Słuchajcie, ostatnio siedziałam z głową słonecznika na kolanach i zaczęłam liczyć nasiona. Wiem, że brzmi to dziwnie, ale zaczęło mi chodzić po głowie - czy te spirale z nasion to przypadek, czy jest w tym jakaś liczba zakodowana? Kojarzycie ciąg Fibonacciego? Bo tam zawsze wychodzi 34 albo 55 spirali - a to przecież liczby mistyczne. I teraz moje pytanie do Was: czy to jest numerologiczny przekaz zaszyty w naturze, czy ja za bardzo szukam? Bo mam wrażenie, że słonecznik "mówi" liczbą 8 (55 redukuje się do 1, ale 34 do 7... albo inaczej to liczyłam). Macie jakieś doświadczenia z liczbami w przyrodzie?
To jest bardzo ciekawy kierunek myślenia i wcale nie taki rzadki wśród osób pracujących z numerologią głębinową. Ale zanim pójdziemy dalej - jak liczyłaś? Bo 34 redukuje się do 7 (3+4=7), a 55 do 10, a potem do 1. Więc masz dwie różne energie w jednym kwiecie. 7 to liczba duchowa, wewnętrzna, mistyczna. 1 to źródło, początek. Czy słonecznik, który oglądałaś, był duży, mały, dziki? Bo to może mieć znaczenie przy interpretacji.
Dobre pytanie o liczbę życiową, ale nie biegłabym tak szybko do interpretacji osobistej. Najpierw warto ustalić, czy w ogóle traktujemy nasiona jako nośnik liczby czy tylko jako wzorzec geometryczny. To dwie różne rzeczy. Wzorzec może być matematyczny bez bycia numerologicznym. Czy ktoś z Was pracował z roślinami jako nośnikami wibracji liczbowych - bo to trochę inna gałąź niż standardowa numerologia dat?
Ja pracowałem z wibracyjnymi odpowiednikami roślin i mogę powiedzieć, że słonecznik jest przypisany do liczby 1 w kilku systemach - ze względu na związek ze Słońcem. Słońce = 1 w numerologii planet. Więc te nasiona mogą być tylko potwierdzeniem tego, co już jest zakodowane w samej naturze rośliny. choć przyznam, że kwestia spiral Fibonacciego jako przekazu numerologicznego to dla mnie nowe ujęcie.
Zatrzymajcie się - mówicie o "numerologii planet", ale to brzmi jak mieszanie astrologii z numerologią. Czy to jest jakiś konkretny system, czy każdy to robi po swojemu? Szczerze pytam, bo nie chcę błędnie rozumieć.
Właśnie, i tu jest sedno - mamy kilka równoległych pytań naraz. Czy spirale są przekazem liczbowym? Czy słonecznik "nosi" wibrację liczby niezaleznie od spiral? I to trzecie - o Arcturusie w opisie wątku. Bo to mnie zastanawia. Ktoś miał doświadczenia z planetami Arcturusa w kontekście liczb? Bo to zupełnie inna para kaloszy.
A co to jest Arcturus w kontekście numerolgii? Przepraszam za pytanie ale nigdy nie słyszałam o tym połączeniu. Czy to gwiazda czy coś innego??
Arcturus to gwiazda, jedna z najjaśniejszych na niebie, alfa Wolarza. W tradycjach ezotarycznych jest traktowana jako centrum wyższej cywilizacji - tzw. Arkturianie. Część praktyków twierdzi, że przekazują wiedzę o liczbach i geometrii kosmosu. Ale szczerze, Heksanka, to bardzo niszowe. Nie spotkałem tego w klasycznej numerologii. Michasia, skąd ten wątek z Arcturusem przy nasionach?
Dodam kontekst, bo chyba nieścisłe opisałam temat. Ostatnio miałam bardzo wyraźny sen, w którym byłam na planecie krążącej wokół Arcturusa i ktoś, nie wiem kto, pokazywał mi właśnie wzory spiralne z nasion i mówił, że to jest "język liczb bez słów". Obudziłam się z tym obrazem i sięgnęłam po słonecznik. Więc ten wątek z Arcturusem nie jest oderwany - on wyszedł ze snu.
O matko, to brzmi niesamowicie. Ale powiedz mi - ten ktoś ze snu pokazywał konkretne liczby, czy tylko spirale? Bo to chyba ważne czy było to słowne czy obrazowe?
To jest ciekawe, bo w numerologii snów - tak, taki dział istnieje - obrazy geometryczne są tłumaczone przez liczbę boków, osi symetrii albo powtórzeń. Spirala nie ma jednej liczby, ale jej liczba obrotów czy ramion już tak. Pamiętasz, ile spiral widziałaś we śnie? Albo czy były lewostronne, prawostronne?
Właśnie o to chciałam zapytać. Bo w słoneczniku są dwa zestawy spiral - jedne idą zgodnie z ruchem wskazówek zegara, drugie przeciwnie. I te dwa zestawy dają różne liczby z ciągu Fibonacciego. Czy w numerologii to interpretujemy jako dwie różne wibracje nakładające się, czy jako jedną wypadkową?
Ale skąd w ogóle wiemy, że spirale w roślinie to jest cokolwiek więcej niż matematyka? Znaczy, ciąg Fibonacciego tłumaczy to wzrostem komórek, fizycznie. Czy nie jest tak, że my tu szukamy znaczenia tam, gdzie jest tylko biologia?
A ja mam inne pytanie do Michasii - napisałaś że miałaś sen z Arcturusem. Czy to był pierwszy taki sen, czy miewasz takie obrazy częsciej? Bo jak to sie powtarza to może być jakiś sygnał że ta konkretna liczba jest Twoją liczbą przewodnią na tym etapie?
Michasia, a te wcześniejsze sny też były tak geometryczne? Znaczy - czy geometria powtarzała się przez wszystkie trzy, czy każdy był inny wizualnie?
To znaczy że może liczba nie jest tu celem, tylko spirala jako symbol? Czy w numerologii w ogóle interpretuje się kształty, czy tylko cyfry?
Całość. Żadnego wskazywania palcem. Ale miałam wrażenie, że wzór był symetryczny - jakby dwie warstwy nałożone na siebie. Dokładnie jak w prawdziwym słoneczniku z tym co pisała Runika - dwa kierunki obrotów.
No właśnie, i to mi daje do myślenia. Jeśli sen pokazał dwa zestawy spiral, a prawdziwy słonecznik ma 34 i 55 albo 55 i 89 w zależności od wielkości - to może Michasia powinna policzyć nasiona w tym konkretnym kwiatostanie, który ma. Czy jeszcze go masz? 🙂
Ale ile czasu można siedzieć i liczyć nasiona? Jest jakiś szybszy sposób żeby ustalić wibrację słonecznika bez liczenia każdego z osobna??
A czy w ogóle fizyczne policzenie ma znaczenie jeśli sen już coś pokazał? Zastanawiam się, czy Michasia nie powinna raczej pracować z tym co dostała w śnie jako z przekazem kompletnym, zamiast weryfikować go na żywym materiale roślinnym.
Ale Mikolajek61 jak te przypadki wyglądały w praktyce? Znaczy - ktoś liczył, wyszła mu jakaś liczba i co potem? Jak zweryfikował, że ta liczba jest "znacząca" dla niego??
A co to jest liczba roku osobistego? Przepraszam, że znowu pytam o podstawy, ale wolę zrozumiec niż udawać 🙂
Akurat wiem, że mam teraz rok osobisty 7. Więc jeśli spirale w słoneczniku też dają 7 - to byłoby coś. Ale nie chcę teraz liczyć wstecz i dopasowywać na siłę. Wolę najpierw policzyć nasiona uczciwie.
Poczekaj, rok osobisty 7 to jest rok introspekcji i wiedzy ukrytej chyba? I tu masz sen z przekazem o liczbach, kwiat ze spiralami i to wszysto naraz w jednym czasie - to wydaje mi sie nieprzypadkowe. Michasia, kiedy dokłafdnie miałaś ten sen, czy pamiętasz?
A nowiu księżyca to ma znaczenie dla snów numerycznych? To już połączenie z astrologią czy to jest gdzieś opisane w samej numerologii?
Postaram się policzyć te nasiona jeszcze w tym tygodniu i wrzucę wynik tutaj. A nów - sprawdzę kiedy był, dobry trop, dziękuję Zlata i Tamarka.2. Nie myślałam o tym połączeniu.
Dobrze, ale jak będziesz liczyć - zaznacz też skąd zaczynasz. Centrum czy krawędź. To zmienia wynik, bo spirale biegną od środka na zewnątrz i liczba ramion zależy od punktu startowego obserwacji. Chciałabym wiedzieć jaki wynik wychodzi z centrum, nie z brzegu
