Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby pieśni w mszy lub ceremonii - jakie liczby są święte?

Strona 2 / 4

Wpisy: 752
Rozpoczynający temat
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Celusia zadała bardzo dobre pytanie o ceremonie świeckie. Myślę że liczby nie patrzą na etykietę. Jeśli ceremonia ma strukturę, intencję i uczestników, to numerologja działa tak samo. Moja znajoma robiła coś w rodzaju ceremonii nadania imienia dla dziecka poza kościołem i też liczyła pieśni. Efekt energetyczny był podobny do tego co opisują osoby z mszą. Ale mam pytanie do Celusii, ta ceremonia intencji twojej znajomej, czy ma jakiś stały prowadzący czy jest bardziej improwizowana? Bo od tego zależy czy w ogóle można mówić o strukturze numerologicznej.


Odpowiedz
Wpisy: 706
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając też do pytania Celusi, ale z innej strony. W ceremonii świeckiej jest jedna ważna różnica od mszy, mianowicie nie ma ustalonego kanonu. W mszy katoliciej liczba czytań, psalmów, prefacja to jest z góry określone i każdy może do tego podejść numerologicznie. W ceremonii świeckiej wszystko zależy od prowadzącego. To nie znaczy że liczby nie działają, ale że odpowiedzialność za strukturę spoczywa całkowicie na organizatorze. Czy to ułatwia czy utrudnia pracę numerologiczną?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@celusia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 95

@Szafranka to jest właśnie moje pytanie niejako ukryte. Moja znajoma sama komponuje tę ceremonię i pyta mnie ile pieśni powinna wybrać. Ja nie wiem co jej powiedzieć, bo sama dopiero uczę się numerologii. Czy powinnam jej powiedzieć żeby obliczyła swoją liczbę drogi życia i dobrała pieśni pod to? Czy jest jakaś prostsza zasada dla kogoś kto nie zna numerologii?


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Celusia najprostsze co możesz jej powiedzieć to żeby policzyła datę ceremonii do jednej cyfry i tyle pieśni zaplanowała. Jeśli ceremonia jest w dniu który redukuje do trójki, to trzy pieśni. To jest wejście dla osoby bez przygotowania. Nie jest to pełna analiza, ale daje ceremonii spójność wewnętrzną. Czy wiesz jaką datę wybrała dla tej ceremonii?


Odpowiedz
(@celusia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 95

@Jolusia96 jeszcze nie wybrała daty, właśnie jest na etapie planowania. To może wyjść od daty, czyli najpierw wybrać datę która daje dobrą liczbę, a potem dobrać pieśni. Czy tak jest lepiej niż na odwrót?


Odpowiedz
(@malinowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Celusia z praktyki powiem że lepiej jest zacząć od daty. Data ustawia pole energetyczne całej ceremonii, pieśni to tylko jeden element tej struktury. Jeśli data jest dobra dla intencji, reszta się układa łatwiej. Ale powiedz mi jeszcze, o jakiej intencji mówimy w tej ceremonii? Bo to zmienia który wibracyjnie dzień będzie optymalny.


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanie do Malinowej, ale też ogólnie do dyskusji. Mówicie o dobraniu daty pod intencję. Ale jak to konkretnie wygląda? Tzn. skąd wiadomo że data z piątką jest lepsza na intencję miłosną niż data z siódemką? Czy jest jakaś ustalona tradycja w numerologii która to określa, czy każdy interpretuje po swojemu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@malinowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Boruta jest i tradycja i interpretacja własna, i tu właśnie leży problem. W klasycznej numerologii pitagorejskiej każda cyfra ma przypisany obszar, piątka to wolność i zmiana, siódemka to duchowość i introspekcja, czwórka to stabilność i fundamenty. Dla ceremonii intencji domowej powiedziałabym że zależy co ta intencja dotyczy. Ale to że mam swoje skojarzenia nie znaczy że są jedyne słuszne. Dlatego pytałam o intencję. Co ty sam uważasz, Boruta, że cyfry mają stałe znaczenie czy zmienne?


Odpowiedz
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Malinowa szczerze to nie wiem i dlatego pytam. Tarot ma dość ustalone znaczenia kart, choć też z wariantami. Zastanawiam się czy w numerologii jest podobna spójność między szkołami czy każdy robi jak chce.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co Boruta pyta jest dla mnie kluczowe. Bo jeśli różne szkoły numerologii przypisują różne znaczenia tym samym liczbom, to jak w ogóle można mieć pewność że dana liczba pieśni cokolwiek znaczy? To nie jest atak, naprawdę chcę zrozumieć na czym stoi ta pewność.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 617

@Wiktor72 rozumiem tę wątpliwość, miałam ją podobną. Ale to tak jakby powiedzieć że tarot nie działa bo różne talie mają różne ilustracje. System jest jeden, interpretacje się różnią w detalach. W numerologii pitagorejskiej i chaldejskiej są różnice, ale podstawowe znaczenia cyfr są zadziwiająco zbieżne między szkołami. Siódemka jako liczba duchowości i wiedzy ukrytej pojawia się chyba w każdej tradycji którą czytałam.


Odpowiedz
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Klimcia90 okej, to mnie trochę uspokaja. Ale mam kolejne pytanie. Mówisz że siódemka jest duchowością w prawie każdej tradycji. Skąd ta zbieżność? Czy ktoś coś od kogoś skopiował, czy to jest niezależne odkrycie? Bo to by miało duże znaczenie dla tego jak mocnym argumentem jest ta zbieżność.


Odpowiedz
Wpisy: 706
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Zbieżność między szkołami to osobny temat, ale chcę wrócić do wątku pieśni w mszy, bo mam wrażenie że za bardzo odpłynęliśmy. Celtyk pytał na początku o liczby święte i myślę że nie doszliśmy do konsensusu. Mamy omówioną trójkę, siódemkę, dziewiątkę i dwójkę. Ale nikt nie powiedział o jedynce. W mszy jest dokładnie jeden moment wejścia celebransa, jedna konsekracja, jedna komunia. Czy jedynka jako jedność, jako punkt centralny ceremonii, nie jest może najświętszą liczbą ze wszystkich?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Szafranka Szafranka ma rację że wróćmy do pieśni. Jedynka jako centrum ceremonii to ciekawe, ale w kontekście pieśni chyba jeszcze nikt nie śpiewa jednej pieśni na mszy, chyba że jakaś ekstremalnie minimalistyczna forma. Zastanawiam się czy jedynka jako liczba pieśni w ogóle ma sens liturgicznie. Może jedynka działa inaczej w mszy, jako zasada jedności która przenika wszystkie inne liczby, a nie jako ilość. Whisper, ty pytałeś wcześniej o psalmy responsoryjne, jak ty to liczyłeś w praktyce?


Odpowiedz
Wpisy: 2293
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

W mojej praktyce liczyłem psalm responsoryjny jako jedną jednostkę, razem z antyfoną, bo funkcjonują razem jako para. Ale po dyskusji z Szafranką o dwójce zaczynam myśleć że może powinienem je liczyć osobno właśnie ze względu na tę dialogiczność dwójki. Problem jest taki że jeśli zmieniasz metodę liczenia to zupełnie inaczej wychodzą sumy i wszystkie wcześniejsze obliczenia trafiają do kosza. Czy ktoś z was ma ustaloną metodę i jej się trzyma konsekwentnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@halinka55)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 246

@Whisper to jest mój problem z numerologią ceremonii generalnie. Nie wiem od czego zacząć liczyć i co liczyć. W zwykłej numerologii daty urodzenia to proste, bierzesz cyfry i redukujesz. Tu jest tyle elementów ceremonii że nie wiem czy liczyć tylko pieśni, czy też czytania, czy modlitwy. Jak wy na początku to porządkowaliście?


Odpowiedz
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 547

@Halinka55 mnie pomogło podejście warstwowe. Najpierw liczyłam tylko jedną warstwę, na przykład same pieśni. Potem jak miałam to opanowane, dodawałam kolejną. Nie próbowałam od razu liczyć wszystkiego, bo to rzeczywiście jest chaos. Może zacznij od pieśni, bo to jest też pytanie tego wątku i masz tu dużo wsparcia.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracam z pytaniem które chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu w tym wątku. Celtyk i inni mówią o liczbach w mszy katolickiej, ale ja ostatnio byłam na ceremonii innego wyznania i tam struktura pieśni była zupełnie inna. Więcej improwizacji, pieśni mogły się powtarzać. Czy powtórzenie pieśni to jest osobna jednostka numerologiczna czy nie? Tzn. jeśli ta sama pieśń brzmi trzy razy, czy to jest jedna pieśń trzy razy czy trzy razy jedynka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Rozalinka to jest naprawdę ciekawy problem. Moje intuicyjne podejście jest takie że jeśli pieśń pełni różną funkcję w różnych momentach ceremonii, to liczyłabym ją jako osobną jednostkę każdorazowo. Ale jeśli to jest ten sam moment ceremonii tylko przedłużony, to jako jedna jednostka. Ale przyznam że nie mam w tym pewności, to bardziej czucie niż zasada.


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Podpinam się pod pytanie Rozalinki bo mam podobny dylemat z innej strony. W pewnych ceremoniach chóralnych pieśń jest śpiewana przez różne głosy osobno, tzn. sopran, alt, tenor. Czy to jest jedna pieśń czy trzy? Z punktu widzenia muzycznego to jeden utwór, ale energetycznie te trzy głosy mogą tworzyć trzy oddzielne strumienie. Czy ktoś to kiedyś analizował?


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zostając przy tym pytaniu o głosy chóralne, bo naprawdę nie wiem jak to rozwiązać. Intuicja mi mówi że to jedna pieśń bo jest jeden utwór, jedna melodia, jeden tekst. Ale jeśli numerologia ceremonii liczy energie przepływające przez uczestników, to trzy głosy niosą trzy osobne strumienie. Może ktoś kto pracuje z dźwiękiem ma jakiś klucz do tego?


Odpowiedz
Wpisy: 706
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Klimciu, mam pytanie zanim odpowiem. Czy w tej ceremonii chóralnej głosy wchodzą jednocześnie czy po kolei? Bo to by zmieniało odpowiedź.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 617

@Szafranka po kolei, najpierw sopran, potem alt, potem razem. Tzn. jest moment gdy brzmią unisono na końcu.


Odpowiedz
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Klimcia90 no to mam wrażenie że to jest wzorzec trójki właśnie. Trzy odrębne wejścia prowadzące do jedności. To nie jest jeden głos ani trzy pieśni, to jest trójca w ruchu. Ciekawe czy Celtyk jako autor tematu też tak to czuje, bo pytanie o liczby święte chyba właśnie tego dotyczyło.


Odpowiedz
Wpisy: 752
Rozpoczynający temat
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Tak, dokładnie o to mi chodziło na początku. I to co Szafranka opisuje czyli trójca w ruchu, to jest coś co czułem ale nie umiałem nazwać. W mszy tradycyjnej mamy Kyrie, Gloria, Credo i to są trzy oddzielne jednostki ale razem tworzą jedność wyznania. Nie byłem pewien czy to przypadek czy celowa kompozycja.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

ale skąd wiesz że twórcy mszy Trydencjnej układali to pod kątem numerologii? To mogło być czysto teologiczne, nie numerologiczne. Trójca w chrześcijaństwie jest oczywista z innych powodów niż liczba trzy jako taka.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Wiktor72 to jest dobre pytanie i zadaję je sobie też w kontekście tarota. Czy Wielka Arkana ma 22 karty bo 22 to liczba mistrzowska, czy dlatego że jest 22 litery w alfabecie hebrajskim i ktoś po prostu tyle stworzył? Jedno nie wyklucza drugiego, ale pytanie o intencję twórcy jest ważne.


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Wiktor72 rozumiem tę wątpliwość, ale w pracy z energią ceremonii niekoniecznie chodzi o to co zamierzał twórca. Nawet jeśli autorzy mszy nie myśleli numerologicznie, to wzorzec trójki działa bo jest zakorzeniony w zbiorowej świadomości tradycji. Pytanie do ciebie jest takie: czy myślisz że energia działa tylko wtedy gdy ktoś ją świadomie zaprojektował?


Odpowiedz
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Jolusia96 nie wiem, dlatego pytam. Jeśli energia działa niezależnie od intencji twórcy, to właściwie każda msza miałaby automatycznie dobrą numerologię bez żadnych działań z naszej strony. Co w takim razie zmienia celowa praca z liczbami?


Odpowiedz
(@malinowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Wiktor72 celowa praca z liczbami to nie jest naprawianie czegoś co jest zepsute. To jest uświadomienie sobie wzorca który już tam jest i wzmocnienie go intencją. Różnica jest taka jak między przypadkowym oddechem a świadomą pranajamą. Płuca pracują w obu przypadkach, ale efekt jest inny.


Odpowiedz
(@halinka55)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 246

@Malinowa Przepraszam że się wtrącę bo siedzę tu już długo i staram się zrozumieć. Malinowa mówi o wzmocnieniu intencją. Ale jak właściwie wzmacnia się intencję przy liczeniu pieśni? Czy to jest po prostu świadoma decyzja ile ich będzie, czy jest jakiś rytuał który się do tego dodaje?


Odpowiedz
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 547

@Halinka55 dobre pytanie. Z mojego doświadczenia to jest po prostu moment skupienia przed ceremonią. Siadasz, liczysz strukturę i mówisz sobie świadomie dlaczego wybrałaś tę liczbę. Nie musi być żaden dodatkowy rytuał, choć jeśli ktoś chce, może też pracować z afirmacją lub wizualizacją. Ale samo uświadamienie sobie już coś zmienia.


Odpowiedz
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 293

@Selenka a jak to wygląda kiedy ktoś inny prowadzi ceremonię, a ty tylko uczestniczysz? Czy jako uczestnik możesz wzmocnić tę samą intencję, czy tylko osoba prowadząca ma taką moc?


Odpowiedz
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 547

@Rozalinka myślę że uczestnik też może, choć z mniejszą mocą bo nie tworzy struktury. To tak jak z koncertem, dyrygent ustawia tempo ale publiczność też energetycznie uczestniczy. Ale to jest moje podejście, ciekawa jestem co na to Szafranka albo Malinowa, bo mają więcej praktyki z prowadzeniem ceremonii.


Odpowiedz
Wpisy: 2293
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do kwestii Klimci i głosów, bo tam nie padła odpowiedź na pytanie o pars fortunae. Ktoś wcześniej wspomniał ten wątek w opisie i zupełnie nam umknął. Czy ktoś w ogóle stosuje pars fortunae do dat ceremonii? Bo to brzmi jak połączenie astrologii z numerologią i nigdy tego nie próbowałem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Whisper Whisper dobrze że przypomniał, bo to było w opisie wątku od początku i jakoś odpłynęliśmy. Ja osobiście używam tylko numerologii bez astrologii, więc nie wiem jak to działa razem. Ale pars fortunae w kontekście ceremonii to ciekawy kierunek. Czy ktoś tu w ogóle łączy oba systemy przy planowaniu?


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Próbowałem raz połączyć tarota z numerologią przy rytuale i się pogubiłem, bo każdy system dawał inne wskazanie dla tej samej daty. Wyobrażam sobie że przy pars fortunae i numerologii jednocześnie mogło by być podobnie. Malinowa, ty pracujesz z różnymi systemami, masz jakiś sposób żeby je godzić kiedy się kłócą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malinowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Boruta mam, ale to nie jest łatwe do opisania krótko. Generalnie kiedy systemy dają różne odpowiedzi, patrzę który system jest pierwotny dla danej intencji. Przy ceremonii duchowej daję pierwszeństwo numerologii daty. Przy kwestiach związanych z relacjami patrzę na aspekty. Nigdy nie próbuję uśredniać bo to nie ma sensu.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@celusia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wracam do swojej znajomej, bo ta dyskusja bardzo mi pomogła. Powiedziałam jej żeby zaczęła od daty, tak jak Malinowa radziła. Teraz mam inne pytanie: ona pyta się mnie czy liczba siedem ma jakieś szczególne znaczenie dla ceremonii uzdrawiania, bo rozważa datę która redukuje do siódemki. Czy siódemka jest dobra na uzdrawianie czy raczej na coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Celusia siódemka to przede wszystkim introspekcja i połączenie z wyższą wiedzą, więc dla uzdrawiania duchowego jest bardzo dobra. Jeśli chodzi o uzdrawianie fizyczne, część tradycji woli trójkę albo szóstkę bo mają więcej energii działania. Ale powiedz mi co to za ceremonia uzdrawiania dokładnie, bo to może zmienić odpowiedź. Uzdrawianie jest szerokim pojęciem.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@celusia)
Połączone: 1 tydzień temu

Siódemka jest dla niej dobra z tego co opisujesz, ale mam pytanie zanim powiem jej coś konkretnego. Czy to ceremonia dla konkretnej osoby chorej, czy bardziej profilaktyka i wzmocnienie ogólne? Bo jeśli chodzi o konkretną dolegliwość, to chyba inne liczby lepiej działają na poziomie fizycznym niż duchowym? Sama nie wiem, dlatego pytam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Celusia tak, to ważne rozróżnienie. Siódemka działa przede wszystkim na poziomie energetycznym i mentalnym, więc przy uzdrawianiu duchowym lub emocjonalnym jest na miejscu. Jeśli to choroba somatyczna, ciało i jego energie prowadzi bardziej szóstka. Ale powiedz mi, czy twoja znajoma wie w której czakrze siedzi problem? To też zmienia podejście do liczby pieśni.


Odpowiedz
(@celusia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 95

@Jolusia96 nie wiem czy ona myśli w kategoriach czakr w ogóle. Ona jest bardziej religijna niż ezoteryczna, więc ceremonia będzie miała charakter chrześcijański. Czy siódemka w tym kontekście ma inne znaczenie niż w ceremonii np. pogańskiej?


Odpowiedz
Wpisy: 706
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

To bardzo dobre pytanie i według mnie siódemka jest jedną z nielicznych liczb, która działa podobnie w obu kontekstach. W tradycji chrześcijańskiej mamy siedem sakramentów, siedem darów Ducha Świętego, więc energia tej liczby jest tam bardzo głęboko zakorzeniona. W kontekście pogańskim mamy siedem planet klasycznych, siedem dni tygodnia. Rdzeń jest podobny, czyli dopełnienie i cykl.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Szafranka ale czy to nie jest tak, że siódemka jest popularna prawie wszędzie i dlatego każdy tradycja ją znajdzie u siebie? Może to po prostu efekt tego że gdzieś trzeba było skończyć cykl i siódemka była wygodna?


Odpowiedz
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Wiktor72 myślałem o tym podobnie zanim zacząłem pracować z tarotem. Ale potem sprawdzałem różne tradycje niezależne od siebie geograficznie i siódemka pojawia się tam gdzie nie ma powodu dla zapożyczeń. Nie mam na to prostej odpowiedzi, ale przypadek wydaje mi się mało prawdopodobny.


Odpowiedz
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Boruta no dobra, przyjmuję że coś w tym jest. Ale wróćmy do wątku, bo trochę odpłynęliśmy. Ktoś wcześniej zaczął mówić o pars fortunae i numerologii razem. Mnie jako kogoś kto trochę zna astrologię ciekawi jak to się w praktyce łączy. Czy ktoś ma konkretny przykład daty ceremonii gdzie to zastosował?


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Próbowałam coś takiego przy planowaniu ceremonii równonocy. Wyliczyłam pars fortunae dla dnia który brałam pod uwagę i wyszło mi że wypada w dziesiątym domu, co interpretowałam jako publiczne działanie, manifest. Numerologicznie data dawała dziewiątkę, czyli zamknięcie cyklu. Czy to brzmi spójnie czy mi się tylko wydaje?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 547

@Klimcia90 mnie to brzmi spójnie, bo dziewiątka i dziesiąty dom mają podobną symbolikę domknięcia i wychodzenia ku czemuś szerszemu. Ale mam pytanie praktyczne. Jak wyliczyłaś pars fortunae dla dnia, a nie dla osoby? Zwykle punkty arabskie liczy się dla horoskopu urodzeniowego, nie dla konkretnej daty.


Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 617

@Selenka faktycznie, trochę namieszałam w opisie. Wzięłam swój horoscop radix i sprawdziłam gdzie pars fortunae pada w stosunku do tranzytu Słońca na tę konkretną datę. Może to nie jest ortodoksyjna metoda, ale działało mi intuicyjnie. Czy robisz to jakoś inaczej?


Odpowiedz
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 547

@Klimcia90 ja zwykle patrzę na pars fortunae w horoskopu solarnym na dany rok, a nie bezpośrednio przez tranzyt. Ale to co opisujesz też ma sens, po prostu to trochę inna metoda. Ciekawe czy Malinowa albo ktoś bardziej doświadczony w łączeniu systemów ma tutaj swoje podejście.


Odpowiedz
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 293

@Selenka Wracam do pytania o uczestnika ceremonii bo to mi zostało w głowie. Jeśli dobrze rozumiem co Selenka mówiła wcześniej, uczestnik może świadomie wzmocnić intencję nawet jeśli nie zna liczby wybranej przez prowadzącego. Ale w takim razie, co jeśli uczestnik skupia się na innej liczbie niż prowadzący? Czy to nie tworzy zakłócenia?


Odpowiedz
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Rozalinka to jest bardzo ciekawe pytanie i nie mam na nie pewnej odpowiedzi, bo nie testowałam tego świadomie. Moja intuicja mówi że intencja prowadzącego ma charakter nadrzędny w przestrzeni ceremonii którą sam tworzy, ale jeśli uczestnik pracuje z bardzo silną contra-intencją, to pewnie coś zaburza. Czy ktoś miał takie doświadczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@malinowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam mieszane uczucia. Łączenie pars fortunae z numerologią daty ceremonii to jest podejście które może działać, ale ryzykujesz że dwa systemy zaczną ci dawać sprzeczne wskazówki i nie będziesz wiedzieć któremu ufać. Klimcia, co zrobiłaś gdy systemy były zgodne? A co gdyby nie były?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 617

@Malinowa akurat tamtym razem były zgodne i nie stanęłam przed tym wyborem. Ale teraz gdy pytasz, szczerze nie wiem co bym zrobiła. Chyba poszłabym za numerologią bo jest prostsze w obsłudze, ale to brzmi jak lenistwo a nie zasada.


Odpowiedz
Wpisy: 752
Rozpoczynający temat
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Mnie ta kwestia też od dawna zastanawia, bo kilka razy miałem ceremonię gdzie data numerologicznie była dobra ale coś intuicyjnie czułem że nie gra. Nie umiałem tego uzasadnić żadnym systemem. Może pars fortunae dałoby odpowiedź, tylko nigdy tego nie próbowałem. Malinowa, jak ty decydujesz który system bierze pierwszeństwo gdy konfliktu nie ma ale masz wątpliwość?


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@malinowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co opisujesz z intuicją to jest właśnie sytuacja gdy żaden system nie zastąpi własnego wyczucia. Numerologia da ci strukturę, pars fortunae da ci kontekst astrologiczny, ale jeśli ciało mówi nie, to warto posłuchać ciała. Systemy są mapami, teren jest inny.


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@halinka55)
Połączone: 3 dni temu

Przepraszam że znowu wchodzę z podstawowym pytaniem, ale skoro mówimy o datach, to jak w ogóle liczy się liczbę ceremonii albo daty w numerologii? Tzn. czy data 15 to jest jeden plus pięć i wychodzi sześć, czy ta piętnastka sama w sobie coś znaczy? Gubiłam się w różnych opisach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Halinka55 obydwie metody są używane, nie ma jednej odpowiedzi. Dziesiętnastka jako liczba złożona 15 = 6, ale zanim zredukujesz, warto zobaczyć co piętnastka mówi sama w sobie, bo w wielu tradycjach liczby dwucyfrowe mają własne znaczenie. Numerologia pitagorejska sprowadza wszystko do jednocyfrekowych, ale kabalistyczna zostaje dłużej na liczbach złożonych. Którą metodą wolisz pracować to zależy od twojego podejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 2293
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Miałem raz sytuację na rytuale grupowym gdzie prowadziłem z intencją piątki, a jedna osoba później powiedziała że skupiała się na trójce bo to jej liczba życia. Rytuał się skończył dziwnie, jakby niepełnie. Nie wiem czy to był powód, ale od tamtej pory proszę uczestników żeby nie wnosili własnych numerologicznych intencji jeśli prowadzę strukturę. Czy to jest zbyt kontrolujące?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 293

@Whisper a powiedziałeś tej osobie przed rytuałem żeby nie pracowała z własną liczbą? Bo mnie ciekawi czy ona to robiła celowo czy po prostu nie wiedziała że może to wpłynąć na całość.


Odpowiedz
Wpisy: 2293
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Nie powiedziałem, bo zakładałem że to oczywiste. I to był mój błąd. Teraz zawsze na początku mówię krótko z jaką liczbą pracujemy w danej ceremonii i proszę żeby uczestnicy nie wprowadzali własnych. Nie zawsze jest na to zgoda, szczególnie gdy ktoś ma silne przywiązanie do swojej liczby życia, ale przynajmniej mają wybór czy zostają czy wychodzą.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Whisper ale jeśli ktoś wyjdzie, to też zaburza energię ceremonii, nie? Zawsze mi się wydawało że niepełny krąg to gorsze wyjście niż ktoś z inną intencją.


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@Boruta to jest dobre pytanie i sam nie jestem pewien. Mam teorię że pusty kawałek kręgu jest po prostu pustką, a osoba z przeciwstawną intencją jest aktywnym zakłóceniem. Pustka jest bardziej neutralna. Ale to tylko moje odczucie, nie mam na to żadnej konkretnej podstawy.


Odpowiedz
Wpisy: 752
Rozpoczynający temat
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do liczb w ceremonii bo trochę odeszliśmy od tematu. Pisałem wcześniej że mszę czy rytuał można budować wokół konkretnej liczby pieśni. Czy ktoś próbował celowo dobierać pieśni nie tylko po liczbie ale też po tonacji albo czasie trwania? Zastanawiam się czy sama liczba wystarczy czy trzeba dbać o więcej zmiennych.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Celtyk Tonacja to jest zupełnie oddzielny system, bardziej z geopatii i dźwiękoterapii niż z numerologii. Ale jeśli pytasz czy da się to połączyć, to myślę że tak, tylko trzeba wiedzieć co jest strukturą a co ornamentem. Liczba pieśni wyznacza strukturę ceremonii, tonacja wzmacnia lub osłabia konkretny aspekt. Przynajmniej tak to rozumiem.


Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 617

@Szafranka to ciekawe rozróżnienie, struktura kontra ornament. Ale mam wątpliwość. Jeśli tonacja jest ornamentem to czy wybranie złej tonacji może zaprzepaścić dobrze zbudowaną strukturę liczbową? Czy ornament to tylko dodatek który nie szkodzi gdy go nie ma?


Odpowiedz
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Klimcia90 nie wiem czy powiedziałabym że nie szkodzi. Raczej że nie determinuje całości tak jak liczba. Zły ornament może osłabić efekt, ale nie odwróci go. Przynajmniej w mojej praktyce tak to działało. Miałam ceremonię z idealną liczbą pieśni i jedną pieśnią w bardzo niskiej, ciężkiej tonacji i czułam że ta jedna pociągała całość w dół, ale nie rozerwała jej.


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@halinka55)
Połączone: 3 dni temu

Mam pytanie do Szafranki albo kogoś kto wie. Jak w ogóle dobierasz liczbę pieśni do konkretnej ceremonii? Mam na myśli czy chodzi o intencję ceremonii, czy o datę, czy o osobę dla której jest? Bo wydaje mi się że można podejść do tego na kilka sposobów i nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Halinka55 zwykle wychodzi się od celu ceremonii. Jeśli jest to rytuał oczyszczenia, to szukasz liczby która w numerologii ma związek z przejściem i zaczystością, na przykład trójka albo dziewiątka. Ale data też ma znaczenie, bo dodajesz ją jako kontekst. Niektórzy biorą też pod uwagę liczbę życia prowadzącego. Zaczęłabym od celu bo to najstabilniejszy punkt wyjścia.


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@halinka55)
Połączone: 3 dni temu

dzięki, to mi pomaga. Ale mam jedno dodatkowe pytanie, bo się gubie. Jeśli ceremonia jest dla jakiejś osoby, czy jej liczba życia jest ważniejsza niż intencja ceremonii? Co jeśli to są różne liczby?


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: