Witam, mam pytanie dotyczące daty 17.11.2015 i chciałabym się zwrócić do kogoś kto zna się na tym temacie. W tym dniu ma się urodzić mój syn. Wybraliśmy dla niego imię Filip i dotarły do mnie słuchy że to imię niesie ze sobą jakies „trudne” wibracje... czy to prawda?
Skoro tu jestem, to powiem kilka słów na temat...
Gratulacje na początku, bo to chyba miłe wydarzenie 🙂
Samo imię to trochę za mało żeby wyciągnąć pełne wnioski z numerologii. Wibracje liczymy ze wszystkich imion razem z nazwiskiem, więc jak chcesz dokładniejszą analizę, podaj ilość liter każdej litery alfabetu we wszystkich imionach i nazwisku synka (np. A-3, B-1 itd.).
Z samego imienia można co najwyżej ocenić coś przez pierwszą spółgłoskę i samogłoskę. Tu mamy F dające 6 i I dające 9. To wskazuje na silne więzi rodzinne, towarzyskość, altruizm i wrażliwość na innych ludzi, plus jakieś zadatki artystyczne. Nie przywiązywałbym jednak do tego zbyt dużej wagi, bo to tylko wierzchołek góry lodowej w porównaniu do pełnych wibracji imiennych.
Co do daty urodzenia, syn ma urodzeniową 9 (podliczba 18). To wskazuje na osobę towarzyską, lubiącą kontakt z ludźmi, wrażliwą, humanistycznie uzdolnioną, prawdopodobnie z jakimiś talentami artystycznymi. Jednoczesnie to ktoś kto będzie cenił sobie wolność i niezależność, może dużo podróżować i szukać spełnienia poza domem rodzinnym.
Osemka z dnia urodzenia z podliczbą 17 dodaje mu pragmatyzmu, ambicji, charyzmę i nastawienie na sukces materialny. Podliczba 17 to też pewna opieka duchowa, można powiedzieć że ma tutaj jakiś „parasol” nad głową.
Do około 28 roku życia będzie w cyklu o wibracji 2/11. To oznacza dużą wrażliwość emocjonalną, talenty artystyczne, dążenie do harmonii i bliskich relacji. Możliwe silne przywiązanie do matki, pewna płaczliwość czy brak zdecydowania. Bogete życie wewnętrzne i skłonność ku duchowości. Minusem dwójki w cyklu może być zbyt łatwe podporządkowywanie się innym.
I tu właśnie pojawia się pewna sprzeczność, bo do 27 roku życia szczyt 1 będzie go popychał w zupełnie innym kierunku, zmuszając do samodzielności, podejmowania decyzji i brania odpowiedzialności za własne życie. To może rodzić spore napięcie wewnętrzne, bo natura synka będzie chciała się schować i komuś powierzyć, a życie będzie wymagało od niego stanowczości i siły.
Działac też będzie czarny szczyt 6, który może pchać go ku narzucaniu innym swojego zdania i hamować jego artystyczne zapędy.
Twoja rola jako rodzica to przede wszystkim wspieranie jego artystycznej strony i wrażliwości, ale jednocześnie praca nad budowaniem silnego poczucia własnej wartości. Ważne żebyś nie wyręczał go i nie narzucał swojego zdania. Odkrywajcie razem jego talenty i potrzeby, dawaj mu przestrzeń do wyrażania siebie. Im wyższa jego samoocena, tym lepiej poradzi sobie z tym co przyniesie jego droga życia.
Pozdrawiam
