Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby pergamin w pergaminie - czy liczba warstw ma znaczenie?

Strona 2 / 2

Wpisy: 161
(@urszulka)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie, które może być głupie, ale chcę je zadać. Czy typ pergaminu ma znaczenie przy tej numerologii warstw? Pytam, bo pracuję z różnymi materiałami i papier roślinny zachowuje się inaczej przy składaniu niż zwykły pergamin apteczny. Zastanawiam się, czy to wpływa na energię.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 246

@Urszulka to wcale nie jest głupie pytanie. Sama używam pergaminu roślinnego i też mi przychodziło do głowy że materiał coś wnosi. Ale nie wiem, jak to powiązać z numerologią warstw. Może to osobna zmienna?


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

Materiał to według mnie osobna warstwa znaczenia, bez gry słów. Pergamin roślinny niesie energię ziemi, co inaczej działa przy intencjach materialnych niż duchowych. Ale do numerologii warstw materiał nie dodaje kolejnej liczby. To dwie różne płaszczyzny tej samej pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ech, zgadzam się z Telepatką co do płaszczyzn. Chcę jednak wrócić do Merkurego w Pannie, bo Zenith poruszyła coś ważnego. Czy ktoś próbował pracować z pergaminem przy tym tranzycie i celowo liczył warstwy jako odpowiedź na tę precyzyjność Panny? Tzn. zwiększał świadomość liczenia właśnie dlatego, że Merkury tam był?


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@faustynka74)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od początku i jedno mnie zastanawia. Piszecie dużo o liczbie warstw przy składaniu, ale co z pergaminem, który się zwija, a nie składa? Czy zwój ma warstwy w tym samym sensie? Pytam, bo widziałam kilka tutoriali z zwijaniem i nie wiem, jak to liczyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 509

@Faustynka74 to bardzo dobre rozróżnienie. Przy zwijaniu liczenie warstw jest faktycznie inne, bo każdy okrąg to kolejna warstwa, ale nakładana przez obrót, nie przez złożenie. Intuicyjnie czuję, że to inaczej działa energetycznie, ale nie mam pewności jak to numerologicznie ująć. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@lonia)
Połączone: 2 lata temu

Przy zwijaniu sama liczę obroty, nie warstwy. Jeden pełny obrót to dla mnie jednostka. Ale to moje własne rozwiązanie i nie wiem, czy jest trafne. Może Telepatka albo Zenith mają tu jakiś punkt odniesienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenith)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 119

@Lonia obroty jako jednostka mają sens, jeśli zwój jest szczelny i każdy obrót faktycznie nakłada nową warstwę. ale przy luźnym zwijaniu granica jest płynna i wtedy numerologicznie to jest trudniejsze do uchwycenia. Merkury w Pannie akurat wymaga precyzji definicji, wiec przy tym tranzycie ja bym się trzymała składania zamiast zwijania.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@pustelka67)
Połączone: 2 lata temu

Eee, wracam do mojego wcześniejszego problemu ze sznurkiem i składaniem. Po tym, co tu czytam, zaczynam myśleć, że może powinnam liczyć tylko jedno z nich i wybrać to, co jest dla mnie bardziej intencjonalne. Czy tak można podejść do tego? Wybrać jeden element jako nośnik liczby i trzymać się go?


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@pustelka67)
Połączone: 2 lata temu

Chyba mam odpowiedź na swoje własne pytanie. Wybieram sznurek jako element dominujący, bo to tam wkładam najwięcej uwagi i intencji. Warstwy składania traktuję jako tło. Czy to ma sens energetycznie, czy ktoś to widział inaczej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lonia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 251

@Pustelka67 wydaje mi się, że to podejście ma logikę, ale mam wątpliwość. Jeśli sznurek jest dominujący i liczymy jego węzły albo okrążenia, to czy warstwy pergaminu nie powinny być z nim spójne numerologicznie? Tzn. czy można mieszać różne liczby w jednym obiekcie?


Odpowiedz
(@zodiakla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Lonia to jest pytanie, które mnie też nurtuje od początku tego wątku. W astrologii mówimy o aspektach, które mogą być harmoniczne albo napięciowe. Może liczby w rytuałach mogą współbrzmieć albo tworzyć tarcie? I może tarcie nie zawsze jest złe?


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

Tarcie między liczbami w jednym obiekcie to ryzykowna droga jeśli nie wiesz co robisz. Nie dlatego, że napięcie jest złe samo w sobie, ale dlatego, że trudno kontrolować intencję, gdy dwa systemy liczb ciągną w różnych kierunkach. Pustelka, ile węzłów planujesz na tym sznurku?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pustelka67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Telepatka planowałam trzy węzły, bo pracuję z intencją stabilizacji. Ale teraz widzę że mam cztery warstwy w pergaminie, bo tak wyszło intuicyjnie. Trójka i czwórka razem to chyba nie jest harmoniczne połączenie?


Odpowiedz
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 509

@Pustelka67 właśnie to jest ten konkretny przypadek, o który prosiłam kilka postów wcześniej. Trójka to ekspresja, czwórka to struktura. Nie są ze sobą sprzeczne, ale pytanie brzmi, co ma być wiodące w tej intencji stabilizacji. Bo to zmienia, która liczba powinna prowadzić.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@konradek)
Połączone: 1 rok temu

Tu jest problem, który widzę. Mówimy o harmonii liczb, jakbyśmy mieli sprawdzony system. Ale kto ustalił, że trójka i czwórka tworzą napięcie? Gdzie to jest zapisane? Pytam serio, bo różne tradycje numerologiczne mogą to inaczej opisywać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Konradek masz rację, że to zależy od tradycji. w Pitagorejskiej trójka to zasada twórcza, czwórka to stabilność materii. One nie tyle tworzą napięcie, co po prostu działają na różnych poziomach istnienia. Ale to nie znaczy, że można je mieszać bez refleksji.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@karolka)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do Pustelki, bo to ważne. Przy intencji stabilizacji czwórka w pergaminie i trójka w sznurku może być tak odczytana, że forma jest stała, a ekspresja tej formy jest dynamiczna. Czyli nie tarcie, tylko coś w rodzaju struktury z żywym centrum. Czy to dla ciebie brzmi trafnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelka67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Karolka to brzmi dla mnie bardzo trafnie, dziękuję. Żywe centrum to dokładnie to, czego szukam w tej intencji. Ale dalej nie wiem, czy to moje racjonalizowanie post factum, czy rzeczywiście tak działa.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@felicytka-pl)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, właśnie znowu wracamy do tego samego punktu. Racjonalizujemy po działaniu, czy system numerologiczny ma spójność niezależnie od nas? Pustelka zadała to pytanie mimochodem, ale ono jest kluczowe dla całego wątku. Czy liczba warstw ma znaczenie per se, czy tylko wtedy, gdy my to znaczenie do niej wnosimy?


Odpowiedz
Wpisy: 24
(@sliwowa08)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od początku i mam wrażenie, że piszecie o dwóch różnych rzeczach jednocześnie. Jedna kwestia to techniczne pytanie o liczenie warstw. Druga to filozofia o tym, czy numerologia działa obiektywnie. Może warto rozdzielić te dwa wątki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenith)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 119

@Sliwowa08 dobra obserwacja. Ale te dwie kwestie są powiązane, bo jeśli liczba warstw działa tylko subiektywnie, to technika liczenia jest wtórna. Jeśli działa obiektywnie, to precyzja techniczna jest kluczowa. Merkury w Pannie akurat wymaga, żebyś wiedziała, po której stronie tego pytania stoisz zanim zaczniesz.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@bronisia)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że znowu przerywam z podstawowym pytaniem, ale ta rozmowa jest dla mnie trochę trudna. Czy rozumiem dobrze, że jeśli zaczynam od rytuału miłosnego i wybieram dwójkę, to liczba warstw pergaminu i liczba węzłów powinna być taka sama, czyli dwa i dwa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 90

@Bronisia nie musi być identycznie, ale powinny być harmoniczne. Dwójka w warstwie i dwójka w węzłach to najprostsze rozwiązanie i jak zaczynasz, to jest bezpieczny wybór. Albo możesz wybrać wielokrotność dwójki, czyli cztery, bo cztery to podwojona dwójka i niesie podobną energię połączenia. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@domicela08)
Połączone: 2 lata temu

Ale czekaj, skoro czwórka to podwojona dwójka, to czy cztery warstwy w rytuałe miłosnym nie wzmacniają intencji bardziej niż dwie? Logicznie więcej znaczy silniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 509

@Domicela08 numerologia nie działa jak matematyka addytywna. Czwórka nie jest wzmocnioną dwójką, to osobna jakość energetyczna. Dwójka to dualność, relacja, para. Czwórka to fundament, praca, ziemia. Działają inaczej, nie ilościowo, tylko jakościowo. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co powiedziała Eteria jest ważne i warto przy tym zostać przez chwilę. Merkury w Pannie akurat sprzyja temu rozróżnieniu, bo Panna myśli jakościowo, a nie ilościowo. Może to jest klucz do całego pytania o warstwy pergaminu, że liczy się natura liczby, nie jej wielkość?


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@urszulka)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do swojego pytania o materiał, bo nikt mi nie odpowiedział bezpośrednio. jeśli natura liczby jest ważna, to czy natura materiału ją modyfikuje? Pytam, bo mam pergamin roślinny z konopiami i zastanawiam się, czy to wnosi energię Saturna do obiektu niezależnie od liczby warstw.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 246

@Urszulka to jest pytanie, które też sobie zadaję. Saturn w konopiach i numerologia warstw to dwie zmienne, które mogą na siebie działać. Ale nie wiem, czy jedna nadpisuje drugą, czy się sumują. Telepatka, Zenith, macie jakiś punkt odniesienia dla takiego przypadku?


Odpowiedz
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 175

@Pentagramia, to jest dobre pytanie i nie mam gotowej odpowiedzi. Hmm, nie do końca. saturn w materiale i numerologia warstw to dla mnie dwie różne warstwy oddziaływania, które mogą się nakładać, ale nie sądzę, żeby jedna nadpisywała drugą. Raczej działają równolegle. Ale kluczowe pytanie do Urszulki: czy świadomie wybrałaś ten pergamin ze względu na konopie, czy to był przypadek?


Odpowiedz
(@urszulka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 161

@Telepatka szczerość przede wszystkim, miałam go po prostu w domu. Ale teraz gdy o tym mówisz, zastanawiam się, czy to był może przypadek pozorny. Mam cztery warstwy i pergamin saturyczny. Czwórka i Saturn brzmią spójnie, bo oboje są ziemskie, fundamentalne. Czy to można traktować jako naturalną harmonię?


Odpowiedz
(@zodiakla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Urszulka poczekaj, bo to jest właśnie ten moment, gdzie astrologia i numerologia mogą się albo wspierać, albo mylić intuicję. Czwórka ma swój charakter niezależny od Saturna. Pytanie brzmi: czy Saturn wzmacnia czwórkę, bo są podobne energetycznie, czy może tworzy nadmiar ciężkości w obiekcie? Przy intencji stabilizacji nadmiar struktury też może blokować.


Odpowiedz
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 509

@Zodiakla właśnie na to chciałam zwrócić uwagę. Stabilizacja to nie to samo co stagnacja. I mam wrażenie, że gdyby Urszulka robiła rytuał uziemienia, to Saturn w materiale plus czwórka byłyby idealne. Ale jeśli chodzi o coś, co ma się rozwijać i trwać w ruchu, to ta kombinacja może być za ciężka. Urszulka, jaka jest natura tej intencji, którą wkładasz?


Odpowiedz
(@urszulka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 161

@Eteria intencja dotyczy ochrony przestrzeni, w której pracuję. Nie chcę żadnej dynamiki, zależy mi właśnie na tym, żeby nic nie wchodziło i nic nie destabilizowało. Czyli może Saturn i czwórka są tu trafione?


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ochrona przestrzeni to konkretny cel i tu faktycznie i czwórka i Saturn mogą pracować razem. Ale przy Merkurym w Pannie warto dopytać o szczegół techniczny, czego tu się zwykle pomija. Ile dokładnie warstw ma ten pergamin i jak go zwijałaś? Zwijanie zgodnie z ruchem wskazówek zegara czy przeciwnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelka67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Hania_W to ważne pytanie bo ja przy swoim pergaminie zwijałam intuicyjnie i dopiero potem pomyślałam, że kierunek może znaczyć coś osobnego niż sama liczba warstw. Czy to też zmienia interpretację numerologiczną? Czy liczy się tylko liczba, niezależnie od kierunku?


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@lonia)
Połączone: 2 lata temu

To jest coś, o czym rzadko się mówi wprost w numerologii rytuałów. Liczba warstw to jedna zmienna. Kierunek zwijania to druga. A materiał to trzecia. Czy my w ogóle mamy zgodność co do tego, że te trzy zmienne są rozłączne? Bo może nakładają się na siebie i tworzą całość, której nie da się rozłożyć na czynniki pierwsze?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@konradek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 328

@Lonia no właśnie, i tu znowu wracamy do pytania, które zadawałem wcześniej. Czy istnieje system, który to opisuje spójnie? Bo jeśli mamy trzy zmienne i każda z nich zmienia znaczenie pozostałych, to mamy macierz możliwości, a nie system. I skąd wiadomo, jak ją czytać? 😛


Odpowiedz
(@zenith)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 119

@Konradek w runach jest podobny problem bo każda runa ma znaczenie samodzielne, ale w rzucie zaczyna wchodzić w relacje z pozostałymi. Nikt nie twierdzi, że to niespójna tradycja, po prostu wymaga doświadczenia w odczytywaniu całości, a nie sumy. Pytanie do Ciebie jest inne: czy oczekujesz od numerologii rytuałów prostego równania, czy złożonego systemu jakościowego?


Odpowiedz
(@konradek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 328

@Zenith oczekuję czegoś, co można zweryfikować albo przynajmniej opisać tak żeby rozne osoby dochodziły do podobnych wniosków przy podobnych założeniach. Jeśli każda czyta inaczej, to nie jest system, to jest interpretacja osobista.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@felicytka-pl)
Połączone: 2 lata temu

Oj, ale może właśnie to jest różnica między nauką a tradycją ezoteryczną? W wielu tradycjach wiedza była przekazywana przez mistrza uczniowi i nie była skodyfikowana tak, żeby każdy mógł wyciągnąć ten sam wniosek z tekstu. Subiektywność odczytania nie musi oznaczać braku systemu, może oznaczać system wymagający wtajemniczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@bronisia)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wchodzę z boku ale to jest dla mnie bardzo trudna dyskusja. Jak mam jako osoba zaczynająca wiedzieć, że moja interpretacja warstw pergaminu jest trafna, jeśli system jest nieprzekazywalny bez mistrza? Czy jest jakaś prostsza droga, żeby to sprawdzić? 😉


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@karolka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 90

@Bronisia prostsza droga to prowadzenie dziennika rytuałów. Zapisujesz co robiłaś, ile warstw, jaki materiał, jaką intencję i co się potem wydarzyło. Po kilku miesiącach zaczynasz widzieć własne wzorce. To nie jest teoria, to jest obserwacja własna. Merkury w Pannie na to wskazuje, szczegóły w czasie.


Odpowiedz
(@domicela08)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 20

@Karolka czy to znaczy, że moja własna obserwacja może być tak samo wartościowa jak system numerologiczny, który ktoś opisał w książce?


Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Domicela08 tak, ale pod warunkiem, że obserwujesz uczciwie. Dziennik rytuałów działa tylko gdy zapisujesz też niepowodzenia i sytuacje, w których nic się nie zadziało. Jeśli zapisujesz tylko sukcesy, to budujesz historię potwierdzającą tezę, a nie system.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do Urszulki i pergaminu konopnego, bo myślę, że ta rozmowa trochę odpłynęła. Mam pytanie, które może zmienić perspektywę: czy pergamin konopny był w jakiś sposób wcześniej używany, czy był czysty energetycznie? Bo jeśli miał już jakąś historię, to Saturn w materiale może być tylko jedną warstwą tego, co w nim siedzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@urszulka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 161

@Eteria był kupiony nowy, ale teraz mnie pytasz o coś, o czym nie pomyślałam wcześniej. Czy materiał kupiony w sklepie stacjonarnym jest czysty energetycznie? Przez ile rąk przeszedł, zanim do mnie trafił?


Odpowiedz
Wpisy: 246
Rozpoczynający temat
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

To jest pytanie, które dotyczy właściwie każdego materiału używanego w rytuałach. Przy pergaminie szczególnie, bo jego wytworzenie jest procesem długim i angażuje wiele etapów. Czy ktoś z was czyści energetycznie materiał przed rytuałem jako standard, zanim w ogóle zacznie liczyć warstwy i planować intencję?


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

Czyszczenie materiału przed rytuałem to dla mnie absolutna podstawa, nie opcja. I wracając do pytania o warstwy pergaminu, myślę, że to właśnie dlatego tak trudno dyskutować o liczbie warstw w oderwaniu od stanu wyjściowego materiału. Możesz mieć idealną numerologię warstw i zepsutą robotę przez materiał z cudzą energią.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: