Od jakiegoś czasu interesuję się tym, jak numerologia łączy się z praktykami ascetycznymi i postem. Wiem, że wiele tradycji duchowych przypisuje konkretnym liczbom właściwości oczyszczające, ale nigdzie nie znalazłam spójnego opracowania. Które liczby w waszym doświadczeniu rzeczywiście coś robią podczas postu? Mam na myśli np. liczbę dni trwania postu, godziny posiłków, datę rozpoczęcia. Czy ktoś świadomie dobierał te rzeczy pod kątem numerologicznym i zauważył różnicę?
Szczerze? Nigdy nie myślałam o poście przez pryzmat liczb. Zawsze kojarzyłam go z religią albo dietą. Ale skoro pytasz, to czy chodzi o to, żeby np. zaczynać post w dzień, którego redukcja numerologiczna wychodzi konkretna liczba? Nie wiem jak się za to zabrać.
To jest szerszy temat niż się wydaje. W tradycji kabalistycznej liczba 7 jest fundamentalnie związana z oczyszczeniem i odpoczynkiem, stąd siódmy dzień jako szabat. Post trwający 7 dni to nie przypadek w wielu starożytnych rytuałach. Ale uwaga, bo często mylona jest liczba wibracyjna daty z samą liczbą dni trwania praktyki. To dwie różne warstwy.
Moim zdaniem siódemka to podstawa i nie ma sensu szukać dalej. Każdy post powinien trwać 7 lub wielokrotność 7 dni, bo to liczba duchowego przejścia. Czytałem że nawet Pitagoras posił się przez 40 dni ale to juz inna história. Trójka do oczyszczenia sie nie nadaje.
Wracając do pytania z początku wątku, bo trochę poszło w stronę sporu o siódemkę. Oczyszczenie w numerologii wiąże się też mocno z liczbą 9, bo jest to liczba zamknięcia cyklu. Post zaczynany w dniu o wibracji 9 albo trwający 9 dni symbolicznie kończy pewien etap i otwiera nowy. Widziałam to opisywane w kontekście rytuałów oparty na egipskiej tradycji.
Dobra, próbuję to ogarnąć. Moja data urodzenia daje liczbę życiową 4. Szafranka pisała o dziewiątce jako zamknięciu cyklu, Kabalista o siódemce z tradycji kabalistycznej. Czy dla czwórki jest jakaś liczba, która szczególnie pasuje do postu? Czy trzeba to jakoś łączyć ze swoją liczbą życiową?
Ja podchodziłam do tego trochę inaczej. Interesowało mnie, czy godzina pierwszego posiłku po poście też ma znaczenie numerologiczne. Przerywałam post o konkretnej porze obliczonej tak, żeby godzina i minuta dawały wibrację 7. Nie wiem czy to miało wpływ, ale czułam, że zamknięcie jest bardziej kompletne.
Ja w ogóle nie wiedziałam, że numerologia może dotyczyć postu. Myślałam że to tylko do imion i dat urodzenia. Czy ktoś mógłby powiedzieć, od czego w ogóle zacząć, jak chcę zaplanować taki post numerologicznie? Czy trzeba znać swoją liczbę życiową na początku?
dziękuję za to wytłumaczenie, naprawdę pomogło mi się zorientować. Chciałem zapytać, czy oprócz liczby życiowej bierze się też pod uwagę liczbę imienia? Słyszałem, że przy oczyszczaniu ważna jest zgodność obu.
Wróćmy jeszcze do tematu z opisu wątku, bo jest mowa o liczbach wspierających oczyszczenie i miało być też o konjunkcji planet. Czy ktoś wie, jak to się łączy? Czy np. podczas konkretnej konjunkcji pewne liczby są silniejsze właśnie dlatego, że planety wzmacniają ich wibrację?
Konjunkcja dwóch planet w tym samym znaku to moment, gdy energie się nakładają i wzajemnie wzmacniają. Jeśli obie planety mają przypisane liczby w numerologii, to ich suma albo iloczyn może dać ci wskazówkę, jaką wibrację podkreślać podczas postu. To nie jest czysta numerologia, ale połączenie z astrologią ma swoją logikę.
Chaldejski to stary system i nie wszyscy sie z nim zgadzają. W pytagerejskim numerologia planety liczy sie inaczej i tam te wibracje sa rozne. Nie mozna mieszac systemów i twierdzić że to jeden spójny obraz.
A skąd wiadomo, że ta energia 9 akurat wspiera post, a nie robi coś innego? Pytam bo nie rozumiem, czy to działa zawsze tak samo dla każdego, czy to zależy od człowieka.
Wracając do tematu konjunkcji z opisu wątku, bo tutaj chyba nie ma jednej odpowiedzi. Jeśli konjunkcja daje konkretną wibrację, to może post zaczynany właśnie podczas konjunkcji ma szczególną moc? Czy ktoś próbował planować post pod konkretne aspekty?
Dokładam jeszcze jeden wątek, bo wydaje mi się ważny. W tradycji żydowskiej liczba 40 pojawia się w kontekście oczyszczenia bardzo często, Mojżesz 40 dni na Synaju, Eliasz 40 dni drogi, Noe 40 dni potopu. To nie jest zbieżność, tylko celowy wzorzec zakorzeniony w rozumieniu tej liczby jako czasu transformacji. 4+0 daje 4, czyli fundament. Oczyszczenie jako budowanie nowego fundamentu.
okej, to mi rozjaśnia dlaczego Kabalista przywołał 40. Ale mam jeszcze jedno pytanie - skoro liczba 4 pojawia się w tych wzorcach oczyszczenia, to co z osobami, które mają 4 jako liczbę cienia albo karmiczną? Czy post w wibracji 4 dla nich jest wskazany, czy wręcz przeciwnie?
To dobre pytanie, ale najpierw bym doprecyzował - co masz na myśli mówiąc "liczba karmiczna"? Bo to pojęcie jest używane bardzo różnie w zależności od szkoły. Niektórzy nazywają tak liczby długu karmicznego z układu Harrisa, inni używają tego terminu na oznaczenie liczby przeznaczenia. To robi sporą różnicę przy interpretacji.
A to ciekawe porównanie, bo właśnie skoro łączymy numerologię z astrologią w kontekście tej konjunkcji z opisu wątku - czy ktoś próbował sprawdzić, jaką liczbę wibracyjną miał konkretny dzień konjunkcji? Bo jeśli data konjunkcji daje na przykład 4 albo 7, to czy to znaczy, że post zaczęty tego dnia ma specjalną jakość?
Ja nie znam daty konjunkcji, ale to jest dla mnie bardzo pomocna rozmowa, bo dopiero teraz zaczynam rozumieć, że liczba dnia to nie to samo co liczba roku osobistego. Czy mógłby ktoś powiedzieć, czy przy wyborze dnia postu liczymy wibrację dnia kalendarza, czy coś innego?
A co to znaczy, że te wibracje "tworzą napięcie"? Czy to jest złe dla postu, czy może właśnie napięcie pomaga w oczyszczeniu? Jakoś intuicyjnie czuję, że post to nie powinna być tylko harmonia, ale też trochę wysiłku.
Mam wrażenie, że trochę zgubiłyśmy temat postu jako praktyki. Mamy dużo o liczeniu i systemach, ale właściwie jaka jest różnica między postem zaczętym w numerologicznie "dobrym" dniu a takim bez obliczenia? Czy ktoś tu faktycznie planował post i miał inne odczucia w zależności od dnia startu?
Ja raz planowałam trzydniowy post warzywny pod rok osobisty 9 i drugi raz zrobiłam to samo bez żadnych obliczeń. Szczerze? Przy pierwszym podejściu miałam z góry nastawienie i może to sprawiło, że byłam bardziej skupiona. Nie jestem pewna czy to była wibracja, czy sugestia. Dlatego właśnie wolę mieć weryfikację od innych zanim cokolwiek uznam za regułę.
...bo właśnie o to mi chodzi. Jeśli liczby mają działać same z siebie, to musi istnieć jakiś mechanizm poza naszą intencją. A jeśli tylko intencja, to po co komplikować i liczyć? Ilonka65 chyba zapytała o coś pośrodku - że liczby mogą być punktem wejścia, ale coś za nimi stoi. Czy ktoś potrafi to rozwinąć?
Ale to dalej nie odpowiada na pytanie z tytułu wątku, prawda? Jakie konkretnie liczby wspierają oczyszczenie podczas postu? Bo rozmawiamy już kilkadziesiąt postów i chyba padły 7, 9, czasem 4 jako trudna... Czy możemy jakoś zebrać co już ustaliliśmy?
A ta liczba 11 to jak ją obliczam? Bo jak sumuję datę i wychodzi mi 11, to nie redukuję dalej do 2? Słyszałam, że 11, 22 i 33 to są specjalne, ale nie rozumiem kiedy je zostawić a kiedy redukować.
Wracając do konjunkcji z opisu wątku - ktoś wspominał żeby obliczyć wibrację dnia konjunkcji. Jak to połączymy z liczbami wspierającymi post, to pytanie brzmi: czy konjunkcja w dniu o wibracji 7 albo 9 to szczególny moment do rozpoczęcia okresu ascetycznego? Czy ktoś to kiedyś robił celowo?
Ja nigdy nie planowałam tak dokładnie, ale jestem ciekawa jak w ogóle zacząć takie obliczenia. Mam rok osobisty, mam wibrację dnia - ale skąd wiem jaki aspekt planetarny akurat "gra" z moją liczbą? Czy jest jakiś prosty sposób to sprawdzić bez całego wykresu astrologicznego?
