Piolun, to ładnie powiedziane. Mnie się wydaje że zaczęłam o to pytać właśnie dlatego że czułam coś co nie miało dla mnie nazwy. Dopiero teraz jak czytam co wszyscy piszą, te czwórki, te podwójne poziomy, zaczynam mieć jakiś słownik do tego co moje ręce robiły same.
Wróćmy może do tej dwupoziomowości bo mi się tu kręci jeden wątek, który jeszcze nie padł. Jeśli mamy poziom lokalny w dziesiątce i poziom globalny całego różańca, to te dwa poziomy muszą gdzieś tworzyć węzły - miejsca gdzie oba numery brzmią tak samo albo razem dają liczbę mistrzowską. Czy ktoś próbował to kiedykolwiek wyliczyć?
Zatrzymajcie się chwilę - piszecie "jakby budowniczy to wiedział", ale czy to nie jest myślenie życzeniowe? Klasyczna forma różańca powstawała przez wieki z pobudek liturgicznych, nie numerologicznych. Skąd pewność że ta matematyka jest zamierzona, a nie przypadkowa?
A ja się zastanawiam czy nie wracamy tu do poczatku tego watku. Lilka pytała czy wszystkie paciory mają takie samo znaczenie i chyba teraz odpowiedź jaka się wyłania jest - nie, bo każdy ma przynajmniej dwie liczby i żaden nie ma ich takich samych jednocześnie. Ale czy to znaczenie jest wbudowane czy wypracowane przez użycie?
Moim zdaniem to nie jest albo/albo - liczby tworzą ramy, a praktyka je wypełnia. Tak działa większość systemów z przedmiotami energetycznymi. Rama jest obiektywna, treść subiektywna.
Hilary74, to co napisałeś jest ciekawe, bo rzeczywiście ja nie starałam się nic poczuć. Liczyłam żeby się nie zgubić w tekście modlitwy i przy okazji zaczęłam zauważać. Może gdybym od początku szukała znaczeń w paziorach, to bym ich nie znalazła?
To jest może najbardziej przewrotna konkluzja tego wątku - że numerologię różańca lepiej się odkrywa bez szukania numerologii. Ale teraz mam pytanie do całej grupy: skoro już wiemy że podwójna numerologia istnieje i że poszczególne paciory mogą się wyróżniać - to co z paciorkiem Ojcze Nasz który stoi poza dziesiątkami? On ma swoją pozycję globalną, ale nie ma pozycji lokalnej w żadnej dziesiątce. Czy to jest numerologiczne zero czy coś więcej?
