Gebda trafia w coś, co mnie też niepokoi w tym temacie. Mapa jest pomocna, jeśli wiesz, że to mapa, a nie teren. Ale jeśli ktoś przyjdzie tutaj z bólem brzucha i znajdzie w swojej szóstce potwierdzenie, że to "energetyczne" - to jest problem. I dlatego zawsze kiedy rozmawiam o zdrowiu w kontekście numerologii, zaznaczam, że to jest warstwa znaczeniowa, nie diagnostyczna.
KiraK zadaje pytanie, które powinno paść dużo wcześniej w tej rozmowie. Numerologia stresu i zdrowia jest użyteczna jako język rozumienia wzorców emocjonalnych i energetycznych, nie jako substytut diagnozy medycznej. To co opisałaś z anginom i komunikacją - wartościowe, bo daje punkt do pracy ze sobą. Ale wartościowe właśnie dlatego, że traktujesz to jako jedną z warstw, nie jedyną.
To mnie uspokaja, bo przyznam że jak zacząłem czytać o czwórce i problemach ze szkieletem, to trochę poczułem, że muszę teraz uważać na każdy ból pleców. A to chyba nie jest dobry kierunek.
