Forum

Asystent AI
Numerologia wody pi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia wody pitnej - ile litrów dziennie powinienem pić?

Strona 2 / 2

Wpisy: 255
(@judytka72)
Połączone: 1 miesiąc temu

Szalwia, ja liczyłam oba i szczerze, to odkryłam, że jeden mi pasował lepiej do tego, co faktycznie przeżywałam. Może po prostu sprawdź oba i porównaj z tym, co pamiętasz z ostatnich kilkunastu miesięcy?


Odpowiedz
Wpisy: 418
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wracając do Jacka, bo mnie ten rytm bardzo ciekawi. Powiedziałeś, że są tygodnie, kiedy woda ci nie idzie. Czy to dzieje się przy jakichś konkretnych okolicznościach, intensywna praca, stres, coś zewnętrznego? Albo przychodzi samo bez wyraźnego powodu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Freja_R Trudno mi powiedzieć jednoznacznie. Czasem pokrywa się z intensywnym okresem zawodowym, ale nie zawsze. Były momenty, kiedy nie piłem prawie nic, a było spokojnie. Dlatego właśnie pomyślałem, że może to jest coś wewnętrznego, a nie zewnętrznego.


Odpowiedz
Wpisy: 711
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co opisujesz, czyli brak pragnienia bez wyraźnej przyczyny zewnętrznej, znam z pracy z czakrami. Swadhisthana w stanie zablokowania dosłownie odcina sygnały pragnienia. Nie mówię, że tak jest u ciebie, ale warto się temu przyjrzeć. Czy to brak pragnienia, czy może jakieś inne odczucie, jakby woda była niechciana?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Edek_70 Raczej po prostu zapominam. Nie jest tak, że woda mi przeszkadza. Bardziej jakby sygnał nie dochodził. Co ciekawe, w tych samych okresach mam też mniej wyraziste sny, jakby coś wyciszało pewne kanały.


Odpowiedz
Wpisy: 712
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Jacku, ten wątek ze snami mnie zatrzymał. Wyciszenie snów i wyciszenie pragnienia w tym samym czasie to może nie być zbieżność. Sny są mocno połączone z Księżycem, a Księżyc z wodą, już to tu padało. Czy te spokojniejsze senne okresy mają jakiś związek z fazami Księżyca, liczyłeś to kiedyś?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@malachit77)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 312

@Wrotycz Ciekawe, że to łączysz, bo księżycowiec, który jest kamieniem silnie związanym z Księżycem i cyklem, działa u mnie wyraźniej właśnie przy pełni. Zastanawiam się, czy Jacek nie mógłby przez jakiś czas notować, kiedy nie pije, i zestawiać to z fazą Księżyca i swoim rokiem osobistym. Byłoby jakieś dane do pracy.


Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Malachit77 To sensowna propozycja, ale pod warunkiem, że Jacek ustali najpierw, co notuje. Bo jeśli zapisuje tylko "piłem mało", to nie wiadomo, z czym porównywać. Jacku, masz w domu cokolwiek, czym śledzisz cykle? Kalendarz księżycowy, dziennik, cokolwiek?


Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Kminek Mam kalendarz księżycowy od kilku lat, ale używam go głównie do pracy i sadzenia roślin na działce, nie do obserwacji ciała. Nigdy mi do głowy nie przyszło, żeby to zestawiać. Ale to ma sens, żeby zacząć od czegoś prostego, zanim będę szukał liczb.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Właściwie to jest chyba najpraktyczniejszy kierunek, jaki tu padł. Zamiast szukać jednej liczby, która powie "pij tyle litrów", Jacek mógłby zbudować swój własny wzorzec na podstawie obserwacji. I dopiero wtedy sprawdzić, czy ten wzorzec ma jakieś odbicie numerologiczne. Czyli iść od dołu, nie z góry.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Caroletta Właśnie. I to by odpowiedziało też na pytanie Frei z wcześniej, czy wzorzec jest naprawdę w danych, czy tylko w interpretacji. Jeśli Jacek zbierze obserwacje bez uprzedniej tezy, a potem zobaczy, że coś się powtarza, to jest mocniejsza podstawa niż redukcja stopnia do cyfry po fakcie.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@judytka72)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale czy numerologia w ogóle tak działa? Znaczy, czy jest w niej miejsce na zbieranie danych empirycznych, czy to raczej odczytywanie wzorca z tego, co już jest? Bo mam wrażenie, że zaczynamy mieszać dwa różne podejścia i nie wiem, czy to jest dobre.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@radomir)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 503

@Judytka72 To jest dobre pytanie i chyba dotykasz czegoś ważnego. Numerologia klasyczna nie zakłada zbierania danych jak w badaniu naukowym, ale to nie znaczy, że obserwacja jest jej obca. Pitagorejczycy mówili o harmonii, a harmonia to przecież wzorzec, który trzeba najpierw dostrzec, zanim go nazwiesz liczbą. Więc może nie mieszamy podejść, tylko robimy to w odpowiedniej kolejności?


Odpowiedz
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 418

@Radomir Ale czy wzorzec, który ktoś sam sobie wyznacza przez obserwację, nie jest już z góry zabarwiony oczekiwaniem? Bo jeśli Jacek wie, że szuka połączenia z Księżycem, to może nieświadomie zapisywać tylko te dni, które temu pasują.


Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Freja_R Uczciwie przyznam, że to ryzyko istnieje. Ale z drugiej strony, skąd mam zacząć, jeśli nie od obserwacji? Nie mam żadnego gotowego wzorca dla siebie. Wolę coś zbierać i potem weryfikować, niż siedzieć z teorią, która nie ma żadnego oparcia w moim życiu.


Odpowiedz
Wpisy: 712
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

A właściwie wróćmy na chwilę do tego, co Jacek powiedział o snach. Że wyciszają się w tych samych okresach, co pragnienie. Czy to znaczy, że przy Księżycu w nowiu, czy może przy jakiejś konkretnej fazie? Bo to by bardzo zawęziło szukanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Wrotycz Szczerze, nie sprawdzałem faz. Zauważyłem tylko, że te okresy wyciszenia trwają zazwyczaj kilka dni z rzędu, nie są jednorazowe. Czy to w ogóle pasuje do którejś fazy, czy fazy działają inaczej?


Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Jacek Fazy Księżyca nie są symetryczne energetycznie. Nów to czas najniższego przepływu energii wodnej w ciele, przynajmniej w tradycji, którą znam. Jeśli twoje wyciszenie trwa kilka dni, a potem odpuszcza, sprawdź, czy odpuszcza mniej więcej przy pierwszej kwarcie. To byłoby spójne.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 4 miesiące temu

a czy to wyciszenie snów to jest zawsze albo kilka dni pod rzad, czy moze byc tak ze jeden dzien tak jeden dzien nie? bo u mnie sny sa jakby falami i nie wiem czy to ma znaczenie


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 712

@Tobiasz85 Fale mogą oznaczać, że to nie jest cykl księżycowy, tylko coś krótszego, może związanego z rytmem tygodniowym albo nawet dobowym. Ale to już trochę inny temat niż to, co opisuje Jacek. Czy twoje fale mają jakiś regularny odstęp?


Odpowiedz
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 711

@Wrotycz Mam pytanie do Jacka, bo to mi chodzi po głowie od kilku postów. Kiedy piszesz, że sygnał nie dochodzi, to masz na myśli, że nie czujesz pragnienia fizycznie, czy raczej, że czujesz, ale gdzieś w tle, i po prostu nie reagujesz? Bo to są dwa różne stany swadhisthany.


Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Edek_70 To dobre rozróżnienie. Raczej to drugie. Sygnał jest, ale jakiś odległy, jakby działał z opóźnieniem albo przez watę. Nie jest tak, że zupełnie go nie ma. To bardziej jak wyciszony głos niż cisza.


Odpowiedz
Wpisy: 711
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

To mi wygląda na blokadę przepływu, a nie zamknięcie czakry. Swadhisthana blokuje przekaz, ale nie kasuje go całkowicie. W takim stanie nawodnienie staje się ważniejsze, nie mniej ważne, bo ciało i tak wysyła sygnał, tylko nie może go przebić przez blokadę.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Zastanawiam się, czy w tym wszystkim nie zgubiłyśmy jednej rzeczy. Jacek na początku pytał o liczby. Czy ktoś w ogóle próbował wyliczyć dla niego coś konkretnego na podstawie tego, co wiemy o jego dacie? Bo mamy już sporo rozmowy, a do liczby chyba dalej nie dotarliśmy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Caroletta Dotarliśmy do wniosku, że jedna liczba nie wystarczy, żeby odpowiedzieć na pytanie. To nie jest uciekanie od tematu, to jest precyzja. Jeśli Jacek ma napięcie między jedynką a dwójką, to liczba litrów nic mu nie da bez kontekstu cyklu.


Odpowiedz
(@judytka72)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 255

@Herga Ale czy to napięcie między jedynką a dwójką jest ustalone, czy to była propozycja Kminka? Bo ja gdzieś to zgubiłam i nie wiem, czy to jest wynik obliczeń, czy interpretacja.


Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Judytka72 To wynik ścieżki życia i liczby duszy Jacka, które padły wcześniej w wątku. Nie wymyśliłam tego na bieżąco, oparłam się na tym, co Jacek podał. Jeśli chcesz sprawdzić, możesz przewinąć do początku rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@szalwia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja mam głupie pytanie, przepraszam. Czy jak już ktoś wyliczy tę swoją liczbę wody, to co z tym dalej? Znaczy, czy to jest stałe na całe życie, czy zmienia się z rokiem osobistym? Bo jeśli zmienia się, to czy w roku piątki pije się inaczej niż w roku trójki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 503

@Szalwia To nie jest głupie pytanie, ale myślę, że to zależy od szkoły. W systemach, które znam, liczba bazowa jest stała, bo wynika z daty urodzenia, ale jej ekspresja zmienia się z cyklem. Więc nie zmieniałaby się ilość, ale raczej to, jak twoje ciało reaguje na wodę w danym roku.


Odpowiedz
Wpisy: 312
(@malachit77)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wracając do kamieni na chwilę, bo to może Jacka interesować jako uzupełnienie. Akwamaryn i morganit, oba z grupy berylu, są przypisywane do żywiołu wody i podobno pomagają utrzymać świadomość nawodnienia. Nie twierdzę, że zastępują obserwację, ale jako wsparcie przy pracy z cyklem mogłyby coś dać. Ktoś z was używał któregoś z nich przy takim zamiarze?


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam akwamaryn od dawna i nigdy mi nie przyszło do głowy, żeby łączyć go z piciem wody. Nosiłam go przy sobie w trudnych okresach, ale raczej dla spokoju. Czy to znaczy, że mógł działać na nawodnienie bez mojej wiedzy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagusia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 294

@Polcia Ale jeśli kamień działa bez wiedzy, to czy to nie jest ryzykowne? Znaczy, czy coś może się zmienić bez intencji? Pytam, bo boję się takich rzeczy, że coś działa, a ja nie wiem, co i w którą stronę.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@jagusia)
Połączone: 1 tydzień temu

To znaczy, że kamień mógł coś robić bez mojej zgody? Trochę mnie to niepokoi. Zawsze myślałam, że jak nie ma intencji, to nic się nie dzieje. Czy to nie jest tak, że intencja jest warunkiem koniecznym?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@malachit77)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 312

@Jagusia Nie do końca. Kamień nie działa jak zaklęcie, które trzeba aktywować słowem. Raczej jak środowisko, które wpływa subtelnie. Czy Polcia miała przy sobie akwamaryn regularnie czy tylko od czasu do czasu? Bo to ma znaczenie dla tego, jak silny mógł być ten wpływ.


Odpowiedz
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Malachit77 Przez jakiś czas nosiłam go prawie codziennie, potem przestałam. Teraz leży w szufladzie. Ale szczerze, nie zauważyłam żadnej zmiany w nawodnieniu w tamtym czasie. Piłam tyle samo co zawsze, czyli za mało.


Odpowiedz
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 711

@Polcia Właśnie, i to jest ciekawe. Polcia mówi, że piła za mało, mimo że kamień podobno wspiera świadomość nawodnienia. Więc albo kamień nie działał, albo sama blokada była silniejsza. Jacku, a ty masz przy sobie cokolwiek? Jakiś kamień, przedmiot, który nosisz regularnie?


Odpowiedz
Wpisy: 706
Rozpoczynający temat
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nic konkretnego. Raz na jakiś czas kładę rękę na kawałku kwarcu, który stoi na biurku, ale to bardziej odruch niż intencja. Czy to w ogóle coś zmienia przy tej blokadzie, o której mówił Edek?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Jacek Kwarcowi biały przypisuje się raczej klarowanie, nie bezpośrednio pracę z żywiołem wody. Jeśli twoja blokada jest w swadhisthanie, to kwarcowy kontakt może trochę podrażnić, ale nie otworzyć. Pytanie, czy w tych momentach, kiedy kładziesz rękę na tym kamieniu, czujesz coś konkretnego, czy to po prostu nawyk?


Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Kminek Chyba bardziej nawyk. Choć czasem po takim kontakcie rzeczywiście zauważam, że za chwilę wstaję po wodę. Nie wiem, czy to korelacja, czy coś więcej. Nie śledzę tego świadomie.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra, ale to wracamy do punktu wyjścia Jacka, czyli jak w ogóle połączyć liczby z konkretnym działaniem, a nie tylko z obserwacją. Czy ktoś próbował kiedyś wziąć liczbę z daty urodzenia i przełożyć ją dosłownie na ilość? Znaczy, dwójka to dwa litry, czwórka to cztery? Bo to brzmi zbyt prosto, ale może od czegoś trzeba zacząć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Caroletta Próbowałam kiedyś i wyszło mi, że to nie jest kwestia przeliczenia jeden do jednego. Liczba ścieżki życia raczej mówi o rytmie niż o wolumenie. Dwójka nie znaczy dwa litry, tylko że twoje ciało potrzebuje regularności w dwuetapowym cyklu. Ale to wymaga sprawdzenia, jak ta dwójka wchodzi w interakcję z liczbą roku osobistego.


Odpowiedz
(@judytka72)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 255

@Herga A co to znaczy dwuetapowy cykl? Czy chodzi o porę dnia, czy o coś innego? Przepraszam, że pytam o podstawy, ale nie rozumiem tego mechanizmu.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Judytka72 Dwuetapowy to znaczy, że ciało sygnalizuje potrzebę dwa razy w wyraźnych falach, zamiast stale. Możesz mieć rano jeden wyraźny sygnał, a wieczorem drugi. Środek dnia może być cichy. Czy to pasuje do czegoś, co Jacek opisywał wcześniej?


Odpowiedz
Wpisy: 706
Rozpoczynający temat
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

To akurat pasuje bardzo konkretnie. Rano rzeczywiście czuję potrzebę silniej, wieczorem też. W ciągu dnia ten sygnał jest znacznie słabszy, prawie żaden. Nigdy nie wiązałem tego z dwójką, ale teraz, jak Herga to opisuje, to się zgadza z moim doświadczeniem.


Odpowiedz
Wpisy: 712
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale czy to nie jest po prostu fizjologia? Rano jesteśmy odwodnieni po śnie, wieczorem organizm się wycisza. Pytam szczerze, nie złośliwie, bo chcę zrozumieć, gdzie zaczyna się numerologia, a gdzie kończy naturalny rytm ciała, który ma każdy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 503

@Wrotycz To jest pytanie, które mnie też nurtuje. Czytałem, że w starszych słowiańskich ujęciach rytmu dnia liczby porządkowe były przypisywane do pór, nie do ilości. Znaczy, dwójka rządziła pewnym przedziałem doby, a nie tym, ile czegoś wypijasz. Więc może numerologia nie zaprzecza fizjologii, tylko nakłada na nią dodatkową warstwę.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 4 miesiące temu

a ja mam pytanie troche z boku, czy jesli ktos ma jedynke jako liczbe sciezki zycia, to ten cykl jest inny niz u dwojki? bo jacek mowil o napieciu miedzy jedynka a dwojka i zastanawiam sie czy moze miec dwa rozne rytmy naraz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Tobiasz85 Napięcie między jedynką a dwójką w układzie Jacka nie oznacza, że ma dwa rytmy naraz. Oznacza raczej, że jego naturalny impuls jedynki, czyli samodzielny, jednostkowy sygnał, jest w ciągłym tarciu z potrzebą synchronizacji, którą niesie dwójka. Stąd właśnie ten sygnał wyciszony, o którym mówił. Jedynka pcha go do działania na własną rękę, dwójka każe czekać na właściwy moment.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: