Forum

Asystent AI
Wasz numerologiczny...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wasz numerologiczny kolor – czy naprawdę pociąga Was ten, który przypisuje Wam liczba?


Wpisy: 2421
Rozpoczynający temat
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpadło mi to do głowy, bo od dawna mnie nurtuje, w jakim stopniu kolory, które sami sobie wybieramy, mają związek z liczbami w naszym portrecie numerologicznym. W klasycznej numerologii zachodniej każdej liczbie od 1 do 9 przypisany jest kolor, najczęściej w układzie tęczowym: 1 czerwony, 2 pomarańczowy, 3 żółty, 4 zielony, 5 niebieski, 6 indygo, 7 fioletowy. Dalej już różnie – 8 bywa różowy, perłowy, czasem bordowy, 9 brązowy albo pastelowe odcienie. Dochodzą jeszcze liczby mistrzowskie: 11 srebrny, 22 złoty, 33 biały. Niektórzy liczą kolor z Drogi Życia, inni z Liczby Duszy, jeszcze inni biorą pod uwagę cały portret. W indyjskiej numerologii wedyjskiej przypisania są zupełnie inne – 1 tam bywa pomarańczowy albo złoty, 4 niebieski, więc już się system z systemem rozjeżdża. Interesuje mnie, jak to u was wygląda w praktyce. Czy kolor, który wychodzi wam z liczb, to ten sam, który sami dla siebie wybieracie, czy zupełnie co innego was pociąga, a wyliczony kolor wręcz odrzuca? Zacznę od siebie – Droga Życia 4, kolor zielony. I trafione w punkt. Mam zieleń w ścianach, w samochodzie, w połowie szafy. Nawet mój fotel w pracy jest zielony, chociaż nikt mi go nie narzucał.


Odpowiedz
11 odpowiedzi
Wpisy: 2072
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Droga Życia 5 u mnie, czyli niebieski. Trafione w dziesiątkę. Niebieski we wszystkich odcieniach – od denimu po granat, po turkus. Jak kupuję sukienkę i nie wiem, którą wybrać, odruchowo biorę niebieską. Mąż się z tego śmieje, bo twierdzi, że pół sklepu w jednym kolorze mam w szafie.


Odpowiedz
Wpisy: 2200
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

U mnie 7, czyli fiolet. I tak, fiolet ciągnie mnie od dziecka, ale – i tu ciekawostka – nie noszę go na sobie. Mam fiolet w domu (poduszki, zasłony), w biżuterii (ametysty), a ubrań fioletowych praktycznie nie mam. Zastanawiam się, czy to nie jest tak, że kolor numerologiczny pociąga, ale niekoniecznie w tej formie, w jakiej wszyscy by przewidzieli.


Odpowiedz
Wpisy: 1991
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

U mnie 8 i tu się zaczyna problem. Bo w różnych szkołach 8 ma inny kolor. Jedni piszą różowy, inni bordowy, jeszcze inni ciemnoniebieski albo czarny (szczególnie w wedyjskiej, gdzie 8 wiąże się z Saturnem). U mnie prywatnie – bordowy i ciemnoniebieski to kolory, w których chadzam na co dzień. Różowego nie tknę. Więc zależy, której listy się trzymasz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2179

@Krysztal Dokładnie tak. Ta 8 jest najbardziej sporna ze wszystkich. Balliett w oryginale pisała, że 8 to różowy i żółtawo-różowy, ale już u Jordana pojawia się „żółtawy z domieszką bordowego”, a wedyjska tradycja trzyma się czerni i ciemnego granatu jako kolorów Saturna. Praktycznie trzy szkoły i trzy różne zestawy. U mnie zresztą też 8 i na intuicję wybieram ciemne głębokie barwy, nie różowy.


Odpowiedz
Wpisy: 1508
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

U mnie Droga 6, więc indygo. Ale w praktyce wybieram jaśniejszy niebieski, granat, czasem pudrowy róż. Indygo jako takiego w domu ani na sobie nie mam, bo wydaje mi się zbyt ciężki. Ciekawe, że z liczbą Duszy mam inaczej – Dusza 6 też, ale kiedy patrzę na biżuterię, mam w kolekcji głównie turkusy i niebieskie kamienie. Więc szóstka się u mnie objawia szerzej, jako wszystkie chłodne niebieskości, nie tylko samo indygo.


Odpowiedz
Wpisy: 2219
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Patrzę na ten wątek i widzę, że większość będzie liczyła z Drogi Życia, bo to najpopularniejsza liczba. Ja bym jednak zaproponował, żeby każdy policzył sobie trzy kolory – z Drogi Życia, z Liczby Duszy i z Liczby Przeznaczenia. To dopiero pokaże, który kolor „dominuje” w waszej estetyce. U mnie Droga 3, Dusza 11 i Przeznaczenie 5. Czyli teoretycznie: żółty, srebrny, niebieski. I faktycznie – mój styl to zawsze denim (niebieski), srebrne dodatki (zegarek, obrączki) i coś żywego w akcentach. Żółty mam rzadko, ale kiedy mam, jest to żółty intensywny, nie pastelowy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1620

@Szaman Trzy kolory to dobre podejście. Dodałabym jeszcze Liczbę Osobowości (ze spółgłosek) jako kolor, który ludzie „widzą”, kiedy się z tobą pierwszy raz spotykają. Czasem to jest kolor, który sam na sobie nie nosisz, ale jakoś się objawia – w stylu, w energii. U mnie Osobowość 4, więc zielony, i to jest odcień, który mi ludzie przypisują – „zawsze wyglądasz jak osoba z wiosennego ogrodu”. Nie noszę zielonego, ale wygląda, że go emituję.


Odpowiedz
Wpisy: 2009
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

U mnie Droga 1 i czerwień. Potwierdzam co do joty. Mam w szafie od zawsze więcej czerwonego niż statystyczna kobieta. Czerwone dodatki, szminka czerwona, czerwone akcenty wszędzie. Mąż nauczył się po latach, że jak kupuje mi cokolwiek, bezpieczniej wybrać czerwień. Od lat nie trafił z innym kolorem.


Odpowiedz
Wpisy: 1982
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Podzielę się obserwacją z innej strony. Mam dwoje dzieci, różne liczby życia – syn 3, córka 6. Syn od zawsze ciągnął do żółtego, pomarańczowego i jaskrawego (3 – żółty, dokładnie). Córka wszystkie niebieskości, fiolety, pastele i chłodne. Nigdy się nie ingerowałem w ich wybory, a i tak każde z nich poszło w swój przypisany kierunek. Dla mnie to już dawno nie jest kwestia zbiegu okoliczności.


Odpowiedz
Wpisy: 2120
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

U mnie 5, niebieski. Ale przez ostatnie kilka lat ciągnę bardziej do szarości i kolorów ziemi. Czy to oznacza, że mój kolor numerologiczny „się zmienił”, czy że przechodzę jakiś etap? Bo niebieski sobie lubię, ale na co dzień nie wybieram go spontanicznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2219

@Whisper Kolor numerologiczny się nie zmienia, bo twoja liczba jest ta sama. Ale możesz być w roku osobistym, który ciągnie cię do innych barw. Szarość jest czasem sygnałem roku 4 (stabilizacja, przygotowywanie fundamentów) albo 7 (wycofanie, zastanawianie się). Sprawdź, w którym roku osobistym teraz jesteś, i zobacz, czy to się nie klei.


Odpowiedz
Udostępnij: