Forum

Asystent AI
Numerologia strun m...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia strun musikalnych i częstotliwości - czy liczby odpowiadają za harmonię?

Strona 4 / 4

Wpisy: 345
(@natka77)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam, że wracam do wcześniejszego pytania, ale czy ktoś może mi powiedzieć, jak płeć wchodzi w numerologię w ogóle? Bo w kontekście liczb urodzenia nie wydaje mi się, żeby to miało znaczenie, ale chyba czegoś nie rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 776
Rozpoczynający temat
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Natka, to bardzo konkretne pytanie. W klasycznej numerologii pitagorejskiej płeć zazwyczaj nie zmienia obliczeń, liczba życiowa to liczba życiowa bez względu na to, kto ją ma. Ale są systemy, zwłaszcza kabalistyczne i niektóre wschodnie, które uwzględniają płeć przy interpretacji. Właśnie dlatego pytałam Hortensję, bo analogia do astrologii mogłaby nam coś powiedzieć o tym, jak ten czynnik w ogóle może funkcjonować w systemie.


Odpowiedz
Wpisy: 534
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

A co z tonami przynależnymi do konkretnych liczb, czy tam płeć w ogóle mogłaby mieć znaczenie? Myślę o tym przez pryzmat rytuału, bo w pracy z dźwiękiem przy ceremonii intencja i osoba, która dźwięk wydaje, mają znaczenie. Ale nie wiem, czy to jest kwestia płci, czy czegoś innego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 810

@Centa To jest dobra intuicja, ale chciałabym ją rozwinąć. W pracy z czakrami nie rozróżniam płci przy przypisywaniu tonów, bo czakry są strukturą energetyczną, nie biologiczną. Ale właśnie tu widzę możliwe pytanie do numerologii strun, czy liczby urodzenia są bardziej biologiczne, kulturowe, czy czysto energetyczne? Bo to mogłoby zdecydować, czy płeć w ogóle wchodzi w interpretację.


Odpowiedz
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 793

@Anahata To rozróżnienie, biologiczne kontra energetyczne, wydaje mi się kluczowe i nie pomyślałam o tym wcześniej. W astrologii ascendent jest biologiczny w sensie, że zależy od miejsca i godziny urodzenia fizycznego ciała. Ale jego interpretacja jest już energetyczna. Może z liczbami jest podobnie?


Odpowiedz
Wpisy: 220
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

Bardzo się cieszę, że padło to pytanie, bo właśnie to mnie nurtuje przy afirmacjach. Kiedy pracuję z afirmacją i toniem jednocześnie, czy powinnam brać pod uwagę coś innego jako kobieta niż jako mężczyzna? Anahata, czy coś takiego w ogóle ma sens w praktyce, z którą Ty pracujesz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 810

@Eufemia02 Szczerze, w swojej praktyce tego nie rozróżniam. Pracuję z energią danej osoby, nie z kategorią. Ale Twoje pytanie mi coś sugeruje. Może zamiast pytać, czy płeć zmienia interpretację, lepiej zapytać, czy zmienia ją typ energetyczny, bo to jest coś, co dałoby się faktycznie obserwować w pracy z tonem.


Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 776

@Anahata Walentyna, to nie jest za proste pytanie, wręcz przeciwnie. I myślę, że odpowiedź jest w tym, o czym Anahata mówiła wcześniej, że wzorzec powtarzalny niezależnie od stanu jest ważniejszy niż jednorazowe odczucie. Ale właśnie tu wracamy do pytania, które Ruta zadała wcześniej i które nadal wisi w powietrzu, jak odróżnić wzorzec od głęboko zakorzenionej sugestii? Nie mam gotowej odpowiedzi, ale myślę, że to jest sedno całej tej rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@walentyna78)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest dla mnie trochę skomplikowane, ale próbuję nadążyć. Chcę zapytać czegoś prostego, jeśli mogę. Jak mam zrozumieć, że mój ton jest właśnie ten, a nie inny? Czy wystarczy, że przy nim jest mi spokojniej, czy to za mało?


Odpowiedz
Wpisy: 776
Rozpoczynający temat
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracając do tego, co Ruta zadała wcześniej, bo mi to nie daje spokoju. Pytanie o placebo nie znika samo z siebie, jeśli system działa niezależnie od tego, jak go skonfigurujemy, płeć, brak płci, typ energetyczny. Ale zastanawiam się, czy to w ogóle jest właściwe kryterium dla pracy z tonami. Bo fizyka częstotliwości jest niezależna od tego, czy wierzysz w jej działanie. Fala dźwiękowa wprawia ciało w wibrację bez pytania o zgodę.


Odpowiedz
Wpisy: 629
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

No dobrze, ale wtedy wchodzimy w czysto fizyczne działanie dźwięku, a nie numerologię. Jeśli ton działa, bo jest falą, to gdzie tu jest rola liczby? Liczba 9 przypisana do tonu nie sprawia, że fala jest inna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Ruta To jest bardzo celne rozróżnienie i właśnie w tym widzę dwie osobne warstwy. Fizyczna częstotliwość to jedno. Ale numerologia strun, jeśli to ma być spójny system, pyta o coś innego, o to, czy liczba urodzenia wskazuje na częstotliwość, z którą dana osoba wchodzi w naturalny układ harmoniczny. To nie jest pytanie o fizykę, to pytanie o korelację.


Odpowiedz
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 802

@Szafranka Ale jak tę korelację w ogóle sprawdzić? Tzn. mogę sobie wziąć widły stroikowe na 432 Hz, to poczuję coś innego niż na 440, ale jak mam wiedzieć, czy to dlatego, że moja liczba życiowa to 5, a nie bo po prostu jeden ton jest wyższy od drugiego?


Odpowiedz
Wpisy: 2485
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

To jest chyba centralny problem całej tej dyskusji od początku. Mamy dwa systemy, fizyczny i numerologiczny, i bardzo łatwo je ze sobą zmieszać tak, żeby wyglądało, że jeden potwierdza drugi. Ale to nie jest potwierdzenie, to jest nałożenie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 793

@Zorka W astrologii jest podobna pokusa. Merkury rządzi komunikacją, więc retrograd Merkurego to problemy z komunikacją, więc jeśli coś poszło nie tak w rozmowie, to pewnie retrograd. Ale to jest właśnie ta pułapka, o której mówisz. Widzę wzorzec, bo chcę go zobaczyć.


Odpowiedz
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 600

@Filomena_67 No ale przecież sama mówiłaś, że masz powtarzalne doświadczenia z ascendentem i tonami. Czy to też jest tylko pattern matching, czy jednak coś realnego? Bo jeśli to jest tylko projekcja, to jak w ogóle odróżnić prawdziwą korelację od wishful thinking?


Odpowiedz
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 793

@Hortensja_66 Uczciwa odpowiedź jest taka, że nie wiem. Mogę powiedzieć, że te wzorce są powtarzalne dla mnie, ale nie mam kontrolnej grupy własnych wcieleń bez doświadczeń z tonami. To jest właśnie granica, w której każda z nas musi sobie zdecydować, ile wymaga od systemu.


Odpowiedz
Wpisy: 810
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

To zdanie Filomeny mnie zatrzymuje. Ile wymagamy od systemu? Bo jeśli pytamy o płeć i interpretację, o korelację liczb z tonami, to chyba pytamy de facto o to, jak bardzo ten system ma być precyzyjny. I to jest pytanie, na które każdy system ezoteryczny odpowiada inaczej. Czy numerologia strun w ogóle pretenduje do precyzji, czy raczej do orientacji?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 776

@Anahata Właśnie to chciałam zapytać od samego początku, zanim zagłębiliśmy się w płeć i typy energetyczne. Jeśli to jest system orientacyjny, to placebo Ruty nie jest problemem, bo placebo też orientuje. Ale jeśli ktoś mówi, że to jest precyzyjne i determinuje twój ton życiowy, to już zupełnie inne wymagania.


Odpowiedz
(@monisia_m)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Dominisia Właśnie, i w runach jest to samo napięcie. Fehu to nie tylko dobrobyt materialny, to też energia przepływu, ale co to znaczy w konkretnej sytuacji, zależy od czytającego i pytającego. Czy to jest precyzja, czy orientacja? Nie jestem pewna, że te dwa słowa naprawdę się wykluczają.


Odpowiedz
(@natka77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 345

@Monisia_M Nie rozumiem tego do końca. Czy mówisz, że system może być jednocześnie precyzyjny i orientacyjny? Bo dla mnie to brzmi jak sprzeczność. Albo mój ton jest jeden, albo zależy od interpretacji.


Odpowiedz
(@monisia_m)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Natka77 Hmm, chyba miałam na myśli, że precyzja może być w samym wskazaniu, a orientacja w tym, jak to zastosujesz. Ale szczerze mówiąc, nie jestem pewna, czy to jest dobra odpowiedź. Może Anahata wyjaśni lepiej?


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 810

@Natka77 Spróbuję inaczej. Twoja liczba życiowa jest precyzyjna, bo obliczenie jest określone. To, co ta liczba mówi o twoim tonie, to już interpretacja systemu. A to, jak pracujesz z tym tonem w praktyce, to orientacja. To są trzy różne warstwy i myślę, że w tej dyskusji czasem je mieszamy.


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@walentyna78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Bardzo dziękuję za to rozróżnienie, bo mi to naprawdę pomogło. Zastanawiam się tylko, czy ta trzecia warstwa, ta praktyczna, to nie jest w końcu najważniejsza? Bo jeśli siedzę przy swojej liczbie i tonie i nie czuję nic, to co mi daje to, że obliczenie było precyzyjne?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 534

@Walentyna78 No właśnie i tu wchodzi kwestia rytuału, moim zdaniem. Liczba i ton to jest struktura, ale żeby coś poczuć, potrzebujesz momentu skupienia, intencji, pewnego nastawienia. Bez tego to jest tylko dźwięk i cyfra. Chyba że ktoś uważa, że sama częstotliwość działa automatycznie, bez udziału osoby?


Odpowiedz
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Centa To jest pytanie, które rozbija środowisko na dwa obozy już od lat. Jedni mówią, że częstotliwość działa na ciało fizycznie niezależnie od intencji, bo fale są falami. Drudzy mówią, że bez intencji to tylko szum. Ja uważam, że oba są prawdziwe, tylko na różnych poziomach, ale nie wszyscy się z tym zgadzają.


Odpowiedz
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 220

@Szafranka Bardzo mi to pomaga, bo sama nie wiedziałam, jak to poukładać. Pracuję z afirmacjami i zawsze starałam się łączyć ton z intencją. Ale zastanawiam się teraz, czy jeśli moja liczba życiowa wskazuje konkretny ton, to czy powinnam go używać wyłącznie do afirmacji związanych z tą liczbą, czy do wszystkich?


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@obsydian)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wchodzę tu trochę z boku, bo słucham od jakiegoś czasu i mam proste pytanie. Czy ktoś tutaj faktycznie wyznaczył sobie ten ton z liczby i regularnie z nim pracuje? Tzn. nie teoretycznie, ale w praktyce, codziennie albo co tydzień? Ciekawi mnie, jak to wygląda od środka.


Odpowiedz
Wpisy: 776
Rozpoczynający temat
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Obsydian, to jest bardzo dobre pytanie i myślę, że powinniśmy przy nim zostać przez chwilę, bo dyskusja zrobiła się bardzo abstrakcyjna. Sama próbowałam przez jakiś czas pracować z tonem odpowiadającym mojej czwórce i to co mogę powiedzieć, to że regularność robiła różnicę. Ale czy to była liczba, ton, czy sam rytuał regularności, nie umiem rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@obsydian)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dominisia, to co opisujesz z tą regularnością jest dla mnie konkretne i właśnie o to mi chodziło. Ale mam pytanie praktyczne, bo sam nie wiem od czego zacząć. Skąd brałaś dźwięk? Tzn. śpiewałaś go, używałaś misek, nagrania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 776

@Obsydian Używałam głównie nagrań, bo nie mam jeszcze instrumentów. Szukałam sinusoidalnego tonu czystego, bez harmonicznych, żeby nie komplikować. Ale już po kilku tygodniach zaczęłam się zastanawiać, czy to w ogóle ma sens bez fizycznego instrumentu. Bo nagranie to też tylko plik.


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

A czemu czysty sinus? Mam wrażenie, że prawdziwe instrumenty brzmią właśnie dlatego, że mają harmoniczne. Czy numerologicznie to ma znaczenie, które alikwoty są aktywne, czy tylko podstawowa częstotliwość?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 810

@Lalik To jest naprawdę dobre pytanie i szczerze nie wiem, czy któryś system numerologiczny to w ogóle precyzuje. Większość opisów, jakie widziałam, zatrzymuje się na liczbie i przypisanej jej częstotliwości podstawowej. Co z harmonicznymi, to już cisza.


Odpowiedz
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Anahata Właśnie to mnie zawsze trochę uwierało. Jeśli numer życiowy to 5, a częstotliwość 5 to powiedzmy 528 Hz, to czy miski tybetańskie brzmią "na piątkę", nawet jeśli mają cały wachlarz harmonicznych? Wydaje mi się, że to jest coś, co system po prostu przemilcza.


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@monisia_m)
Połączone: 6 miesięcy temu

W runach też to widać. Kiedy rysujesz runę, czy ważna jest tylko forma, czy też materiał, na którym ją rysujesz, temperatura, pora dnia? System to pomija, ale praktyka pokazuje, że te warstwy istnieją. Może numerologia strun jest podobna, tzn. daje szkielet, ale resztę wypełnia praktykujący.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2485

@Monisia_M Rozumiem tę analogię, ale mam wątpliwość. W runach ten kontekst jest dość dobrze opisany w tradycji, nawet jeśli różne szkoły się różnią. A tutaj, w tej numerologii strun, skąd w ogóle pochodzi ta przypisana częstotliwość do liczby? Bo nie spotkałam żadnego jednolitego źródła.


Odpowiedz
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 793

@Zorka I to jest właśnie coś, co mnie nurtuje od początku tego wątku. Widziałam trzy różne tabele przypisań i każda była inna. Jedna szła przez skalę w Hz, druga przez tradycję solfeggio, trzecia przez kabalistyczny numerologię. I nie bardzo wiem, która jest "tą właściwą", bo każda miała inne uzasadnienie.


Odpowiedz
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 600

@Filomena_67 To jest chyba kluczowa sprawa, bo jeśli różne systemy dają różne tony do tej samej liczby, to jak w ogóle mamy cokolwiek weryfikować? Czy ty, kiedy próbowałaś z ascentendem i tonami, trzymałaś się jednego konkretnego systemu, czy mieszałaś?


Odpowiedz
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 793

@Hortensja_66 Trzymałam się solfeggio, bo to był ten, który dostałam w pierwszym źródle. Nie sprawdzałam innych, więc teraz zastanawiam się, czy moje doświadczenia byłyby inne przy innym przypisaniu. To jest nieprzyjemna myśl, bo wtedy moje obserwacje mogą być specyficzne dla systemu, a nie dla relacji liczby i tonu w ogóle.


Odpowiedz
Wpisy: 629
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

A to znaczy, że w zasadzie pracujesz z systemem, a nie z jakąś obiektywną regułą? Bo jak to się ma do całego pytania o płeć i interpretację, które tu krążyło wcześniej? Jeśli już samo przypisanie tonu jest umowne, to może płeć jest kolejną warstwą umowy, nie wyjątkiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@natka77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 345

@Ruta Właśnie chciałam coś podobnego napisać, ale ty to ujęłaś lepiej. Mnie się wydawało, że pytanie o płeć to jest coś osobnego, ale może to jest ta sama kategoria pytania: ile z tego systemu jest odkryciem, a ile jest konstrukcją.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: