Forum

Asystent AI
Pomoc w odczytaniu ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pomoc w odczytaniu horoskopu męża, depresja i kryzys wieku średniego


Wpisy: 22
Rozpoczynający temat
(@pole814)
Połączone: 16 lat temu

Witam wszystkich,

chciałbym poprosić o spojrzenie na horoskop pewnej osoby, konkretnie na temat bliskiej mi kobiety... a właściwie jej męża, urodzony 5.06.1970, Bliźniak z ascendentem w Pannie.

Sytuacja jest taka że od czerwca wszedł on w szczyt szóstki i jednocześnie trwa w cyklu piątki. Od mniej więcej roku zmaga się z depresją albo może raczej z czymś co określiłbym jako kryzys wieku średniego, trudno jednoznacznie to nazwać. W potencjałach wyraźnie widać deficyty właśnie w obszarze szóstki, co chyba nie jest bez znaczenia dla tego co teraz przeżywa.

Będę wdzięczny za każdą wskazówkę lub refleksję na ten temat.


Odpowiedz
12 odpowiedzi
Wpisy: 606
(@krysztal892)
Połączone: 17 lat temu

no to spróbuję coś napisać bo widzę że pytanie zostało bez odpowiedzi

Twój mąż to urodzeniowa jedynka z dniem urodzenia 5, co samo w sobie daje sporo energii, dynamiki, spontaniczności i emocji. Od ukończenia 44 lat wszedł w szczyt sześć, a równolegle zaczął też działać trzeci czarny szczyt z wibracją dwa. I tu zaczyna się problem, bo zarówno szóstka ze szczytu jak i dwójka z czarnego szczytu są skonfliktowane z jego piątką. Dwójka szczególnie, bo ma w tym układzie wyraźnie negatywny wydźwięk. Dla jedynki z dniem urodzenia pięć to naprawdę niełatwy czas, bo nagle pojawiają się ograniczenia, obowiązki, jakieś blokady i bardzo mocny deficyt poczucia własnej wartości. Więc to co opisujesz jako depresję albo kryzys wieku średniego ma w numerologii całkiem konkretne przełożenie.

Co do tego deficytu szóstki w potencjałach, to musiałbym wiedzieć dokładniej o czym mówisz. czy chodzi o jedną szóstkę w zawartości, czy o jej kompletny brak? Bo jeśli jest choćby jedna jednostka, to przy wibracji sześć jest to właściwie wystarczające, szóstka generalnie należy do rzadziej występujących wibracji i jedna sztuka to norma.

Warto by też sprawdzić wibracje imienne, jeżeli dominują w nich liczby parzyste to w tym momencie zamiast pomagać mężowi, będą tylko dokładać do i tak już trudnego okresu...


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@pole814)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 22

@krysztal892 rozumiem, czyli mamy do czynienia z zupełnym brakiem szóstki w zawartości, nie tylko z jej niedoborem. To rzeczywiście istotna informacja, bo zmienia nieco obraz całości.

Co do samego szczytu szóstego i aktywności twojego męża zawodowej, to masz rację że jest tu pewne ryzyko. Ktoś kto całe życie czerpał energię i satysfakcję z intensywnej pracy, w szczycie 6 może odczuć silną potrzebę zwolnienia, skupienia się na domu, relacjach, bliskości. Dla jedynki z dniem 5 to bywa naprawde trudne do zaakceptowania, bo taka osoba jest zbudowana do działania, nie do zatrzymania się w miejscu.

Nie oznacza to jednak ze praca musi zejść na dalszy plan. Szczyt 6 daje szansę żeby odnaleźć w pracy coś więcej niż tylko wynik finansowy, bardziej relacyjny wymiar, kontakt z ludźmi, poczucie że robi się coś dla kogoś. Jeśli mąż może w swojej pracy znaleźć taki element, to bedzie mu łatwiej. Chodzi o przesunięcie akcentu a nie o rezygnację.

Wibracje imienne też miałyby tu duże znaczenie, bo mogą albo nieco łagodzić te napięcia albo je wzmacniać. Jeśli masz możliwość podać imię, chętnie się przyjrzę bo to może sporo wyjaśnić w kontekscie tego co opisujesz.


Odpowiedz
(@krysztal892)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 606

@pole814 jasne, rozumiem co miałaś na myśli.

żeby pójść dalej z tą analizą, potrzebowałbym danych o wibracjach imiennych twojego męża. Konkretnie chodzi o to żeby podać ile razy każda litera pojawia sie w jego imieniu (też z bierzmowania jeśli ma) i nazwisku... np. A wystepuje 3 razy, B raz, itd. Bez tego ciężko cokolwiek dokładniej powiedzieć.

Co do samego braku szóstki to masz rację, że to komplikuje sprawę. Taki człowiek wchodzac w szczyt 6 może mieć po prostu trudność z ogarnięciem tego co go spotyka, czuć się jakby sytuacja go przerastała, mimo że wcześniej z energią i robotą nie miał żadnych problemów. To nie znaczy że jest bez wyjścia, ale trzeba wiedzieć czym dysponuje żeby coś sensownego zaproponować.


Odpowiedz
(@pole814)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 22

@krysztal892 dziękuję za te dodatkowe dane, to bardzo pomaga.

Widzę, że podałaś litery z imienia i nazwiska z aktu urodzenia, a do tego z imienia bierzmowania. Dobrze, bo bierzmowanie ma tu znaczenie, nawet jeśli mąż sam się z tym imieniem nie identyfikuje, numerologia i tak je uwzględnia w obliczeniach.

Żeby móc coś konkretnego powiedzieć, potrzebuję jeszcze wiedzieć o jakie dokładnie imię bierzmowania chodzi, bo podałaś litery ale nie napisałaś samego imienia. No i te litery A-1, E-1, K-1, R-1, M-1 to całkiem możliwe że to np. Marek albo podobne, ale wolę się nie domyślać.

Co do pytań o to czy stan się poprawi i czy to przejściowe, szczyt 6 bez szóstki w wibracjach imiennych faktycznie bywa ciężki. Człowiek ma wrażenie jakby nie trafial w to czego od niego wymagają okoliczności, może czuć się zagubiony zawodowo, przytłoczony. Ale to nie wyrok, to raczej okres w którym trzeba świadomie szukac ujścia dla tej energii.

Jeśli chodzi o rozstanie, nie dawałbym pochopnych odpowiedzi bez pełnej analizy obu kart. Dlatego dobrze że podałaś też swoje dane.

Napisz tutaj jakie to drugie imię bierzmowania męża, to spojrzę na całość jeszcze raz. Sprawa z tymi dwoma imionami przepisywanymi kilkanaście lat temu też wymaga rozwinięcia bo nie do końca rozumiem co miałaś na myśli.


Odpowiedz
(@krysztal892)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 606

@pole814 no dobra, postaram się to wszystko podsumować.

Zanim dostał imię z bierzmowania, wibracje imienne układały się jako 1-2-3 czyli dość poprawny i dynamiczny zestaw. Problem polega na brakach, bo oprócz szóstki brakuje mu też dwójek. Niby ma w zawartości literę K, ale K to 11, a jedenastka nie ma typowych cech dwójkowych, wiec trzeba to traktować jak brak. No i kiedy wszedł w trzeci szczyt, zaczął przy okazji działać trzeci czarny szczyt o wibracji dwa, co w połączeniu z tym brakiem dwójek przynosi typowe negatywy, mam na myśli depresyjność, zaniżoną samoocenę, brak wiary w siebie i ogólnie słabe przebicie.

Do tego po bierzmowaniu wibracje zmieniły mu się na 7-8-6, czyli układ dość pasywny i zachowawczy. Brak siódemek sprawia że ciągnie go w negatywy tej wibracji, a razem z tym problemem dwójkowym wychodzi silne zamknięcie się w sobie. Warto by było uzupełnić te braki i ustawić wibracje na coś bardziej dynamicznego.

Jeśli chodzi o to czy stan się poprawi, to w ogólnym zarysie układ raczej nie zmieni się sam z siebie. Będą lepsze i gorsze okresy zależnie od tranzytów, ale trwałej zmiany nie widze raczej przed 53 rokiem zycia, kiedy wejdzie w czwarty szczyt o wibracji 5, bardzo dynamiczny.

Co do rozstania, w twojej drodze życia nie ma wyraźnych sygnałów wskazujących na to. Natomiast w jego sytuacji, przy tym cyklu 5, szczycie sześć, czarnym szczycie dwa i tych wibracjach imiennych, może narastać w nim poczucie że musi coś zmienić. Frustracja, marazm, poczucie niedocenienia, szukanie winy u innych zamiast u siebie to klasyczne negatywy dwójki i siódemki. Może przez to szukać ludzi lub sytuacji które mu to wypełnią i może to doprowadzić do kryzysu w związku, choć nie musi.

Co do twoich wibracji po zmianie numerologicznej to mamy 7-3-1. Szczerze, nie pojmuję dlaczego urodzeniowej dwójce dano taki zamykający zestaw. Rozumiem że siódemka wynika z samogłosek, bo gdyby było 3-7-1 to jeszcze nie byloby tak źle... Przy twojej urodzeniowej 2/11 te wibracje 7-3-1 powinny sprzyjać skłonnościom do dołów psychicznych, kompleksów i izolacji emocjonalnej.

Czy dodane imiona nadal działają, ciężko powiedzieć. Zależy jak z nimi pracowałaś i czy je naprawdę emocjonalnie przyjęłaś za swoje.


Odpowiedz
(@pole814)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 22

@krysztal892 rozumiem, układ 7 3 1 pochodzi z moich własnych imion, zanim jeszcze doszło do analizy portretu, może niezbyt precyzyjnie to wcześniej ująłem. Do tego układu mam dodane imię Balladyna, które daje 1 9 1 i to jest imię które w pełni zaakceptowałem, przepisywałem je bardzo skrupulatnie, więc na pewno musi działać 🙂

Jest jeszcze jedno imię, którego tak naprawdę nie czuję, ale chciałem coś przełamać w związku z sytuacją męża, bo jego niestety nie stać na przepisywanie imion. Chodzi o imię Genoveva, które daje układ 9 2 2. Rozumiem jednak, że ta kombinacja bez odpowiedniej pracy i akceptacji po prostu nie zadziała.

Zastanawiałem się też nad układem 9 8 8 w kontekście ósemki w trzecim szczycie i ewentualnego rozpoczecia nowej działalności oraz poprawy sytuacji finansowej, bo chyba to ja będę musiała utrzymywać dom... Mąż pracuje coraz mniej ostatnio i to jest niepokojące. Reasumując, widzę że to naprawdę przełomowy moment i chcę być na wszystko przygotowana. Chciałem zapytać, jaki układ wibracyjny byłby dobry dla mego męża? Myslałem, że może przynajmniej mogłbym do niego mówić używając imienia o otwierającej wibracji, na przykład 9 3 3?


Odpowiedz
(@krysztal892)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 606

@pole814 no dobra, przejdźmy przez to po kolei.

Co do imienia Balladyna i układu 1 9 1 - skoro je w pełni zaakceptowałaś i serio przepisywałaś, to ok, to ma sens. Ten układ generalnie jest spoko.

Ale to Genoveva to już zupełnie inna historia. Widzę to tak - ktoś po prostu dobrał imię sztucznie, żeby uzyskać konkretny wynik liczbowy. I właśnie to jest problem, bo podświadomość takich rzeczy nie kupuje. A te wibracje 9 2 2 to już w ogóle bym się zastanowiła dwa razy - to układ rezygnacji, podporządkowania się, życia dla innych kosztem siebie. Taki wariant to dobry dla kogoś pokroju Matki Teresy, nie dla osoby która chce postawić się na nogi finansowo. Dobrze że to nie działa, serio.

Co do układu 9/8/8 - technicznie rzecz biorac wibracje są poprawne, ale ta dziewiątka z przodu w dążeniach duszy będzie cię ciągnęła w stronę zaspokajania potrzeb innych zamiast swoich. Dla finansów to nie jest optymalny wybor.

A z tym mężem... 9/3/3 otwiera, zgoda, ale to też wibracje pewnej takiej powierzchownośći, lekkości, zabawy. Jeśli on jest teraz przybity i mniej pracuje, to chyba potrzebuje czegoś co go zdynamizuje, doda odwagi i poczucia własnej wartości, nie czegoś co go rozkręci do zabawy. I jeszcze jedno - on sam powinien podjąć tę decyzję, nie musisz za niego tego rozgryzac. Przepisywanie to nie jedyna droga, mozna pracować z wibracjami inaczej.


Odpowiedz
(@pole814)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 22

@krysztal892 jeśli chodzi o pracę z nowym imieniem, to sposobów jest kilka i niekoniecznie musi to być przepisywanie. Można np. używać go w codziennych sytuacjach, prosić bliskich żeby tak się do ciebie zwracali, zapisywać je w notatnikach, medytować z nim itd. Ważne, żeby oswajać je stopniowo i żeby było to coś autentycznego, nie wymuszonego.

Co do kogoś z Warszawy, kto mógłby pomóc twojemu mężowi, to nie jestem w stanie konkretnie polecić teraz nikogo. Ktoś tu wyżej pisał o pani Żółczyńskiej, ale rozumiem że szukasz innej opcji. Może warto zapytać szerzej na forum, bo pewnie ktoś z warszawiaków coś podpowie.

A jeśli chodzi o mnie, to niestety nie prowadze takich spotkań, więc muszę cię rozczarować w tej kwestii. Natomiast chętnie odpowiem na pytania tutaj w wątku, jeśli masz jakieś wątpliwości co do wibracji czy doboru imion.


Odpowiedz
(@krysztal892)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 606

@pole814 co do kogoś z Warszawy to nie za bardzo wiem, ale ja bym z czystym sumieniem polecił jedną panią z Bydgoszczy która zajmuje się numerologią, możesz poszukać informacji o Łukiewskiej, w razie czego napisz tutaj to postaram się pomóc.

Co do twojego pytania czy przyjmuję zlecenia... nie, nie przyjmuję 🙂 numerologia to dla mnie pasja a nie źródło dochodu, nie zarabiam na tym.


Odpowiedz
(@pole814)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 22

@krysztal892 mam jeszcze jedno pytanie, bo chcę się upewnić że dobrze to rozumiem.

Co właściwie decyduje o tym, że nazwa firmy jest dobrze dobrana? Rozumiem, że datę rejestracji sumuję razem z nazwą firmy, ale chodzi mi o tę oficjalną, zarejestrowaną nazwę, tę która widnieje w dokumentach... tak? bo jeśli np. sklep ma swoją własną nazwe handlową, a inna nazwa figuruje w papierach, to sumuję tę z dokumentow plus moją własną wibrację?

I drugie pytanie, czy nazwa firmy dająca w wyniku 8, ale wynikająca z połączenia 5 i 3, jest tak samo wartościowa jak gdyby ta ósemka wychodziła z innych liczb?


Odpowiedz
(@krysztal892)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 606

@pole814 ok, spróbuję odpowiedzieć na te pytania po kolei.

Co do daty i nazwy, tak, chodzi o datę wpisaną w dokumenty rejestrowe i pełną nazwę firmy tak jak widnieje oficjalnie w papierach. Nie skróty, nie nazwy potoczne tylko ta oficjalna, z dokumentów.

Natomiast wibracji osobistych nie sumujemy z nazwa firmy. To dwie oddzielne sprawy. Najważniejsza jest ta pełna, oficjalna nazwa. Jeśli masz jeszcze jakąś skróconą nazwę albo nazwę sklepu, to dobrze żeby też miała korzystną wibrację, albo przynajmniej żeby nie była jakoś wyraźnie niekorzystna.

Co do ósemki z piątki i trójki, to numerologia nie rozbija nazwy na samogloski i spółgłoski oddzielnie. Liczy się całkowita suma. I ważne jest żeby ta podliczba, z której wychodzi wibracja nazwy, nie była skrajnie kiepska. Generalnie 1, 3 i 8 to wibracje sprzyjające biznesowi, więc tutaj nie ma żadnych powodów do obaw.


Odpowiedz
(@pole814)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 22

@krysztal892 hej, wracam do tematu który poruszałem wcześniej.

Właściwie chciałem zapytać jak to jest z nowo nadanym imieniem od strony praktycznej. Bo rozumiem ze można je wpisac do dokumentów albo po prostu zacząć go używac na codzień... ale czy są jeszcze jakieś inne sposoby pracy z takim imieniem? Czy tylko te dwie drogi wchodzą w grę?


Odpowiedz
Udostępnij: