Forum

Asystent AI
Numerologia talizma...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia talizmanów rodzinnych - czy liczby przechodzą między pokoleniami?

Strona 1 / 2

Wpisy: 316
Rozpoczynający temat
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam takie pytanie, które chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu. Moja babcia miała medalion, który nosiła całe życie. Była bardzo przywiązana do liczby 7 - urodziła się 7. lipca, mieszkała pod numerem 7, a nawet jej imię po przeliczeniu wychodzi 7. Teraz medalion przeszedł na moją matkę, a za jakiś czas pewnie trafi do mnie. Zastanawiam się czy energia liczby 7, która była tak silnie związana z babcią, niejako "utrwaliła się" w tym przedmiocie i czy ja też mogę z niej korzystać, nawet jeśli moje własne liczby są zupełnie inne? Czy ktoś miał do czynienia z talizmananem rodzinnym i sprawdzał, jakie liczby za nim stoją?


Odpowiedz
105 odpowiedzi
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

To bardzo ciekawe zagadnienie. Sam się tym interesuję od jakichś kilku lat i moje zdanie jest takie - liczby nie "przechodzą" same z siebie, ale przedmiot może być nośnikiem pewnej wibracji. Pytanie brzmi: czy ta wibracja pasuje do nowego właściciela. Jeśli twoja liczba życiowa jest na przykład 5, a medalion był "naładowany" energią siódemki, to może być lekka dysharmonia. Ale to nie oznacza, że talizman szkodzi - czasem obce wibracje uzupełniają nasze braki. Jakie są twoje główne liczby?


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zgadzam sie z Zdzichem w kwestii wibracji, ale dodam coś od siebie. Miałem kiedyś stary zegarek po dziadku i zanim zacząłem go nosić, dałem mu "odpocząć" przez jakiś czas - leżał przy kwarcu górskim. Chodzi o to że stare talizmany rodzine mają w sobie pamieć emocjonalną i nie zawsze jest ona dla nas kożystna, nawet jeśli liczby się zgadzają. Czy babcia miała dobre życie? To ważne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Radek65 Babcia miała bardzo dobre życie, była spokojną, szczęśliwą osobą. Dożyła prawie 90 lat. Więc z tego co piszesz - pamięć emocjonalna powinna być pozytywna. Ale właśnie to mnie zastanawia - czy ta pozytywna energia jest "moja" jeśli moje liczby są inne? Moja liczba życiowa to 3, ścieżka to 11. Czy ktoś wie jak 11 reaguje z 7?


Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Runomira Liczba 11 to liczba mistrzowska, więc sprawa jest bardziej złożona niż zwykłe zestawienie cyfr. 11 i 7 to obydwie liczby bardzo uduchowione, obie wskazują na pewną głębię wewnętrzną i wrażliwość na niewidzialne. Powiedziałabym, że to połączenie ma duży potencjał - 7 to poszukiwacz prawdy, 11 to kanał intuicji. Ale mam do ciebie pytanie: czy odkąd twoja mama nosi ten medalion, coś w jej życiu się zmieniło? To mogłoby dać wskazówkę, jak talizman "zachowuje się" przy innej liczbie.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

Ja nie znam się za dobrze na tych liczbach, ale mogę powiedzieć że u nas w rodzinie był taki różaniec babci i wszyscy się kłócili kto go dostanie po jej śmierci. Siostra wzięła go i od tego czasu ciągle ma jakieś problemy zdrowotne. Nie mówię że to od różańca, ale... zastanawiam się. Może to właśnie ta kwestia z tymi wibracjami o której piszecie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Krysia_58 A wiesz może jakie były liczby twojej siostry? Bo to co opisujesz brzmi właśnie jak klasyczny przypadek konfliktu wibracyjnego. Albo - i to też jest możliwe - różaniec "przyciągnął" energię żałoby i niezgody, bo był przyczyną kłótni w rodzinie. Emocje wokół przedmiotu też się na nim odkładają.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

Różaniec to szczególny przypadek, bo takie przedmioty modlitewne gromadzą bardzo specyficzną energię - energię intencji i skupienia. Jeśli babcia modliła się nim przez dziesięciolecia, to jest tam naprawdę mocny ślad. Numerologicznie można by sprawdzić datę wykonania różańca albo imię babci, ale szczerze mówiąc - przy przedmiotach sakralnych podejście czysto numerologiczne może nie wystarczyć. To trochę inny rodzaj "zapisu".


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@teodozja_c)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale właśnie mam podobną sytuację. Dostałam od mamy pierścionek po prababci i chciałam go nosić, ale mama powiedziała żebym najpierw "oczyściła". Jak w ogóle czyści się talizman rodzinny z numerologicznego punktu widzenia? Czy to się w ogóle robi inaczej niż zwykłe oczyszczanie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rumianek79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 576

@Teodozja_C Robię takie oczyszczenia od dłuższego czasu i z mojego doświadczenia - podstawa to sól i pełnia. Kładę przedmiot na misce z solą morską podczas pełni przez noc. Ale jeśli pytasz o aspekt numerologiczny konkretnie, to szczerze - sama jestem ciekawa czy data oczyszczenia powinna być powiązana z liczbami właściciela czy przedmiotu. Pelagiusza, masz jakiś pogląd na to?


Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Rumianek79 Tak, to ważna kwestia. Moim zdaniem data oczyszczenia powinna harmonizować z liczbą nowego właściciela, nie z "historią" przedmiotu. Chodzi o to żeby stworzyć wibracyjny most między przedmiotem a nową osobą. Jeśli Teodozja_C jest trójką, to oczyszczanie w dzień wibrujący trójką lub dziewiątką miałoby sens. Ale wróćmy na chwilę do oryginalnego pytania - bo Runomira poruszyła coś istotnego: czy linia krwi ma znaczenie? Myślę że tak i to fundamentalne. Krewni dzielą pewne wzorce numerologiczne przez samo pokrewieństwo.


Odpowiedz
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Pelagiusza86 Wracając do tego co napisała Pelagiusza o linii krwi - to mnie bardzo ciekawi. Czy to znaczy że nawet jeśli moje własne liczby są inne niż babci, to przez samo pokrewieństwo jest jakiś "wspólny mianownik"? Bo wydaje mi się że to by wiele tłumaczyło. Mama też ma mocną siódemkę w swoim układzie, choć jej liczba życiowa to 4.


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@heniek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie za bardzo rozumiem jak się oblicza że "dzień wibruje" daną liczbą. To jest suma cyfr daty? Czyli na przykład 14 czerwca to 1+4+0+6 = 11, a potem 1+1=2? Dobrze to rozumiem czy totalnie przekręciłem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Heniek Prawie dobrze, ale do daty dnia i miesiąca dodaje się też rok, przynajmniej przy poważniejszych pracach. Więc to byłoby dzień+miesiąc+rok, wszystko razem sprowadzone do jednej cyfry lub liczby mistrzowskiej. Samo liczenie dnia i miesiąca to skrót, który niektórzy stosują przy drobnych sprawach. Przy talizmanach rodzinnych, które mają taką historię jak ten medalion Runomiry, polecałbym pełne obliczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

A ja mam pytanie może trochę z innej beczki, bo interesuję się bardziej astrologią niż numerologią, ale czy ktoś z was łączy te dwie rzeczy przy analizie talizmanów? Tzn. sprawdza nie tylko liczby ale też pod jakim znakiem czy w jakim układzie planet przedmiot "wszedł" do rodziny? Bo przy linii dziedziczenia to chyba ma znaczenie kiedy dokładnie coś zostało przekazane.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 306

@Lucjan To ciekawe połączenie, ale ostrożnie z mieszaniem systemów. Z mojego doświadczenia - jeśli zaczniesz łączyć numerologię z astrologią przy jednym przedmiocie, to szybko możesz dostać sprzeczne wskazania i nie będziesz wiedzieć co ma większy wpływ. Wolę trzymać się jednego klucza interpretacyjnego. Przy talizmanach rodzinnych numerologia wydaje mi się bardziej naturalna bo data urodzenia jest faktem, a nie interpretacją.


Odpowiedz
Wpisy: 1238
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Chcę wtrącić coś praktycznego, bo ta rozmowa idzie bardzo w teorię. Przy pracy z przedmiotami po przodkach - nieważne jakie liczby wychodzą - kluczowe jest nawiązanie świadomej relacji z talizmanem. Sam w sobie nic nie "przechodzi" automatycznie. Energia jest tam uśpiona i potrzebuje intencji nowego właściciela żeby się uaktywnić. Liczby to mapa, ale mapa nie jest terenem. Runomira, czy w ogóle rozmawiałaś wewnętrznie z tym medalonem? Trzymałaś go w rękach i czułaś coś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Arbogi Trzymałam go kilka razy kiedy byłam u mamy. Jest coś... ciepłego w tym kontakcie, ale nie umiałabym tego opisać numerologicznie. Czuję się przy nim spokojna, co może być właśnie tym co opisujesz - uśpiona energia reaguje na wnuczkę. Ale mam teraz pytanie do ciebie: skoro mówisz że liczby to tylko mapa, to po co w ogóle liczyć liczby talizmanu? Czy to nie jest wtedy zbędne?


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@grazynka_03)
Połączone: 4 tygodnie temu

A jak długo trzeba w ogóle "nawiązywać relację" z takim talizmanem? Bo mnie się wydaje że albo coś działa albo nie i nie ma co czekać miesiącami. Mam pierścionek po ciotce i już go noszę, bo mi się po prostu podoba i czuję się z nim dobrze. Czy to wystarczy?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Grazynka_03 To że czujesz się z nim dobrze to bardzo dobry znak i właściwie ważniejszy niż jakikolwiek rachunek numerologiczny. Ale "nawiązanie relacji" to nie jest kwestia czasu - to kwestia świadomości. Możesz nosić coś przez lata nie zdając sobie sprawy z jego historii, albo możesz w jednej chwili uważnego kontaktu poczuć wszystko. Arbogi ma rację że intencja jest kluczowa. Ale odpowiadając Runomirze - liczby dają ci kontekst, nie wyrok. Pomagają zrozumieć z jakiego "tworzywa" jest dana energia.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Pelagiusza86 A możesz rozwinąć to co napisałaś o świadomości? Bo mnie się wydaje że to trochę za łatwa odpowiedź - "bądź świadoma i wszystko zadziała". Czy nie jest tak że przedmiot albo wibruje z daną osobą albo nie, niezależnie od jej intencji?


Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Zdzichu57 Nie, nie zgadzam się. Świadomość nie jest tylko intencją - to aktywne włączenie się w wymianę energetyczną. Przedmiot może wibrować "obok" człowieka przez lata bez żadnego efektu, jeśli człowiek jest na niego zamknięty. Ale żeby nie odchodzić od tematu - to ma bezpośrednie przełożenie na talizmany rodzinne, bo właśnie dlatego jedne osoby z pokolenia "łapią" przekaz a inne nie.


Odpowiedz
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Pelagiusza86 To co piszesz Pelagiusza bardzo mi pasuje do mojej sytuacji. Bo moja mama ma ten medallion u siebie od lat i mówi że nic szczególnego nie czuje. Ja go dotknęłam kilka razy i od razu coś poczułam. Może właśnie chodzi o tę otwartość? Tylko że mama jest przecież córką babci tak samo jak ja jestem wnuczką - linia krwi ta sama, a reakcja zupełnie różna.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

To co opisujesz Runomiro jest bardzo interesującą obserwacją. Znam z lokalnych przekazów przypadki, gdzie przedmioty po przodkach "wybierały" sobie kogoś z dalszego pokolenia zamiast bezpośrednich dzieci. Jak gdyby wibracja szukała odpowiedniego dopasowania numerologicznego, przeskakując jedno ogniwo. Czy babcia i ty macie może podobne liczby życiowe?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Goplana Właśnie sprawdzałam to przed chwilą. Babcia urodziła się 3 marca 1934 - wychodzi jej 5. Ja mam 11. Mama ma 8. Więc mama jest faktycznie najbardziej "odległa" numerologicznie od babci, a ja mam to 11 które Pelagiusza mówiła że jest mistrzowskie i bardzo uduchowione. Może dlatego?


Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Runomira Słucham tej rozmowy od jakiegoś czasu i mam pytanie do Runomiry. Napisałaś że czujesz się przy medallionnie spokojna. Czy to spokój fizyczny, tak jakby rozluźnienie ciała, czy raczej spokój mentalny? Pytam bo przy czakrach uczymy się rozróżniać gdzie dokładnie wpływ jest odczuwany i to może wskazywać z jaką częstotliwością pracuje talizman.


Odpowiedz
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Wera_T Hmm, muszę się zastanowić. Chyba bardziej mentalne - jakby uciszenie tych myśli które kręcą się w kółko. Fizycznie może lekkie ciepło w dłoniach ale to mogło być po prostu od trzymania metalowego przedmiotu przez chwilę. A co to mówi o czakrach? Szczerze mówię, o czakrach wiem bardzo mało.


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Czekaj, muszę sprawdzić to wyliczenie. 3+3+1+9+3+4 = 23, a potem 2+3 = 5. Tak, babcia to piątka. Piątka i jedenastka - to ciekawe zestawienie, bo 1+1 też daje 2, ale jedenastka jako liczba mistrzowska zachowuje swój charakter. Pytanie do Pelagiuszy - czy przy talizmanach liczymy jedenastkę jako jedenastkę czy jako dwójkę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Zdzichu57 Przy przedmiotach duchowych zawsze zachowuję liczbę mistrzowską. Redukowanie 11 do 2 to skrót, który ma sens przy szybkich czytaniach, ale nie przy pracy z obiektami, które mają własną historię energetyczną. Jedenastka wnosi do relacji z talizmanem coś czego zwykła dwójka nie ma - pewien rodzaj przepuszczalności na subtelne informacje.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

A ja mam pytanie może naiwne, ale mnie to nurtuje od jakiegoś czasu. Czy jak ktoś nie wierzy w te liczby, to one i tak działają? Bo moja córka się śmieje z moich zainteresowań a jednak miała serię niepowodzeń akurat po tym jak wzięła pierścionek po mojej mamie. Zbieg okoliczności czy liczby działają niezależnie od wiary?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Krysia_58 To jest bardzo dobre pytanie i nie ma jednej odpowiedzi. Z mojej praktyki wynika, że wibracje przedmiotu działają niezależnie od wiary właściciela - energia nie pyta o zgodę. Ale intensywność tego wpływu może być różna. Ktoś otwarty może silniej odczuwać zarówno harmonię jak i dysonans. Czy wiesz jakie liczby ma twoja córka?


Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Arbogi Nie wiem i ona na pewno nie będzie chciała żebym liczyła. Ale teraz jestem ciekawa i może jakoś pokryjomu sprawdzę datę urodzenia. Chociaż ona by się pewnie śmiała gdyby wiedziała 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@teodozja_c)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do mojego pierścionka - dużo mi tu daliście do myślenia z tą datą oczyszczenia. Ale mam jeszcze jedno pytanie. Pierścionek jest po prababci, którą znam tylko ze zdjęć, totalnie jej nie pamiętam. Czy to ma znaczenie przy nawiązywaniu tej relacji o której pisał Arbogi? Czy muszę ją jakoś "znać" żeby talizman działał na moją korzyść?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rumianek79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 576

@Teodozja_C Moim zdaniem nie musisz jej osobiście pamiętać, bo linia krwi działa niezależnie od tego. Ja miałam podobnie z bransoletką po pradziadku i nigdy go nie znałam, ale zdjęcia i rodzinne opowieści wystarczyły żeby zbudować ten most. Może spróbuj posiedzieć z pierścionkiem przy zdjęciu prababci? Choćby przez kwadrans, bez żadnych oczekiwań.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Uciszenie myśli i ciepło w dłoniach to ciekawe połączenie. Środkowe czakry, szczególnie serce i splot słoneczny. Ale nie chcę za bardzo odchodzić od numerologii bo to nie moja działka - tylko powiem, że to uciszenie umysłu może sugerować że talizman "mówi" na poziomie subtelniejszym niż emocje. Może Pelagiusza potrafi to połączyć z tym co wie o jedenastce?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Wera_T Właśnie o to chodzi z jedenastką - ona odbiera sygnały których dwójka by nie zauważyła. To uciszenie umysłu które opisuje Runomira to może być dokładnie ta przepuszczalność o której pisałam. Ale mam pytanie do niej - czy to poczucie spokoju pojawia się od razu przy kontakcie z medalionem, czy dopiero po chwili? Bo to by mogło wskazywać czy chodzi o prostą harmonię wibracyjną czy o coś głębszego.


Odpowiedz
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Pelagiusza86 Powiem szczerze że słucham tej rozmowy i zastanawiam się nad jedną rzeczą. Mówicie o harmonii numerologicznej między osobą a talizmanem, ale co z Księżycem w momencie kiedy talizman był tworzony albo kiedy poprzedni właściciel go nabył? W astrologii Księżyc rządzi pamiętią emocjonalną i przedmiotami po przodkach. Czy ktoś w ogóle to bierze pod uwagę przy takich analizach?


Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 306

@Lucjan No właśnie, wracamy do tego mieszania systemów o którym mówiłam wcześniej. Ale przyznam że Księżyc i pamięć to argument który rozumiem. Pytanie brzmi czy dałoby się praktycznie sprawdzić pozycję Księżyca z chwili kiedy babcia dostała medalion? To musiałoby być bardzo dawno temu.


Odpowiedz
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Pelagiusza86 Właśnie próbuję sobie przypomnieć jak to było. Chyba od razu, jak tylko go wzięłam w dłonie. Nie potrzebowałam chwili na "wejście" w to uczucie. Ale nie wiem czy to coś znaczy czy nie - może po prostu byłam wtedy spokojniejsza niż zwykle?


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@grazynka_03)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ja mam wrażenie że ta rozmowa się strasznie komplikuje. Pierścionek po ciotce noszę i czuję się dobrze - to chyba wystarczy? Czy naprawdę trzeba sprawdzać Księżyc sprzed stu lat i liczyć daty oczyszczania? Kiedy to zaczyna za dużo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Grazynka_03 Grazynka ma rację że nie każdy musi robić pełną analizę. Ale właśnie o to chodzi w tym wątku - że jedne talizmany przechodzą między pokoleniami "bez problemu" a z innymi jest historia. Runomira pyta dlaczego ona czuje a mama nie. Dla kogoś kto po prostu czuje dobrze i nie ma pytań - nie ma potrzeby grzebać głębiej. Ale jak jest pytanie, to liczby mogą pomóc znaleźć odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 745
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

To że od razu - to akurat dużo mówi. Przy jedenastce intuicyjny odbiór jest natychmiastowy, nie potrzeba rozgrzewki. Ale chcę się upewnić zanim wyciągnę wnioski - czy miałaś medalion w ręku wcześniej, powiedzmy jako dziecko? Bo to mogłoby tłumaczyć szybkość inaczej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Pelagiusza86 Dobre pytanie Pelagiusza. Runomiro, bo ja też chciałbym wiedzieć czy jest jakaś historia kontaktu z tym przedmiotem z wcześniejszych lat. Często jest tak że pierwsze dotknięcie jako dziecko zostawia coś w pamięci energetycznej ciała i potem dorosły kontakt jest po prostu przypomnieniem a nie pierwszym połączeniem.


Odpowiedz
Wpisy: 316
Rozpoczynający temat
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Tak, byłam przy tym medallionnie jako dziecko, babcia go miała na co dzień. Ale nie pamiętam żebym go dotykała, bardziej że wisiał i pamiętam jak błyszczał. Czy samo patrzenie też może coś zostawiać?


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

Samo patrzenie jak najbardziej. W tradycjach słowiańskich mówi się że wzrok to też forma dotyku - że gdy długo patrzysz na przedmiot który ma swoją historię, on cię zapamiętuje tak samo jak ty jego. Małe dzieci są przy tym wyjątkowo otwarte bo nie mają jeszcze tych blokad które dorośli sobie budują latami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Goplana Nigdy o tym nie myślałam w ten sposób. Moja wnuczka zawsze ciągnie do pewnej szkatułki którą mam po mamie, a ja jej nie daję bo się boję żeby nie zgubiła. Teraz się zastanawiam czy ona coś wyczuwa. Ile dzieci musi mieć lat żeby taka "percepcja" działała?


Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Krysia_58 Z perspektywy czakr - dzieci do mniej więcej siódmego roku życia mają czakrę koronową bardzo otwartą, stąd ta wrażliwość na to co dorośli często pomijają. Ale to temat na osobny wątek. Wracając do medalliona Runomiry - Goplana, masz rację co do wzroku, ale czy to nie zmienia też interpretacji numerologicznej? Bo jeśli Runomira nawiązała kontakt jako dziecko, to jej relacja z talizmanem zaczęła się zanim w ogóle miała "dorosłą" liczbę?


Odpowiedz
Wpisy: 306
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czekajcie, bo trochę mi to kręci się w kółko. Mówimy o tym czy to jest kontakt z dzieciństwa, czy to jedenastka, czy Księżyc - a nikt jeszcze nie zapytał co ten medalion właściwie przedstawia. Bo symbolika przedmiotu też powinna wchodzić do równania, nie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Edytka.ka Oj, a właśnie. Zapomniałam napisać o tym w pierwszym poście. To jest owalny medalion, srebrny, z wygrawerowaną lilią. Babcia dostała go od swojej matki przy ślubie. Lilia coś znaczy numerologicznie?


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Edytka.ka Lilia jako symbol ma swoją własną wibrację niezależnie od numerologii. W tradycji magicznej jest powiązana z oczyszczeniem i ciągłością rodu - nieprzypadkowo pojawia się na przedmiotach przekazywanych córkom. Ale Edytka ma rację że to ważna informacja. Teraz pytanie do Runomiry - czy wiesz kiedy ten medalion powstał? Rzemieślnik który go tworzył i data wykonania to też warstwa do odczytania.


Odpowiedz
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Arbogi Właśnie, i tu znów wraca kwestia Księżyca. Lilia jest symbolem przypisywanym Wenus i Księżycowi w astrologicznym systemie korespondencji. Jeśli medalion był tworzony z intencją przekazania przez pokolenia, data jego powstania może mieć ukodowany wzorzec. Może zbyt spekuluję, ale to nie wydaje mi się przypadkowe.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@grazynka_03)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ja już zupełnie zgubiłam wątek tej rozmowy. Zaczęło się od pytania czy liczby przechodzą między pokoleniami a teraz rozmawiamy o Księżycu w dniu wykucia medalionu sprzed może stu lat. Ktoś to ogarnie? Czy da się wrócić do prostszego pytania?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Grazynka_03 Rozumiem frustrację ale one są ze sobą powiązane. Pytanie Runomiry to "dlaczego ja czuję medalion a mama nie". I po kolei dochodziliśmy że może to jedenastka, może kontakt z dzieciństwa, a teraz symbolika przedmiotu. To wszystko są odpowiedzi na to samo pytanie, tylko z różnych stron.


Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Zdzichu57 Grazynka, masz rację że rozmowa się rozgałęzia, ale właśnie tak działa praca z talizmanami rodzinnymi - nie da się tego zamknąć w jednym czynniku. Runomiro, wróćmy do sedna: mamy datę babci, mamy twoją jedenastkę, mamy teraz lilię i srebro. Srebro to metal Księżyca. Przy liniach żeńskich to mocna wskazówka. Czy wiesz czy medalion przechodził wyłącznie przez kobiety w rodzinie?


Odpowiedz
(@rumianek79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 576

@Pelagiusza86 Srebro i lilia, oba powiązane z tym co żeńskie i z pamięcią rodu - to naprawdę ciekawe zestawienie. Miałam coś podobnego z bransoletką o której pisałam, też srebro, też przez kobiety. Zastanawiam się Runomiro czy twoja mama w ogóle nosiła ten medalion czy tylko przechowywała?


Odpowiedz
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Rumianek79 Mama go przechowywała, nigdy nie nosiła. Mówiła że "nie leży jej do gustu" choć go szanuje bo to po babci. Może to kolejna wskazówka? Że intuicyjnie wiedziała że to nie dla niej?


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@teodozja_c)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest bardzo podobne do mojego pierścionka po prababci. Moja babcia też go miała ale praktycznie nigdy nie wkładała. Zawsze myślałam że to kwestia gustu, ale teraz wasz wątek sprawia że zaczynam inaczej na to patrzeć. Czy przedmioty mogą "sygnalizować" kto jest ich właściwym odbiorcą przez takie właśnie drobne odrzucenia?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 619

@Teodozja_C Właśnie o tym pisałam wcześniej - że przedmiot może "szukać" odpowiedniego dopasowania i niekoniecznie trafi od razu. Ale teraz mam inne pytanie do was obu - czy wasze mamy albo babcie miały jakiś szczególny moment w życiu kiedy te przedmioty były im ofiarowane? Przy ślubie, narodzinach, albo jakimś trudnym czasie? Bo moment przekazania też niesie swoją liczbę.


Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Goplana Właśnie tak. Moja mama dostała pierścionek po swojej mamie kiedy zaczęła chorować - było to przekazanie "na wszelki wypadek". I teraz się zastanawiam czy ta smutna chwila nie weszła do przedmiotu razem z nim. Czy można oczyścić talizman z takich okoliczności?


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Krysia_58 Można, i właśnie tu jest ważna różnica między oczyszczaniem przedmiotu a resetowaniem jego linii. Oczyszczenie usuwa energię okoliczności - lęku, smutku, pośpiechu przy przekazaniu. Ale linia rodu zapisana w liczbach zostaje. Pytanie jest raczej czy chcesz żeby została - bo ona niesie też wszystko co w tej linii było dobrego.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Arbogi, ale to ważne pytanie - czy to czyszczenie energi z okolicznosci nie wymaże też czegoś co jest potrzebne? Bo rozumiem że lęk przy przekazaniu to coś złego, ale może w tym lęku była też miłość i troska? Zastanawiam się czy da się oddzielić jedno od drugiego.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Radek65 Właśnie o to chodzi - nie da się chirurgicznie wyciąć jednej emocji zostawiając drugą. Dlatego mówię że oczyszczenie to nie jest coś co robię pochopnie przy przedmiotach rodowych. Pytanie raczej brzmi: co nam przeszkadza w kontakcie z talizmanem? Bo może ten smutek Krysi wcale nie blokuje.


Odpowiedz
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Arbogi To co Arbogi pisze sprawia że zaczynam się bać że jak zacznę cokolwiek robić z medalionem to coś sknocę. Czy w ogóle powinnam coś robić czy po prostu go nosić?


Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Runomira Runomiro, to jest najważniejsze pytanie jakie do tej pory zadałaś w tym wątku. I odpowiedź nie jest prosta - zależy od tego co ty sama czujesz kiedy go trzymasz. Masz jakieś wrażenia fizyczne? Ciepło, mrowienie, spokój, coś nieprzyjemnego? To jest twój drogowskaz.


Odpowiedz
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Pelagiusza86 Ciepło, zdecydowanie. I coś jakby spokój, ale taki głębszy niż normalny. Trudno opisać. Nigdy nic nieprzyjemnego.


Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Runomira Ciepło przy srebrze to bardzo konkretny sygnał, bo srebro z natury jest zimne w dotyku. Jeśli czujesz ciepło to znaczy że medalion reaguje na twoje pole energetyczne. Albo - i tu pytanie do Arbogiego - że energia w nim zgromadzona aktywuje się przy kontakcie z tobą?


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Wera_T Oba mogą być prawdą jednocześnie. Ale powiedziałbym że drugie jest bardziej prawdopodobne przy talizmanach rodowych właśnie dlatego że jest w nich zakodowana intencja przekazania. One czekają na właściwą osobę, żeby się aktywować.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@grazynka_03)
Połączone: 4 tygodnie temu

Dobra, ale co z tymi liczbami? Bo tytuł tego wątku jest o numerologii a my teraz rozmawiamy o tym czy srebro jest ciepłe czy zimne. Runomira, może wróćmy do podstaw - obliczyłaś już swój numer ścieżki życia i porównałaś z babcią?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Grazynka_03 Masz rację że warto wrócić do liczb. Runomira pisała że ma jedenastkę, ale chyba nie porównywały jeszcze dokładnie numerogramów obu kobiet? Bo samo zderzenie liczb mogłoby pokazać gdzie jest to pokrewieństwo wibracyjne.


Odpowiedz
Wpisy: 316
Rozpoczynający temat
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Babcia urodziła się 14 marca 1931. Liczyłam kiedyś że jej liczba ścieżki życia to 4. Moja to 11. Czy 4 i 11 mają jakieś połączenie? Bo na pierwszy rzut oka to dość różne liczby.


Odpowiedz
Wpisy: 745
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Cztery i jedenaście mają piękne połączenie, tylko trzeba wiedzieć gdzie patrzeć. Jedenastka zredukowana to dwójka, a dwójka i czwórka są ze sobą harmonijne - obie są liczba parzystymi, obie stoją na ziemi. Ale co ważniejsze, czwórka w numerologii rodu oznacza budowanie fundamentu - a jedenastka to ta która ten fundament widzi i interpretuje. To może tłumaczyć dlaczego ty czujesz medalion a mama nie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Pelagiusza86 A co z mamą Runomiry? Jaki ona ma numer? Bo jeśli mama jest gdzieś między czwórką babci a jedenastką Runomiry, to może to nie jest kwestia pominięcia ale kolejności? Jak słup przekaźnikowy który sam nie odbiera sygnału ale go przepuszcza.


Odpowiedz
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Lucjan Mama urodziła się 7 września 1958. Zaraz liczę... 7+9+1+9+5+8 = 39, 3+9 = 12, 1+2 = 3. Trójka. Czy trójka pasuje do tej teorii ze słupem przekaźnikowym?


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Trójka to ciekawe. Trójka jest twórcza i komunikatywna, ale nie jest liczba pamięci - raczej teraźniejszości. Może mama żyje bardzo w bieżącym, nie ciągnie jej do korzeni? Czy tak jest z jej charakterem Runomiro?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Zdzichu57 O rany, tak. Mama jest bardzo praktyczna, nigdy nie interesowała się historią rodziny, mówi zawsze że liczy się co masz teraz a nie co było. Trochę mnie to zaskoczyło bo to dokładnie ona.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: