Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby czyn zbóż w worku - czy pojemność nosi znaczenie?

Strona 1 / 2

Wpisy: 230
Rozpoczynający temat
(@joasia96)
Połączone: 5 miesięcy temu

Hej, mam takie dziwne pytanie, bo chyba nigdzie nie mogłam znaleźć odpowiedzi. Czy liczba ziaren w worku ma znaczenie numerologiczne? Konkretnie chodzi mi o zboże - pszenicę, żyto. Gdzieś wyczytałam, że w dawnych tradycjach ludowych liczyło się ile garści mieści worek, bo od tego zależało czy zbiory będą szczęśliwe. Czy to ma jakieś oparcie w numerologii? Sama liczę teraz swoje liczby życia i wyszła mi 7, i zastanawiam się czy to ma związek z tym, że jestem jakoś mocno przyciągana do takich pytań o objętość i miary. Czy ktoś w ogóle o tym słyszał?


Odpowiedz
81 odpowiedzi
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 6 dni temu

O, to ciekawe pytanie! Moja babcia mówiła, że przy napełnianiu worków na ziarno trzeba było uważać żeby nie przerwać w połowie, bo to nieszczęście. Ale czy to numerologia czy bardziej zabobon - tego nie wiem. Zawsze myślałam, że to zwykłe stare wierzenie, nie że za tym stoją jakieś liczby.


Odpowiedz
Wpisy: 820
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Powiem wam tak - znam trochę dawnych zapisów o numerologii agrarnej i faktycznie istniały systemy, gdzie pojemność naczyń i worków przypisywano konkretnym liczbom. Ale to nie jest numerologia w tym sensie, jaki dziś znamy. Bardziej to geomancja rolnicza, żeby tak powiedzieć. Joasiu, ta siódemka to liczba duchowa, refleksyjna - to że pytasz o ukryte sensy zamiast o coś oczywistego, to właśnie jej działanie. Ale chciałam się zapytać - w jakiej tradycji wyczytałaś o tych garściach? Bo to może ważne dla kontekstu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia96)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 230

@Kasandra77 Chyba to było w jakimś artykule o polskim folklorze, ale nie pamiętam tytułu. Coś o Mazowszu chyba. Piszą że liczyło się trzy razy po siedem garści jako pełny worek i to miało przynosić dostatek. Czy to możliwe że 21 to tu kluczowa liczba?


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@marchewka94)
Połączone: 1 rok temu

Trzeba by sprawdzić, bo 21 w numerologii redukuje się do 3 (2+1=3), a trójka to liczba płodności i obfitości właśnie. Więc jeśli ktoś celowo wypełniał worek do 21 garści, to mógł intuicyjnie działać na wibracji tej trójki. Albo to zbieg okoliczności. Sama nie wiem, ale logika numerologiczna by się zgadzała.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

Ale chwila - czy to w ogóle można zaliczyć do numerologii jako takiej? Wydaje mi się, że mieszamy tu kilka różnych systemów. Numerologia klasyczna operuje na datach urodzenia i imionach, a nie na miarach ziarna. To chyba bardziej magia sympatyczna albo właśnie folklor. Marchewko, mówisz że 21 redukuje do 3 - ale czy ta redukcja ma sens poza kontekstem imion i dat? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marchewka94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 346

@Tymek.1 Moim zdaniem ma sens, bo liczba jako taka niesie wibrację niezależnie od tego, czy pochodzi z daty urodzenia czy z worka zboża. To że Pitagoras opisywał to przez daty nie znaczy, że liczba 3 inaczej działa w innym kontekście. Ale masz rację że granica jest płynna i wiele osób by to zakwestionowało.


Odpowiedz
Wpisy: 820
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Zgadzam się z Marchewką tutaj. Wibracja liczby jest jej właściwością, nie zależy od tego jak ją uzyskasz. W końcu mamy numerologię nazw miejsc, nazw firm, numerologię adresów - to też nie są daty urodzenia. Pojemność worka to po prostu kolejny wymiar, w którym liczba może się przejawić. Tymku, a ty jak byś to rozgraniczył? Gdzie według ciebie kończy się numerologia a zaczyna coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

Też tu siedzę i czytam, bo zaczęłam dopiero numerologię i nie wiedziałam że można tak szeroko podchodzić do tematu. Zawsze myślałam że to tylko daty i imiona. Ale mam pytanie - jeśli pojemność worka niesie wibrację, to czy chodzi o pojemność w kilogramach, w litrach, w garściach? Bo to różne liczby wyjdą przecież.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia96)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 230

@Andromedka.x Właśnie to mnie też zastanawia! W tym artykule były garście, ale worek pszenicy waży przecież zupełnie inaczej niż worek żyta. I ile to litrów to jeszcze inna liczba. Nie wiem jak to przeliczać.


Odpowiedz
Wpisy: 284
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zatrzymajmy się na chwilę. To pytanie o garście kontra kilogramy jest właściwie pytaniem o to, co było pierwotną miarą. W dawnych systemach miar garść była jednostką bardzo osobistą, bo zależała od dłoni konkretnego człowieka. I tu jest klucz - numerologia agrarna, jeśli w ogóle ją tak nazwiemy, mogła być powiązana z konkretną osobą, jej ciałem, jej dłonią. Wtedy liczba garści to jednocześnie informacja o człowieku i o zbiorze. Joasia, czy w tym artykule pisali kto liczył - właściciel pola, kobieta, mężczyzna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzia)
Połączone: 6 dni temu

Wpisy: 362

@Rozalinda Właśnie tak! Babcia mówiła że to zawsze gospodyni mierzyła ziarno do siewu, nigdy gospodarz. I że jej ręce miały znaczenie. Myślałam że to dlatego że kobiety miały delikatniejsze dłonie i równiej odmierzały, ale może chodziło o coś więcej?


Odpowiedz
Wpisy: 621
(@goplana)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wandziu, to co mówi twoja babcia jest bardzo spójne z tym co znam z okolic Podlasia. Tam też mówili że kobieta niesie pierwiastek ziemi i tylko ona może przekazać ziarnu właściwą intencję przy odmierzaniu. Tu pojawia się ciekawy watek - czy liczba garści kobiety niesie inną wibrację niż ta sama liczba garść mężczyzny? Mogłoby to się łączyć z numerologią imienia i daty urodzenia tej osoby, której ręce mierzą.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 156

@Goplana To już robi się naprawdę złożony system. czyli sugerujesz że liczba garści to rodzaj spersonalizowanego zaklęcia, gdzie liczy się kim jest mierzący? Rozumiem to dobrze?


Odpowiedz
(@goplana)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 621

@Tymek.1 Tak, właśnie o to mi chodzi. Mierzący wnosi swoje wibracje do aktu liczenia. Sama liczba na worku to nie wszystko - ważne jest kto ją wyznaczył swoim ciałem.


Odpowiedz
Wpisy: 820
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

To bardzo piękne podejście, ale muszę dopytać - jak to się ma do dzisiejszej numerologii pojemności? Jeśli kupuję worek mąki ze sklepu i na nim stoi 25 kg, to 25 redukuje do 7. Czy ta siódemka ma wtedy znaczenie mimo że nikt nie liczył garściami? Joasiu, może to jest odpowiedź na twoje pytanie - twoja liczba życia 7 sprawia że podświadomie sięgasz po worki z liczbą 7 albo takie pytania zadajesz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia96)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 230

@Kasandra77 O, nigdy bym na to nie wpadła! Sprawdzę teraz jakie worki mam w domu 🙂 Ale serio, czy to możliwe żeby siódemka tak działała? Że przyciągam do siebie rzeczy i pytania z wibracji 7?


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

Joasiu, ale to nie tylko twój przypadek chyba. Ja mam piątkę życia i faktycznie ciągle kupuję rzeczy w paczkach po 5 albo wielokrotnościach. Może to zupełny przypadek ale zaczęłam to obserwować po tym jak zaczęłam numerologię. Czy ktoś tu to świadomie śledzi, taki wpływ liczby życia na codzienne wybory?


Odpowiedz
Wpisy: 265
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Prowadzę od dłuższego czasu notatki właśnie o takich zbiegach. Mam dziewiątkę i zapisałam że przez trzy miesiące z rzędu trafiało mi się 9 jako reszta przy zakupach, 9 stopni na termometrze kiedy wychodziłam, adres do którego jechałam redukował się do 9. Nie wiem czy to prawo przyciągania, czy coś w systemie nerwowym co zaczyna wyłapywać konkretne liczby, ale to na pewno nie jest losowe. Andromedko, jak długo śledzisz te piątki?


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@klementynka05)
Połączone: 1 rok temu

To co Oksanka opisuje to chyba musi być bardziej efekt psychologiczny, nie? Zaczęłaś obserwować 9 więc ją widzisz. Ale nie umiem też całkiem odrzucić, bo moja przyjaciółka ma jedynkę i kupuje zawsze pierwsza w kolejce, parkuje jako pierwsza, budzi się minutę przed alarmem - zawsze o pierwszej w nocy. To trochę za dużo przypadków.


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@klementynka05)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, ten efekt psychologiczny to coś, o czym sama myślę. Ale z drugiej strony - skoro zaczęłam zwracać uwagę na te liczby, to może właśnie o to chodzi? Że numerologia uczy nas dostrzegać coś, co zawsze było, tylko nie widzieliśmy? Wracając do worka i zbóż - czy ktoś wie, czy te ludowe systemy miar miały jakąś regułę odnośnie tego, co robić z niepełnym workiem? Bo jeśli liczyły się konkretne liczby garści, to co jeśli zboże się nie zmieściło do liczby o dobrych wibracjach?


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 6 dni temu

Babcia mówiła że jak worek był niepełny, to dosypywano trochę z poprzednich zbiorów. Żeby domknąć liczbę. Zawsze myślałam że to żeby nie marnować, ale może właśnie chodziło o to żeby nie zostawić złej wibracji w nowym ziarnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@goplana)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 621

@Wandzia To bardzo ważny szczegół. stare ziarno jako łącznik między cyklami - to brzmi jak bardzo świadoma praktyka. Mam pytanie do Ciebie: czy babcia mówiła coś o tym, z którego miejsca w spichlerzu brała to stare ziarno? Bo w tradycji podlaskiej liczyło się czy jest z rogu, ze środka czy z progu.


Odpowiedz
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 284

@Goplana Właśnie, to co opisujesz to dowód na to, że numerologia agrarna nie operowała samą liczbą w oderwaniu od przestrzeni. Liczba garści plus miejsce przechowywania plus osoba mierząca - to był trójskładnikowy system. I teraz wróćmy do pytania Joasi o dzisiejsze worki ze sklepu - te trzy składniki w przypadku kupionego worka mąki są w całości poza naszą kontrolą. Czy to znaczy że wibracja jest słabsza, czy po prostu inna?


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@marchewka94)
Połączone: 1 rok temu

To jest naprawdę ciekawe pytanie, Rozalindo. Ja bym postawiła inaczej - może intencja w momencie otwarcia worka jest ważniejsza niż moment jego napełnienia? Czyli nieważne że producent wsypał 25 kg mechanicznie, ale jak ty go otwierasz z konkretną intencją, to aktywujesz tę wibrację siódemki. Co o tym myślisz? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 820

@Marchewka94 Mam z tym problem. Ech, w kartach czy przy wróżbach intencja jest kluczowa, ale tam od początku pracujesz z energią świadomie. Tu mówimy o przedmiocie który już istnieje ze swoją liczbą. Czy późniejsza intencja może nadpisać coś co jest wbudowane w strukturę? Naprawdę pytam, bo sama nie jestem pewna.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam inne pytanie do wszystkich - czy w ogóle mamy tu do czynienia z jedną liczbą? Bo worek pszenicy o wadze 25 kg to 25 jako liczba na etykiecie, ale ile to jest litrów? Ile garści? Ile ziaren? Każda miara daje inną liczbę. Które z tych czterech ma faktyczną wibrację worka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 104

@Tymek.1 O rany, teraz mi się zakręciło w głowie. To trochę jak z imionami - mam imię które po polsku redukuje się do jednej liczby, a po angielsku do innej. Które to jest moje prawdziwe imię życia? Może z workiem jest tak samo i wszystkie te liczby działają jednocześnie?


Odpowiedz
Wpisy: 265
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Andromedka, to jest chyba najlepsze pytanie w tym wątku. Bo ja przy tarota też czasem dostaje sprzeczne karty i muszę patrzeć na układ jako całość. Może worek zboża też ma swój układ - ciężar, objętość, liczba ziaren - i wibracja wynika z sumy tych warstw?


Odpowiedz
Wpisy: 230
Rozpoczynający temat
(@joasia96)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wiesz Oksanka, jak to opisujesz przez analogię do tarota to zaczynam rozumieć! Tylko nie wiem jak tę sumę obliczyć. Czy jest gdzieś jakiś system który łączy te rozne miary? Bo to co jest w artykule o folklorze dotyczyło tylko garści, nie kilogramów.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@kupala)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymuję się tu na chwilę. Mam wrażenie że dyskusja idzie w stronę szukania gotowej tabeli do odczytu wibracji worka zbóż, a to nie jest tak że ktoś taki system opracował i czeka aż go znajdziemy. To co opisuje Rozalinda jako praktykę agrarną to były lokalne systemy przekazywane ustnie, każda wieś mogła mieć swoje. Nie ma jednego klucza. Pytanie brzmi raczej - co chcesz osiągnąć pracując z taką liczbą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia96)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 230

@Kupala, mnie tak naprawdę zaciekawił sam mechanizm - czy liczba na worku może cokolwiek mówić o zbiorach, o obfitości w domu, o tym jak się ułoży rok. Oj, nie szukam tabeli, bardziej rozumienia. Ale masz rację że warto zapytać o intencję.


Odpowiedz
Wpisy: 621
(@goplana)
Połączone: 3 tygodnie temu

Kupala dobrze to ucięła. I to prowadzi do kolejnej rzeczy - w tych lokalnych systemach, o których mowie, nie pytano 'ile ma znaczenie' tylko 'co chcemy tym ziarnem zdziałać'. Liczba garści była dopasowywana do celu. Inaczej siano do siewu, inaczej na paszę, inaczej na chleb weselny. Czy Joasiu, masz jakiś konkretny cel związany z tym zbożem albo pojemnością?


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 6 dni temu

Właśnie! Babcia zawsze pytała 'po co ci to ziarno'. Nigdy nie odważyłam się zapytać dlaczego tak pytała, a teraz żałuję. Myślę że to się wiąże z tym co mówi Goplana - cel wyznaczał jaką liczbę garści dobrać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrozbiarz58)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Wandzia Twoja babcia brzmi jak ktoś kto miał pełną wiedzę przekazaną z pokolenia. Mam pytanie bo mnie to ciekawi - czy babcia robiła to samo z innymi produktami, nie tylko zbożem? Bo moja babka podobnie liczyła główki czosnku przy wędzeniu i zawsze mówiła że nieparzysta liczba to dla zdrowia, parzysta dla obfitości. Może te systemy były szerokie, nie tylko o zbożu?


Odpowiedz
(@marchewka94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 346

@Wrozbiarz58 Czosnek przy wędzeniu to coś czego nie słyszałam, ale ma sens jeśli to były systemy splatające liczby z rytmem domowym. I nagle widzę że tytuł tego wątku jest może za wąski - bo nie chodzi tylko o zboże w worku, ale o całą numerologię codziennych miar. Joasiu, może temat jest szerszy niż myślałaś?


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

Ale poczekajcie - wróćmy do sedna bo troche odpływamy. Pytanie Joasi było o to, czy pojemność worka niesie znaczenie. I chyba wciąż nie mamy konkretnej odpowiedzi. Czy ktoś próbował faktycznie pracować z taką liczbą, nie teoretyzować, tylko sprawdzić? Kupala, Kasandro - miałyście coś takiego w praktyce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 820

@Tymek.1 Szczerze? Nie pracowałam z tym celowo. Ale po tej dyskusji zaczynam myśleć o tym inaczej. Przypomniało mi się że przy pewnym rytuale ze świecą wylicza się godziny palenia i to jest też w jakimś sensie miara - czas jako pojemność. I tu działa. Może worek zbóż to ta sama zasada tylko w innym materiale?


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@sigilka-1)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od początku i jedno mi nie daje spokoju - wszyscy mówią o zbożu jako o czymś wyjątkowym, ale dlaczego akurat zboże? Czy nie każdy towar sprzedawany na wagę miałby wtedy swoje znaczenie? Cukier 1 kg, mąka 2 kg, kasza 5 kg - każda z tych liczb coś znaczy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 284

@Sigilka.1 To dobre pytanie, ale zboże jest szczególne z jednego powodu - było przez wieki miarą bogactwa i przeżycia, nie towarem jak inne. Sól też miała taki status i faktycznie systemy liczbowe przy soli były rozbudowane. Cukier jako produkt masowy i stosunkowo nowy nie ma tej naładowanej historii. Myślę że materia musi mieć odpowiedni 'ciężar' symboliczny żeby liczba na niej miała głębię.


Odpowiedz
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 156

@Rozalinda Okej, sól to mnie przekonuje - rozumiem że miała inny status niż cukier. Ale wróćmy do sedna: piszesz o zbożu jako mierze bogactwa i przeżycia. Czy właśnie dlatego liczba garści miała znaczenie magiczne - bo za liczbą stała rzeczywista wartość ekonomiczna? Czy to ekonomia rodziła wibrację, czy wibracja była od niej niezależna?


Odpowiedz
Wpisy: 284
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Matko, to bardzo dobre pytanie, Tymek, i nie mam na nie gotowej odpowiedzi. Moja intuicja jest taka, że te dwa wymiary były nierozdzielne - liczba garści miała wibrację właśnie dlatego, że garść zboża znaczyła przeżycie. Oderwij liczbę od kontekstu, a zostaje ci sucha cyfra. Ale nie wiem czy to odpowiedź na pytanie Joasi o worki z marketu.


Odpowiedz
Wpisy: 230
Rozpoczynający temat
(@joasia96)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie o to mi chodzi - czy między workiem przodków a workiem z marketu jest jakaś ciągłość energetyczna, czy to już zupełnie inne byty? Bo jak słucham całej tej dyskusji, to czuję, że tamte systemy były bardzo organiczne i żywe, a nasz kontakt ze zbożem jest teraz tak mechaniczny. Czy to znaczy, że liczba 25 na worku z hipermarketu jest po prostu martwa?


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@kupala)
Połączone: 2 lata temu

Nie użyłabym słowa 'martwa'. Powiedziałabym raczej - nieuaktywniona. Różnica jest istotna. Martwe jest to, co nie może ożyć. Nieuaktywnione czeka na kogoś, kto wniesie intencję. I wracam do tego co mówiłam wcześniej - pytanie 'po co' jest kluczem. Nie liczba sama w sobie. 🙁


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 104

@Kupala A jak tę intencję wnosić przy zwykłym zakupie? Eee, mam stać w sklepie i medytować nad workiem mąki? Pytam serio, nie ironicznie, bo nie wiem jak to wygląda w praktyce.


Odpowiedz
(@kupala)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 177

@Andromedka.x Nie w sklepie, raczej w domu przy pierwszym otwarciu. To jest ten moment przejścia - zamknięte staje się otwarte. Ale czy to wystarczy żeby aktywować liczbę w sensie numerologicznym - tego nie wiem. Wolę nie twierdzić czegoś, w czym nie mam własnego doświadczenia.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: