Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby pięter w budynku - czy architektura zawiera liczby duszy?

Strona 2 / 2

Wpisy: 470
(@gizelka83)
Połączone: 1 rok temu

Mam skromne doświadczenie z afirmacjami i energią przestrzeni, nie z numerologią jako systemem, ale jak przeprowadziłam się do obecnego mieszkania, to przez pierwsze miesiące wszystko szło jakby pod prąd. Nie wiedziałam wtedy nic o wibracjach budynku. Potem koleżanka powiedziała mi, że mój budynek ma wibrę 16/7, i nagle to zaczęło mieć sens - siódemka to izolacja i praca wewnętrzna, nie działanie na zewnątrz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tarotowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 232

@Gizelka83 A jak obliczyłaś tę wibrę 16/7? Bo 16 to już jest liczba karmiczna, nie tylko 7, i to zmienia interpretację. Skąd wiedziałaś, że liczyć adres, a nie piętra?


Odpowiedz
(@gizelka83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 470

@Tarotowa Koleżanka obliczyła, nie ja - i właśnie nie wiem dokładnie co liczyła. Zakładam, że adres, bo o liczeniu pięter wtedy nie słyszałam. To jest właściwie pierwsza dyskusja gdzie widzę, że piętra też się liczy, więc sama jestem ciekawa jak wychodzi mój budynek tą metodą.


Odpowiedz
Wpisy: 544
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Te dwa podejścia - adres i kondygnacje - mogą się uzupełniać, a nie wykluczać. Adres opisuje wibrację miejsca w przestrzeni miejskiej, jego relację z otoczeniem. Kondygnacje opisują wewnętrzną strukturę budynku, jego pionową oś energetyczną. Możesz mieć adres z piątką i budynek z siódemką - i to daje zupełnie inną kombinację niż gdyby obie liczby były takie same.


Odpowiedz
Wpisy: 140
 Faye
(@faye)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do Damianku i jego garażu - czy ktoś wie, czy sam garaż podziemny ma osobną wibrację jako przestrzeń? bo on nie jest kondygnacją mieszkalną ale w tym budynku ma ogromną energetyczną rolę jako bufor między ziemią a parterem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 116

@Faye to jest mega ciekawe pytanie, bo ja w tym garażu mam naprawdę dziwne odczucia - jakiś ciężar, nie nieprzyjemny, ale bardzo wyraźny. Może garaż pełni rolę rodzaju progu albo membrany między energią ziemi a energią budynku? Bardzo dziękuję za rozwijanie tego tematu, czuję że zbliżamy się do czegoś istotnego. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 544
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Ech, ten ciężar w garażu, który opisujesz, to bardzo charakterystyczne odczucie dla przestrzeni podprogowych - tych, które są między poziomami. Membrana to dobre słowo. Ale pytanie, które mnie nurtuje: czy ten ciężar czujesz tylko przy wejściu do garażu, czy też na parterze bezpośrednio nad nim?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 116

@Reginka O, to bardzo konkretne pytanie! Muszę to sprawdzić świadomie, bo wcześniej nie przywiązywałem do tego uwagi. Wydaje mi się, że na parterze jest raczej neutralnie, ale nie jestem pewien, czy nie sugeruję się teraz tym, co napisałaś. Sprawdzę przy najbliższej okazji i dam znać! 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@mieczowaa)
Połączone: 1 rok temu

A czy ktoś w ogóle próbował podejść do tego metodycznie i zapisywać odczucia z różnych kondygnacji tego samego budynku przez kilka tygodni? Bo mam wrażenie, że większość obserwacji, które tu przytaczamy, to pojedyncze momenty, nie wzorce. Wzorzec byłby bardziej przekonujący.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gizelka83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 470

@Mieczowaa Ja próbowałam coś takiego z moim mieszkaniem, ale nie z kondygnacjami tylko z kątami pomieszczenia. Przez miesiąc notowałam, jak się czuję rano w różnych miejscach. Nie wiem, czy to ma związek z numerologią budynku, ale wzorce rzeczywiście wyszły. Może podobne podejście dałoby się zastosować do pięter? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 522
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracam do tego, o czym pisałam wcześniej - zestawienie wibracji budynku z natalem mieszkańca. Damianek, czy wiesz jaki masz Mars? Bo jeśli masz Marsa w Koziorożcu, to ta strukturalna energia garażu jako fundamentu mogłaby z tobą współgrać właśnie przez ten ziemski, trwały aspekt.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wodnica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 99

@Emilka54 Ale jak to by miało wyglądać w praktyce - że Mars w Koziorożcu 'lubi' przestrzenie o niskiej wibracji kondygnacji, czy o wysokiej? Bo Koziorożec jest ziemski i strukturalny, więc może parter albo garaż jest jego miejscem, a może właśnie odwrotnie i potrzebuje wysokości żeby pracować? 😉


Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Wodnica To jest pytanie, na które nie ma jednej odpowiedzi, bo zależy od funkcji Marsa w całym układzie. Mars w Koziorożcu jest egzaltowany, więc ma siłę niezależnie od kondygnacji. Ale jeśli pytasz o to, gdzie ta energia działa najskuteczniej - powiedziałabym, że na poziomie, który odpowiada jego naturze. A Koziorożec to fundament, struktura, więc niższe kondygnacje mogą mu rzeczywiście służyć do pracy i działania.


Odpowiedz
(@celestynka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Chryzoprazka.1 Hej, ale chwila - czy to nie jest trochę tak, że dobieramy argumenty pod z góry przyjętą tezę? Bo gdyby Mars w Koziorożcu był w powietrzu, to można by powiedzieć, że potrzebuje wysokości i perspektywy. Jak odróżnić interpretację, która wynika z systemu, od tej, która jest dopasowywana na bieżąco?


Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Celestynka75 Uczciwe pytanie. Różnica polega na tym, że system astrologiczny ma wewnętrzną logikę - egzaltacja Marsa w Koziorożcu to nie jest moje wymysł, to klasyczna zasada, która istnieje od wieków. Czy ta logika przekłada się na kondygnacje - to już osobna kwestia i tu masz rację, że poruszamy się na bardziej spekulatywnym gruncie.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

No nie, ale właśnie dlatego zestawienie numerologii budynku z astrologią mieszkańca jest tak ciekawe - oba systemy mają wewnętrzną logikę, i jeśli gdzieś się pokrywają, to może być to coś więcej niż przypadek. Czy ktoś zna jakieś materiały, które już to zestawiają? Bo szukałam i nie znalazłam nic konkretnego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarotowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 232

@Oksanka.2 Też szukałam i tez nie znalazłam. To może być dlatego, że to relatywnie nowe podejście albo dlatego, że nikt tego nie zebrał w spójny system. Ciekawi mnie, czy Chryzoprazka miała kiedyś klienta, u którego sprawdzała i adres, i natal pod tym kątem.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@zdzislawa)
Połączone: 1 rok temu

Oj, zatrzymałabym się na chwilę przy tej rozmowie, bo widzę, że płyniemy w stronę tworzenia systemu na bieżąco. To jest naturalny proces w ezoteryce, ale myślę, że warto zdawać sobie sprawę z tego, co robimy. Obserwacja plus interpretacja plus porównanie to nie jest jeszcze metoda. Czy ktoś tu ma przypadek, gdzie ta korelacja astro-numerologiczna budynku zawiodła? 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Faye
(@faye)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 140

@Zdzislawa To jest ważne pytanie. Ja akurat mam - mieszkałam przez rok w miejscu, gdzie adres wychodził mi bardzo dobrze według numerologii, a było to najgorsze mieszkanie pod względem energetycznym jakie miałam. Nie wiem, co z tym zrobić jako obserwacją, ale mam ją. 😉


Odpowiedz
(@astralka06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 198

@Faye A jak tam wychodziła kondygnacja? Bo może właśnie to był przypadek, gdzie adres i piętro szły w różnych kierunkach i to tworzyło to napięcie?


Odpowiedz
 Faye
(@faye)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 140

@Astralka06 Nie liczyłam wtedy kondygnacji, bo wtedy jeszcze o tym nie myślałam w tych kategoriach. Ech, mieszkałam na trzecim piętrze. Trójka to Jupiter, przepływ - teoretycznie pozytywne. Może to był wlasnie ten konflikt między adresem a piętrem, który mówiła Reginka wcześniej o dwóch warstwach? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 544
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Dokładnie na to chciałam zwrócić uwagę. Faye, twój przypadek to bardzo dobry przykład tego, że jedna liczba nie zamknie obrazu. Adres i kondygnacja mogą działać spójnie albo tworzyć napięcie. Czy czułaś w tym mieszkaniu coś, co można by opisać jako wewnętrzną sprzeczność - momenty świetne i momenty bardzo ciężkie bez wyraźnej przyczyny? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@meliska)
Połączone: 1 rok temu

To mnie przypomina coś z analizy snów - kiedy sen ma dwa sprzeczne symbole, często oznacza napięcie nierozwiązane w jawie. Może budynek z konfliktującymi liczbami działa podobnie - nie jest zły ani dobry, tylko nierozstrzygnięty energetycznie. Ciekawi mnie, czy ktoś miał sny specyficzne dla konkretnych kondygnacji.


Odpowiedz
Wpisy: 116
Rozpoczynający temat
(@damianek-x)
Połączone: 1 rok temu

Wow, ta rozmowa naprawdę mnie przerasta w pozytywnym sensie! Do Emilki - mam Marsa w Strzelcu, nie w Koziorożcu. Nie wiem, czy to zmienia interpretację budynku, ale wydaje mi się że Strzelec to ogień i rozległość, więc może wyższe kondygnacje bardziej mi służą? Choć właśnie ta energia garażu mnie przyciąga, więc może coś nie gra.


Odpowiedz
Wpisy: 522
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Mars w Strzelcu to zupełnie inna historia niż Koziorożec! Strzelec to ekspansja, szukanie sensu, ruch w górę - i rzeczywiście, przy takim Marsie wyższe kondygnacje mogą lepiej wspierać działanie. Ale ta fascynacja garażem może być właśnie tym, co ciągnie cię w dół jako rodzaj kotwicy, bo Strzelec czasem potrzebuje zaziemienia.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wodnica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 99

@Emilka54 Ale czy 'Mars w Strzelcu potrzebuje zaziemienia' to nie jest znowu dopasowywanie interpretacji? Celestynka miała rację z tym pytaniem - jak odróżnić, kiedy interpretujemy system, a kiedy po prostu szukamy wyjaśnienia dla każdej obserwacji z osobna?


Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Wodnica To jest właśnie sedno problemu, który pojawia się w każdym systemie interpretacyjnym - skąd wiemy, że nie dopasowujemy? Powiem tak: różnica między interpretacją systemu a szukaniem uzasadnienia dla każdej obserwacji polega na tym, że dobra interpretacja powinna mieć możliwość sfalsyfikowania. Jeśli Mars w Strzelcu uzasadnia i wysokie piętro, i niskie piętro, i środkowe, to mamy problem. Ale jeśli możemy powiedzieć 'dla Marsa w Strzelcu kondygnacja X powinna działać Z powodów, a jeśli nie działa, to hipoteza jest błędna' - to jest już coś więcej.


Odpowiedz
(@mieczowaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 283

@Chryzoprazka.1 I właśnie dlatego wróciłam do tego pomysłu z systematycznym zapisywaniem. Bo bez danych empirycznych nie mamy jak sprawdzić, czy interpretacja cokolwiek przewiduje. Damianek, czy byłbyś gotowy spróbować przez miesiąc notować, jak się czujesz na poszczególnych kondygnacjach swojego budynku? Nie ogólnie, tylko konkretnie - poziom energii, koncentracja, nastrój. To by dało jakiś materiał do pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 116
Rozpoczynający temat
(@damianek-x)
Połączone: 1 rok temu

O, Mieczowaa, to brzmi jak konkretne zadanie! Właśnie o coś takiego mi chodziło, bo sama teoria to jedno, a co innego spróbować samemu. Problem jest taki, że większość czasu spędzam albo w mieszkaniu na czwartym piętrze, albo właśnie przy wejściu i garażu, więc nie mam za bardzo okazji być regularnie na innych kondygnacjach. Chyba że liczę każde wejście po schodach jako osobny punkt obserwacji? Albo ktoś tu mieszka na innym piętrze i mógłbym porównać nasze odczucia?


Odpowiedz
Wpisy: 544
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Damianek, sam ruch po schodach to też jest coś - przejście między kondygnacjami można potraktować jako aktywację kolejnych poziomów. To trochę jak z czakrami, gdzie przejście nie jest jednorazowe, tylko procesem. Ciekawi mnie, czy gdy wchodzisz po schodach z garażu na czwarte piętro, czujesz jakiś wyraźny moment zmiany? Gdzieś na pewnym poziomie energię 'przeklikuje się' inaczej? 😀


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@astralka06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 198

@Reginka Ej, to naprawdę ciekawe porównanie z czakrami. Bo jak wychodzi, że garaż to coś jakby muladhara, parter to swadhisthana i tak dalej w górę - to kondygnacja czwarta u Damianka wychodziłaby gdzieś w okolice anahaty. To całkiem inne pole niż ten przyziemny garaż. Czy to nie tłumaczyłoby, dlaczego te dwie przestrzenie tak różnie na niego działają?


Odpowiedz
 Faye
(@faye)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 140

@Astralka06 Czekaj, ale to by oznaczało, że wszyscy ludzie mieszkający na tym samym piętrze mają tę samą 'czakrową kondygnację', co chyba nie ma sensu, bo każdy budynek jest inny i każdy człowiek jest inny. Czy to mapowanie nie jest zbyt dosłowne?


Odpowiedz
(@astralka06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 198

@Faye Racja, nie twierdzę, że to jest jeden do jednego. Bardziej myślę o tym jako o analogii, nie o ścisłym przyporządkowaniu. Tak jak w astrologii domy nie są identyczne dla każdego, bo zależy od całego układu. Tutaj kondygnacja mogłaby być jednym z elementów, nie decydującym.


Odpowiedz
Wpisy: 522
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie - i tu wraca kwestia Marsa w Strzelcu Damianka. Strzelec rządzi dziewiątym domem, czyli przestrzenią filozofii, poszukiwania, rozlegania się w górę. Czwarte piętro w kontekście całego budynku to nadal środek, nie szczyt. Czy Damianek czuje, że czwarte piętro to właśnie takie 'po drodze', że to nie jest jego docelowe miejsce?


Odpowiedz
Wpisy: 116
Rozpoczynający temat
(@damianek-x)
Połączone: 1 rok temu

Emilka, to jest trafne! Faktycznie czuję na czwartym piętrze pewien rodzaj… zawieszenia? Jakby to nie był ani grunt, ani perspektywa. Natomiast garaż daje mi dziwne poczucie skupienia, choć rozumiem, że numerologicznie i astrologicznie powinno być inaczej dla Marsa w Strzelcu. Może to jest właśnie ten konflikt, o którym pisały Reginka i Faye wcześniej? Że teoretycznie powinno mi służyć wyżej, a ciągnie mnie w dół?


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@zdzislawa)
Połączone: 1 rok temu

Zatrzymajmy się na chwilę. Damianek opisuje odczucie 'zawieszenia' na czwartym piętrze i 'skupienia' w garażu - i to jest obserwacja. Ale teraz budujemy wokół niej narrację astrologiczno-numerologiczną, która ma to wyjaśnić. Pytanie: czy to wyjaśnienie powstało dlatego, że system na nie wskazuje, czy dlatego, że opis pasował do gotowych kategorii? Nie mówię, że interpretacja jest błędna - mówię, że nie wiemy, skąd pochodzi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestynka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Zdzislawa No i tu się z tobą zgadzam, ale jednocześnie mam pytanie: czy w ezoteryce w ogóle możliwe jest oddzielenie obserwacji od interpretacji? Bo nawet wybór tego, co obserwujemy, jest już nacechowany systemem, w który wierzymy. Damianek zwrócił uwagę na garaż, bo zaczął myśleć w kategoriach numerologii budynku - bez tego pewnie by tego nie zauważył.


Odpowiedz
(@gizelka83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 470

@Celestynka75 To jest ten paradoks, który pojawia się też w runach - kiedy zaczniesz się uczyć ich znaczeń, zaczynasz widzieć je wszędzie i interpretować sytuacje przez ich pryzmat. I pytanie, czy to dobrze, czy źle. Może właśnie o to chodzi - że system daje język do opisania czegoś, co i tak byś odczuła, tylko nie miałabyś jak tego nazwać?


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@meliska)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy sam język nie zmienia tego, co widzimy? W analizie snów to jest bardzo wyraźne - jak ktoś zaczyna myśleć archetypami Junga, to zaczyna śnić inaczej, albo przynajmniej inaczej zapamiętuje sny. Może mieszkanie w budynku, o którym myślimy w kategoriach numerologicznych, zaczyna faktycznie inaczej na nas działać - nie przez liczby, tylko przez zmianę uwagi?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wodnica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 99

@Meliska To by tłumaczyło sporo obserwacji z tego wątku, ale jednocześnie podważałoby sens całej numerologii budynków jako niezależnego systemu. Jeśli efekt pochodzi z naszej uwagi, a nie z liczb, to czy nie wystarczyłoby po prostu wybrać dowolny budynek i skupić się na nim intencjonalnie?


Odpowiedz
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 346

@Wodnica Ale czy to wyklucza że liczby mają znaczenie? może właśnie intencja i liczba działają razem, nie osobno. Jak w numerologii imienia - samo imię nie robi nic, ale kiedy człowiek zaczyna świadomie pracować ze swoją liczbą duszy, coś się zmienia. Może budynek działa podobnie.


Odpowiedz
Wpisy: 232
(@tarotowa)
Połączone: 4 miesiące temu

To trochę jak z kartami tarota - karta sama w sobie to kawałek papieru. ale kiedy na nią patrzysz z intencją pytania, coś się otwiera. Może numerologia kondygnacji to nie jest mechanizm, tylko klucz do własnej uwagi? Damianek, jak zacząłeś myśleć o garażu jako o 'numerze zero' czy fundamencie, czy zmieniło to twoje odczucia w tym miejscu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 116

@Tarotowa, właśnie o tym myślę! No dobra, chyba tak - odkąd zacząłem patrzeć na garaż jak na coś znaczącego, a nie tylko parking, czuję się tam inaczej. Ale uczciwie nie wiem, czy to dlatego, że garaż ma jakąś obiektywną energię, czy dlatego, że ja ją mu przypisałem. Może jedno i drugie? Dzięki wszystkim za te pytania, bo to mnie naprawdę zmusza do myślenia!


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, wrócę do kwestii, którą trochę porzuciliśmy - czy liczba kondygnacji budynku jako całości ma znaczenie, czy tylko liczba konkretnego piętra? Bo jeśli budynek ma osiem pięter, to ósemka jako wibracja całości to jedna rzecz, ale piętro czwarte w ośmiopiętrowym budynku to zupełnie co innego niż czwarte piętro w budynku czteropiętrowym, gdzie to już jest szczyt. Ktoś bra ten element pod uwagę przy własnym budynku? 🙁


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mieczowaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 283

@Chryzoprazka.1 Nie brałam, a to jest naprawdę dobry punkt. W moich notatkach mam tylko numer piętra, nie stosunek do całości. Czyli czwarte z dziesięciu to zupełnie inny kontekst niż czwarte z czterech. Damianek, ile pięter ma twój budynek w sumie?


Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 544

@Mieczowaa To by też zmieniało interpretację czakrową, o której mówiła Astralka. Jeśli budynek ma sześć pięter, to środek jest na trzecim, nie na czwartym. A środek energetyczny budynku mógłby odpowiadać czakrze serca niezależnie od liczby bezwzględnej. Ciekawe, czy ktoś liczy to proporcjonalnie, a nie literalnie.


Odpowiedz
(@damianek-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 116

@Reginka, budynek ma dziewięć pięter razem z parterem, a ja jestem na czwartym! O rany, to znaczy, że jestem mniej więcej w połowie, ale nie dokładnie w środku. Środek wypadałby gdzieś na czwartym i pół, więc jestem tuż poniżej centrum energetycznego całości. Chryzoprazka i Mieczowaa - przepraszam, że nie odpisałem od razu na to pytanie, bo ono jest naprawdę kluczowe. Dzięki wielkie że wróciliście do tematu!


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Ojejku, dziewięć pięter to ciekawa liczba dla całego budynku, bo dziewiątka to domknięcie cyklu, synteza. Ale w takim razie czwarte piętro w dziewięciopiętrowym budynku to coś innego niż myślałam. Jesteś tuż przed środkiem, nie w środku ani za nim. Mieczowaa, jak ty to redukujesz? Cztery przez dziewięć to nie daje całkowitej liczby, więc czy w ogóle stosujemy tutaj inną metodę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mieczowaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 283

@Chryzoprazka.1 Właśnie to jest problem, który mam w notatkach nierozwiązany. Oj, jeden sposób to patrzeć na numer piętra osobno - czwórka jako wibracja. Drugi to stosunek do całości, ale wtedy wychodzi nam ułamek i nie wiem, czy go redukować do cyfry, czy traktować jako przedział. Spotkałam się z podejściem, że liczy się sam numer kondygnacji i tyle, budynek jako całość to osobna analiza. Ale czy to nie traci właśnie tego kontekstu, o którym mówiła Reginka?


Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 544

@Mieczowaa Myślę, że oba poziomy działają jednocześnie, nie zamiast siebie. Czwórka jako wibracja piętra mówi o naturze tej przestrzeni, a jej miejsce w całym budynku mówi o tym, na jakim etapie cyklu jesteśmy. Dziewiątka całości to cykl zamknięty, więc każde piętro jest jednym krokiem w tej drodze. Damianek, czy twój budynek był budowany z myślą o jakiejś konkretnej liczbie pięter, czy to przypadek? Bo intencja architektoniczna mogłaby mieć znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@astralka06)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tej czakrowej analogii, którą rzucałam - jeśli budynek ma dziewięć kondygnacji i mapujemy je na siedem czakr głównych, to i tak nie wychodzi jeden do jednego. Część pięter musiałaby dzielić czakrę albo dwie czakry przypadałyby na jedno piętro. Czwarte w dziewięciopiętrowym budynku wychodziłoby gdzieś między manipurą a anahatą. To znaczy Damianek jest w miejscu przejścia, nie zakorzenieniu ani nie w czystym sercu. Może dlatego to 'zawieszenie', o którym mówił?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Astralka06 To jest spójne z tym, co widzę w jego układzie astralnym. Mars w Strzelcu dąży w górę, ale czwarte piętro jest właśnie tym miejscem, gdzie energia wznoszenia jeszcze się nie ustabilizowała. Choć teraz zastanawiam się - czy ktoś tu wcześniej wspominał Marsa w Koziorożcu? Bo Damianek ma Mars w Strzelcu, nie w Koziorożcu, i to spora różnica jeśli chodzi o skuteczność działania w konkretnej przestrzeni.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: