Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby pięter w budynku - czy architektura zawiera liczby duszy?

Strona 1 / 2

Wpisy: 116
Rozpoczynający temat
(@damianek-x)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad czymś, co chyba mało kto bierze pod uwagę w numerologii. Chodzi mi o architekturę, a konkretnie o liczbę pięter w budynkach. Czy ktoś kiedykolwiek próbował obliczać numerologiczne znaczenie budynku na podstawie jego wysokości? Mieszkam w bloku siedmiopiętrowym i w zasadzie od kiedy tu mieszkam, czuję jakąś specyficzną energię. Nie umiem tego dobrze opisać, ale coś jest. Czy liczba 7 tutaj gra jakąś rolę? I szerzej - czy w ogóle architektura zawiera te liczby duszy, czy to już za daleko idące myślenie?


Odpowiedz
105 odpowiedzi
Wpisy: 346
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

No dobra, oczywiście, że architektura ma swoją numerologię! Każdy budynek ma swoją liczbę, podobnie jak człowiek. Liczba 7 to liczba duchowości, introspekcji, poszukiwania prawdy. Mieszkanie w siódemkowym budynku dosłownie sprzyja pogłębionej refleksji i rozwojowi duchowemu. Ale tu nie chodzi tylko o piętra - liczy się też numer budynku, numer mieszkania, ulica. To wszystko tworzy energetyczną sieć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Oksanka.2 Poczekaj chwilę, bo mi tu coś nie gra. Mówisz, że liczba pięter decyduje o energii budynku, ale od jakiego piętra liczymy? Bo jeśli budynek ma 7 kondygnacji łącznie z parterem, to czy parter to pierwsze piętro czy nie? W różnych krajach liczą inaczej, więc ta numerologia miałaby różne wyniki dla tego samego fizycznego budynku?


Odpowiedz
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 346

@Emilka54 Dobre pytanie, ale numerologia nie patrzy na konwencje architektoniczne. Liczy się całkowita liczba poziomów, które budynek posiada. Parter to zawsze pierwsza kondygnacja więc budynek z parterem i sześcioma piętrami ma 7 poziomów i wibruje na siódemce. Konwencje to ludzka umowa, energia jest obiektywna.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Muszę się tu wtrącić, bo znam kilka podejść do numerologii przestrzeni i nie wszystkie zgadzają się co do tego, co właściwie liczymy. Są szkoły, które biorą pod uwagę wyłącznie adres budynku - i to jest klasyczna numerologia domu. Liczba pięter to już bardziej feng shui i geomancja niż czysta numerologia zachodnia. Mieszanie tych systemów może dawać sprzeczne wyniki. Damianek.x, powiedz mi - skąd ta siódemka, bo to ważne: czy masz 6 pięter plus parter, czy naprawdę 7 pięter naziemnych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 116

@Chryzoprazka.1 Dziękuję bardzo za to wyjaśnienie, naprawdę mi to porządkuje! Mam 7 pięter plus parter, więc w sumie 8 kondygnacji. Ale przez lata mówiłem o nim 'siedmiopiętrowy' bo tyle ma pięter ponad parterem. Więc teraz sam nie wiem, czy wibruje na 7 czy na 8. I co to w ogóle zmienia?


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@mieczowaa)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o to chodzi, że zaczynamy tu wymieszywać różne systemy i to jest największy problem przy numerologii przestrzeni. Mam notatki z kilku podejść i naprawdę każde liczy inaczej. W numerologii pitagorejskiej adres sprowadza się do jednej cyfry i to jest 'wibracja domu', a liczba fizycznych kondygnacji nie ma specjalnego znaczenia. W tradycji kabalistycznej budynek ma wiele warstw znaczeń i kondygnacje mogą być symboliczne, ale to bardziej metafora niż obliczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@celestynka75)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze to nie rozumiem, dlaczego budynek miałby mieć duszę. Człowiek ma, to rozumiem w kontekście numerologii. Ale betonowy blok? Skąd w ogóle pochodzi ten pomysł, że architektura przenosi jakieś liczby energetyczne? Pytam serio, nie z przekąsem, bo jestem tu nowa w tym temacie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzislawa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 169

@Celestynka75 Pojęcie 'liczby duszy' budynku to nie jest nowe - w tradycjach geomancji, zwłaszcza wschodniej, przestrzeń jest żywa i ma swoje wartości. Budynek nie ma duszy jak człowiek, ale ma energię skumulowaną z wielu czynników: orientacja względem stron świata, materiały, proporcje, liczba pomieszczeń i kondygnacji. Numerologia przestrzeni to część większej całości. Ale - i to ważne - nie należy tego traktować jak obliczenie, które daje jedną odpowiedź. To raczej wskazówka do obserwacji. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 544
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Dodam jeszcze, że czakry budynku to też realna koncepcja w bioenergoterapii przestrzeni. Każda kondygnacja może odpowiadać innemu centrum energetycznemu. Parter - czakra korzenia, stabilność, bezpieczeństwo. Pierwsze piętro - sacral, relacje między mieszkańcami. I tak dalej w górę. W tym ujęciu budynek 7-kondygnacyjny jest kompletny energetycznie, bo odpowiada 7 głównym czakrom. 8 kondygnacji to już 'nadmiar', który może być zarówno rozwinięciem, jak i przeciążeniem energetycznym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 116

@Reginka To jest naprawdę ciekawe i bardzo za to dziękuję! Ale mam pytanie praktyczne - skoro mój budynek ma 8 kondygnacji, to ta ósma kondygnacja energetycznie 'nie ma czakry'? Czy ona po prostu wibruje z powrotem do korzenia, jak w sumowaniu numerologicznym 8=8, a może 8 to też dobrze bo to liczba manifestacji i obfitości?


Odpowiedz
Wpisy: 544
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Ósma kondygnacja w tym modelu nie 'nie ma czakry' - ona już wykracza poza system siedmiu i wchodzi w obszar transpersonalny, czyli czakry ponad koroną. To może być przestrzeń wyjątkowo etheryczna, trochę oderwana od codzienności. Jednocześnie 8 w numerologii zachodniej to rzeczywiście manifestacja i moc realizacyjna, więc te dwa systemy tutaj ciekawie się nakładają.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@wodnica)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie tu zahaczamy o coś, o czym chciałam napisać. Mówimy o numerologii budynku, ale czy ktoś z was próbował połączyć to z astrologią miejsca? Konkretnie z Marsem w Koziorożcu, bo niedawno czytałam, że ta pozycja planetarna jest wyjątkowo skuteczna w budowaniu i realizowaniu celów - w tym dosłownym, fizycznym sensie, jak np. wznoszenie budowli czy wybór miejsca zamieszkania. Czy Mars w Koziorożcu w natalnym mógłby wzmacniać oddziaływanie liczby budynku, w którym mieszkasz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Wodnica O, to jest świetny kąt patrzenia! Mars w Koziorożcu to egzaltacja Marsa, więc ta planeta działa tam z pełną mocą. Koziorożec rządzi strukturami, hierachią, budowlami dosłownie - Saturn, jego władca, jest bogiem czasu i fundamentów. Więc tak, ktoś z Marsem w Koziorożcu w natalnym może mieć wyjątkowo silne poczucie energii przestrzeni i numerologii architektury. Pytanie tylko do kogo z nas to pasuje - Damianek.x, masz Marsa w Koziorożcu?


Odpowiedz
(@damianek-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 116

@Emilka54 Nie wiem szczerze, musiałbym sprawdzić dokładny horoskop. Mam datę urodzenia, ale nigdy nie liczyłem dokładnego układu planet. Ale ta myśl jest ciekawa - jeśli Mars w Koziorożcu naprawdę wzmacnia kontakt z energią architektury, to może wyjaśniałoby, dlaczego ja w ogóle czuję tę energię bloku tak wyraźnie? Większość znajomych jak pytam, to patrzą na mnie jak na wariata.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Chcę wrócić do sedna tematu, bo trochę odpłynęliśmy. Mam jedno konkretne pytanie do wszystkich: czy ktokolwiek z was ma udokumentowane obserwacje - własne albo z tradycji, którą znacie - że energia budynku zmieniała się po dobudowaniu piętra? Bo to by był dowód na to, że kondygnacje rzeczywiście coś zmieniają energetycznie, nie tylko symbolizują. Znam jeden przypadek z opisów, ale nie z własnego doświadczenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gizelka83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 470

@Chryzoprazka.1 Ja mam coś takiego z własnych obserwacji, chociaż pośrednio. Rodzina mieszkała w kamienicy, która była pierwotnie trzypiętrowa - trójka, harmonia, twórczość w numerologii. Po nadbudowie czwartego piętra zaczęły się kłótnie między sąsiadami, zmieniła się atmosfera całego budynku. Oczywiście można tłumaczyć to inaczej, ale zbieżność była uderzająca. Trójka to zamknięty trójkąt, czwórka to już forma i ograniczenie, stabilność wymagająca wysiłku. Ta zmiana coś zachwiała.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@meliska)
Połączone: 1 rok temu

Ja to doświadczyłam też przez sny. Jak mieszkałam na parterze, sny były bardzo przyziemne, dosłowne, często o ciele, jedzeniu, podstawowych sprawach. Jak się przeprowadziłam na czwarte piętro, sny stały się symboliczne i wielowarstwowe. To dla mnie jasny dowód, że kondygnacja wpływa na to, w jakim paśmie energetycznym funkcjonujesz.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@anastazjaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Meliska Ale czy to nie mogło być po prostu efektem zmiany otoczenia, sąsiadów, dzielnicy, samopoczucia? Nie kwestionuję twoich doświadczeń, ale przypisywanie tej zmiany wyłącznie kondygnacji wydaje mi się zbyt prostą odpowiedzią. W tradycji, którą się interesuję, środowisko ma wpływ na sny, ale przez wiele czynników naraz - hałas, światło, poczucie bezpieczeństwa. Jesteś pewna, że to akurat piętro, a nie coś innego?


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Anastazjaa Ale po to właśnie jest intuicja i obserwacja własna, żeby to rozpoznawać. Ech, nie każde doświadczenie da się zmierzyć i rozłożyć na czynniki pierwsze. Meliska opisuje co poczuła i jak to ze sobą połączyła, i to jest wiarygodne na swój sposób. Zresztą w tarrocie też nie ma mierzalnych dowodów, a mimo to karciane obrazy naprowadzają nas na prawdę. Numerologia przestrzeni działa podobnie - daje klucz do interpretacij, nie gwarancje.


Odpowiedz
(@meliska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 146

@Anastazjaa No tak, możliwe że otoczenie też miało wpływ, ale zauważ - zmieniłam piętro w tym samym budynku, w tej samej kamienicy, tylko górę. Sąsiedzi byli ci sami, dzielnica ta sama. Więc nie sądzę, żeby to była tylko zmiana środowiska. 🙁


Odpowiedz
(@anastazjaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Meliska Dobra, to faktycznie zmienia sprawę. Jeśli wszystko inne było stałe, to obserwacja staje się bardziej znacząca. Ale mimo to pytam dalej - czy prowadziłaś jakiś dziennik snów przez ten czas, czy to retrospektywna ocena? Bo pamięć lubi retrospektywnie porządkować rzeczy pod tezę.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@celestynka75)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do tego co napisała Kazia84 o intuicji - okej, rozumiem że doświadczenia są prawdziwe, ale pytanie czy to kondygnacja powoduje zmianę snów czy może po prostu inny poziom hałasu, inne nasłonecznienie, inna temperatura w pomieszczeniu? Te fizyczne rzeczy też wpływają na jakość snu. Jak odróżnić numerologię od fizyki?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Celestynka75 Słuchaj, masz rację że hałas i światło to czynniki. Ale tarot też nie ma wytłumaczenia fizycznego i jakoś działa. Nie wszystko musi mieć odpowiednik w fizyce żeby było prawdziwe. Meliska opisuje zmianę, która dla niej jest spójna, i tyle. Poza tym numerologia nigdy nie twierdziła, że zastępuje fizykę.


Odpowiedz
(@celestynka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Kazia84 No właśnie to jest mój problem z tym rozumowaniem, bo ono się tworzy w ten sposób, że każdy argument można odeprzeć 'nie wszystko musi mieć wytłumaczenie'. Ale to nie jest argumentacja, to jest uniknięcie rozmowy 🙂 Pytam szczerze, bo ta dyskusja jest naprawdę ciekawa - jak numerolog odróżnia prawdziwy sygnał od szumu? Skąd wiadomo, że to liczba pięter, a nie coś innego?


Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 544

@Celestynka75 odpowiem na Twoje pytanie, bo to jest właściwie serce całej numerologii przestrzeni. Rozróżnienie polega na spójności systemu - jeśli obserwacje z wielu różnych budynków, różnych ludzi, różnych kultur wskazują podobne wzorce dla podobnych liczb, to zaczyna budować się wzorzec. To nie jest jeden przypadek. To jest powtarzalność. Oczywiście nadal można powiedzieć, że to przypadek, ale w pewnym momencie ilość zbieżności staje się argumentem.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@wodnica)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy może na chwilę do Marsa w Koziorożcu, bo tu zaczęło się robić ciekawie i temat trochę nam uciekł. Mówiłam o tym w kontekście budowania i architektury, ale Emilka napisała o egzaltacji. Emilka54 - czy to znaczy, że ktoś z Marsem w Koziorożcu w natalu faktycznie inaczej czuje energię miejsca, budynku? Czy to jakiś bezpośredni wpływ na percepcję przestrzeni?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Wodnica Tak myślę, chociaż nie mam twardych obserwacji z wielu osób. Egzaltacja Marsa w Koziorożcu daje tej energii konkretny, materialny wyraz - Mars chce działać, a Koziorożec kanalizuje to działanie przez struktury fizyczne. Architektura jest przecież strukturą par excellence. Więc tak, teoretycznie taka osoba powinna czuć budynki inaczej - ich układ, rytm, proporcje. Ale to tylko moje rozumowanie, nie dogmat.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@gizelka83)
Połączone: 1 rok temu

Ale to by znaczyło, że astrologia i numerologia budynku jakoś ze sobą rozmawiają przez osobę, która w nim mieszka? Że nie tylko budynek ma swoją wibrację ale też mieszkaniec ją filtruje przez własny układ planet? To trochę zmienia całą perspektywę tego wątku. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 116
Rozpoczynający temat
(@damianek-x)
Połączone: 1 rok temu

O właśnie, Gizelka83 powiedziała to co ja intuicyjnie czułem od początku! Zawsze miałem wrażenie że w tym budynku coś mi się jakoś 'klei' inaczej niż gdziekolwiek wcześniej mieszkałem. Może to właśnie ta kombinacja - wibracja budynku plus mój układ planetarny? Tylko teraz muszę sprawdzić wreszcie gdzie mam Marsa bo sam nie wiem. Gdzie to najlepiej obliczyć?


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Ja używałam astro.com do obliczania natalu, jest za darmo i daje pełny wykres. Wpisujesz datę, godzinę i miejsce urodzenia. Ale potrzebujesz godziny urodzenia, bo Mars się nie zmienia co dzień, ale inne rzeczy tak.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@mieczowaa)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do całej tej dyskusji o Marsie - okej, rozumiem egzaltację w Koziorożcu, ale czy Mars w Koziorożcu jest skuteczny w osiąganiu celów zawsze, czy tylko przy konkretnym typie celów? Bo pamiętam z notatek, że ta pozycja jest świetna przy celach długoterminowych, materialnych, strukturalnych właśnie. Ale przy celach emocjonalnych, relacyjnych - już niekoniecznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Mieczowaa Dobrze to ujęłaś. Mars w Koziorożcu działa jak człowiek z żelaznym harmonogramem - systematycznie, bez sprintu, ale za to do końca. To nie jest pozycja dobra do szybkich decyzji sercowych. Do budowania czegoś przez lata - tak. I właśnie dlatego powiązanie z architekturą ma sens, bo budynek to projekt wieloletni, strukturalny. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 232
(@tarotowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Nie byłam wcześniej aktywna w tym wątku, ale właśnie przeczytałam całość i mam pytanie do Oksanka.2 i Chryzoprazka.1 - rozmawiałyście o tym, czy liczyć parter. Ale co z podziemiem? Mój budynek ma piwnicę, garaż podziemny i dwie kondygnacje pod ziemią. Czy te kondygnacje też wchodzą do liczenia? Bo jeśli tak, to mój budynek ma zupełnie inną liczbę niż myślałam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 346

@Tarotowa O, to jest pytanie, na które różne szkoły odpowiadają zupełnie inaczej. Eee, część twierdzi, że liczy się tylko to co ponad ziemią, bo kondygnacje podziemne należą do energii ziemi, nie budynku. Inne podejście mówi, że piwnica to czakra korzenia i jest nieodłączna od całości. Osobiście skłaniam się ku temu, że liczymy kondygnacje nadziemne, ale to nie jest jedyne zdanie w tej kwestii.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@zdzislawa)
Połączone: 1 rok temu

Kondygnacje podziemne to ciekawy węzeł energetyczny, bo są dosłownie zanurzone w ziemi - to znaczy, że ich wibracja jest wchłaniana przez masę gruntową, przez gleby, przez wodę gruntową. To może działać jak tłumik dla całej numerologicznej wartości budynku albo jak wzmacniacz, zależnie od tradycji. W geomancji chińskiej podziemie jest zawsze neutralne - liczymy tylko to co sięga ku niebu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@astralka06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 198

@Zdzislawa Ciekawe, ale mam pytanie - czy to oznacza, że np. budynek z rozbudowanym garażem podziemnym jest energetycznie 'odcięty' od ziemi, bo ta warstwa jest jakby przekształcona przez beton? Bo z perspektywy czakr to by miało sens - parter wtedy nie dotyka bezpośrednio gleby.


Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 544

@Astralka06 To bardzo dobre pytanie i tak, w bioenergoterapii przestrzeni mówi się właśnie o tym - że beton między gruntem a parterem zaburza przepływ energii ziemnej do budynku. Dlatego domy drewniane, posadowione na fundamencie bez garażu, mają teoretycznie lepszy kontakt z czakrą korzenia przestrzeni. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 116
Rozpoczynający temat
(@damianek-x)
Połączone: 1 rok temu

Mój budynek ma właśnie garaż podziemny na całą powierzchnię zabudowy, czyli parter dosłownie nie ma kontaktu z ziemią - stoi na stropie garażu. zastanawiam się teraz, czy to właśnie powoduje tę dziwną energię, którą czuję czasem na parterze, jakieś zawieszenie między kondygnacjami. Dziękuję Reginka i Astralka06 bo to mnie naprawdę otwiera na nowe rozumienie!


Odpowiedz
Wpisy: 140
 Faye
(@faye)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od początku i właśnie ten post Damianku mnie zatrzymał. Masz wrażenie 'zawieszenia' na parterze - i teraz mam ciekawość, czy to nie jest tez związane z tym, że parter w takim budynku nie jest czakrą korzenia, bo nie ma gruntu, tylko jest tak naprawdę pierwszą piętrem energetycznie? Może twój 'parter' wibruje jak jedynka, nie jak zero-punkt zakotwiczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 140
 Faye
(@faye)
Połączone: 1 rok temu

To co napisał Damianek o tym 'zawieszeniu' na parterze - właśnie o to mi chodziło. Jeśli parter nie ma kontaktu z gruntem, to ta kondygnacja jest numerologicznie czymś innym niż parter w tradycyjnym sensie. Ale co to znaczy dla liczby duszy budynku? Czy liczymy go jako piętro pierwsze, bo energetycznie nim jest, czy jako parter, bo tak mówi projekt budowlany?


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest właściwie pytanie o konwencję liczenia, ale w numerologii konwencja nie jest neutralna - ona tworzy wibrację. Jeśli ty mówisz 'mieszkam na parterze', ale energetycznie mieszkasz na pierwszym piętrze, to twoja intencja i etykieta mogą się rozjeżdżać z rzeczywistością budynku. I to może być źródło tego zawieszenia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 544

@Oksanka.2 Zatrzymałabym się tu bo to jest mocna teza. Czy masz obserwacje, które za tym stoją, czy to teoria? Bo z perspektywy bioenergoterapii liczy się rzeczywisty stan energetyczny - co czujesz, jak śpisz, jak pracujesz. Etykieta 'parter' czy 'pierwsze piętro' sama w sobie nie zmienia pola, zmienia tylko twój stosunek do miejsca.


Odpowiedz
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 346

@Reginka Obserwacji stricte z tego konkretnego przypadku nie mam, ale literatura numerologiczna, którą czytałam, wskazuje że intencja i nazewnictwo mają znaczenie przy aktywacji przestrzeni. Może się mylę, ale rozumiem to tak, że jeśli budujesz relację z przestrzenią na błędnym założeniu, to ta relacja jest zaburzona od początku.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@zdzislawa)
Połączone: 1 rok temu

To jest ciekawy punkt, ale chciałabym go trochę zrównoważyć. Przestrzeń działa niezależnie od tego, jak ją nazwiemy - gleba nie zmienia swojej gęstości dlatego, że ktoś postanowił nazywać piwnicę parterem. Intencja ma znaczenie w rytuałach, ale fizyczna kondygnacja nad garażem podziemnym ma określoną pozycję w strukturze budynku i ta pozycja wpływa na przepływ energii niezależnie od nazwy na tabliczce.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestynka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Zdzislawa To właściwie brzmi sensownie i to mnie zastanawia, bo przez chwilę myślałam, że się z tobą zgadzam - ale zaraz, to czy ty mówisz, że energia kondygnacji jest obiektywna, niezależna od obserwatora? Bo to jest już bardzo inne podejście niż to, co słyszałam wcześniej o numerologii jako systemie symbolicznym.


Odpowiedz
(@zdzislawa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 169

@Celestynka75 Mówię, że struktura fizyczna ma swoje właściwości energetyczne - beton, odległość od ziemi, przepływ powietrza i wody gruntowej - i to nie zależy od intencji. Oj, natomiast interpretacja tej przestrzeni przez człowieka już owszem, zależy od nastawienia. To nie są dwie wykluczające się rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@astralka06)
Połączone: 2 lata temu

Ale wróćmy do pytania o liczenie - bo to jest praktyczny problem dla każdego, kto chce obliczyć wibrację swojego budynku. Damianek, ile pięter ma twój budynek nad tym garażem? Bo jeśli liczymy od garażu, to suma wychodzi inaczej niż jeśli liczymy od parteru.


Odpowiedz
Wpisy: 116
Rozpoczynający temat
(@damianek-x)
Połączone: 1 rok temu

Oj, wow, nie spodziewałem się że mój post tak rozrusza dyskusję, dziękuję wszystkim! Budynek ma parter plus cztery piętra, garaż zajmuje całą powierzchnię pod spodem. Jeśli liczę parter plus cztery, wychodzi mi 5 kondygnacji nadziemnych. Ale jeśli dodaję garaż jako minus jeden, to mam 6. Zupełnie rozne wibracje.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Pięć to liczba zmiany, ruchu, nieprzewidywalności - Merkury. Sześć to harmonia, dom, odpowiedzialność - Wenus. To są naprawdę różne energie dla tego samego budynku. Damianek, które z nich bardziej pasuje do tego, co czujesz w tym miejscu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mieczowaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 283

@Oksanka.2 Hm, ale czy nie upraszczamy? Pięć może być też wolnością i kreatywnością, a sześć może być też nadopiekuńczością i trudnościami z granicami. Sama liczba bez kontekstu całego wykresu numerologicznego budynku niewiele mówi, nie?


Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Mieczowaa Zgadzam się, że kontekst jest kluczowy. Ale też myślę, że dla kogoś kto dopiero bada swój budynek, zaczęcie od podstawowej wibracji kondygnacji to dobry punkt wyjścia. Nie trzeba od razu robić pełnego wykresu - zrozumienie jednej liczby może już dać wskazówkę.


Odpowiedz
Wpisy: 522
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

O rany, właśnie wrocilam do wątku i widzę, że dyskusja o garażu bardzo się rozwinęła. Mam pytanie do całej tej rozmowy - czy ktoś próbował zestawić wibrację numerologiczną budynku z pozycją Marsa w natalu mieszkańca? Bo jeśli Mars w Koziorożcu daje tę strukturalną, długofalową energię, to czy budynek z wibrą piątki - czyli Merkury, zmiana, ruch - nie byłby dla takiej osoby dysonansowy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wodnica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 99

@Emilka54 O, to jest właśnie ten typ pytania, który mnie tu trzyma od początku. Czy budynek i mieszkaniec mogą być 'nie do pary' numerologicznie-astrologicznie? I czy to się dałoby jakoś sprawdzić przez obserwację? Bo teoria jest piękna, ale szukam czegoś konkretnego.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: