tę samą intencję, możesz nie czyścić. Jeśli zaczynasz nową pracę, wyczyść. Korek zachowuje ślad, ale to ty decydujesz czy ten ślad ci służy czy przeszkadza.


Odpowiedz
Wpisy: 396
Rozpoczynający temat
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Myślę że to ważne rozróżnienie, bo wiele osób traktuje korek jak jednorazowy element bez historii. A on tę historię ma, jeśli był częścią pracy intencyjnej. Sam mam kilka korków z butelek po wodach zbieranych w konkretnych miejscach i nie wyobrażam sobie ich wyczyścić przed użyciem, bo to by zniweczyło cały sens ich zbierania.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Janusz96 Mam pytanie do Janusza, bo wspomniałeś o korkach z butelek po wodach zbieranych w miejscach. To znaczy że zbierasz wodę z konkretnych miejsc z myślą o dalszej pracy? Czy korek traktujesz wtedy jako część tej wody, czy jako osobny element z energią miejsca?


Odpowiedz
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 396

@Jemiolka Dobre pytanie, bo to nie jest oczywiste. Traktuję korek jako strażnika, to co zamknęło wodę w konkretnym momencie zbierania. On zapamiętał to przejście, to ostatnie zetknięcie miejsca ze środkiem. Dlatego korek z butelki po wodzie źródlanej jest dla mnie czymś innym niż sama ta woda.


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 929

@Janusz96 To ciekawe podejście. Korek jako punkt zamknięcia, ten moment przechwycenia. Ale czy nie ma tu ryzyka że korek zbiera też energię transportu, sklepu, rąk różnych osób? Bo zanim trafi do butelki z wodą, ma już jakąś historię.


Odpowiedz
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 396

@Gabka Masz rację i to jest właśnie powód dla którego ja zbieram wody samodzielnie i zamykam własnym korkiem, nie fabrycznym. Ale rozumiem że nie każdy może albo chce tak to robić. W przypadku butelki kupnej korek fabryczny jest inną historią.


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@walentyna78)
Połączone: 5 miesięcy temu

To właśnie chodzi mi po głowie, bardzo dziękuję Wrozbita za tamtą odpowiedź. Ale mam jeszcze jedno pytanie, skoro już przy tym jesteśmy. Co jeśli ta intencja, którą korek zapamiętał, była bardzo emocjonalna, łzy, żal, tęsknota? Czy ten ślad jest wtedy głębszy niż przy zwykłym zamiarze?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@erazm79)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 509

@Walentyna78 Zakładasz że emocje wzmacniają nacechowanie, ale czy to na pewno tak działa? Bo można by argumentować że mocna emocja to zakłócenie a nie czyste nacechowanie. Korek mógłby być po prostu chaotycznie naładowany zamiast konkretnie.


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 426

@Erazm79 Jedno nie wyklucza drugiego. Emocja intensyfikuje to co jest, ale nie zawsze oczyszcza kierunek. Dlatego właśnie przy korku od butelki z płaczem użytym intencyjnie mamy dwie warstwy, emocję jako nośnik i intencję jako kierunek. To nie musi być chaos, ale wymaga rozeznania.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Troche wróce do tej wody ze źródła, bo to przypomniało mi pewną rzecz. Byłam raz przy studni na wsi i wzielam wodę w butelce. Przez cały czas miałam wrażenie ze ta butelka jest jakos inna niz inne. Czy to mozliwe ze woda ze studni inaczej trzyma sie w pojemniku niz ta sklepowa?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 509

@Macierzanka To co czułaś jest znane, woda zbierana z intencją i w konkretnym miejscu ma inną jakość kontaktu niż ta przetworzona. Ale wróćmy do korka, bo to jest temat wątku. Twoje wrażenie dotyczyło butelki jako całości, czy samego zamknięcia?


Odpowiedz
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 489

@Eteria Raczej całości, ale jak teraz o tym myślę, to jak otwierałam tę butelkę to miałam dziwne poczucie ze coś sie uwalnia. Może to był właśnie ten korek jako ten stróż? Nie wiem, może wymyślam.


Odpowiedz
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 620

@Macierzanka Nie wymyślasz, to co opisujesz ma sens w kontekście całej tej rozmowy. To uczucie uwalniania przy odkręcaniu to może być dosłownie pęknięcie zamknięcia, koniec roli korka jako strażnika.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

a co z korkami od wina? bo te są inne niz od wody mineralnej, z prawdziwego korkowca i sa dużo gestsze. czy ta grubość ma jakeis znaczenie energetyczne czy tylko praktyczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 426

@Fela78 Korek naturalny z korkowca ma własną strukturę organiczną, jest materiałem żywym inaczej niż plastik. Wielu praktyków woli go właśnie dlatego, że lepiej przechowuje nacechowanie i oddycha razem z tym co zawiera. Grubość przekłada się na pojemność tej struktury, więc tak, ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Zaraz, zaraz. Oddycha razem z tym co zawiera, ale korek od wina jest po tym jak wino już jest wypite. Czy on wtedy oddycha z niczym? Traci tę właściwość czy ona zostaje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Kanko To trochę jak pytać czy glina po wypaleniu nadal jest ziemią. Zmieniona forma, ale materiał ten sam. Korek po winie ma w sobie warstwę która chłonęła przez cały czas starzenia, to nie znika po opróżnieniu butelki.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale to jest zakładanie że korek od wina jest lepszy od korka od zwykłej wody tylko dlatego że był dłużej zamknięty. To chyba nie jest taka prosta zależność, dłuższy kontakt nie musi oznaczać głębszego nacechowania, bo czas sam w sobie nie jest energią.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 426

@Erazm79 Czas nie jest energią, zgadza się. Ale czas kontaktu z konkretną substancją i jej przemianami jest już czymś innym. Wino się starzeje, fermentuje, zmienia, a korek jest przy tym przez cały czas. Nie twierdzę że lepszy, mówię że inny i warto to uwzględnić dobierając materiał do pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@oraklia)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam jedno pytanie, bo nikt jeszcze tego nie powiedział wprost. Czy ktoś z was używał korka od wina jako zamknięcia butelczki z mieszanką intencyjną i zauważył różnicę w porównaniu do plastikowego zamknięcia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 929

@Oraklia Tak, kilka razy robiłam buteleczki ochronne z naturalnym korkiem i z plastikowym. Przy naturalnym mam wrażenie że całość jest bardziej spójna, jakby korek faktycznie należał do rytuału. Przy plastiku jest lepiej uszczelniona fizycznie, ale energetycznie czuję jakiś rozdźwięk. Choć wiem że to subiektywne i trudno to zmierzyć.


Odpowiedz
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 396

@Gabka Właśnie to spójność jest dla mnie kluczowa. Plastik zamknie fizycznie, ale nie wchodzi w dialog z tym co jest w środku. Naturalny korek jest częścią tego samego procesu co zawartość, żywy materiał z żywą intencją.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: