A ja właśnie się zastanawiam czy nie popełniałam tego samego błędu. Mam olejek różany który kupiłam po rozstaniu i miał mi "pomagać przy emocjach" - ale nigdy nie robiłam z tym żadnego rytuału, po prostu go wąchałam jak mi smutno. To czy to w ogóle cokolwiek robi bez intencji?
Przepraszam że wchodzę w środku ale mam podobny problem i nie wiedziałam gdzie zapytać. Mam mikstury które sama robiłam - olejek z zamiarem miłosnym - i trzymam je w małych flakonikach po perfumach. Wyczyściłam je dymem, ale to były flakoniki po cudzych perfumach. Czy cudza energia z takich butelek w ogóle da się wyczyścić?
Przy flakonikach po bliskich to akurat bywa odwrotnie niż się wydaje - energia rodzica, nawet dobrego, może kolidować z intencją miłosną właśnie dlatego że to silna więź. Nie mówię żeby wyrzucać, ale dodatkowe oczyszczenie przez kilka dób w soli kamiennej i potem ponowne zadymienie mogłoby pomóc. Seid, ty miałeś kiedyś podobny przypadek z recyklowaniem pojemników?
Ja mam zupełnie inne pytanie przy okazji - czy te flakoniki które kupuje się np. hurtowo w sklepach z zaopatrzeniem do aromaterapii są jakoś gorsze od takich "ładnych" zdobionych? Bo widziałam że są duże różnice w cenie ale nie wiem czy to kwestia energetyczna czy tylko wygląd.
Szkło ręcznie dmuchane ma inną historię - człowiek je tworzył z intencją rzemiosła, wkładał czas i uwagę. Seryjne wychodzi z formy w tysiącach kopii. Energetycznie to jest różnica. Ale uczciwie powiem - nie każda praca wymaga ręcznie dmuchanego flakoniku za sto złotych. Pytanie jest co do niego wlewasz i z jaką intencją.
A wracając do tego co pytałam o flakoniki hurtowe kontra ręcznie robione - Dziewanna odpowiedziała że jest różnica energetyczna, ale nie każda praca tego wymaga. Ale jak mam wiedzieć do jakiej pracy potrzebuję tego lepszego flakoniku? Jest jakiś podział czy to kwestia wyczucia?
A ja mam pytanie bo może głupie ale nie rozumiem - jeśli zapach syntetyczny nie ma energii rośliny, to po co w ogóle flakon szklany? Czy nie wystarczy plastik bo i tak nie ma tej biologicznej historii o której mówiła Otylka?
A jak długo można trzymąć pusty flakon zanim "przyciągnie" coś niepożądanego? Czytałam gdzieś że puste naczynia mogą absorbowć przypadkowe energie z otoczenia ale nie wiem czy to prawda czy straszenie.
Przepraszam że wchodzę, słucham tej rozmowy od dłuższego czasu. Chciałam zapytać o zupełnie podstawową rzecz - skąd wiecie które flakoniki kupować? Chodzi mi o rozmiar, kształt. Czy to zależy od rodzaju pracy czy można zacząć od jakiegoś jednego standardowego?
A propos kolorów szkła - Dziewanna wcześniej pisała że granat to intuicja i ochrona. Czy kolor flakonika może wzmacniać albo osłabiać intencję olejku? Bo zastanawiam się czy np. olejek miłosny powinien być w różowym szkle jeśli w ogóle takie istnieje.
...stojący przy miejscu o ciężkiej energii. Ale zwykła szuflada czy półka - naprawdę nie ma czego się bać. Zamknięte szkło to nie pułapka na energię.
A propos kolorów szkła - Dziewanna wcześniej pisała że granat to intuicja i ochrona. Czy kolor flakonika może wzmacniać albo osłabiać intencję olejku? Bo zastanawiam się czy np. olejek miłosny powinien być w różowym szkle jeśli w ogóle takie istnieje.
Trochę mnie zgubiliście - to ostatecznie kolor flakonika jest ważny czy nie jest? Kupuję te przezroczyste bo są tańsze i nie wiedziałam że to może mieć znaczeenie...
Przy korkach kontra zakrętki - z praktycznego punktu widzenia korki są mniej szczelne i olejki mogą parować albo wsiąkać w korek. Do rytuałów krótkotrwałych to nie ma znaczenia, ale do przechowywania na dłużej zakrętka metalowa jednak pewniejsza. Czy energetycznie drewno korka a metal robi różnicę - tu już zostawię głos innym, bo sam tego nie testowałem świadomie.
Korki mają swój charakter - są organiczne, drewno przyszło z żywego drzewa. Dla mnie to ma znaczenie szczególnie przy miksturach ziołowych. Ale Ninka_73 ma rację, że szczelność to realny problem przy długim przechowywaniu. Kompromiś to korek plus parafina na zewnątrz albo wosk.
Dobra, ale mam pytanie które mi chodzi po głowie od jakiegoś czasu. Rozmawiamy o flakonikach i olejkach, ale co z mikturami wodnymi, czyli np. hydrolaty albo napary? Czy do nich też stosuje się ciemne szkło? Bo wydaje mi się że napary mogą fermentować i może nie chcemy ich długo trzymać?
