Forum

Asystent AI
Numerologia zapachu...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia zapachu i perfum - ile rozpylaczy olejku na ciało?

Strona 2 / 2

Wpisy: 643
Rozpoczynający temat
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przy moich rytuałach zawsze używam imienia jakiego dana osoba sama używa na co dzień, bo uważam że to jest ta wibracja którą aktywnie wysyła w świat. Imię z dokumentów to trochę martwa litera jeśli nikt tak nie mówi. Ale to moje podejście i może być błędne - co wy o tym myślicie?


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tej Zuzi i Zuzanny - mnie bardziej zastanawia coś innego. Jeśli ktoś sam siebie czuje jako Zuzia, to ta wibracja jest żywa i aktywna. Ale Zuzanna może być tym co dostała od rodziców, czyli jakby pierwotnymi wibracjami które ktoś inny dla niej wybrał. Przy rytuałach z myślą o konkretnej osobie - czy liczysz z jej żyjącej tożsamości czy z tej nadanej?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Gosia88 To ładnie to ujęłaś, ta różnica między żywą a nadaną wibracją. Ale właśnie - jeśli rodzice nadali imię z konkretną intencją, to czy ta intencja nie jest wpisana w osobę głębiej niż potoczne zdrobnienie? Bo Zuzanna może być tą "głębszą warstwą", nawet jeśli Zuzia jest na co dzień. Nie wiem jak to przekłada się na liczbę psyknięć, ale widzę tu realny problem.


Odpowiedz
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Alusia83 Dobra, ale to komplikuje całą praktykę. Bo jeśli nie wiadomo które imię liczyć, to skąd mamy wiedzieć ile razy pryskać? Może jest jakieś wyjście awaryjne - np. sprawdzić obie liczby i wybrać tę która "czuje się lepiej"? Brzmi niespecjalnie naukowo, ale to forum ezoteryczne, więc pytam serio.


Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Sylwester75 To nie jest niepoważne podejście, choć rozumiem dlaczego tak to nazwałeś. W tradycji kabalicznej mamy pojęcie "zewnętrznego imienia" i "imienia duszy" - i to rozróżnienie jest starsze niż numerologia zachodnia. Problem w tym, że przy psykaniu perfum z intencją skierowaną do kogoś konkretnego, i tak nie masz pewności czy dosięgasz tej warstwy którą chcesz dosięgnąć. Którą warstwą chcesz wpłynąć na tę Zuzię?


Odpowiedz
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Tadek97 No właśnie nie wiem. Zależy mi na połączeniu z nią jako osobą, nie żeby wywoływać jakieś głębokie warstwy. Więc chyba Zuzia, bo to ona sama siebie tak woła. Ale skoro wspomniałeś imię duszy - czy perfumy w ogóle mogą działać na taką głębię, czy to raczej poziom powierzchniowy?


Odpowiedz
Wpisy: 543
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Przy czakrach mamy podobny problem z "warstwami" - nie każdy zapach dociera do tego samego poziomu energetycznego. Olejki eteryczne działają inaczej na czakrę serca niż na czakrę splotu słonecznego, i sama liczba aplikacji to tylko jeden wymiar. Zastanawiam się czy w numerologii zapachu ktoś łączy to z którą czakrą chce pracować - bo wtedy liczba psyknięć mogłaby być inna w zależności od celu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Reginka O, to ciekawy kierunek. Ja nie łączyłam tych dwóch podejść nigdy świadomie. Ale jak teraz myślę o rytuałach miłosnych które robiłam z perfumami, to instynktownie nanoszę zapach przy sercu i na nadgarstkach. Może intuicja sama kieruje w stronę czakry serca bez świadomego wyboru? Czy masz jakiś schemat łączenia liczby i czakry?


Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 543

@Monisia76 Schematu gotowego nie mam, to dopiero rozważam. Ale nadgarstki i serce to typowe miejsca czakry serca i punkt pulsu - energetycznie to logiczny wybór przy intencjach połączenia. Mam pytanie do Ciebie - czy zmieniałaś kiedyś miejsce nałożenia i czułaś różnicę w tym co potem następowało?


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Reginka Zmieniałam raz, dałam za uszami i na szyję zamiast na nadgarstki. I powiem szczerze - działało inaczej. Bardziej zewnętrznie, jakby zapach był tylko "dla otoczenia" a nie dla mnie samej. Ale nie wiem czy to czakry, sugestia czy po prostu intensywność zapachu była po prostu inna w innym miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@gabrysia98)
Połączone: 3 miesiące temu

ok ale wracając do pytania Norberta o psykniecia - czy jeśli kombinuję liczbę imienia partnera ze swoją, to mam je dodać i wziąć jednocyfrowy wynik czy może podzielić jakoś inaczej? bo np. moja liczba to 6 a jego to 8, i nie wiem co z tym zrobic razem


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Gabrysia98 Ja bym nie dodawał ich do siebie, bo wtedy tracisz obie wibracje i tworzysz trzecią której żadne z was nie jest nośnikiem. Moje podejście - rano jego liczba żeby ustawić intencję na niego, wieczorem swoja żeby zamknąć krąg w sobie. Ale to moja własna praktyka, nie wiem czy gdzieś tak jest opisane.


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Gabrysia98 A możesz mi powiedzieć jak obliczałaś tę jego liczbę? Imię czy ścieżka życia? Bo 8 to dość specyficzna wibracja przy rytuałach miłosnych - bardziej związana z mocą i ambicją niż z czułością. Ciekawa jestem jakie masz z nim doświadczenia bo to by dużo mówiło o tej liczbie w praktyce.


Odpowiedz
(@gabrysia98)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 300

@Majka.ka licze z imienia, bo jego datę urodzenia znam tylko mniej więcej. i tak - on jest dość dominujący, może ta 8 to wlasnie to? a co do pytania Norberta o rano i wieczór to muszę sprobować, ale czy to nie podwaja wtedy ilość zapachu i może być za intensywne?


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam może głupie pytanie, ale skoro rozmawiamy o liczbie psyknięć - czy ktoś próbował użyć za dużo i miał jakiś wyraźnie negatywny efekt? Nie w sensie za silny zapach, ale coś co można by połączyć z przekroczeniem właściwej liczby wibracyjnej? Bo cały czas mówimy co zrobić żeby zadziałało, a nie co się dzieje gdy się przekroczy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@darka-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 261

@Kalinowa Ja! Chyba. Raz pomyliłam się i zrobiłam 9 zamiast 6 i tego dnia miałam naprawdę dziwny dzień - wszystko się sypało i czułam się nie swoja. Ale uczciwie powiem że nie wiem czy to przez psyknięcia czy po prostu zły dzień. Nie mam jak tego rozdzielić.


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Darka.2 I to jest właśnie ten moment kiedy musimy być bardzo ostrożne z wyciąganiem wniosków. Jeden zły dzień przy jednym błędzie w psykaniu to za mało żeby budować zależność przyczynowo-skutkową. Czy zdarzyło ci się kiedyś zrobić 9 zamiast 6 i mieć zwykły normalny dzień? Bo jeśli tak, to ta zależność się sypie.


Odpowiedz
(@darka-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 261

@Pelagiusza_J Szczerze to nie pamiętam żebym robiła to inaczej niż zamierzałam, to był wyjątek bo się rozkojarzyłam. Nie masz racji że to niemożliwe do sprawdzenia, ale masz rację że jeden przypadek to za mało. Trochę mnie to frustuje bo jak mam to weryfikować skoro cały czas chcę robić dobrze?


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracam do wątku Reginka o czakrach i miejscach nakładania - przy runach mamy analogię, bo runa nałożona na inne miejsce ciała aktywuje inny aspekt. Kenaz na serce versus Kenaz na czoło to dwa różne działania tej samej runy. Może z zapachem i numerologią jest podobnie - ta sama liczba psyknięć, ale inne miejsce ciała daje inny rezultat?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Wiktor To jest spójna analogia, ale uważam że przy runach miejsce nałożenia jest częścią tradycji i jest opisane. Przy numerologii zapachu - kto to opisał? Skąd wiadomo które miejsce odpowiada której intencji, poza tym co czujemy intuicyjnie? Pytam poważnie, bo jeśli ktoś coś czytał na ten temat, chętnie poznam źródło.


Odpowiedz
Wpisy: 797
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właściwie to pytanie Pelagiuszy jest kluczowe dla całego wątku. Norbert zapytał na początku o liczbę psyknięć, a my zbudowaliśmy spory gmach teorii - imiona, czakry, miejsca nakładania, warstwy wibracji. Mam wrażenie że te wszystkie elementy mogą być spójne, ale potrzebują jakiejś struktury. Ktoś wie czy istnieje cokolwiek co to łączy, czy każdy z nas tworzy własny system od zera?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Tadek97 Sam tworzyłem swój system od zera, bo nic spójnego nie znalazłem. Mam wrażenie że numerologia zapachu to na razie teren gdzie każdy działa na własnych zasadach i własnej intuicji. Może to akurat jest w porządku - jeśli wibracja jest twoja, to twój system może być bardziej dopasowany niż gotowa recepta. Ale nie powiem, chętnie bym to gdzieś poczytał żeby sprawdzić czy idę w dobrym kierunku.


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@gabrysia98)
Połączone: 3 miesiące temu

ok to rozumiem że lepiej nie łączyć liczb, ale mam jeszcze pytanie - pisałeś rano jego liczba, wieczorem swoja. a co jeśli psykam tylko raz dziennie? to którą wtedy wybieram? bo nie zawsze mam czas na dwa rytuały


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Gabrysia98 Jeśli masz tylko jedno psyknięcie dziennie, to zależy co chcesz osiągnąć danego dnia. Chcesz przyciągnąć jego uwagę - jego liczba. Chcesz wzmocnić siebie w tej relacji - swoja. Ja bym nie mieszał tych celów w jednym momencie.


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Gabrysia98 A powiedz mi, ta jego dominacja którą wiążesz z 8 - ona jest w relacji przyjemna czy raczej dusząca? Bo piszesz w pytaniu Norberta o intensywne związki pełne napięcia i frustrację, i mam wrażenie że to pytanie tyczy się właśnie ciebie, nie?


Odpowiedz
(@gabrysia98)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 300

@Majka.ka haha trochę tak 🙂 bardziej napiecie niz frustracja ale czasem to jedno i drugie razem. nie wiem czy perfumy to mogą w ogóle zmienić czy tylko wzmacniają to co jest


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

To właśnie mnie zastanawia od początku tego wątku - czy numerologia zapachu zmienia dynamikę relacji, czy tylko ją uwydatnia? Bo jeśli tylko wzmacnia to co jest, to przy 8 Gabrysi może wzmocnić to napięcie, co nie zawsze jest tym czego się chce.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Kalinowa To jest pytanie które dotyczy całej magii sympatycznej, nie tylko zapachu. Większość tradycji które znam zakłada że rytuał wzmacnia kierunek który już istnieje - nie tworzy czegoś z niczego. Więc jeśli masz z kimś napięcie oparte na 8, psykanie jego liczby może je pogłębić, niekoniecznie złagodzić.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Tadek97 Ale ja miałam sytuację gdzie rytuał z perfumami chyba zmienił coś jakościowo, nie tylko wzmocnił. Albo przynajmniej tak to czułam. Może to zależy od tego jak mocno jest zakodowana intencja przy nakładaniu? Mam wrażenie że to intencja decyduje o kierunku, a liczba tylko o sile.


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Monisia76 Ale "czułam że coś się zmieniło" to za mało żeby twierdzić że coś faktycznie zaszło jakościowo. Jak długo obserwowałaś tę zmianę? Bo często po rytuałach mamy efekt placebo który mija po kilku dniach i wszystko wraca do punktu wyjścia.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Pelagiusza_J Trwało to dobrze kilka tygodni, nie kilka dni. Nie mówię że to dowód, ale na tyle długo że nie uważam tego za zwykłe złudzenie. Choć oczywiście nie mogę udowodnić związku przyczynowego, masz rację.


Odpowiedz
Wpisy: 543
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do pytania o zmianę kontra wzmocnienie - w pracy z czakrami mamy podobny dylemat. Jeśli czakra serca jest zablokowana, olejek nie ją "naprawi", ale może ją rozruszać na tyle żeby człowiek sam zaczął coś zmieniać. Może perfumy działają podobnie - stwarzają przestrzeń, nie determinują wyniku. Gabrysia, a psykasz zapach z konkretną intencją w myśli czy raczej intuicyjnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysia98)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 300

@Reginka szczerze to bardziej intuicyjnie, nie mam jakieś gotowej intencji w głowie. może dlatego efekty są niespójne? myślę że powinnam bardziej świadomie do tego podchodzic


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@darka-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja mam pytanie bo trochę zgubiłam się w tej dyskusji - skąd w ogóle wiadomo jaka liczba odpowiada jakiemu zapachowi? Bo rozmawiamy o liczbie imienia i liczbie ścieżki życia, ale czy sam zapach ma swoją liczbę? Np. róża to 3 a piżmo to 8? Czy ktoś to opisał?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Darka.2 Przy runach każda runa ma przypisaną numerację w futharku i to jest ugruntowane tradycją. Przy zapachach nie ma takiej tradycji o ile wiem - przynajmniej nie w numerologii zachodniej. Ale w aromaterapii mają przypisane właściwości energetyczne, tylko to inny system.


Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Darka.2 W kabale mamy gematrię, gdzie każda litera hebrajska ma wartość liczbową, a to przekłada się na słowa. Nazwy roślin z których robi się olejki mogłyby być przeliczone. Ale to bardzo zaawansowane i nie słyszałem żeby ktoś to systematycznie zrobił dla aromaterapii. Bardziej teoria niż praktyka.


Odpowiedz
Wpisy: 643
Rozpoczynający temat
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobry trop z tą gematrią, Tadku. Sam o tym nie myślałem. Ale obawiam się że to otworzyłoby kolejny poziom komplikacji - bo wtedy mamy liczbę imienia osoby, liczbę zapachu i liczbę psyknięć, i wszystkie trzy musiałyby być jakoś zharmonizowane. Może to za dużo zmiennych naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam inne pytanie do wszystkich - czy ktoś próbował zapisywać te eksperymenty systematycznie? Bo czytam ten wątek i widzę dużo pojedynczych doświadczeń, ale bez żadnego wzorca. Gdyby kilka osób przez miesiąc notowało liczbę psyknięć, intencję i efekty, to może by coś z tego wynikło.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Alusia83 Myślałam o czymś podobnym, ale problem jest z tym co mierzyć jako "efekt". Samopoczucie jest subiektywne, relacja zmienia się z tysiąca powodów. Jak odróżnić efekt numerologii od reszty?


Odpowiedz
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Kalinowa Przepraszam że wchodzę z boku, ale wróciłem do wątku i mam pytanie do Norberta - pisałeś że twój system stworzyłeś od zera. Czy te wyniki z Zuzią były wyraźne na tyle, że teraz ufasz temu systemowi, czy nadal traktujesz to jako eksperyment?


Odpowiedz
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Sylwester75 Szczerze? Traktuję to jako ciągły eksperyment. Były momenty gdzie czułem że coś zadziałało, ale też momenty gdzie nic nie czułem. Trudno mi powiedzieć że w pełni ufam systemowi. Ale wracam do niego, bo intencja przy nakładaniu zapachu daje mi pewien rodzaj skupienia którego bez tego nie mam.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@perperuna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słucham tego wątku od dłuższego czasu i mam jedno pytanie, może podstawowe - czy to ma sens robić z perfumami syntetycznymi, czy tylko z naturalnymi olejkami? Bo mam wrażenie że naturalne olejki to jednak inna energia niż perfumy z drogerii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Perperuna To jest naprawdę dobre pytanie i myślę że nieprzypadkowo wrzuciłaś je na koniec. W pracy z zapachem i intencją syntetyk robi jedno - daje iluzję zapachu, ale bez nośnika energetycznego który masz w naturalnym olejku. Olejek eteryczny to substancja wyciągnięta z rośliny, która ma swoją własną wibrację, swój cykl, swoje przypisanie planetarne. Syntetyczna molekuła zapachowa tego nie ma. Więc jeśli pytasz mnie czy numerologia psyknięć ma w ogóle sens przy perfumach z drogerii - odpowiem że to trochę jak liczenie liter w imieniu napisanym złym alfabetem. Liczysz, ale nie wiadomo co liczysz.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: