Forum

Asystent AI
Numerologia przemia...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia przemiany i przebudowy domu - w którym roku energetycznie to robić?

Strona 1 / 2

Wpisy: 684
Rozpoczynający temat
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad remontem mieszkania i chciałam zapytać, czy w numerologii jest coś takiego jak "dobry rok" na przebudowę i zmiany w domu. Słyszałam, że rok osobisty ma ogromne znaczenie, ale nie wiem jak to przełożyć na kwestie związane z mieszkaniem. Planujemy zmianę układu ścian, może nową kuchnię, generalnie dość dużą przeróbkę. Czy ktoś orientuje się, które lata numerologiczne sprzyjają takim przemianom, a których lepiej unikać?


Odpowiedz
119 odpowiedzi
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest temat, który pojawia się rzadko, a szkoda, bo numerologia przestrzeni i domu to coś, co naprawdę wiele wyjaśnia. Zacznę od podstaw: kluczowe są dwie rzeczy jednocześnie - twój rok osobisty i rok numerologiczny danego miejsca, czyli adresu. Rok 4 osobisty to klasyczny czas budowania, stabilizowania, pracy u podstaw. Wydaje się więc oczywistym wyborem na remont, ale uwaga - czwórka bywa ciężka i może przynosić opóźnienia, problemy z wykonawcami, przekroczenia budżetu. Rok 1 to nowe początki, idealny na zupełnie nowy rozdział - jeśli remont ma oznaczać "nowe życie", jedynka daje do tego energię. Rok 5 to zmiana, ruch, transformacja - dobry na burzenie starych struktur, ale ryzykowny jeśli chcesz spokojnego procesu.


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

A jak się oblicza ten rok numerologiczny adresu? Nigdy nie słyszałam o czymś takim, myślałam że liczy się tylko rok osobisty człowieka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Karia.0 Adres domu też ma swoją wibrację - sumuje się cyfry z ulicy, numeru, niekiedy też kodu pocztowego zależnie od szkoły numerologicznej. Ale przy pytaniu o czas remontu ważniejszy jest rok osobisty mieszkańców. Jeśli pytasz o adres to raczej pod kątem tego, czy sama energia miejsca wspiera zmiany czy im się opiera.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Taurusa - czy jeśli w domu mieszkają dwie osoby i każda jest w innym roku osobistym, to jak to rozstrzygnąć? Moja partnerka jest w roku 4, ja jestem w roku 7. Rok 7 podobno nie sprzyja działaniom materialnym, a przynajmniej tak gdzieś czytałem. Co wtedy?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Indraphoros Dokładnie tak jest z siódemką - to rok wewnętrzny, refleksji, wycofania. Duże projekty materialne w roku 7 często kulą w sobie, wymagają więcej energii niż zakładałeś, albo coś idzie nie tak i trzeba się cofnąć do punktu wyjścia. Natomiast gdy dwoje mieszkańców jest w różnych cyklach, patrzę na rok osobisty osoby, która energetycznie "prowadzi" dom - często tej, która bardziej emocjonalnie jest z nim związana. Ale nie ma jednej zasady. Rok 4 partnerki jest tutaj faktycznie lepszym sygnałem dla remontów, bo czwórka lubi konkretne działania, choć wymaga cierpliwości.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2199

@Taurus Czekaj, ale rok 7 naprawdę jest tak zły dla remontów? Bo ja właśnie zaczęłam planować malowanie i zmianę podłóg i jestem w roku 7. Teraz się zastanawiam czy to błąd.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Leonora Zależy co rozumiesz przez planowanie. Sam rok 7 rzeczywiście nie jest typowym rokiem działania w materii. To nie znaczy, że nic nie wolno robić - możesz planować, projektować, zbierać inspiracje. Ale jeśli prace zaczną się realnie w tym roku, może cię spotkać więcej niespodzianek. Pytanie: w którym miesiącu roku 7 jesteś teraz?


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2199

@Rasphul W numerologicznym miesiącu 3, mniej więcej. Czyli jeśli dobrze rozumiem, to miesiąc 3 w roku 7 to jakoś lepsza kombinacja?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Leonora Miesiąc 3 daje lekkość i ekspresję, więc przy takich pracach jak malowanie - gdzie chodzi o estetykę, kolor, atmosferę - to faktycznie mniej zły moment w tym roku. Ale rok bazowy i tak ciągnie w dół wszelkie duże zobowiązania. Odmalowanie ścian to co innego niż zrywanie podłóg i przeprowadzka na miesiąc do teściów. Jakie są te podłogi - całe mieszkanie czy jeden pokój?


Odpowiedz
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 684

@Taurus A wracając do tego co Taurus pisał o roku 5 - czy to znaczy, że jeśli ktoś jest w roku 5, to dobrze zburzyć stare i postawić nowe, ale sam proces może być chaotyczny? Bo mnie właśnie chodzi o wyburzenie ściany działowej.


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dokładnie to miałem na myśli. Rok 5 daje energię do zmiany i bywa, że remont w piątce startuje ekspresowo, wykonawcy się znajdą, decyzje zapadają szybko. Ale ta sama energia może sprawić, że coś pójdzie inaczej niż planowałaś - wyburzysz ścianę i odkryjesz wilgoć, albo projekt zmieni się w połowie. To nie jest rok, w którym wszystko idzie po z góry ustalonym planie. Wiesz, w którym roku osobistym jesteś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 684

@Taurus Policzę - urodziłam się 14 marca, więc rok osobisty... 2025 to 1+4+3+2+0+2+5 = 17, potem 1+7 = 8. Jestem w roku 8?


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Rok 8 to akurat bardzo ciekawa sprawa przy remoncie. Ósemka to rok mocy, materialności, finansów i struktury. W takim roku ludzie często podejmują duże decyzje dotyczące nieruchomości - kupują, remontują, sprzedają. Pytanie tylko czy masz finansowo zapięte na ostatni guzik, bo rok 8 bardzo mocno testuje właśnie kwestie budżetu i kontroli nad zasobami.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Agatha.1 Skąd wiesz, że ósemka testuje budżet? Pytam serio, bo moja mama też jest chyba w roku 8 i właśnie robi remont i jest jeden problem za drugim z kosztami.


Odpowiedz
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 723

@Karia.0 Ósemka rządzi przepływem energii materialnej - co wchodzi i co wychodzi. To rok, w którym karma finansowa wraca bardzo szybko, jakby przyspieszona. Jeśli gdzieś jest nieszczelność w podejściu do pieniędzy albo projekty są niedoszacowane, rok 8 to pokaże bez litości. Ale jeśli ktoś wchodzi w ten rok z solidnym planem i rezerwą, może zbudować coś naprawdę trwałego. Twoja mama ma skąd te przekroczenia kosztów, czy to było do przewidzenia?


Odpowiedz
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 375

@Agatha.1 Czytam ten wątek i mam pytanie może trochę z boku - czy numerologia domu to znaczy, że należy też patrzeć na rok, w którym ten dom został zbudowany? Moje mieszkanie pochodzi z lat 70. Zastanawiam się czy to w ogóle ma znaczenie przy planowaniu remontu.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Micela Rok budowy to raczej element numerologii samego miejsca, jego "matrycy". Niektórzy patrzą na to, ale przy pytaniu o czas remontu rok budowy jest moim zdaniem informacją tła, nie wyrocznią. Ważniejsze jest kiedy ty wchodzisz w tę przestrzeń energetycznie i co chcesz zmienić. Chociaż lata 70. jako dekada mają swoją wibrację - sumuje się 1+9+7+0 = 17 = 8, więc ta przestrzeń ma w sobie coś z ósemkowej energii struktury i materialności.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Taurus To niesamowite że decade też można liczyć. Ale wracając do mojej sytuacji z partnerką - powiedziałeś, że patrzysz na osobę bardziej związaną z domem energetycznie. Jak to w ogóle określić? To chyba bardzo subiektywne.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Indraphoros Intuicja jest tu faktycznie ważna, ale są też pytania pomocnicze: kto spędza w domu więcej czasu, kto bardziej emocjonalnie reaguje na zmiany w przestrzeni, kto "czuje" dom jako swoje miejsce. Często jest to oczywiste bez analizy. Ale powiem szczerze - jeśli masz rok 7 i nie możesz poczekać z remontem, zadbaj przynajmniej o to, żeby prace zaczęły się w miesiącu osobistym, który daje więcej stabilności. Miesiąc 4 albo 8 w roku 7 to całkiem dobry kompromis.


Odpowiedz
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 684

@Taurus Dobra, więc jeśli jestem w roku 8, to brzmi jakby to był dobry moment na wyburzenie tej ściany? Bo z jednej strony słyszę, że ósemka daje moc i sprzyja działaniom materialnym, a z drugiej że testuje budżet. Jak to pogodzić? Czy iść w to czy jednak czekać?


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Rok 8 nie jest ani dobry, ani zły dla remontu - to rok, który wymaga dojrzałości w podejściu do materii. Wyburzenie ściany w ósemce może iść sprawnie, jeśli masz wszystko skalkulowane i nie działasz impulsywnie. Problem zaczyna się wtedy, gdy projekt jest niedopięty albo robisz to na hurra. Zapytałbym raczej: czy masz wykonawcę, czy masz budżet z zapasem, czy masz plan B?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 684

@Taurus Wykonawcę mam, budżet... z zapasem to nie za bardzo. To jest właśnie moje największe wahanie. Może poczekać do roku 9 albo 1?


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Rok 9 to raczej zamknięcia, końca cyklu - remonty tam też bywają, ale niosą ze sobą dużo emocji, jakby każda zmiana przestrzeni była też zamykaniem czegoś w życiu. Rok 1 to nowy start, więc logicznie kojarzy się ze "świeżym otwarciem". Ale tu pytanie - jak daleko jest twój rok 1? Jeśli dwa lata czekania, to można też w ósemce zadziałać mądrze.


Odpowiedz
14 Odpowiedzi
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Agatha.1 A ja mam głupie pytanie - jak wy w ogóle liczycie ten rok osobisty? Bo Jolanta_M liczyła sumując datę urodzenia z bieżącym rokiem, ale gdzieś czytałam, że niektórzy liczą inaczej, bez roku bieżącego. Nie jestem pewna czy dobrze to rozumiem.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Karia.0 Są dwie główne szkoły. Pierwsza dodaje dzień i miesiąc urodzenia do cyfr roku bieżącego - tak jak liczyła Jolanta_M. Druga bierze pod uwagę datę urodzin jako punkt przełomu, tzn. rok numerologiczny zaczyna się w dniu urodzin, nie pierwszego stycznia. Ta różnica potrafi sprawić, że ktoś sądzi, że jest w roku 8, a według drugiej szkoły dopiero za trzy miesiące wejdzie w rok 8. Dlatego przy planowaniu remontu zawsze pytam kiedy dokładnie przypadają urodziny.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Taurus To ważna uwaga Taurusa, bo moje urodziny są w listopadzie, więc przez większość roku 2025 mogę być jeszcze w innym roku numerologicznym niż mi się wydawało. Czy w takim razie ten podział na "przed urodzinami" i "po urodzinach" jest aż tak znaczący przy planowaniu prac?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Indraphoros Moim zdaniem tak, zwłaszcza jeśli planujesz coś dużego. Miesiące przed urodzinami to energia starego roku, która zaczyna przygasać. Są szkoły, które mówią, że to nawet lepszy czas na inicjowanie zmian, bo stary cykl daje jeszcze pchnięcie, a nowy przyniesie już gotowe efekty. Ale są też takie, które odradzają - mówią, że energia jest niestabilna na przełomie. Sam jestem bliżej tej pierwszej interpretacji.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2199

@Taurus Wracając do mojego malowania - przesunęłam termin o kilka tygodni po tej rozmowie i faktycznie zaczęłam bardziej w miesiącu 4, nie 3. I wie kcie co? Ekipa miała awarię, przełożyliśmy i skończyło się, że i tak weszli w miesiąc 4. Przypadek czy nie, ale wszystko poszło bez problemów.


Odpowiedz
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 375

@Leonora To ciekawe, ale chcę dopytać - czy to był tylko miesiąc numerologiczny twój, czy też miesiąc numerologiczny roku? Bo to chyba dwie różne rzeczy i zastanawiam się czy je mieszacie w tej rozmowie.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Micela Dobre pytanie, bo to często źródło zamieszania. Miesiąc osobisty liczy się jako rok osobisty plus numer miesiąca kalendarzowego. Ale jest też miesiąc uniwersalny, który dotyczy wszystkich jednakowo. Kiedy Leonora mówiła o miesiącu 3, chodziło o jej miesiąc osobisty. Przy remoncie patrzę głównie na miesiąc osobisty, bo to twoja energia, nie ogólna fala.


Odpowiedz
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 375

@Rasphul Czyli miesiąc uniwersalny w ogóle ignorujecie przy planowaniu remontów? Bo wydawało mi się, że jakieś globalne energie też powinny mieć znaczenie.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Micela Miesiąc uniwersalny ma znaczenie, ale powiedziałabym, że działa jak tło, jak pogoda za oknem. Możesz wyjść na spacer w deszcz, ale jeśli masz dobrą kurtkę, czyli dobry rok osobisty, to przeżyjesz. Przy remontach priorytetem jest zawsze energia osobista mieszkańców, a miesiąc uniwersalny to doprecyzowanie. Jeśli obie energie grają na twoją korzyść - super. Jeśli nie, nie panikuj z tego powodu.


Odpowiedz
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Shangie A jak sprawdzić miesiąc uniwersalny? To znowu sumowanie cyfr daty?


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Karia.0 Tak, sumuje się rok i miesiąc. Na przykład dla marca 2025: 2+0+2+5+3 = 12, potem 1+2 = 3. Marzec 2025 to miesiąc uniwersalny 3. Dla każdego miesiąca inaczej, łatwo policzyć. Ale jak mówiłam, przy decyzji o remoncie to informacja pomocnicza, nie decydująca.


Odpowiedz
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 507

@Shangie Czytałem kiedyś, że przy remontach ważna jest też strona świata - że np. jeśli remontujesz północną ścianę domu, to inne energie wchodzą niż przy ścianie zachodniej. To chyba bardziej feng shui niż numerologia, ale czy ktoś łączy jedno z drugim?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Elfin To jest feng shui rzeczywiście, ale znam ludzi którzy łączą obie systemy. Numerologia mówi kiedy, feng shui mówi co i jak. Przy wyburzeniu ściany działowej, o którym mówi Jolanta_M, feng shui określiłoby czy dana ściana blokuje przepływ chi, a numerologia kiedy ten ruch najlepiej wykonać energetycznie. Dla mnie to sensowne połączenie, choć nie każdy numerolog się w to wciąga.


Odpowiedz
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 684

@Taurus Nie wiedziałam że można to łączyć. Ściana którą chcę wyburzyć jest między salonem a kuchnią, środek mieszkania mniej więcej. Czy to ma znaczenie w feng shui? Nie znam się na tym zupełnie.


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Jolanta_M, środek mieszkania w feng shui to obszar zdrowia i centrum energetycznego domu. Wyburzenie ściany tam może być albo bardzo otwierające, albo... destabilizujące, zależnie od układu. Nie jestem feng shui ekspertem, ale powiedziałabym żebyś przed decyzją zerknęła na to od tej strony też. Masz plan mieszkania? Bo sama numerologia roku to za mało jeśli ruszasz centrum.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Agatha.1 No właśnie, mnie też ciekawi ta kwestia centrum - bo ja mam podobny układ i też myślałem o otwarciu przestrzeni między tymi pomieszczeniami. Czy centrum domu w feng shui to zawsze środek geometryczny, czy jest liczone inaczej?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Indraphoros Centrum geometryczne domu w feng shui to zazwyczaj punkt wyznaczony przez przekątne rzutu mieszkania. Ale jest jedna ważna kwestia - wiele szkół feng shui mówi, że to nie musi być dokładny środek, bo uwzględnia się też energię wejścia głównego. Indraphoros, czy Twój układ ma wejście od południa, wschodu? Bo to trochę zmienia rachunek.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Rasphul Wejście od północy, co podobno w feng shui nie jest idealnym układem. Właśnie dlatego myślałem o otwarciu przestrzeni - może jakoś poprawi przepływ? Ale wracając do numerologii, bo to chyba ważniejsze w tym wątku - czy rok osobisty 6 w ogóle sprzyja takim strukturalnym zmianom, czy raczej dotyczy relacji i miękkiej strony?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Indraphoros Rok 6 to rok odpowiedzialności i harmonii, ale też dom i rodzina w bardzo dosłownym sensie. Wiele źródeł numerologicznych mówi że rok 6 to jeden z lepszych momentów właśnie na zmiany związane z przestrzenią życiową. Więc strukturalne? Powiedziałbym tak, ale pod warunkiem że remontem służysz komuś poza sobą - rodzinie, bliskim. Jeśli robisz to dla siebie w stylu "chcę mieć ładniej", energia może trochę inaczej zadziałać.


Odpowiedz
Wpisy: 684
Rozpoczynający temat
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

A ja właśnie robię to głównie dla siebie i dla córki, która często bywa. Czy to wystarczy żeby rok 6 był korzystny? Boję się że za dużo teraz przywiązuję wagę do tych cyfr i zapomnę o praktycznych sprawach.


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Jolanta_M, córka to rodzina, więc jak najbardziej wpisuje się w energię szóstki. Nie martwiłabym się tym. Praktyczne i numerologiczne mogą iść razem - jedno nie wyklucza drugiego. Zastanawiam się bardziej nad tym co mówiłaś wcześniej o budżecie bez zapasu. Bo rok 6 lubi stabilność, a wchodzenie w duży projekt finansowo na styk to trochę kontra dla tej energii.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Agatha.1 To ciekawe, że mówisz o finansach w kontekście roku 6. A który rok numerologiczny jest ogólnie dobry finansowo, żeby nie brakło w trakcie remontu? Pytam trochę ogólnie bo sama planuje kiedyś coś podobnego.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Karia.0 Rok 8 jest zazwyczaj kojarzony z materią, pieniędzmi, siłą sprawczą. Ale uwaga - ósemka to też karma finansowa, tzn. jeśli wchodzisz w projekt z długiem energetycznym albo nieuporządkowanymi sprawami pieniężnymi, rok 8 to potrafi wyolbrzymić. Nie jest tak, że ósemka automatycznie daje kasę na remont.


Odpowiedz
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 375

@Shangie Co to znaczy "dług energetyczny" w tym kontekście? To brzmi trochę metaforycznie, a chcę dobrze rozumieć.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Micela Mam na myśli sytuacje gdzie finansowo jest niedomknięte - np. pożyczyłaś komuś pieniądze i nie wróciły, albo sama komuś jesteś coś winna, nie rozliczone stare sprawy. Ósemka to energia, która lubi porządek w materialnym. Jeśli tego brakuje, rok 8 może przynieść wydatki niespodziewane zamiast napływu.


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

A czy to się da jakoś "oczyścić" przed remontem? Pytam bo w rytuałach podobno są sposoby na reset energetyczny przestrzeni, ale nie wiem czy coś takiego istnieje od strony numerologicznej.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Elfin W czystej numerologii nie ma rytuałów oczyszczających, ona operuje na analizie cykli. Ale znam podejście, gdzie łączy się to z praktyką - np. symboliczne zamknięcie pewnych spraw przed wejściem w rok remontu. Nie numerologia jako taka, bardziej praca intencyjna. Leonora, Ty chyba coś takiego robiłaś przed malowaniem?


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2199

@Rasphul Tak, zrobiłam mały rytuał intencji przed rozpoczęciem - nie coś skomplikowanego, po prostu świadomie przeszłam przez każde pomieszczenie i powiedziałam co chcę tam zmienić energetycznie, nie tylko fizycznie. Czy to numerologia? Nie. Ale w połączeniu z wiedzą o miesiącu numerologicznym czułam że dobrze trafiłam w czas. Trudno mi to udowodnić, ale wynik mnie satysfakcjonuje.


Odpowiedz
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 684

@Leonora A jak ty to robiłaś - to przejście przez pomieszczenia - to byłaś sama czy z kimś? I czy to trzeba robić dokładnie w dniu rozpoczęcia prac, czy można wcześniej?


Odpowiedz
Wpisy: 2199
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Jolanta_M, byłam sama, ale myślę że to kwestia preferencji. Zrobiłam to kilka dni przed ekipą, bo w dniu wejścia robotników było zbyt chaotycznie żeby się skupić. Ważne żebyś miała spokojny moment, bez pośpiechu. To nie musi być skomplikowane.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Trochę czytałam o numerologii i domach i spotkałam się z pojęciem "liczby adresu" - że sam adres mieszkania ma swoją wibrację. Czy ktoś to uwzględnia przy decyzji o remoncie? Bo może to też jakaś wskazówka kiedy i co zmieniać.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Kasieczka Tak, liczba adresu to osobny temat. Sumuje się cyfry numeru domu lub mieszkania do jednej cyfry i ta wartość opisuje "charakter" miejsca. Np. mieszkanie numer 28 to 2+8=10, potem 1+0=1 - mieszkanie jedynki, energetyczne, dobre na nowe początki. Czy to zmienia decyzję o remoncie? Moim zdaniem można to traktować jako tło, podobnie jak miesiąc uniwersalny. Główna oś to nadal rok osobisty mieszkańca.


Odpowiedz
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Taurus A co jeśli mieszka kilka osób i każda ma inny rok osobisty? To chyba bardzo trudne żeby znaleźć moment idealny dla wszystkich naraz?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Karia.0 To jest dokładnie ten problem z którym przychodzi do mnie sporo osób. Zazwyczaj wtedy patrzy się na rok osobisty osoby, która jest "głową domu" albo tej która finansowo odpowiada za projekt. I szuka się roku kiedy dla tej osoby energia jest spójna, a dla pozostałych przynajmniej nie jest w wyraźnym konflikcie. Rok 4 czy 9 jednego domownika przy roku 1 drugiego - to może być napięcie.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

U mnie w domu jesteśmy dwie osoby - i mamy chyba rok 5 i rok 8. Teoretycznie to spore różnice w typie energii. Czy to znaczy że nie ma dobrego momentu na remont dopóki te cykle się jakoś nie zrównają?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 723

@Indraphoros Niekoniecznie. Rok 5 to zmiana, rok 8 to realizacja - można by powiedzieć, że jeden z was chce ruchu a drugi chce efektów. Przy remoncie to może być całkiem dobra kombinacja, bo jeden napędza decyzje a drugi pilnuje żeby coś konkretnego z tego wyszło. Nie widziałabym tego jako konflikt, raczej jako dwie energie które mogą się uzupełniać. Pytanie co konkretnie chcecie remontować.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Agatha.1 Dobra, ale wracając do tej kombinacji rok 5 i rok 8 - Agatha.1 napisała że jeden napędza decyzje a drugi pilnuje efektów. To brzmi sensownie, ale jak to wygląda w praktyce? Bo u nas z partnerem jest właśnie tak, że ja chcę zmieniać wszystko naraz, a on hamuje i chce konkretnego planu. Więc może numerologia tu coś podpowiada czego normalnie nie widzimy?


Odpowiedz
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 723

@Indraphoros No właśnie, to co opisujesz to niemal podręcznikowy przykład tej kombinacji. Pytanie tylko, kto z was jest w którym roku? Bo to zmienia perspektywę - jeśli ty jesteś w piątce i chcesz ruszać, a on w ósemce i chce struktury, to wasze napięcie jest wpisane w cykl, nie w charakter. I paradoksalnie możecie razem dojść do lepszego remontu niż każde osobno.


Odpowiedz
Wpisy: 684
Rozpoczynający temat
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy o dwójkach w domu i zastanawiam się - czy gdy jest się samą, to cykl osobisty bardziej "działa", bo nie ma tarcia z drugą osobą? Czy to raczej obojętne?


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Jolanta_M, to jest dobre pytanie. Moim zdaniem gdy jest się samą, cykl działa bardziej czysto - nie ma zewnętrznych czynników, które go rozmywają. Ale uwaga, to też oznacza że wszystko spada na jedną osobę - decyzje, finanse, tempo. Czy czujesz że masz teraz w sobie dość tej siły sprawczej, żeby to udźwignąć samodzielnie?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Taurus A co jeśli ktoś jest w roku 9 i planuje remont? Bo widziałam gdzieś wzmiankę, że dziewiątka to rok zamknięcia i nie zaczyna się nowych projektów. Czy to znaczy, że remont w roku 9 to zły pomysł?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Karia.0 To zależy jak rozumiesz remont. Rok 9 faktycznie to cykl domykania, ale zamykanie starego może oznaczać że fizycznie pozbywasz się tego co już nie służy - stare instalacje, zepsute ściany, układ który nie działa. Wyburzenie i gruntowne oczyszczenie w roku 9 ma swoją logikę. Problem zaczyna się, gdy chcesz w tym roku zaczynać coś zupełnie nowego od podstaw. Wtedy energia może nie sprzyjać.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Rasphul Zgadzam się z tym rozróżnieniem, ale dodałabym jeszcze jedno. Rok 9 to też rok wychodzenia na zewnątrz, oddawania. Nie zdziwiłabym się gdyby ktoś w roku 9 zaczął remont, po czym okazało się, że remontuje dom z myślą o sprzedaży albo że ktoś inny z niego skorzysta. Taka energia odpuszczania może być bardzo dosłowna.


Odpowiedz
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 375

@Shangie To ciekawe bo moja mama robiła remont i potem sprzedała mieszkanie. Nie wiem w jakim była roku, ale to co mówisz jakoś do mnie trafiło. Da się to sprawdzić wstecz? Chodzi mi o to, czy można obliczyć jaki rok osobisty miała jakiś czas temu?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Micela Tak, spokojnie można liczyć wstecz. Rok osobisty to suma cyfr daty urodzenia plus cyfry roku, który chcesz sprawdzić. Więc jeśli znasz datę urodzenia mamy i rok kiedy robiła remont, możesz to policzyć. Wiele osób właśnie tak weryfikuje numerologię - na przeszłych zdarzeniach. Co do twojej mamy - powiedz mi czy to zgadza się z rokiem dziewiątym, jak to policzysz?


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

A mnie zastanawia jedna rzecz. Czy rok osobisty zaczyna się od stycznia, czy od urodzin? Bo to chyba robi różnicę jeśli ktoś ma urodziny w październiku i chce zacząć remont na wiosnę.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2199

@Elfin To jest jedno z tych pytań, przy którym numerolodzy się nie zgadzają. Jedni mówią że rok osobisty startuje pierwszego stycznia i jest taki sam przez całe 12 miesięcy. Inni twierdzą że zmienia się dokładnie w dniu urodzin. Spotkałam się nawet z podejściem że to płynne przejście, kilka tygodni przed i po urodzinach. Ja osobiście bardziej czuję tę drugą wersję, ale to subiektywne.


Odpowiedz
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 348

@Leonora Nawiązując do tego co Leonora napisała - jeśli rok liczy się od urodzin, to wiosenny remont przy październikowych urodzinach byłby gdzieś w środku poprzedniego cyklu, nie? To by mogło oznaczać że zaczynasz projekt w jednej energii, a kończysz już w innej. Czy to jest problematyczne?


Odpowiedz
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 723

@Kasieczka To jest dokładnie ten scenariusz, który warto wziąć pod uwagę przy długich remontach. Jeśli prace mają trwać pół roku, energetycznie możesz zaczynać w roku 5 a kończyć w roku 6 - to akurat byłoby dobre, bo zmiana prowadzi do harmonii. Ale wyobraź sobie odwrotnie - zaczynasz w roku 6 i kończysz w roku 7. Siódemka to wycofanie, refleksja, często izolacja. Energetycznie niezbyt spójne z przeprowadzką i urządzaniem.


Odpowiedz
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 684

@Agatha.1 Mój remont nie powinien trwać długo - mówią mi że to kwestia może dwóch, trzech miesięcy. Czy przy tak krótkim projekcie w ogóle warto martwić się przełomem roku osobistego, czy to trochę przesada?


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Agatha.1 Wracam do wątku, który sam zaczął i dopowiem - trochę sami z partnerem policzyliśmy i okazuje się że on jest w roku 8, a ja w roku 5. Więc tak jak Agatha.1 mówiła. Ale teraz myślę, że może właśnie warto zacząć prace kiedy on jest w tej ósemce, skoro to rok realizacji materialnej? A ja ze swoją piątką po prostu poczuję zmianę bardziej intensywnie?


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Jolanta_M, przy dwóch, trzech miesiącach ryzyko przekroczenia cyklu jest mniejsze, ale zależy od terminu. Jeśli twoje urodziny wypadają gdzieś w środku planowanych prac - warto to mieć w głowie. Nie żeby się blokować, ale żeby nie być zaskoczoną jeśli po urodzinach poczujesz jakiś wewnętrzny shift w podejściu do projektu. Kiedy masz urodziny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 684

@Rasphul Wracając do mojego pytania sprzed chwili - skoro Rasphul mówił, że przy krótkim remoncie ryzyko przekroczenia cyklu jest mniejsze, to kiedy wg was jest najbezpieczniej zacząć? Wiosna, lato? Moje urodziny są w lipcu, więc rok osobisty zmienia się właśnie wtedy.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam pytanie może trochę z innej strony. Czy numerologia uwzględnia w ogóle rodzaj remontu? Bo wymiana instalacji elektrycznej to chyba co innego energetycznie niż malowanie ścian na inny kolor, nie? Ciekawi mnie czy jest jakaś gradacja.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Vormik To dobry wątek. W numerologii dom traktuje się całościowo, ale niektórzy praktycy dzielą prace na te, które dotykają struktury - fundamenty, ściany, instalacje - i te powierzchniowe. Prace strukturalne mają niejako głębszy wpływ na energię miejsca, więc do nich przykłada się większą wagę przy wyborze czasu. Malowanie ściany na nowy kolor to też zmiana, ale lżejsza. Ty co planujesz, jeśli mogę zapytać?


Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Taurus U mnie to właśnie instalacja elektryczna i częściowo hydraulika, więc samej struktury nie ruszam, ale wchodzę dość głęboko w ściany. Brzmi jakby to się kwalifikowało do tej głębszej kategorii, tak?


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Vormik Powiedziałbym że tak. Instalacje to coś co przebiega przez cały dom i symbolicznie odpowiada za przepływ energii - elektryczność to impuls, woda to emocje, przynajmniej w takim uproszczonym odczycie. Prace przy tym mają sens kiedy intencjonalnie chcesz zmienić jak energia przepływa przez przestrzeń, nie tylko jak ona wygląda. Jaki masz swój rok osobisty aktualnie?


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Zapomniałem dodać - on jest w roku 8, ja w roku 5, i zastanawiam się praktycznie: czy to ma sens żeby on formalnie "inicjował" remont - podpisywał umowy z wykonawcami, zamawiał materiały - skoro to jego rok do działania? A ja bym bardziej prowadziła zmiany i pilnowała żeby wszystko szło w dobrym kierunku? Czy to zbyt dosłowne podejście?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Indraphoros To nie jest zbyt dosłowne, powiedziałbym że to jeden z sensowniejszych sposobów na używanie tej wiedzy. Rok 8 daje energię do realizacji i przyciągania zasobów, więc tak, podpisywanie umów, kontakty z ekipą, decyzje finansowe - to naturalnie leży po stronie roku 8. Ale zapytam - czy on sam jest chętny do tego żeby tak to rozłożyć? Bo jeśli ma opór, to samo liczenie niewiele da.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Taurus Jest chętny, ale trochę sceptyczny wobec całej numerologii 🙂 Mówi że zrobi to co ma zrobić, niezależnie od cykli. Więc raczej nie będzie "świadomie" działał z pozycji roku 8. Czy ta energia działa też gdy ktoś nie wierzy? Bo to mnie interesuje.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Indraphoros Energia roku działa niezależnie od świadomości - to jedno z założeń w numerologii. Tak jak pory roku wpływają na przyrodę bez pytania o zgodę. Ale sceptyk działający nieświadomie może też nieświadomie pójść pod prąd tej energii, bo nie będzie jej rozpoznawał ani z niej korzystał. To trochę różnica między żeglowaniem z wiatrem a żeglowaniem bez patrzenia na wiatr.


Odpowiedz
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Shangie A skąd wiadomo kiedy się płynie pod prąd? Pytam bo to brzmi jak coś co można zobaczyć dopiero wstecz, nie zawczasu. Czy są jakieś sygnały w trakcie, że idziesz pod prąd roku?


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Karia.0 Dobre pytanie. W mojej praktyce sygnały to głównie duże tarcia tam, gdzie nie powinno ich być - coś idzie trudniej niż powinno, decyzje się cofają, pojawiają się niespodziewane przeszkody. Ale przyznam szczerze, że to jest dosyć nieostre kryterium, bo trudności mogą mieć tysiąc przyczyn. Dlatego wolę patrzeć na schematy powtarzające się przy konkretnych numerach, nie na pojedyncze zdarzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Jolanta_M, jeśli urodziny masz w lipcu i rok zmienia się wtedy - to remont zaczynany wiosną byłby w końcówce obecnego cyklu. Pytanie kluczowe: w jakim roku osobistym jesteś teraz i co ten rok oznacza? Bo to czy to "bezpieczny" czas zależy bardziej od numeru niż od pory roku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 684

@Rasphul Policzyłam ostatnio - jestem w roku 4. Czytałam że to rok stabilizacji i budowania podstaw. Czy to znaczy, że remont ścian i instalacji akurat teraz ma sens, bo czwórka to fundament?


Odpowiedz
Wpisy: 1259
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Rok 4 i remont instalacji - to wygląda naprawdę spójnie. Czwórka to właśnie to - porządkowanie struktur, wzmacnianie tego co niewidzialne ale konieczne. Instalacja elektryczna i hydraulika to dosłownie kręgosłup domu. Pytanie do ciebie - czy ten remont to Twoja inicjatywa czy coś co narzuciły okoliczności, bo to też coś mówi o tym jak rok pracuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 684

@Kobalt Trochę jedno i drugie. Hydraulika zaczęła się psuć i po prostu trzeba było działać, ale przy okazji zdecydowałam się zmienić też kilka innych rzeczy. Czy to że impuls przyszedł z zewnątrz zmienia interpretację?


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Moim zdaniem nie zmienia, a nawet wzmacnia. W roku 4 rzeczywistość sama często wskazuje co wymaga naprawy - coś się psuje nie bez powodu. To że hydraulika zaczęła wymagać uwagi właśnie teraz może być informacją, że ten dom czeka na ten rodzaj porządkowania. Rok 4 nie zawsze prosi o wielkie plany, często chodzi o to co nieodwołalnie wymaga zrobienia.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Słucham i zastanawiam się - czy ktoś z Was miał sytuację gdzie zaczął remont w złym roku numerologicznym i coś faktycznie poszło nie tak? Nie żeby straszyć, ale ciekawa jestem konkretnych doświadczeń. Bo łatwo mówić teoretycznie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Micela Sam pamiętam remont zaczęty w roku 9 - to był remont z konieczności, coś się posypało. Prace ciągnęły się dłużej niż planowano, ekipa zmieniła się w połowie, a efekt końcowy był dobry, ale droga do niego chaotyczna. Nie wiem czy to rok 9 czy zwykły pech wykonawczy, ale pamiętam że miałem wtedy dużo poczucia że coś goni, coś musi się skończyć. Dopiero po pracach miałem wrażenie że dom odetchnął.


Odpowiedz
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 507

@Rasphul To co opisujesz - że dom "odetchnął" po remoncie - to mnie zatrzymało. Czy to jest jakiś numerologiczny koncept czy bardziej intuicyjne odczucie? Bo brzmi ciekawie jako sposób na ocenę czy remont był w dobrym momencie, ale nie wiem jak to mierzyć.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Elfin To bardziej odczucie, nie powiem że mam na to wzór. Ale są osoby które mówią o wibracjach miejsca - i po głębokim remoncie, szczególnie w roku 9 który jest rokiem oczyszczenia, przestrzeń rzeczywiście może się inaczej "czuć". Nie każdy to spostrzeże, ale kto jest wrażliwy na energię miejsca, często to odnotowuje.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Wtrącę się tylko z jednym - czytałam o koncepcji "roku domu" w numerologii, gdzie liczy się nie tylko rok osobisty mieszkańców, ale też wibrację numeryczną samego adresu. Czy ktoś łączy te dwa systemy przy planowaniu remontu? Bo to by chyba skomplikowało rachunki, ale mogło dać ciekawszy obraz.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2199

@Kasieczka Tak, to jest odrębna gałąź - numerologia miejsca. Adres się sumuje do jednej cyfry i ta cyfra mówi coś o energii domu jako całości. Łączenie tego z rokiem osobistym mieszkańców daje rzeczywiście bardziej złożony obraz. Ale pojawia się pytanie - co robisz gdy wibracja domu jest np. 2, rok osobisty jest 8, a chcesz robić remont strukturalny? Które bierzesz za priorytet?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Leonora No właśnie i tutaj praktycy się różnią. Jedni powiedzą że rok osobisty jest ważniejszy bo to człowiek inicjuje zmianę. Inni że wibracja miejsca jest tłem, w którym wszelka praca się odbywa, więc jej nie można ignorować. Spotkałem się też z podejściem że sprzeczne energie można pogodzić przez intencję - czyli świadome nadanie remontowi określonego celu.


Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Taurus Nie wiem czy dobrze rozumiem - mówisz że intencja może "naprawić" niekorzystne ustawienie lat? To brzmi jakby numerologia była trochę elastyczna w tym miejscu. Czy intencja to element systemu, czy raczej obejście gdy liczby nie grają?


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Vormik Intencja w ezoteryce generalnie nie jest obejściem - to raczej jeden z czynników które wpływają na to jak energia się układa. Liczby dają kontekst, ale człowiek i jego świadomość też mają swoją rolę. Choć przyznam - w czystej numerologii klasycznej intencja rzadko jest wprost wymieniana jako zmienna. To raczej połączenie z innymi tradycjami, np. magicznymi. Numerologia sama z siebie jest bardziej opisowa niż interwencyjna.


Odpowiedz
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 684

@Kobalt To bardzo ciekawe co Kobalt napisał o intencji jako czynniku, nie obejściu. Ale wracając do mojej sytuacji - mam rok 4, remont zaczął się z konieczności, hydraulika wymusiła decyzję. Czy to że nie planowałam tego świadomie w roku 4, tylko życie mnie tu przyprowadziło, ma znaczenie? Czy intencja musi być przed faktem, żeby coś znaczyła?


Odpowiedz
Wpisy: 1805
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Myślę że tu jest ważna różnica między intencją a świadomością. Możesz teraz, gdy już wiesz że jesteś w roku 4, nadać temu remontowi intencję - nawet jeśli zaczął się przymusowo. Czwórka to porządkowanie fundamentów i to możesz zrobić świadomie od tej chwili. Coś jak wejście w rytm, który już trwa.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Shangie Ciekawe ujęcie, ale mam pytanie - czy to nie jest trochę dopasowywanie historii post factum? Tzn. jeśli zawsze możemy wejść w intencję w dowolnym momencie, to po co w ogóle planować remont pod rok numerologiczny? Gdzie jest granica między elastycznością systemu a tym, że system po prostu zawsze daje odpowiedź?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Taurus Właśnie o to zapytałem siebie parę lat temu. I doszedłem do wniosku, że numerologia to nie jest zegarek nastawiony co do minuty, ale coś w rodzaju mapy terenu. Możesz wejść na górę w złą pogodę i wyjść cały - ale mapa mówi kiedy warunki są lepsze. Czy to eliminuje elastyczność? Nie. Ale czy mapa przestaje być przydatna? Też nie.


Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Rasphul Dobra, ale mapa zakłada że teren istnieje obiektywnie. W numerologii teren to są liczby - a liczby przypisaliśmy datom i literom sami, kulturowo. Czemu te konkretne liczby mają opisywać coś realnego? Pytam serio, nie żeby burzyć dyskusję, po prostu nie rozumiem gdzie jest zakotwiczenie.


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Vormik To jest pytanie filozoficzne, które w tym środowisku wraca co jakiś czas. Moja odpowiedź jest prosta - nie wiem czy liczby opisują coś obiektywnego. Wiem że system daje spójne wzorce dla wielu ludzi. Czy to dowód na realność czy na to że mózg szuka wzorców? Nie rozstrzygam. Ale dla Jolanty pytanie praktyczne brzmi inaczej - czy rok 4 pomaga jej myśleć o tym remoncie. I wygląda że tak.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: